Dodaj do ulubionych

szkodliwość używek-pytanie

03.01.10, 14:50
Przez kilka lat używki (alkohol i niektóre narkotyki) zrobiły niemałe
spustoszenie w moim ciele i duszy. Pół roku temu dzięki terapii wyzwoliłem się
od tego nałogu (jak na razie skutecznie)jednak czuję że używki te zostawiły
pewne ślady we mnie: fizyczne (bruzdy na twarzy, poszerzone źrenice),
psychiczne (powracający niepokój, huśtawka nastrojów). Proszę o rady jak
oczyszcić do końca swoje wnętrze z tych pozostałości i jak poprowadzić swój
rozwój duchowy w moim przypadku.
Obserwuj wątek
    • agnitunn Re: szkodliwość używek-pytanie 03.01.10, 17:26
      Hasło: Raw Diet
      Polecam bo sam stosuje smile
      Schudniesz, poprawi Ci się skóra, organizm załata rany i będziesz miał więcej energii, na siłowni zobaczysz same przyrosty wink. Skutek uboczny: brak chorób smile) (biegam po parku (wczoraj) w krótkich spodenkach i zero przeziębienia)

      www.youtube.com/watch?v=49UQ5hp6S8c
      www.youtube.com/watch?v=jLN0JI_9jXk
      www.youtube.com/watch?v=eqGHkFqv3Bc
      www.youtube.com/watch?v=1roi45o07BI&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=RDMj90Xe4zU&feature=related
      www.youtube.com/view_play_list?p=2E48C490E725FAF0&search_query=surowa+dieta
      peb.pl/dvdrip-hq-5/476141-rapidshare-cofanie-cukrzycy-w-30-dni.html lub chomikuj.pl/dm.uk?fid=78691726

      witarianie.pl

      Pozdrawiam smile
      Agnitum

    • nnikodem Re: szkodliwość używek-pytanie 04.01.10, 13:32
      curiousme napisał:

      > używki te zostawiły
      > pewne ślady we mnie: fizyczne (bruzdy na twarzy, poszerzone źrenice),
      > psychiczne (powracający niepokój, huśtawka nastrojów). Proszę o rady jak
      > oczyszcić do końca swoje wnętrze z tych pozostałości i jak poprowadzić swój
      > rozwój duchowy w moim przypadku.

      Na zmarszczki na twarzy niewiele poradzisz, chyba, że operacyjnie- ale po co?
      Niepokój, zmiany nastroju można leczyć farmakologicznie ale leki jak wiadomo mają działania niepożądane.
      Myślę, że potrzeba jeszcze czasu zanim organizm sam wróci do normy.
      Pracujesz zawodowo? Masz hobby? Może działalność jako wolontariusz, czy terapeuta w ośrodku odwykowym?
      Dieta i sport jak ci radzą powyżej też może pomóc. Tylko nie taka zwariowana dieta bezbiałkowa smile
      Normalna dieta wg piramidy żywieniowej, z dużą ilością warzyw, owoców, ryb itd.

    • motyyvvacja Re: szkodliwość używek-pytanie 04.01.10, 16:13

      Tak tak,ja rowniez biegm tylko dla kondycji,zeby nie zapomniec ze
      mam rowniez akcent meski w sobie,i tych biegajacych chloptasiow
      zostawiam w tylesmilefaceci sie szybko mecza,na dluzsza mete sa do
      kitubig_grin,ale nie o tym chcialamsmile silownia i plywanie,a dokladnie
      uprawiam jogging wodny,sauna 2x w tygodniu(obowiazkowo) i oczywiscie
      suna parowa do ktorej wkradam sie z pilingami i maseczka na wlosysmile

      --
      Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

      ☻/ Chudne !
      /▌
        • agnitunn Re: szkodliwość używek-pytanie 05.01.10, 07:40
          Ty to masz fajnie. A ja tu kombinuję gdzie jechać na 30 dni. I same zmartwienia. Okazuje się że część Irianu Zachodniego gdzie jest szczyt - zaliczany do korony ziemi (przygotowywałem się pół roku fizycznie na tę wyprawę) (Carstensz ponad 5000mnpm) jest obecnie niedostępna dla turystów a marionetkowe (indonezyjskie) władze prowincji nie wydają zezwoleń, albo trzeba czekać prawie rok sad(
          No i gdzie ja mam jechać? smile

          Misiek (mskaiq) droga jest ta Australia? Kurcze do Perth są promocje... hmmm.

