Pozytywne myślenie.

06.03.05, 12:37
Pozytywne myślenie ściśle wiąże się z rozwojem duchowym. Niektórzy ignorują
je i lekceważą, a przecież nie ma innego sposobu, by utrwalić pozytywne cechy
i przyzwyczajenia, które chcemy nabyć w procesie rozwoju duchowego.
Można rozwijać się z Bogiem albo bez, ale nie uda się wiele osiągnąć z
negatywnymi myślami o sobie i o świecie. Myśli przeczące miłości, szacunkowi,
bogactwu,, szczęściu, zdrowiu to poczucie winy, niegodności, słabości,
nadmierny krytyzm. Myśląc o rzeczach jasnych przyciągamy do siebie rzeczy
jasne ! Myśląc o rzeczach ciemnych,przyciągamy rzeczy ciemne.

Serdecznie pozdrawiam smile
    • goniaaaa Re: Pozytywne myślenie. 06.03.05, 16:36
      Powiedz mi, tak tylko z ciekawości pytam, czy pozytywne myślenie przyczynilo
      się do jakichs zmian w Twoim życiu?...Czy pomoglo w "klasycznych"
      problemach?...Tak tylko pytam...Bo szczerze mówiąc, jakoś naprawdę trudno mi
      uwierzyć, że to ma tak duży wplyw...Poza tym ja jakichś superefektów nie
      widzę...Pozdrawiamsmile
      • eevvaa Re: Pozytywne myślenie. 06.03.05, 17:10

        Witaj Goniu smile

        Moze odpowiem Ci tak. Odkąd zaczęłam pracować nad sobą moje życie się odmieniło
        się. Moze nie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale stopniowo.
        Teraz z perspektywy czasu wiem, że to co mnie złego spotkało to jest wynikiem
        mojego negatywnego myślenia. Na pewno nie przetrwałabym w swoim życiu ciężkich
        chwil ( a miałam ich trochę, nawet byś nie uwierzyła ile) bez pozytywnego
        myślenia. Pomimo tego jestem zadowolona ze swojego życia, lubię się śmiać
        i bardzo lubię towarzystwo innych ludzi. Na pewno miewam też swoje "dołki",
        ale teraz trwają najwyżej godzinkę (albo i mniej) - kiedyś były niekończące sie.
        Nie będę Cię zanudzać, ale jeżeli mogę zachęcam do pracy nad sobą - naprawdę
        warto. Przeczytaj jeszcze sobie mój wątek ( jest na samym końcu, chyba na
        drugiej stronie) - Wątek " Do Delphine" - tam też chyba trochę coś jest.
        Najlepiej jak byś mogła poczytać wątek Michała - "Banalny przepis na szczęśliwe
        życie",forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=17317073 w którym też
        znajdziesz przykłady działania pozytywnego myślenia w naszym życiu.

        Serdecznie Cię pozdrawiam smile

        ewa
        ewa
        Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • goniaaaa Re: Pozytywne myślenie. 06.03.05, 17:14
          oj...dlugi ten wątek...poczytam jak będę mieć chwilę i się odezwę...
          Dzięki!buziakismile
          • to.futerko.jest.lepsze Re: Pozytywne myślenie. 07.03.05, 14:22
            MOge cos dorzucić? Kilka efektów pozytywnego myślenia w moim życiu, tzn.
            afirmowałam i mam: spore grono przyjaciół (i ciągle rosnie), zmiana zawodu na
            wymarzony, nowe hobby, nowy język, nowy dom smile plus masa pomniejszych rzeczy
            materialnych, dokładnie takich jakie chciałam. Warto myslec pozytywnie, to
            działa, że hej. W tej chwili, zachecona efektami wierzę, że wszystko jest
            możliwe. Afirmuję dalej i wiem, że to dostanę. Sczerze polecam!
            futerko
    • beataanna1 Re: jaka afirmacja do mojego problemu 09.03.05, 21:27
      Staram się myśleć pozytywnie, i tak będzie, dopuki nie spotka mnie jakieś
      wielkie nieszczęście np odejście bliskiej osoby w zaświaty, trudno przekonać
      moją przyjaciółkę by pozytywnie myślała, jeśli w ciągu roku zmarła jej mama
      która chorowała wiele lat, myślę, że tego nie da się zmienić jednym
      pstryknięciem palca w pozytywne myślenie,można jednak zrobić coś by zmniejszyć
      ból, i żeby te negatywne mysli nie były takie straszne, by w końcu zamieniły
      się w coś pozytywnego.Tylko, że w niektórych przypadkach praca samej osoby nad
      tym nie wystarczy, ważna jest praca otoczenia nad tą osobą, by ona uwierzyła w
      końcu że może spotkać ją coś dobrego, bo jeśli każdy będzie jej powtarzal że
      jest do niczego, to ona jeszcze słaba psychicznie, w to uwierzy i będzie siebie
      obwiniać za wszystkie nieszczęścia.
      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
      Osobiście mam pełno problemów,ale cóż, któż ich nie ma, tylko że ja nie
      stworzyłam ich sobie sama,często jest tak, że to z winy zupełnie obcych osób,
      jestem wplątana w jakieś koszmary i bardzo je przeżywam.
      Ostatnio tak się bałam że nie byłam w stanie myśleć racjonalnie, strach przed
      pewną sprawą sprawił, że aż dostałam bólu serca,w dodatku nadal nie wiem, czy
      sprawa się pozytywnie zakończy, chociaż bardzo się starałam, muszę czekać kilka
      tygodni, przez ten czas nie chcę nawet o tym myśleć, ale jednak, to będzie do
      mnie wracać, i będę się tym przejmować dopuki nie będzie wszystko
      wyjaśnione.Wtedy chyba spadnie mi wielki ciężar.
      Czy afirmacje mi w tym pomogą?Nie wiem, nie mogę zebrać jak na razie myśli, i
      usiedzieć na miejscu, nie potrafię się uspokoić i wyciszyć.Każdy mnie pociesza
      że będzie dobrze...ja chcę wreszcie spokojnie żyć.Chcę "zbudować" odpowiednią
      afirmację, ale nie potrafię z tego wszystkiego sklecić poprawnego zdania.

