to.futerko.jest.lepsze
08.02.05, 20:09
No właśnie. Kieruje do Was takie pytanko: czy też macie tak, że pewne rzeczy,
chociaż dopiero w planach, odczuwacie jako pewne na 100%. To znaczy macie
wewnętrzną pewność, że one sie zmaterializują i to juz bardzo niedługo. Że to
tylko kwestia czasu. Chociaż obiektywnie nic na to nie wsakzuje. Inne rzeczy -
niekoniecznie (brak takiej pewności, tzn. nie niepewność, tylko brak tej
szczególnej pewności, o którą mi chodzi). Nie wiem, czy jasno się
wyraziłam... mam nadzieję, że mnie zrozumiecie

To jest tak, że ta rzecz
(plan, sprawa) już jest, juz się załatwiła gdzieś tam, tylko jeszcze musi nam
zię zmaterializować.
Napiszcie kochani, jak to u qwas jest. Bo u mnie właśnie tak, jak to
pokrętnie opisałam

futerko