chyba sie pogubiłam...

03.05.05, 18:36
ostatnio za dużo emailowałam, za duzo chciałam od mojego kumpla. Coś czuje że
ma przesyt mojej osoby.... jak sie teraz zachować... dodam że nie łączy nas
nic damsko-meskiego, z mojej strony to zwykłe kumplowanie, po prostu koles
jest bardzo ludzki wiec lubie z nim gadac czy emailować - to wszystko, Mamy
wspólne pasje, więc zawsze jest o czym dyskutować... a że ja juz mam taka
naturę że lubie sie otaczać ciekawymi ludzmi to ...ale chyba coś czuje
podswiadomie ze jest zmęczony moją osobą.. a może sie mylę, może ma po prostu
gorszy czas, albo zwyczajnie chce pobyć sam ze sobą..........
    • speer Re: chyba sie pogubiłam... 03.05.05, 19:01
      Wydaje mi sie, ze sama wiesz co robic. Dwa tygodnie przerwy, pod jakimkolwiek pozorem...
    • eevvaa Re: chyba sie pogubiłam... 03.05.05, 19:26

      Każdy chce mieć czasami trochę czasu dla siebie ( nie ma to nic wspólnego z
      waszą przyjaźnią). Jeżeli wyczuwasz, że może być troche zmęczony ( świadczy to o
      Twojej wrażliwości) - ogranicz trochę Wasze rozmowy. Możesz przecież też o tym
      z nim porozmawiać.

      smile))
      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • renata0 Re: chyba sie pogubiłam... 03.05.05, 21:04
        czyli np. zadzwinić i powiedzieć, że czuje iż przesadzam i z tego powodu robimy
        sobie przerwe?
        • eevvaa Re: chyba sie pogubiłam... 03.05.05, 21:23

          Trudno tak dać jednoznaczną odpowiedź - każdy człowiek jest inny. Sama wiesz czy
          możesz powiedzieć o swoich odczuciach ( że Cię unika).Czy zapytać go czy chce
          przerwę, bo tak wyczuwasz. Wszystko możliwe, że jest inna przyczyna - jest
          zapracowany, ma problemy rodzinne itd. - jak zapytasz to na pewno Ci wyjaśni
          Twoje wątpliwości.

          smile))
          ewa
          Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
          • renata0 dziekuje 03.05.05, 21:38
            smile
            • speer Re: dziekuje 03.05.05, 22:25
              >czyli np. zadzwinić i powiedzieć, że czuje iż przesadzam i z tego powodu >robimy sobie przerwe?

              Tak nie rob, bo pomysli, ze chcesz na niego zwalic odpowiedzialnosc, za to, ze nie rozmawiacie.

              Powiedz mu, ze jestes teraz bardzo zajeta wsparciem kolezanki, ktora ma jakies tam problemy. I nie dzwon do niego przez dwa tygodnie, najlepiej zreszta gdyby on sam zadzwonil. powodzenia/
              • renata0 Re: dziekuje 03.05.05, 22:30
                hm..........ale to tylko kolega nie kandydat na cos więcej, a mysle że wsród
                dobrych znajomych powinno być wyjaśnione milczenie czy nawet taki telefon może
                pomóc w powiedzeniu o złym nastroju czy kłopotach........a że ja mam dość
                specyficzny charakter i wszedzie mnie pełno może kolega poczuł sie zmęczony przy
                przytłamszony moja osobą?
              • anahella Re: dziekuje 03.05.05, 23:38
                nie warto klamac.
                • renata0 Re: dziekuje 05.05.05, 20:48
                  zadzwoniłam pogadalismy jest wszystko OK
                  smile))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja