Rumunia własnym samochodem- pomóżcie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:17
Witajcie. Planujemy z żoną w sierpniu tego roku wybrać się autem do
Rumunii. Nasz cel to bezpieczna przygoda, poznanie ciekawych miejsc,
fotografowanie obiektów ale też reportaż. Chcielibyśmy by wyszło to
wszystko w miarę ekonomicznie.
W związku z powyższym mam do Was kilka pytań.
Po pierwsze, jak uważacie, czy wybór Rumunii to dobry wybór?
2. Czy tydzień czasu własnym autem wystarczy by poznać najciekawsze
miejsca tego kraju?
3.Jaki w przybliżeniu mogą być koszty zużycia paliwa by zobaczyć te
wszystkie miejsca? (może ktoś, kto już zwiedził całą Rumunię pokusi
się o jakiś rys podróży?)
4. czy możliwe są noclegi w namiocie, ewentualnie w aucie i jakie to
mogą być koszta?
5. czy jednym kierowcą dojadę do Rumunii bez noclegu po drodze?
Gdzie ewentualnie zatrzymać się i przenocować?
6. czy są miejsca malownicze i ciekawe ale z reguły omijane przez
turystów bo są mniej rozreklamowane? jakie to są miejsca?
7. może coś sami zapropoujecie, coś - co przyda nam się wiedzieć.
Czekam na Wasze sugestie i pomoc. Pozdrawiam.

Piotr
    • Gość: niemamweny Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 12:51
      1.Zależy jak dla kogo.
      2.Nie
      3.koszt paliwa (podobny w całej EU)*km
      4.Wszystko podobnie jak w Polsce (lub trochę drożej)
      5.Zależy skąd.Jest wiele ciekawych miejsc po drodze na Słowacji i
      Węgrzech.
      6.Apuseni, droga pomiędzy Tirgu Jiu i Baile Herculanum, Przełom
      Dunajca (hahaha- znaczy sia Dunaju).
      7.Czas- godzina do przodu.dupa tzn. po (zdaje sia, albo cuś jakoś
      tak).Żenujące było to, że dla nich Polska to zachód, a przecież my
      wszyscy to 'nowi Europejczycy' hahaha.Niektóre drogi lokalne nie są
      za ciekawe, drogi główne są niekiedy lepsze niż w Polsce.Mogą się
      zdarzyć kiepskie warunki sanitarno-czystościowe (ci to po polski?)
      na noclegach zgodnie z zasadą (80 (na +)/20 (na-)- spałem w pi razy
      około 10 miejscach i 2 były kiepskie- Pareto działa (hahaha).
      • Gość: Piotr Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 13:24
        dzięki serdeczne Niemamweny za porady, szczególnie za te wymienione
        miejsca. Już obliczyłem, że koszt paliwa to ok. 1000zł zakładając,
        że przejedziemy ok 4 tys. km (jedziemy z Mazowsza). To dużo. Marzy
        nam się ta Rumunia...
        • Gość: niemamweny Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 15:43
          No to policz jak Ci wyjdzie pociąg (np. bilety do stacji granicznych
          metoda)i tylko kawałek Rumunii (na tydzień to i Apuseni nie zdążysz
          porządnie spenetrować).Rumunia nie jest tańsza od Polski (choć są
          wyjątki), a bywa droższa.
    • Gość: beata Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 15:55
      Cześć, może weźcie kogoś ze sobą, paliwo wyjdzie taniej. Jeśli nie
      wśród znajomych to może na globtroter.pl
      My jedziemy do Rumunii za 2 tyg. też autem, starym benzyniakiem i
      wyszło mi że koszt wyjdzie taki sam jak komunikacją publiczną, ale
      stracimy połowę czasu na szukanie dworców i połączeń. Szkoda tego
      czasu, no i nie można się zatrzymać gdy zobaczysz coś przez okno.
      Co do noclegów są cempingi nie drogie ale różnie z sanitariatem,
      można też rozbijać się gdzie bądz aby nie wchodzić w szkodę.
      Prysznice do korzystania na stacjach benzynowych, też niedorogie.
      Może jednym kierowcą dojedziesz, zależy jak szybko jedziesz. Ja też
      będę jedynym kierowcą i nie planuję dojechać jednym ciągiem. A po
      Rumunii nie jeździj nocą, niebezpiecznie.
      powodzenia
    • Gość: gdańsk-oliwa Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.amg.gda.pl 03.07.08, 11:17
      Bylismy w zeszłym roku w Rumunii z mężem i naszymi córkami (12,9).