      • eevvaa Re: jaka afirmacja do mojego problemu 10.03.05, 19:41

        Witaj smile

        Na pewno jest trudno pocieszyć taką osobę, ktorej zmarła bliska osoba.
        Znam to z własnego życia.W takiej sytuacji może pomóc zwrócenie uwagi, że mama
        była chora, a teraz już nie cierpi, że jest tam szczęśliwa.Jesteśmy energiami
        i tak naprawdę nie umieramy, zmieniamy tylko formę.
        Piszesz:że masz problemy i ich sama sobie nie stworzyłaś, że to z winy obcych
        osób. Na pewno czytając to forum wiesz, ze za wszytko co nas spotyka w zyciu
        jestesmy sami odpowiedzialni. Poprostu takie było Twoje myślenie ( nie byłaś
        tego świadoma, ale teraz jesteś). Nie wiń się za to co się dzieje w Twoim życiu,
        bo trzeba sobie wybaczać, krytyka zresztą nic dobrego nie wnosi do naszego
        zycia, to pochwała je buduje.
        W tej sytuacji możesz afirmować:- Dziękuję, za to że w moim życiu wszystkie
        problemy się rozwiązują.- W moim życiu wszystko układa się dobrze. - Zawsze
        otrzymuję konieczną pomoc. Zwróć uwagę, żeby wypowiadane afirmacje były zawsze w
        zgodzie z Twoimi wewnętrznymi odczuciami - tak je buduj, żeby Twoja
        podświadomość je nie odrzucała tylko akceptowała jako Twoje spełnione pozytywnie
        życie w czasie terażniejszym .

        Serdecznie pozdrawiam smile
        ewa
        Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • virginia1 Re: jaka afirmacja do mojego problemu 12.03.05, 18:29
          eewaa - podzielam Twój sposób podejścia do tematu.Tak samo jak Ty jestem
          zdania,że pozytywne myślenie w znaczym stopniu ma wpływ na nasze życie.
          • eevvaa Re: jaka afirmacja do mojego problemu 13.03.05, 20:33

            Witaj Wirginio smile

            Musisz odrzucic negatywne myśli i zastąpić je pozytywnymi to pozytywne myślenie
            będzie miało całkowity wpływ na Twoje życie, a nie tylko znaczny jak piszesz.

            Serdecznie Cię pozdrawiam smile

            ewa
            Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
            • virginia1 Re: jaka afirmacja do mojego problemu 13.03.05, 21:03
              Czasami jednak trudno tak całkowicie pozbyć się tych negatywnych myśli.( Myśl
              jest potęgą)
              Wiem jak wielkie zło one czynią, ale może jestem jeszcze za maluczka,żeby
              wszystko tak cacy "wychodziło".Wiem, skarcisz mnie za ostatnie zdanie, wiem,...
              taka postawa jest be,.. ale szczerze "spowiadam" się jak to ze mną bywa.
              • eevvaa Re: jaka afirmacja do mojego problemu 13.03.05, 21:23

                Nikt nie jest za malutki jak piszesz - wszyscy jesteśmy równi sobie - Bóg nas
                wszystkich jednakowo kocha.
                Na pewno początki są trudne, ale jak już sobie zdajemy z tego sprawę to nie jest
                żle,bo móc to chcieć. Trzeba poprostu świadomie żyć i starać się każdą negatywną
                myśl zastępować pozytywną. Zobaczysz z czasem będzie to co raz łatwiejsze.

                -" Sami wybieramy swoje myśli więc wybieram tylko dobre. "

                serdecznie pozdrawiam smile
                ewa
                Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
Pełna wersja