lorddead
06.02.05, 20:24
Zapraszam do dyskusji na temat świadomego śnienia! Na zachętę umieszczam tu
fragment jednego z moich pierwszych świadomych snów. Zapraszam do dyskusji.
Spojrzałem na niebo, było bezchmurne i pełne gwiazd. Pomyślałem sobie że
fajnie by było polecieć w kosmos. Wzbiłem się wysoko, wzleciałem ponad
atmosferę ziemską. Potem z coraz większą prędkością mijałem planety i gwiazdy.
Wszystko wyglądało przepięknie. Nagle coś zatrzymało mnie przy jasnożółtej
planecie. Pomyślałem sobie, że fajnie by było ją zwiedzić, ale gdy tylko o tym
pomyślałem usłyszałem bardzo niski męski, jakby modulowany głos, który
wypowiedział słowo brzmiące podobnie do angielskiego słowa "origin" (źródło,
miejsce pochodzenia). Nagle poczułem jak coś pociągnęło mnie do tyłu za plecy
i obudziłem się.