Utarło się że istnieje podział na ludzi...

08.02.05, 13:05
szczęśliwych i pechowców....Szczęśliwcom fuksem udaje się załatwić
najbardziej zawikłaną sprawę, egzamin,
podwyżkę..itd...pechowcom...nawet "piorun strzeli...w słoneczną pogodę",
gdzieś w jakimś czasopiśmie wyczytałam przepis na szczęście..Równanko,
którego nie pamiętam nawet...ale...jedno mi utkwiło w pamięci..udowodnienie
że rzeczywiście są pechowcy i szczęściarze, chyba że nazwiemy takich ludzi
inaczej...sprawa wyglądała tak:

przeprowadzono naukowo badanie...mające na celu sprawdzenie czy osoby które
uważają się za szczęśliwców poradzą sobie w pewnym eksperymencie..a
pechowcy...w nim się...zagubią..otóż: podzielono
ochotników...na "szczęśliwych" i "pechowców", przed każym uczestnikiem
postawiono coś do picia, jedzonko,dano im do rąk bardzo grube książki...i
kazano im liczyć ile taka księga ma stron...dano im czas nie pamiętam
godzinę....dwie...może trzy...bo książka była baaaaaardzo gruba...nie miała
ponumerowanych stron...Co zrobili Ci pechowcy? Nie jedli nic, nie pili
nic,liczyli liczyli, ciułali stronka po stronce ...karteczka za
karteczką....po paru minutach się pomylili...i wrócili od początku.Bardzo im
zależało na tym by się doliczyć, denerwowali się, zaczęli z zapałem w końcu
zniechęcali się...po kilku nie udanych próbach nie mogąc się
doliczyć...stwierdzili...ja to naprawdę mam pecha....!!!
Co zrobili szczęśliwcy? hm....zastanawiali się najpierw czy liczyć te strony,
ale co tam szczęśliwiec nie będzie się przemęczał.., wypił kawę, pojadł,
zapalił papieroska, pogadał z kolegą obok,pożartował,zastanowił się czy są
jakiejś wskazówki, może jakiś kruczek, jakaś pułapka.....obejrzał książkę ze
wszystkich stron....zajrzał na początek...w środek i koniec.....na
końcu....było napisane....mniejwięcej tak...."NIE LICZ, NIE TRAĆ CZASU TO NIE
MA SENSU, KSIĄŻKA LICZY..........STRON."

ps....czasami warto poszukać jakiegoś ułatwienia...łatwiejszej drogi...a
wtedy nawet taki pechowiec uzna że jest szczęściarzem...bo...wpadł na pomysł
jak osiągnąć coś w inny sposób...przytoczony przykład przeczytałam dawno
temu, nie jest może wiernym obrazem tego co tam było napisane...może coś
dodałam od siebie, jeśli ktoś o tym słyszał na pewno zwróci mi uwagę,
ale...chodziło mi tylko o to by zobrazować całą sytuację...swoimi słowami...a
że lubię...opisać coś kwieciście...to już inna sprawa hehe.
    • llukiz Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 13.02.05, 15:34
      Czyli badanie nie miało na culu ustalenie czy szczęściarze rzeczywiście mają
      więcej szczęścia.
      Pokazało natomiast różnice w podejściu ludzi szczęśliwych i tych co mają pecha.
      I w sumie nie wiadomo czy pech wynika ze sposobu podejścia do życia, czy też
      mają takie podejście do życia z powodu częstego pecha.
      • eevvaa Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 13.02.05, 16:02

        Witajcie smile
        Jak Ktoś wierzy, że mu nic nie wychodzi to tak ma ( dostaje to co chce) -
        samospełniająca się przepowiednia, a jak Ktoś wierzy, że ma szczęście to zawsze
        je ma, więc co wybieracie ?
        Ja wolę wierzyć, że mam szczęście smile

        Serdecznie pozdrawiam smile


        ewa
        < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć.>
        >forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670
        • llukiz Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 13.02.05, 17:18
          Pragnął bym jednak zauważyć że to nie jest tak że się poprostu wierzy że ma się
          szczęści. Trudno jest uwierzyć na zawołanie. Jak uwierzyć.

          Przykładowo: Ktoś może mi powtarzać że widział jak magik zamienia wodę w wino
          albo chodzi po wodzie, ale ja choć bym chciał to w to nie uwierzę
          • eevvaa Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 13.02.05, 17:43
            Witaj Lukiz smile

            Bóg stworzył człowieka doskonałego i właściwie powinien on na zawołanie mu
            uwierzyć, że ma dla niego wszystko co najlepsze.
            Wiemy jednak , że w życiu jest trochę inaczej, bo najpierw na nasz system
            wartości ( postrzegania w świecie i wiarę w siebie ) mieli rodzice, najbliżsi,
            później nauczyciele, koledzy,sąsiedzi. Nasza wiara w siebie juz nie jest taka
            stabilna ( w zależności od tego jak została zakodowana nasza podświadomość).
            Afirmacje w tym przypadku mogą pomóc, żeby przeprogramować podświadomość, żeby
            znów uwierzyć w siebie, swoje szczęście.

