beataanna1
11.02.05, 14:37
Czy czasami macie takie dziwne przeczucie, że...to co robicie teraz, już
gdzieś kiedyś robiliście? odwiedzając różne miejsca, wypowiadając slowa,
czasami zaskakuje mnie to że zastanawiam się..czy już gdzieś tego nie
mówiłam, nie widziałam....Dejawu?
Mam też poczucie...że...nie jestem tylko nędznym okruszkiem rzuconym na ten
ziemski padoł, że jednak..jestem jakąś cząstką tutaj na Ziemi...i mam swoje
zadanie do wypełnienia...gdybym byla nie potrzebna Stwórca by mnie przecież
nie stworzył...Jestem więc...istnieję, mam swój mały wkład w życie...w to co
się dzieje na ziemi...ale...w takim razie...jakby wyglądalo te zycie beze
mnie? Jeśli przerwę je sama...nie wypełnię do końca tego co jest mi dane
przeżyć...? Na siłę zmienię to co na górze zapisane to znaczy zakończę
życie.... To wydaje mi się...że...w następnym wcieleniu będę musiała zmierzyć
się z tym...co przerwałam z własnej woli...teraz...a to nie będzie
dobre...Czy to prawda że z każdym wcieleniem otrzymujemy coś...z poprzedniego
wcielenia? Czy w tym wcieleniu "pokutujemy" za coś...co złego zrobiliśmy w
tamtych wcieleniach?
Nie śmiejcie się...ze mnie że takie dziwne pytania zadaję...ale przeczytalam
gdzieś że nie wolno!!! samemu przerywać swojego życia,bo...wszystko i tak do
nas wróci jeszcze cięższe w innym wcieleniu...pisala to osoba która próbowała
wytłumaczyć potencjalnemu samobójcy, dlaczego ma się nie wieszać...to był
artykul w poczytnej gazecie...Więc jeśli ja sie nad tym
zastanawiam..może...ktoś jeszcze...napiszcie co o tym sądzicie...