Apel o rozwój naszej planety

10.03.05, 08:58
Witajcie smile

Niniejszym postem chce poruszyć temat:
Co możemy zrobic dla naszej planety, dla Nas ale jako społeczności.

Pamiętajcie, że w prawdziwym rozwoju duchowym nie możemy pominąć PRAW Innych
do szczęścia, miłości, zdrowia i bogactwa.
Rozwój Duchowy to NIE JEST przygotowanie do rywalizacji. To pominięcie
rywalizacji na rzecz rozwoju nas wszystkich.

Można być szczęśliwym, pięknym, zdrowym i bogatym nie umniejszając starań i
dążeń innych - a wprost przeciwnie jeszcze im dając.
Jest takie prawo obfitości, które wszystkich nas obowiązuje.
"Jeśli komuś dasz, z czystymy intencjami wobec tego dawania, to do Ciebie to
wróci wzmocnione"
Stosujmy tą zasadę w naszym życiu.
Poszerzajcie krąg znajomych/przyjaciół/zwykłych ludzi i tłumaczcie im zasady
funkcjonowania rzeczywistości. Bo wiedzieć to jedno, ale dzielić się tą wiedzą
i owocami swojej pracy i przemyśleń to drugie.
Nie starajcie się izolować. Bądźcie otwarci. Nikt nie zabrania nikomu mówić o
Bogu, miłości, przyjaźni z Bogiem i z innymi ludźmi - ma to być proste - bo to
jest banalne w zrozumieniu i ma pomóc nam i innym w poprawieniu naszej planety.

Wpajajmy te prawdy w naszej rodzinie począwszy. Dzieci, żony, męzowie,
sąsiedzi itd. Zmieńmy świat, bo kto nie zdąży ten będzie się czuł samotny już
jutro.
    • elijana Re: Apel o rozwój naszej planety 10.03.05, 14:00
      Ja lubię samotność , lubię swoje towarzystwo ,jakoś nie cierpię z powodu małej
      liczby przyjaciół. Naprawdę trzeba sie otaczać rzeszą ludzi aby być
      szczęśliwym?? Mnie tłok,nadmiar ludzi męczy ,uwielbiam miejsca,o których nikt
      nie wie ,mało dostępnych. Jeśli chodzi o wdrażanie pewnych zasad w rodzinie to
      się zgadzam w 100 %.Przede wszystkim próbuję stosować je w stosunku do
      córki ,aby już na starcie wiedziała jak łatwo można być szczęśliwym ,wiele
      bzdur wciskają w małego człowieka instytucje takie jak szkoła czy przedszkole,
      staram sie to jak najszybciej prostować.Babcie,które straszą dzieci grzechami i
      piekłem - brrrr . I tu jest pole do popisu dla rodziców .Zmianiać świat
      zaczynajmy od siebie samych,wypleńmy fałsz,obłudę i zakłamanie ,rywalizację
      jako tę najgorszą bo to od niej wszystko się zaczyna -trudne to bo każdego z
      nas od dziecka uczono ,że ten kto rywalizuje zostaje KIMŚ a życie w
      spokoju,ciszy jest po prostu niemodne ,trzeba gnać ,pedzić przed siebie jakby
      coś uciekało /wyścig szczurów/ Wzorce,zakodowane wzorce,musimy się z nich
      oczyścić bo one nie są dobre,prowadzą do chorób ,niezadowolenia itp.
      • sc200 Re: Apel o rozwój naszej planety 10.03.05, 14:04
        Oj doczepiłaś się o to słowo "poszerzajcie" smile

        Nie musi się poszerzać. Mi chodziło o coś innego w tym poście i sama to dobrze
        wiesz smile
        Chodzi o przekazywanie wartości i prawdziwej wiedzy innym. O dzielenie sie tym.
        • elijana Re: Apel o rozwój naszej planety 11.03.05, 22:21
          Chodzi o przekazywanie wartości i prawdziwej wiedzy innym. O dzielenie sie tym.
          >
          I o to własnie chodzi smile)
      • amelka72 Re: Apel o rozwój naszej planety 11.03.05, 23:09
        elijana napisała
        Ja lubię samotność , lubię swoje towarzystwo ,jakoś nie cierpię z powodu małej
        > liczby przyjaciół. Naprawdę trzeba sie otaczać rzeszą ludzi aby być
        > szczęśliwym??
        JA tez lubie samotność, ale czasami mnie to przytłacza, jestem otwarta na
        ludzi, ale jak widze jak nikt nie ma czasu na chwile rozmowy , zadumy nad swoim
        zyciem - tylko goni nie wiadomo za czym i wiecznie nie ma czasu- to odechciewa
        mi sie zawierać nowe znajomości.Starzy znajomi jakos sie rozmyli, i tak
        pozostała mi tylko moja rodzinka z ktora jestem szczesliwa, ale.....czasami
        chciałabym pogadac z kimś, posmiac sie, a niestety samotnie spedzam czas w domku
        bo nie mam żadnych znajomych do ktorych mogłabym pójść.
        Ale cały czas nie trace nadziej, że może uda mi sie poznać sympatycznych i
        miłych ludzi z którymi bedzie mi sie miło rozmawiało i bedziemy nadawac na tych
        samych falach.Latem jest wiecej okazji do zawierania nowych znjomosci, a byc
        moze nawet przyjaźni.Patrze optymistycznie na zycie i staram sie nie załamywac
        z powodu braku znajomych i przyjaciół?

        A mozna wiedziec w jakim wieku masz corke elijano?

        Poczytałam wasz forum i spodobało mi sie , czasami jak znajde chwilke czasu-jak
        dzieciaczki pójda spac- to chetnie bede was odwiedzać.

        Pozdrawiam cieplutko
        • elijana Re: Apel o rozwój naszej planety 15.03.05, 15:13
          Moja córcia skończy 5 latek niebawem smile
Pełna wersja