          Agnitum
        • motyyvvacja Re: szkodliwość używek-pytanie 05.01.10, 01:03
          Sam wyciskaszsmileutrzymuje miesnie w dobrej kondycji 2x po 15 smile
          steperek 9,lub 10-po 20 minutach spalam 300 kalorii.Nio troche tych
          maszynek uzywam.A co do trenera,to mam niemca taki fajnie umiesniony
          blondynek,tylko ze...ma taka duza dziure w uchu (taka szlufka) .Jest
          problem bo ja nielubie duzych dziur w uchu u facetowsmileJogging wodny
          to bieganie w wodzie opasany pralinkowatym paskiem.To znaczy starasz
          sie biegacsmilemachasz machasz i 2 metry dobiegnieszsmileSaune tez tammam.

          www.alcornicheclub.com/
          --
          Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

          ☻/ Chudne !
          /▌
      • nnikodem Re: szkodliwość używek-pytanie 05.01.10, 08:56
        motyyvvacja napisała:
        > biegajacych chloptasiow
        > zostawiam w tylesmilefaceci sie szybko mecza,na dluzsza mete sa do
        > kitubig_grin,ale nie o tym chcialamsmile silownia i plywanie,a dokladnie
        > uprawiam jogging wodny,sauna 2x w tygodniu(obowiazkowo) i oczywiscie
        > suna parowa do ktorej wkradam sie z pilingami i maseczka na wlosysmile

        Są kobiety pistolety
        i kobiety jak rakiety
        chude, długie i wysokie
        z wydepilowanym krokiem

        Są kobiety bezzmarszczkowe
        fit kobiety luksusowe
        pielęgnacji wciąż oddane
        z samych siebie odessane

        Są kobiety pistolety
        i kobiety jak rakiety
        chude, długie, opalone
        z wydepilowanym łonem

        Są kobiety doskonałe
        z wyrzeźbionym gładkim ciałem
        odmłodzone, odbarwione
        całkiem z wieku odsączone

        • szizumami Re: szkodliwość używek-pytanie 05.01.10, 09:41
          -oo
          boje sie że oszczepem dostaniesz;]
          --
          chciałabym,żeby każda kobieta, z każdego srodowiska--mogła pozwolić
          sobie chociaż na 1/3 zabiegów wokół siebie---z tego co piszesz Moti..
          --nie każda z nas ma nawet tyle czasu....

          a zadbana kobieta--to zadowolona kobieta|>to zadowolony mężczyzna;]



          • szizumami Re: odtruwanie 05.01.10, 10:09
            -TAŃSZA WERSJA-
            WODA,WODA,WODA-duzo i niegazowanej,
            zielona herbata--lisciasta
            grapefruit
            sok z cytryny z miodem
            wszelkie warzywno--owocowe soki---SAMORÓBKI!
            --

            • motyyvvacja Re: odtruwanie 05.01.10, 10:50

              Tansza wersjasmile..w polsce jak jestm mam piekna sciezke do biegania
              wzdluz rzeki-kocham ja ,bo to moja sciezkasmilebiegne i gdy biegne nie
              tylko cwicze,przypomina mi sie 10 letnia motywacja jak chodzila na
              charendesmilepozatym rowerek i steper wystarczy zeby poprawic
              kondycje.W zyciu trzeba umiec sie zaadoprowac do roznych
              sytuacji.Mam wysokie wlasciwosci adaptacyjne,uwielbiam usiasc w
              najbiedniejszej thailandzkiej nadbrzeznej restauracji-(i wypic sobie
              wodesmile Bo nic bym tam i tak nie zjadlasmile
              Ja to nie jak agnitum-wszyskie wozkowe restauracje w thailandi
              sprubowalsmile
              --
              Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

              ☻/ Chudne !
              /▌
        • motyyvvacja Re: szkodliwość używek-pytanie 05.01.10, 11:19

          nikodem ja wiem ze faceci boja sie silnych kobietsmileale zupelnie nie
          potrzebnie,przy takich kobietach mozecie rozwijac w sobie swoj
          zenski aspekt,bez zadnych obawsmile
          przemysl to smile

          pozatym piszemy tu o zdrowym lifestylesmilenie o plastycznych
          ulepszeniachsmile
          --
          Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

          ☻/ Chudne !
          /▌
          • nnikodem karma 05.01.10, 17:37
            Znam kilka kobiet silniejszych ode mnie i się ich nie boję.
            Nie o to mi chodzi.

            Uważam, że ćwiczenia wykonywane na siłowni to zła karma.

            Dobra karma to np. rąbanie drzewa. Dziś porąbałem 3 kubiki świerkowych pniaków. To prawdziwa sztuka. 3 rodzaje siekier (masakari ono, fiskars i od polskiego kowala), 2 kliny, 3kg młot.
            To daje satysfakcję, przy okazji mięśnie się rozwijają ale przede wszystkim widać efekt pracy. Poza tym zrobiłem to darmo dla starszej, samotnej pani. I nie uważam tego za jakiś tam "dobry uczynek".

            Bieganie po parku też uważam za bezsensowne- wywołuje ono wydzielanie endorfin, które uzależniają.
            • agnitunn Re: karma 05.01.10, 20:31
              Wszystko fajnie, ale pewnych mięsni nie rozwiniesz nigdy poza... siłownią. Przykładowo: mięsnie leżące wzdłuż kręgosłupa prawie przy nim, z tyłu.

