proszę o wskazówki...

11.02.05, 23:34
Czytam "namiętnie" smile forum i jest sporo rzeczy z które są bardzo bliskie
mojemu rozumowaniu.
Bardzo chętnie bym wzięła udział w dyskusji ale jest jeszcze wiele rzeczy o
które chciałabym zapytac ale nie wiem jak to zrozumiale przedstawić smile
Proszę podpowiedzcie jakies ciekawe lektury, warte poznania w/g Was a które
pomogły by mi zrozumieć chocby temat czasu, jego istnienia, przeszosci,
przyszłości.

Chętnie bym chciała poczytać o .... Bogu, jak go pojmować, kim lub czym jest,
kim jestesmy w tej chwili, a pozniej ? jak uszcześliwić jeszcze bardziej
siebie, jak nauczyć tego innych,

*** eevaa, delphine, sc200 - jestescie bardzo ciekawymi osobami, wierzę ze
macie swoje ulubione lektury, Czy mozecie wskazać te warte uwagi ?


dziękuję i pzdr smile))
Anna
--
    • eevvaa Re: proszę o wskazówki... 12.02.05, 10:05

      Witaj Astriosmile

      Cieszymy sie, że zaglądasz na to forum.
      Zapraszamy do dyskusji, bo to forum "żyje" dzięki Wam.
      Jeżeli chodzi o literaturę to zapraszam do wątku " Warto przeczytać..."
      Trudno polecić jednego autora, bo każdy człowiek jest inny - co innego może do
      niego dotrzeć...
      Ja zaczynałam od P. Mulforda "Moc życia" i inne jego książki.
      Bardzo bliska jest mi Louise l. Hay " Możesz uzdrowić swoje życie", "Poznaj
      moc, która jest w Tobie".
      Dużo odpowiedzi na swoje pytania znalazłam w książkach N.Donald Walsch -
      -"Rozmowy z Bogiem"," Przyjaźń z Bogiem ",
      Warto też zajrzeć to książek J. Murphy "Potęga podświadomości", " Magia wiary"i
      inne, gdzie ukazana jest moc naszego umysłu.

      Serdecznie Ciebie pozdrawiam smile
      ewa
      < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć. >
    • eevvaa Re: proszę o wskazówki... 12.02.05, 10:20

      Astrio temat czasu ukazany jest w książkach D. Walsch " Rozmowy z Bogiem ",
      a także w ksiązkach Roberta A. Monroe np. "Najdalsza podróż".
      Może też być książka P.Atwater " Pamięć przyszłości", ale tą książkę polecałabym
      już na końcu, gdy przyswoisz sobie pewne zrozumienie czasu z innych książek.

      Pozdrawiam smile
      ewa
      < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć. >
    • sc200 Re: proszę o wskazówki... 21.05.05, 16:21
      Wladi niestety Biblia nie jest najlepszą lekturą na początek smile I nie wiem czy w
      ogóle jest warta takiej uwagi...
      Albowiem:
      1) Pełna jest nieścisłości, cenzury i celowych niedopowiedzeń
      2) Jest wybrakowana (brakuje wielu ksiąg ...) - mam tu na myśli Biblie jako
      zbiór kilku ksiąg
      3) Zazwyczaj rozważa się ją poprzez pryzmat przyzwyczajeń i filtrów wyniesionych
      z prania mózgu jakie uprawia się w wielu wyznaniach. Przykładowo Katolicyzm,
      Muzułmanizm itp

      Dopiero po oczyszczeniu się (do tego służą prace z podświadomością) jest możliwe
      jej przeczytanie. Ale po co? Po oczyszczeniu już takiej potrzebny nie ma. Bo
      rozmaia się wówczas bezpośednio z Bogiem ! - oczywiście On mówi do Nas zawsze,
      ale problem jest nie w tym czy On mówi, tylko kto Go słyszy smile

      Co do Bibli... Czy to aby na pewno głos Boga? Jezus nie był Bogiem (co zresztą
      zawsze podkreślał) tylko wybitnie uduchowionym człowiekiem, który podjął się
      szalenie trudnego zadania: Zwrócenia ludzi im samym...
      Biblia jest takim samym głosem Boga jak Bilboard przy drodze.
      I mówie to w całkowicie pozytywnym znaczeniu. Albowiem, należy zwrócić się w
      medytacji, modlitwie do Boga i pytać, pytać i jeszcze raz pytać. Odpowiedź
      nadchodzi zawsze. Czy to przez owy Bilboard, czy przez słowa piosenki
      wysłuchanej "przypadkowo" (oczywisćie przypadki nie istnieją) w radiu, czy też
      przez sąsiada.. Bóg przemawia przez wszystko i przez wszystkich.

      Oczywiście Rozmowa z Bogiem jest o wiele łatwiejsza jeśli pozbędzie sie jeszcze
      jednego filtra, a mianowicie tego, że w pewnym wyznaniu (chyba nie musze
      wskazywać którym wink) uważa się, że grzeszna (tffuu wink ) istota jaką jest
      człowiek NIE MOŻE skontaktować się bezpośrednio z Bogiem (wiadomo, ta idea jest
      częścia otumaniania ludzi) i potrzebuje do tego przewodników smile
      Tracą na tym i ludzie... którzy w to wierzą ale też i Ci "przewodnicy" wink
    • orald Re: proszę o wskazówki... 21.05.05, 22:33
      Czyżby na kilometr pachniało katolicyzmem?.
      Jeśli spotkasz na swej drodze Buddę ...
      • allija Re: proszę o wskazówki... 22.05.05, 11:44
        Ja kiedys czytalam wszystko co wpadło mi w rękę ale tak naprawdę mało z tego
        rozumiałam. Boga odrzucałam od razu, bralam tylko to co dawało możliwość
        rozwoju umysłu, jego mozliwości. I tak naprawdę Boga przybliżyły mi i dały
        możliwość zrozumienia książki Leszka Żądło i jego współautorstwa. Może na
        początek nie te z regresingiem w tytule ale te mówiące o rozwoju duchowym. Są
        napisane bardzo dobrym językiem, niezwykle komunikatywne i osadzone w polskich
        realiach, w przeciwieństwie do książek zagranicznych autorów.
    • oldpiernik Re: proszę o wskazówki... 23.05.05, 15:01
      Jeśli dobrze rozumiem, Sc200 proponuje jedyną godną uwagi lekturę.
      Własne wnętrze. Coś w tym jest. smile
      Każdy tekst skreślony ręką człowieka, niesie bowiem w sobie trąd interpretacji.
      Tego, drogi Michale nie piszesz wprost, nie wiem dlaczego.
      Ba, lektura forum, także wydaje się w tym świetle mało celowa. ;0)
      "Ile głów, tyle zdań."

      Astrio, z moimi katolickimi poglądami jestem tu dysonansem. smile
      Przyjmij jednak, a priori, że jestem człowiekiem poszukującym odpowiedzi.
      A może nawet poszukującym pytań.
      Nie wiem, jaki kierunek poszukiwań jest najbliższy Tobie.
      Jeśli jednak weźmiesz "na warsztat" którąkolwiek z lektur polecanych powyżej,
      tylko od Ciebie zależeć będzie wynik jej studiowania.
      Co to ma do rzeczy?
      Pewnie niewiele.
      Mimo to, zwracam uwagę na opinie o lekturach.
      Z żalem stwierdzam, że programowa wrogość wobec Biblii, nieco dziwnie wygląda w
      zetknięciu z rozważaniami o duchowości. To oczywiście moja opinia.

      OLD smile
      • olek13 Re: proszę o wskazówki... 23.05.05, 17:50
        Pozwolę sobie na dygresję...
        Wrogiem Biblii, nie jestem ale też nie jestem jej czcicielem.
        Nawet kiedyś czytałem ewangelie, znajdując w nich treści, których
        nie znalazłem w chrześcijaństwie, a wręcz chyba mu przeczące.
        Nie chcę polemiki - przedstawiam tylko swój ogląd.
        Każdy widzi to, co chce... smile
        • oldpiernik Re: proszę o wskazówki... 23.05.05, 23:07
          Dziękuję, Olku, za dygresję.
          Właśnie taka postawa jest dla mnie zrozumiała.
          Poszukiwanie, nie wyklucza chodzenia po różnych ścieżkach.
          smile
          Przepraszam za wtręt niezupełnie na temat.

          OLD smile
    • wicca11 Re: proszę o wskazówki... 23.05.05, 18:17
      To ja juz tradycyjnie:
      "Potega terazniejszosci" Eckhart Tolle.
      Moze bedzie trudno zdobyc, ale moim zdaniem warto.
      wicca
Pełna wersja