eka22
24.02.05, 22:34
mam wielki problem ze swoja samotnością Chodzi o to, że nic nie jest tak ważne
dla mnie jak ta druga osoba, którą kocham. Niestety miłość ta często sprawia
mi ból. Ale chodzi mi o to jak poradzić sobie z samotnością, jak powiedzieć
nie, jak zdobyć swoje poczucie wartości i odrobinę optymizmu na lepsze jutro.
Jak nie załamać się i w dodatku samemu nie szukać dziury w całym. Jak nauczyć
się życia, każdej chwili w pojedynkę, samemu. A może to jakaś depresja, tylko
jak na to wszystko zaradzić? pomógłby mi ktoś?