              Tych mięsni, małe, ale bardzo ważne dla zdrowia kręgosłupa rozwiniesz tylko w ćwiczeniach izolowanych - odpowiednia maszyneria na siłowni.

              Osmile
              Agnitum
              • nnikodem Re: karma 05.01.10, 21:21
                agnitunn napisał:

                > mięsnie leżące wzdłuż kręgosłupa prawie przy nim, z tyłu.
                > Tych mięsni, małe, ale bardzo ważne dla zdrowia kręgosłupa rozwiniesz tylko w ć
                > wiczeniach izolowanych - odpowiednia maszyneria na siłowni.

                Ale piszesz o ćwiczeniach rehabilitacyjnych dla ludzi z chorym kręgosłupem.
                Tych mięśni nie widać. Narcyz nie musi ich ćwiczyć smile

                Chyba zapomnielismy jaki jest temat. Ktoś pytał co ma robić, bo ma kłopoty zdrowotne w związku w kilkuletnim ćpaniem i chlaniem.
                • agnitunn Re: karma 06.01.10, 09:03
                  Nie, nie piszę o tym.
                  Proponuje przejść się do kogoś - profesjonalnego instruktora z siłowni. Wytłumaczy dokładnie smile
                  No wiem, że temat wątku jest inny smile Taki offtop smile

                  Agnitum
              • szizumami Re: karma 05.01.10, 21:55
                agni--a co robili ludzie ze swoja kondycha-przed wymysleniem
                siłowni|?
                -nie oponuje sportu,cwiczen
                ale zauważ ile sie natych wymyślnych rzeczach zbija kase
                i o to chodzi...
                podłoga,mata-i zestaw cwiczen....-tez wystarczy--dobrze dobrać i byc
                systematycznym..oddech,,
                • aarvedui Re: karma 06.01.10, 01:55
                  jak się to mówi - każda pliszka swój ogonek chwali.

                  dzięki siłowniom poznaliśmy mięśnie o których nigdy wcześniej nie wiedzieliśmy a
                  nawet nauczyliśmy się je ćwiczyć! oto prawdziwy postęp!
                  kreacja potrzeby - kreacja rozwiązania.

                  btw - sprzedam tanio bierki elektryczno-wodne. w przyszłym sezonie podobno będą
                  bardzo modne i drogie.
                • agnitunn Re: karma 06.01.10, 09:09
                  Szizumami: Odpowiadam w sposób prosty:
                  Kiedyś ludzie nie siedzieli za biurkiem po kilkanaście godzin dziennie,
                  kiedyś ludzie nie klepali po klawiaturze (mikrourazy słabych nadgarstków jeśli się ich dodatkowo nie ćwiczy) po kilkanaście godzin dziennie
                  Już nie mówię o fotelowo/gazetkowo/pilotowym trybie życia po pracy...
                  Mam dalej wyliczać?

                  Naprawdę styl życia się bardzo zmienił - stąd też należy dbać o izolacje pewnych ćwiczeń - tego nie zrobisz w domu

                  Podstawą mocnego kręgosłupa są mięśnie brzucha, plecow i te malutkie dodatkowe. Nie wszystko wyćwiczysz w domu. Co więcej, zbyt mocne mięsnie jednego typu są równie obciążające kręgosłup jak ich niećwiczenie.

                  (powyższa odpowiedź została skonsultowana z moim (profesjonalnym) trenerem osobistym)

                  Ps.
                  W dzisiejszych czasach szacuje się, że co drugi Polak/Polka mają słabe mięśnie wpływające na kręgosłup (tak mówią statystyki)

                  Nasz styl życia jest inny to i dostosowanie jest inne.

                  Pozdrawiam smile
                  Agnitum
                  • szizumami Re: karma 06.01.10, 09:47
                    kmu ty mówisz Agnus
                    -ja troszke masowałam -wiec co nieco z fizjoterapii mialam
                    nie tłumacz
                    pewnie że łatwiej na niektórych przyrzadach i szybciej-to raz
                    a drugie----to jest głównie dla tych co nie pracuja fizycznie-i to
                    ciezko
                    bo wiekszości tych drugich--uwierz mi-zwyczajnie już sie nie chce
                    nie ma takiej pracy-gdzie uzywa sie wszystkich mm symetrycznie--
                    nawet w polu-nadwyręża sie staw barkowy,kregosłup itp....
                    ło to mi chodziło
                    ale i tak twierdze--że duża cześc fitness i spa...---to BIZNES
                    basen -nie łaska
                    chi-kung,joga,tai -chi-nie łaska[dobrze że mam te kreseczki]|?|!
                    ćwcz,,ćwicz--do wypraw musi być...