      Wjechalismy od strony Węgier przez Satu Mare. Pierwszy punkt to
      Sapanta - wesoły cmentarz, potem Bukowina Maramuresz - malowane
      manstyry, Dolina Izy po drodze, Karpaty oczywiście, wąwóz Bicaz,
      Shigishoara, Sibiu, zamek Bran, Braszov, palac Peles, zamek chłopski
      w Rasznowie. Nie mieliśmy rezerwacji noclegów, zawsze improwizacja.
      Przygoda fantastyczna. Trzeba do Rumunii pojechac teraz. Juz
      odrobinę widać skutki wejścia do UE. Ale to jeszce ciągle
      fantastyczne miejsce na przygodę. Bylismy przez tydzień i wydaje mi
      się, że wszystkich miejsc nie wymieniłam.
    • Gość: martin Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.eranet.pl 04.07.08, 23:07
      bylismy we trojke w rumunii w zeszłym roku, konkretnie w bukowinie,
      jechalismy z krakowa bez przerwy, benzyna tansza niz u nas(nie wim
      jak teraz mozna sprawdzic na stronie pzm), wjezdzalismy od strony
      wegier przez satu mare do baja mare gdzie mielismy pierwszy nocleg.
      potem sapanta, sziget, budesti, surdesti, dolina izy do borsy,
      przełecz prislop, to wszystko male wioski wiec tanio a z noclegami
      bez problemu tez za niewielkie pieniadze(bylismy w maj),
      bistra,targu mures,szigiszoara i wracalismy przez oradea na wegry,
      rumunia piekna ludzie mili polecam goraco, drogi raz lepsze a raz
      gorsze od naszych, za to na wegrzech jak w niemczech,
      • agni5 Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie 07.07.08, 14:57
        Jedziemy pod koniec lipca, też z Krakowa, też w tamte okolice; Czy
        możesz mi podać trasę, którą jechaliście (najważniejsze miejscowości
        lub numery dróg)? - chętnie skonfrontuję z moimi pomysłami. Dzięki z
        góry.
    • Gość: x_rex Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.klaudyny.waw.pl 18.07.08, 20:10
      Ja byłem pod koniec maja na długi weekend w Rumuni pozwiedzać Siedmiogród.
      Wyjechaliśmy w środę około 18 z Warszawy. W czwartek zwiedziliśmy: Biertan i
      Sigishoare. W piątek Viscri (warto odwiedzić chociaż droga prowadzi tam nie
      najlepsza), Braszów, Bran i Brasnov. W sobotę poszliśmy w góry Bucegi kolejką z
      Busteni (warto tam być wcześnie rano). W niedzielę Sibiu i Hunedoara (bardzo
      polecem). Z powrotem byliśmy w poniedziałek o 6 rano.
      Za paliwo wyszło około 800 zł (auto pali około 5,5 ropy / 100km). Do tego doszło
      jeszcze ponad 100 zł łapówki dla policjanta, który nas złapał zaraz przed
      granicą z Węgrami, zabrał moje prawo jazdy i powiedział, że za dwa tygodnie
      odeślą je do Polski (policja może tam zabrać prawo jazdy nawet za niewielkie
      wykroczenie).
      Jechaliśmy przez Słowację i Węgry nieco mniejszymi drogami tak, żeby nie musieć
      kupować winiet w tych krajach (w nocy jest tam praktycznie pusto, więc jedzie
      się wygodnie i dość szybko). W Rumuni winiety już się nie uniknie, ale tam jest
      ona chyba najtańsza.
      Jazda w jedną osobę jest dość trudna bo to daleko. Na Twoim miejscu
      zaplanowałbym z 2-godzinny postój po drodze na drzemkę, chyba że będziecie
      jechać w dzień.
      Noclegi daje się znaleźć nie za drogie (w granicach 30 zł za pokój) jak się
      trochę pojeździ, popyta i potarguje.
      • Gość: VLAD Re: Rumunia własnym samochodem- pomóżcie IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.08, 14:56
        A JA BYŁEM TYLKO W SIEDMIOGRODZIE PRZEZ TYDZIEŃ
        Z KATOWIC DO RUMUNII W 1 DZIEŃ BEZ PROBLEMU JESZCZE NA SŁOWACJI
        ZWIEDZALIŚMY
        ZOBACZYLIŚMY CHYBA Z 10 KOSCIOŁOW WAROWNYCH Z 5 ZAMKÓW PARE MIAST
        SYBIN BRASOV KLUŻ TURDA TARGU MURESZ I INNE
        ALE TEMPO BYŁO DUŻĘ
Pełna wersja