nutka_walca 04.05.05, 10:32 Czy mozecie mi wyjasnic,co ma na mysli mezczyzna ktory mowi kobiecie:"Uwielbiam Cie,kocham Cie ale nie jestem w Tobie zakochany ......" Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sc200 Re: nie moge zrozumiec.... 04.05.05, 12:08 Czy to nie pytanie na forum Psychologia? A może "Związki"? Odpowiedz Link
nutka_walca Re: nie moge zrozumiec.... 04.05.05, 13:20 Tak,sorry,juz zadalam tam to pytanie,jeszcze nie za dobrze wiem jakie rodzaje forum sa tutaj a okazuje sie z e jest ich ojejjjjjj albo i wiecej.. Pozdrawiam Odpowiedz Link
llukiz Re: nie moge zrozumiec.... 04.05.05, 19:21 hmm. To raczej bardzo zależy od tego jaki mężczyzna to mówi. Bo u każdego może znaczyć co innego... Ale jeśli mówi, że kocha, ale nie jest zakochany to raczej dobrze. Bo jeśli był już w tobie zakochany to naturalną koleją rzeczy jest że przestaje się być zakochanym i już "tylko" się kocha. Natomiast jeśli jeszcze nie był w tobie zakochany a kocha, to bez większego wysiłku możesz sprawić by się zakochał. Wystarczy dać mu trochę niepewności (ale bez przesady) albo sprawić by tęsknił. Odpowiedz Link
buena.vista.sc Re: nie moge zrozumiec.... 04.05.05, 19:44 Oceniaj mężczyznę po czynach i faktach,nie wedlug jego slów.Czasami tak się zapetlą jezykowo,bo to brzmi egzaltowanie i enigmatycznie. Nie prościej zapytać wprost: jak to rozumiesz,bo nie nadążam? Odpowiedz Link