                    tylko niech ci nie wmówia że dla |"tego|" mm-masz dyndać na drążku;]
                  • nnikodem kręgosłup 06.01.10, 10:58
                    agnitunn napisał:
                    > Podstawą mocnego kręgosłupa są mięśnie brzucha, plecow i te malutkie dodatkowe.
                    > Nie wszystko wyćwiczysz w domu. Co więcej, zbyt mocne mięsnie jednego typu są
                    > równie obciążające kręgosłup jak ich niećwiczenie.
                    > (powyższa odpowiedź została skonsultowana z moim (profesjonalnym)
                    > trenerem osobistym)

                    Nie zgodzę się nawet z najbardziej osobistym trenerem smile
                    Problem z kręgosłupem człowieka jest inny!
                    Jest on identyczny jak u czworonożnych ssaków. Zbudowany jak most wiszący (linowy), dobrze działa na czworakach. Postawiony u człowieka do pionu jak wieżowiec ledwo się trzyma. Najsłabszym elementem są w nim krążki międzykręgowe. Mięśnie na nic się nie zdadzą, bo nie są w stanie takiej konstrukcji stabilizować.

                    > W dzisiejszych czasach szacuje się, że co drugi Polak/Polka mają słabe mięśnie
                    > wpływające na kręgosłup (tak mówią statystyki)

                    Skąd takie dane? źródło proszę i jakie są normy "normalności" mięśni? U dzieci do lat 3 i staruszków powyżej 80tki też?

                    > Pozdrawiam smile

                    Słowo pozdrawiam powstało w średniowieczu, jako zaklęcie mające odczyniać złe uroki. Tak jak ćwiczenia "malutkich" mięśni kręgosłupa ma coś pomagać.

                    Zapewne chodzi o te mięśnie. www.menshealth.pl/fitness/Trening-silowy-cwiczenia-na-plecy-cz-2-3547.html


                    • agnitunn Re: kręgosłup 06.01.10, 11:22
                      Nie musisz się zgadzać smile Piszę jak jest. A to potwierdzają rehabilitanci.
                      Człowiek jest stworzony do chodzenia! Na dwóch nogach.
                      Pozostałe pozycje są nienaturalne! Zarówno siedzenie, leżenie, chodzenie na
                      czworakach obciążają kręgosłup!
                      Tematyka obciążeń i chorób kręgosłupa jest mi trochę znana z kilku powodów: 1.
                      studia medyczne 2. w mojej rodzinie wiele osób korzysta z pewnej rehabilitacji i
                      2 osoby regularnie dowożę na nowatorskie sposoby rehabilitacji:
                      www.centrumreh.pl/ Z panią mgr zajmującą się tym możesz porozmawiać
                      telefonicznie, zapytaj się o obciążenia przy chodzeniu na "czterech kończynach".
                      Koronny argument przeciwko czworakowaniu to ten, że różnimy się znacznie w
                      budowie kolan, nóg od zwierząt dostosowanych do takiego sposobu chodzenia.
                      Natura nas dostosowała do dwunożnej postawy.
                      Nawet jakbyś był zwolennikiem Darwina, to byś wiedział, że ewolucja wg. Darwina
                      "wyprostowała" człowieka i odpowiednio go przystosowała (fizycznie).

                      Dane są z gazety Men Health z zeszłego roku

                      A te mięśnie, to nie jest istotne, że są malutkie, bo współgrają poprzez zaczepy
                      z innymi mięśniami pleców, tym samym stanowią: ochronę i stabilizację dla
                      kręgosłupa.

                      Oczywiście, nie jest to odpowiedni wątek, ale odżywianie i wiele innych
                      czynników ma wpływ na kręgosłup.

                      I nie czepiaj się mojego pozdrawiam, bo zdaje się, że Twoje opinie na temat
                      kręgosłupa również mogą pochodzić z średniowiecza smile (wówczas był popularny
                      pogląd medyka Santoriniego, który uznawał człowieka za następcę dinozaurów)

                      Pozdrawiam smile

                      Temat zamykamy smile
                      Agnitum
                    • szizumami Re: kręgosłup 06.01.10, 14:56
                      Nikoś|!
                      CZY CIE TA MASAKARI NIE TRAFIŁA gdziesik|?;]
                      czy ty uważasz że powinniśmy spowrotem czworakowac|?

                      o ile nasza gałaż wogóle była w tej pozycji||!

                      • nnikodem Re: kręgosłup 06.01.10, 16:21
                        szizumami napisała:

                        > Nikoś|!
                        > CZY CIE TA MASAKARI NIE TRAFIŁA gdziesik|?;]

                        Topory Masakari-ono są kute jak japońskie miecze, z 2 rodzajów stali. Nie odbijają się nawet od twardego drewna.

                        Dzięki za złośliwość kiss)
                        • szizumami Re: kręgosłup 06.01.10, 16:59
                          japońska broń jest piekna i nie tylko
                          najladniejsze sa miecze

                          a to zdaje sie wywodzi sie z antyku...

                          ps;-u nas to norma--swego rodzaju
                          chrzest bojowy przechodzisz Panie Hashimoto;]
                          • nnikodem Re: kręgosłup 06.01.10, 18:03
                            szizumami napisała:
                            > chrzest bojowy przechodzisz Panie Hashimoto;]

                            Hakaru Hashimoto był chirurgiem. To ten od chorób tarczycy.
                            Chyba miał złą karmę, bo młodo zmarł sad
                                • nnikodem Re: Nikoś! 06.01.10, 19:01
                                  szizumami napisała:

                                  > こんにちは

                                  Cześć Szizumami smile
                                  Piszesz po japońsku pędzelkiem?
                                  To lepiej tak historycznie






                              • nnikodem Re: kręgosłup 06.01.10, 18:29
                                szizumami napisała:

                                > dobra-Yamabushi san
                                > może być

                                To już lepiej, bo buddyzm jest mi jakoś bliski.
                                Ciwiczyłem kiedyś sztuki walki i szermierkę historyczną i współczesną ale niestety nie potrafię przeciwnika uderzyć, nawet na niby. Jakaś blokada. Kata to owszem, ale w Polsce śmieją się z "baletmistrzów" bushi walczących z cieniem.

                                Chyba nie potrafiłbym być samotnikiem jak yamabushi.
                                • szizumami Re: kręgosłup 06.01.10, 18:54
                                  -ja zaś tylko liznęłam karate kyokushin i ledwo chi -kung
                                  wojna domowa to przerwała[tzn--dom,dzieci]
                                  jedyne co lubie oglądac to sztuki walki-chociaż raczej pacyfista
                                  jestem
                                  temat może nie do obgadania bo zarzucony
                                  ale fascynacja jeeszcze jest

                                • aarvedui Re: kręgosłup 07.01.10, 06:23
                                  nnikodem napisał:

                                  > Ciwiczyłem kiedyś sztuki walki i szermierkę historyczną

                                  dussack? langschwert - blossfechten? harnischfechten? ringen i takie tam?
                                  • nnikodem Re: kręgosłup 07.01.10, 06:57
                                    aarvedui napisał:
                                    > dussack? langschwert - blossfechten? harnischfechten? ringen i takie > tam?

                                    Polska szabla. Jeśli cię to interesuje odsyłam do książki Wojciecha Zabłockiego "Cięcia prawdziwą szablą".

                                    Walką na średniowieczne miecze zajmują się bractwa rycerskie a koledzy z Górnego Śląska ćwiczyli pojedynki na rapiery i lewaki. Na razie odpuścili sad

                                    • aarvedui Re: kręgosłup 07.01.10, 19:33
                                      nnikodem napisał:

                                      > aarvedui napisał:
                                      > > dussack? langschwert - blossfechten? harnischfechten? ringen i takie >
                                      > ; tam?
                                      >
                                      > Polska szabla. Jeśli cię to interesuje odsyłam do książki Wojciecha Zabłockiego
                                      > "Cięcia prawdziwą szablą".

                                      Zabłocki faktycznie pisze o szabli po mistrzowsku, jednak jego tezy zupełnie się
                                      nie sprawdzają w walce innymi broniami (no może poza pracą nóg trochę, ale to
                                      potrzeba w każdej dyscyplinie)

                                      > Walką na średniowieczne miecze zajmują się bractwa rycerskie

                                      powiedzmy, ze się zajmują czymś na kształt wyobrażeń na ten temat wink
                                      traktatowo walczyć obecnie trudno, bo niebezpiecznie, choć fechtschwertami
                                      ryzyko się zmniejsza.
                                      po zgłębianiu ocalałych traktatów śmiem powiedzieć, że europejskie sztuki walki
                                      były równie bogate i skuteczne co japońskie, tyle ze zbyt szybka ewolucja i
                                      masowa skala zbrojeń nieco odsunęła je w cień i zapomnienie.
                                      • nnikodem szabla 07.01.10, 20:42
                                        Mocno odbiegliśmy od tematu smile

                                        Na temat szermierki historycznej jest niewiele dokumentów. Co z polskich? Pamiętniki Paska?
                                        Z wydawanych współcześnie poza Zabłockim mam Zb. Czajkowskiego "Szermierka-floret" z dobrym wstępem o historii szermierki.

                                        Trzeba było improwizować.
                                        Tak samo z szablami. Replika Ludwikówki za ciężka do pieszej szermierki. Poza tym nie mam zaufania do głowni robionej u kowala z pióra starego resoru. Szable huzarskie z paluchem dobre do walki z konia.

                                        Posługiwałem się szablą lekkiej kawalerii wz. 1796. firmy Cold Steel. Niestety nie ważyła jak w katalogu 970g ale 1100g. Odchudziłem ją do 850g, żeby jedną ręką i z nadgarstka ciąć.
                                        Niedawno z synem cięliśmy tekturowe rury po folii przemysłowej. Takie polsko-angielsko-pruskie tameshigiri.
                                        Rewelacja smile

                                        W necie coś jest o szermierce 1796
                                        www.xvld.org/1796-light-cavalry-sabre-sword-drill.html
                                        • aarvedui Re: szabla 08.01.10, 02:17
                                          nnikodem napisał:

                                          > Mocno odbiegliśmy od tematu smile
                                          >
                                          > Na temat szermierki historycznej jest niewiele dokumentów. Co z polskich?

                                          z polskich faktycznie nie za dużo, ale za to polscy szermierze zapisali się
                                          dobrze w tym co jest. pierwszy jest mnisi traktat angielski z XII wieku, ale
                                          najważniejsze i najkompletniejsze źródła pisane:

                                          Hanko Döbringer (1389) (muzeum w Norymberdze)
                                          Gladiatoria (1420-1440) (w Jagiellonce w Krakowie)
                                          Sigmund Ringeck (1440)
                                          Peter von Danzig (1452) (bardzo obszerne dzieło)
                                          Lew Żyd (ok po 1452)
                                          Johannes Leckuchner (1462)
                                          Hans von Speyer (1491) (Salzburg)
                                          Goliath (1510-20) (także bardzo obszerny wielotomowy traktat)

                                          większość odwołuje się do mistrza Johannesa Liechtenauera, który ponoć był
                                          Mistrzem wielkim i sławnym, uczył, nauczał, podróżował po księstwach
                                          niemieckich, śląskich, czeskich, był nawet w Krakowie, gdzie "bardzo wiele się
                                          nauczył" od tamtejszych szermierzy.

                                          są też traktaty włoskie, są i polskie, gdzie z szacunkiem wspomina się o dawnych
                                          technikach, choć skupiają się na szabli, rapierze, lewaku..

                                          jest to dziwne, że zostało tak niewiele źródeł, być może dlatego, ze była to
                                          wiedza tak popularna, ze nikt jej nie zapisywał - nawet do XVIII wieku każde
                                          szanujące się miasto naszego rejonu zwłaszcza - Saksonia, Śląsk, Prusy, Czechy -
                                          miała w swoich murach szkołę, lub nawet szkoły szermiercze, normą byli
                                          nauczyciele na dworach, czasem też wędrowali w poszukiwaniu wyzwań.
                                          najbardziej znanym zwyczajem był test sprawności umiejętności, szermierz zyskał
                                          swe miano, gdy wygrał walki:
                                          -z 3 pijanymi chłopami (naraz)
                                          -z 3 żołnierzami weteranami (naraz)
                                          -z 3 "synami szlachetnych domów" (naraz)
                                          każdy utożsamia inny typ przeciwnika, i pokazuje jak bardzo pragmatyczne były to
                                          nauki szermiercze.


                                          co do test-cutów polecam namoczoną słomę lub faszynę, można oblec w parę warstw
                                          wełny, kolczugi nie polecam nakładać.
                                          dają też radę butelki z wodą, arbuzy, no i oczywiście rozmaite rzeczy od
                                          rzeźnika - nogi, głowy. koniecznie z kością =)
                                          • nnikodem Re: szabla 08.01.10, 06:53
                                            Dzięki za źródła o fechtunku smile
                                            Cut-testy z butelkami po mineralce wypełnionymi wodą to standard ale nie dla szabli tylko dla folderów.
                                            Moje ulubione Spyderca- Civilian (zębaty sierpak) i Chinook3 (kieszonkowa szabla-pożeracz śniegu) walczyły z plastikiem.
                                            Kukri Magnum cięło 5l pojemniki z wodą po płynie do spryskiwania szyb samochodowych.
                                            Do pchnięć standardowo- książki telefoniczne suche i mokre.
                                            Maty do cięć (ryżone i z sitowia) można kupić ale to dość droga zabawa www.goods.pl/product/description/1742/Tatami_Omote-mata_do_tameshigiri(OXBMAT).html


            • motyyvvacja Re: karma 05.01.10, 20:51
              Nikus nie pisalam o strachu przed kobieca fizycznoscia(albo one za
              duze albo ty za maly)punkt widzenia zalezny od punktu siedzenia.

              Endorfiny uzalezniaja,adrenalina rowniez,dlatego mezczyzni maja duzy
              problem z sexem.Staja sie sexocholikami z chustawka nastrojow,a gdy
              juz nie moga-to sexocholizm zamieniaja w alkocholizm...smile

              Znam duzo mezczyzn ktorzy zamieniaja sex na sport-tzn: duzo cwicza
              zeby zapomniec o ptaszku...ktory i tak juz od dawna nie cwierka


              no coz
              pozdrawiamsmile
              --
              Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

              ☻/ Chudne !
              /▌
              • nnikodem Re: karma 05.01.10, 21:27
                motyyvvacja napisała:
                > sexocholikami z chustawka

                Nie żebym się czepiał ortów ale odchudź nieco te słowa-
                seksoholik z huśtawką, bo za bardzo "shudniesz" tongue_out

                pzdr
                • motyyvvacja Re: karma 05.01.10, 21:51
                  nikodem,nikt tu nie jest ''narcyzem'' jestesmy ludzmi ktorzy kochaja
                  swoje ciala, i potrafia o nie zadbac.Narcyz to czlowiek ktory tak
                  naprawde siebie nie lubi.Przeglada sie w krzywym
                  zwierciadle,wypierajac swoja prawdziwa nature.Pokochaj siebie-a
                  slyszal takie chasla.

                  Ps: nie wysmiewaj mojej dyslekcji-jestes niedelikatny!

                  --
                  Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

                  ☻/ Chudne !
                  /▌
                • nnikodem alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 11:10
                  To nie tyle wyśmiewanie, co lekceważenie pytającego usera curiousme.
                  Zadał pytanie na 3 forach. Na zdrowiu nikt mu nie odpisał od 8 grudnia 09r. Na uzależnieniach 2 odpowiedzi. Tutaj odpowiedzi nie na temat albo niepoważne. Tak szanujemy bliźnich.
                  Za to jak kochamy swoje "piękne" ciała!

                  PS. Przepraszam za mentorski ton. Tak sobie głośno myśle tylko.
                  • agnitunn Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 11:32
                    curiousme wie, co ma zrobić smile
                    Ja wiem, że na pewno by oczekiwał tematu: afirmacji, zaklęć, zabaw z ouia itp. Ale w stanie w którym jest, musi zacząć gruntowne oczyszczanie.
                    Połączone z odpowiednim żywieniem.

                    Lepszej rady nie znajdzie. Bo kluczem jest pożywienie. Znam osoby (z forów) z ciężką depresją (miały takową), które poprzez Raw Diet w ciągu 2 miesięcy cofnęły objawy nawet chorób typu adhd czy bpd. A lekarze wcześniej diagnozowali Bóg wie co... (poza tymi chorobami jw) to choroby tarczycy, to SM'y a taka jedna znana polska egzorcystka to oczywiście opętania smile

                    Apeluje do cuiousme: Twój organizm, ma wystarczająco dużo sił aby SAM się UZDROWIĆ. Daj mu szansę poprzez odpowiednie dostarczenie mu energii, pokarmu.
                    Nie trać czasu na poszukiwania innych cudownych rad
                    . Warto zacząć próbę od tej konkretnej smile

                    Pozdrawiam smile
                    Agnitum
                      • nnikodem Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 14:47
                        motyyvvacja napisała:

                        > A ja apeluje do nikodemka & curiousme & agnitum
                        > 3 x dziennie spiewac
                        > www.youtube.com/watch?v=Ye7PIyIcCro&feature=fvw
                        > Ps; mozna tanczyc

                        Euforyczny nastrój, pobudzenie psycho-ruchowe, zawyżona samoocena, "szał twórczy" w postaci przebieranek i tańca.
                        Wstępne rozpoznanie:
                        1. Bohaterka jest w fazie maniakalnej choroby afektywnej dwubiegunowej i trzeba podawać jej węglan litu.
                        2. Jest po amfetaminie albo napiła się za dużo słodkiego winka.

                        • motyyvvacja Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 15:35

                          'zawyżona samoocena' a jaka powinna miec samoocene,jezeli ta jest
                          zawyzona?
                          1) powinna myslec kategoriami mamusi lub tatusia?
                          2) powinna oceniac swoja osobe tym jak reaguje na sytuacje w
                          ktorych sie znajduje?
                          3)powinna pozwolic Tobie sie oceniac?
                          Skoro bedac w pelni Soba oceniasz ja jako euforycznego stwora z
                          zdubiegunkowa schizofrenia maniakalna?
                          --
                          Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

                          ☻/ Chudne !
                          /▌
                          • nnikodem Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 16:38
                            motyyvvacja napisała:
                            > 'zawyżona samoocena' a jaka powinna miec samoocene,jezeli ta jest
                            > zawyzona?
                            > ...Skoro bedac w pelni Soba oceniasz ja jako euforycznego stwora z
                            > zdubiegunkowa schizofrenia maniakalna?

                            Zdrowa osoba ma afekt dostosowany, wyrównany nastrój i napęd, prawidłową samoocenę.
                            Hipomaniakale stany są dopuszczalne u małych dzieci i dorastających nastolatek-
                            tzw. huśtawka nastrojów w okresie kryzysu rozwojowego.
                              • nnikodem Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 18:19
                                szizumami napisała:

                                > czyli smetnym nudzirzem jest|?|!

