fresowka 11.08.06, 12:00 witam mam pytanie odnosnie slubu z rumunem chodzi mi o wesele? jak bardzo rozni sie od polskiego, jakie sa zwyczaje? czy tak jak w polsce sa swiadkowie? czy moze byc swiadek np. z Polski a drugi z Rumunii? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
avroml Re: zwiazek malzenski z rumunem 11.08.06, 14:18 ooo, zwyczajow jest bez liku, a roznia sie zaleznie od regionu. w moldawii na przyklad jest cos takiego, jak taniec pana mlodego z... kura. zaleznie od przywiazania do tradycji kuraj jest zywa, lub pieczona. a co do swiadkow: tradycyjnie na uroczystosci w cerkwii swiadkowie musza byc prawoslawnym malzenstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 13:04 hehe,pytalam Stefa o te kure,a on przyznal,ze no tak,tanczy sie,ale on nie bedzie, bo mu sie ta tradycja nie podoba.Chyba bym padla ze smiechu jakbym meza z kura tanczacego zobaczyla :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
transilvania Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 10:43 jesli chodzi o swiadkow, to najczesciej jest to tutaj para, ale nie zawsze malzenstwo. w przypadku slubu cywilnego jako cudzoziemka bedziesz musiala dostarczyc poswiadczone przez notariusza zaswiadczenie, ze mowisz po rumunsku. czasmi taka wizyta u notariusza to czysta formalnosc i oprocz "buna ziua" i "la revedere" nie bedziesz musiala nic mowic, czasem, jak w moim przypadku, to byl egzamin jezykowy ufff... mysle, ze jesli bedziesz miala swiadkow z PL, to moze byc podobna procedura. jesli nie znasz rumunskiego, lub swiadek go nie zna, to bedzie potrzebny w czasie cereminii tlumacz przysiegly jezka, ktory znasz, np. angielskiego. jesli chodzi o slub koscielny to tu moze byc latwiej, bo w przypadku cudzoziemcow popowie czesto robia ustepstwa, szczegolnie gdyby mial to byc slub ekumeniczny. W ogole odnosze wrazenie, ze tu bardzo wiele zalezy od popa i jesli wam odmowia w jedenej cerkwii, warto isc do kolejnych i pytac, czy sie zgodza na wasze warunki. ja np. nie bedac prawoslawna zostalam mama chrzestna dziecka. Z weselami jest rzeczywiscie tak, ze wszystko zalezy od regionu. w miastach sa one dosc podobne do polskich. nie ma co prawda oczepin, ale o 12 wjezdza tort i wszyscy spiewaja 100 lat. poza tym wszystko odbylo sie tak jakbym byla w PL. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
anial_ek Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 13:51 hmm, ale o co chodzi z ta znajomoscia jezyka rumunskiego? jakie to ma w ogole znaczenie? z Twojego posta zrozumialam, ze nie jest to koniecznosc (?), ale zastanawiam sie nad celowoscia takiego egzaminu... czy chodzi o to, zeby sprawdzic czy wiesz co podpisujesz?:P Odpowiedz Link Zgłoś
transilvania Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 17:39 nie wiem, czy to jest wymagane we wszytkich urzedach stanu cywilnego, ale tu gdzie bralam slub tak. chodzi o to, zeby byla podkladka, ze ja bylam swiadoma co sie dzieje i co podpisuje. gdyby nie bylo tego papieru, moglabym np. isc do sadu i uniewaznic malzentswo tlumaczac, ze nie mialam pojecia, ze chodzilo o slub. w kazdym razie taki papier musialam miec i myslalam, ze mi go dadza bez problemu, a notariusz zaczela mnie przepytywac nie tylko z jezyka, ale i z historii! gdybym nie miala tego papieru to bym musiala miec tlumacza, co jest bardzo drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 18:33 Mi Steff powiedzial ze ten papier jest konieczny,ale wystarczy wlasnie jak powiem "da" i policze do 10- ciu.No bo jak zaczna mnie tak walkowac jak Ciebie to gleba :)A tlumacz na slub kosztuje 50 euro,urzad sie powiadamia i oni sami sciagaja kogos,nawet maja pol-rum w Jassach. Odpowiedz Link Zgłoś
anial_ek Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 20:05 a jak slub w polsce to co wtedy? i wlasnie, czy mozna to sobie tak wybrac gdzie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
transilvania Re: zwiazek malzenski z rumunem 12.08.06, 20:36 jeszcze powroce do tego nieszczesnego egzaminu z rumunskiego. kobitka mnie zapytala, kto byl żoną napoleona, wiec jej powiedzialam, ze Maria Jozefina. A ona na to, że chyba nie znam rumunskiego, bo nie rozumiem pytania i ze żoną była walewska, co powinnam wiedziec jako Polka. Hm....co do rumunskiego to miala racje, ale z historii pała pani notariusz. no chyba że się mylę, ale o ile wiem, walewska byla zoną kogos innego. w kazdym razie jakos sie nade mna zlitowali i mi dali ten kwit. Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: zwiazek malzenski z rumunem 13.08.06, 23:49 Ja wlasnie tak slyszlam,ze ten caly egzamin,to rzaczej zabezpiecznie,ze wiesz co sie dzieje. A jesli chodzi o miejsce slubu,to w naszym wypadku to byl prosty wybor.Mieszkamy w NL wiec chodzilo o to by jak najmniej gosci transportowac.Po podliczeniu okazalo sie ze wiekszosc gosci mieszka w RO,wiec tam slub i wesele.Z PL przyjedzie ok 30 osob,z Niemiec 2 a z NL 8 (lacznie z nami).Bedzie tez osoby z Czech.Poza tym Steff jest bardziej zwiazany z swoim miastem niz ja:) Odpowiedz Link Zgłoś