            Serdecznie pozdrawiam smile

            ewa
            < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć.>
            >forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670
          • eevvaa Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 13.02.05, 17:49

            Jeżeli chodzi o Twój przykład to podobno i to jest możliwe ( Pan Jezus to
            pokazał),ale nasza wiara jest za mała. Co do innych rzeczy to powoli można
            zaobserwować zmiany w swoim życiu - najlepiej każdy sam może zauważyć takie
            zmianyu siebie - czasami jest to dlugi proces, czasami krótszy - każdy człowiek
            jest inny. Chyba jest lepiej coś robić - niż siedzieć i narzekać, a przy okazji
            ściągać na siebie nowe kłopoty?

            smile))
            ewa
            < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć.>
            >forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25670
          • anulka.dab Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 04.04.05, 15:48
            A ja mogę odpowiedzieć na to z własnego doświadczenia. W młodości byłam niezbyt
            optymistyczna ale z wiekiem zaczęłam zwracać uwagę na pewine fakt. Otóż często
            martwiłam się z jakiegoś powodu ( np ciężka choroba ojca - bałam się że umrze) a
            potem okazywało się że niepotrzebne były moje smutki i obawy. Zauważcie że 99%
            naszych zmartwień nie było potrzebnych bo nastąpił happy end. Dlatego
            (stopniowo) zaczęłam wprowadzać filozofię pod tytułem: wszystko skończy się
            dobrze. I to naprawdę działa. Z tym że najczęściej dobre rozwiązanie pojawia się
            nagle i najczęściej zupełnie takiej wersji nie przewidziałam. I to dopiero jest
            fajne!!
            Anka
            • eevvaa Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 04.04.05, 19:30

              Witaj Anulko smile

              najfajniesze jest to, że wszystko od nas zależy, nie ma jakiegoś fatum, nic nas
              nie może zaskoczyć.
              Córeczka jest śliczna smile

              Pozdrawiam smile
              ewa
              Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
    • anahella Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 27.02.05, 21:45
      A ja mysle ze szczescie lubi ludzi myslacychsmile
      • lilith0 Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 10.04.05, 12:10
        Sadzę , ze najgorsze co moze spotkac człowieka to niezachwiana wiara w pecha.
        Bezgraniczny "szczęściarz" też moze sobie narobić niezłych klopotów , jeżeli
        przestanie działać by cos osiągnąć licząc, ze jakos mu sie uda.
        Wolę świadome kształtowanie życia w oparciu o pogodę ducha. Działam w
        okreslonym kierunku i wizualizuję pożądany cel. Nie zawsze wszystko musi się
        udać, ale gdy wiem , ze zrobiłam wszystko co było mozliwe i cos się nie udało,
        nie rozpaczam ani nie przypisuję sobie zadnego pecha , po prostu to nie był
        odpowiedni czas albo to nie było odpowiednie dla mnie w tym momencie, albo
        nalezalo to zrobic inaczej. Nie wierzę w zadnego pecha i szczęście niezasłuzone
        również nie. Wszystko ma swój czas i miejsce i jest takie jakie byc powinno.
        Pozdrawiam serdecznie
        • lilith0 Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 10.04.05, 12:14
          mam nadzieję, ze nie odbieracie moich wypowiedzi jako zwykłe wymadrzanie się,
          bo nie mam takich intencji. Z góry prosze o wybaczenie i tolerancję
          • eevvaa Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 10.04.05, 12:37

            Witaj Lilith smile

            ależ skądrze, wcale tak nie odbieramy. Z przyjemnością czytamy , że ktoś myśli
            tak samo i cieszy się życiem. Wszyscy mają tutaj takie samo prawo do
            wypowiadania się.

            Serdecznie Cię pozdrawiam smile
            ewa
            Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
            • lilith0 Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 10.04.05, 13:44
              To mi ulzyło. Dziekuję
              Pozdrawiam serdecznie
    • perfectum Re: Utarło się że istnieje podział na ludzi... 10.04.05, 13:57

      Czy to szczęscie nie zależy od inteligencji, polotu i bystrości?? wink)
      Albo się to ma, albo nie i...... pechowiec zamienia się w malkontenta..smile
Pełna wersja