                                Trafiłaś w 10tkę!
                                Na pewno czytałaś Trylogię Sienkiewicza. Kto jest w niej najbardziej nudną postacią?
                                Jan Skrzetuski! Bo to człek uczciwy, odważny, dumny, asertywny, współczujący,
                                elastyczny, znaczy umiejący się pogodzić ze swoim losem. Taki zupełnie zdrowy
                                psychicznie... i dlatego smętny nudziarz.
                                Chciałabyś go za męża?
                                Czy wolałabyś tańczącego przed lustrem, śpiewającego "jaki jestem piękny" i
                                przymierzjącego kapelusze ?
                              • nnikodem Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 18:33
                                motyyvvacja napisała:
                                > Raz jeszcze nikodem-co rozumiesz pod ''cyt prawidlowa samoocena''?

                                To co rozumieją psycholodzy (i psycholożki smile.
                                Samoocena – w psychologii to uogólniona postawa w stosunku do samego siebie, która wpływa na nastrój oraz wywiera silny wpływ na pewien zakres zachowań osobistych i społecznych. Jest to zespół sądów i opinii, które jednostka odnosi do własnej osoby. Te sądy i opinie dotyczą właściwości fizycznych, psychicznych i społecznych.
                                Podstawą samooceny jest samowiedza.

                                www.zgapa.pl/zgapedia/Samoocena.html
                                Może być prawidłowa, zaniżona albo zawyżona. Zbadać ją można testami i/albo obserwacją.

                                • motyyvvacja Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 22:06
                                  no wlasnie nnikodemsmile No wlasnie.My (a mysle ze wiekrzosc z nas),nie
                                  pracujemy tu nad polepszeniem oceny ktora jest podstawa Ego.Z nia
                                  sie nic i tak samemu nie da zrobic,tak dlugo jak dlugo psycholozki i
                                  psycholodzy beda sie z nia identyfikowac,wielkiej rewolucji nie
                                  zrobia .
                                  poprzez samoswiadomosc jedynie sa widoczne zmiany.Dlaczego? poniewaz
                                  ona jest miloscia ,leczy.Te wszystkie
                                  oceny ,zanizone,podwyzone,adekwatne,caly system wierzen i inne
                                  bzdury matrixa.Swiadomosc=milosc.

                                  Wiec co ty do cholery masz przeciwko kochaniu siebie i chodzeniu w
                                  kapeluszach? Jesli agnitum lubi tanczyc i spiewac w kolorowym
                                  kapeluszu,to ja w tym niewidze nic dziwnego ,jedynie
                                  milosc,samoakceptacje,troche szalenstwa,szczypte eufori i zagubienia.

                                  powinno sie robic to co wyplywa prosto z serca
                                  --
                                  Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

                                  ☻/ Chudne !
                                  /▌
                                  • nnikodem Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 22:36
                                    Nie wiem o jakiej miłości piszesz?
                                    Eros, filia, agape, czy narcyzm? Bo kochanie siebie, to może być też narcyzm.

                                    Byłaś kiedyś na codzień z osobą w manii albo hipomanii?
                                    Ja byłem i to kilka razy po kilka tygodni. Niestety manię trzeba leczyć. Albo
                                    wysłać taką osobę na bezludną wyspę.
                        • aarvedui Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 17:12
                          nnikodem napisał:

                          > Euforyczny nastrój, pobudzenie psycho-ruchowe, zawyżona samoocena, "szał twórcz
                          > y" w postaci przebieranek i tańca.
                          > Wstępne rozpoznanie:
                          > 1. Bohaterka jest w fazie maniakalnej choroby afektywnej dwubiegunowej i trzeba
                          > podawać jej węglan litu.
                          > 2. Jest po amfetaminie albo napiła się za dużo słodkiego winka.


                          a ja myślałem że to jest po prostu musical...

                          ale w tym holiłódzie to ponoć różne rzeczy wciągają, wiec nie wykluczam wink
                          • motyyvvacja Re: alkohol i narkotyki curiousme 06.01.10, 17:53

                            No ja sie nie dziwie nikodemowi ze popiera nastroj zrownowazony-
                            skoro w jego mniemaniu bieganie uzaleznia od edorfinysmile

                            Do kolegi agnitum:
                            Przyjacielu.
                            Myslalam o Tobie dzis biegajac,pragne dac ci rade jako
                            poczatkujacemu biegaczowi,mam nadzieje ze nie biegasz po asfaltowych
                            sciezkach?,bo sobie kolana porozwalasz i jak w tym roku pojdziesz na
                            pielgrzymke do Czestochowy?
                            --
                            Nie ma drogi do szczescia,szczescie jest droga...

                            ☻/ Chudne !
                            /▌
                            • szuwary4 Re: Na kręgosłup.... 11.01.10, 10:09
                              bardzo dobrze działa rezygnacja ze szczotki na kiju, mopa i
                              czyszczenie podłogi ścierką na czworaka na kolanach. Po ok. miesiacu
                              takich praktyk, przemieszczone kręgi wracają na swoje miejsce.
                              Powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka