Czym jest miłość jeśli nie istnieje cierpienie?

20.07.05, 14:20
Moim zdaniem dużo prościej udowodnić tezę o nie istnieniu miłości, niż o nie
istnieniu cierpienia. Nie istnieją ludzie, którzy nie doznali cierpienia, czy
to fizycznego, czy psychicznego. Fizyczne cierpienie to coś oczywistego,
natomiast cierpienie psychiczne wynika z rozczarowań, a więc i oczekiwań.
Śmiem twierdzić, że bez cierpienia nie byli byśmy się w stanie rozwijać
(odróżniać dobro od zła). A jeśli ktoś tu stwierdzi że dobro i zło nie istniej
to propnuję by odciął sobie rękę skoro uważa, że to nic złego.
A co do obrony tezy o nie istnieniu miłości, to oczywiście jest mnóstwo osób,
które się z nią nie spotkały i możecie nie wiem jak się starać, a nie
wytłumaczycie im co to ta miłość jest.
    • eevvaa Re: Czym jest miłość jeśli nie istnieje cierpieni 20.07.05, 14:32

      to zależy co i dla kogo znaczy miłość, bo miłość może miec różne odcienie.
      Na pewno nie ma człowieka, który nie spotkałby się z którymś rodzajem miłości -
      mógł tylko jej nierozpoznać.

      Serdecznie pozdrawiam smile
      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
    • sc200 Re: Czym jest miłość jeśli nie istnieje cierpieni 20.07.05, 20:13
      Ale skoro zła nie ma to i nie ma co rozróżniać.

      Piszesz:
      "Moim zdaniem dużo prościej udowodnić tezę o nie istnieniu miłości, niż o nie
      istnieniu cierpienia"

      Wybaczcie mi uogólnienie, ale to typowo "polskie" myślenie. Przesycone wykładami
      filozoficznymi katechetek, księży, wychowawców. Przesycone na wylot
      pseudolekturami ukazującymi "cierpienie" narodu.
      Przesycone na wylot historią z podręczników gloryfikującą sic! cierpienie narodu.
      Przesycone na wylot tym co się ogląda w tv, słucha w radiu itp.

      Llukiz dla Wielu osób z zagranicy jesteśmy postrzegani jako Cierpietnicy. Skąd
      wiem? Ano jak to napisałeś pierwsze zdanie to od razu mi się przypominiało co
      powiedział pewien znajomy Wietnamczyk (mieszkający wcześniej w Szwecji - obecnie
      w Krakowie)...
      "Wy Polacy cierpienie macie we krwi, nie rozumiem jak nie można być pogodnym i
      jak mozna przeżyć kolejny dzień nie narzekając. Podziwiam Polaków za naprawde
      długie życie przy tym co myślicie o życiu i o sobie."
      Gdy zacząłem z nim dyskutować podał jeden z najbardziej zaskakujących argumentów:
      W Szwecji kiedy ktoś uratuje się z wypadku samochodowego stawia w pobliżu drogi
      (o ile ma pozwolenie na to (nie wolno tak stawiać z przypadku)) krzyż jako
      podziękowanie. W Polsce stawia się krzyże tym co zginęli. Po co? Nie czarujmy,
      że po to aby rodzina "pamiętała" - Ona będzie pamiętać zawsze. Ale po to Aby
      inni to widzieli niby dla przestrogi. Ale tak naprawde jest to manifest
      "Popatrzcie jak cierpimy bez naszego syna (córki/zięcia/ojca/matki) etc."

      Llukiz (ewentualnie ktokolwiek podziela zdanie) - nie mam zamiaru dyskutować z
      Tobą i przerzucać się czy cierpienie istnieje czy nie smile Po prostu w pewnym
      momencie, na pewnej płaszczyźnie, na płaszczyźnie jedności z Bogiem, każdy zdaje
      sobie z tego sprawe. To jest coś, czego sobie i Tobie i innym życze (zgodnie z
      wolną wolą oczywiście).
      Stare dusze o tym wiedzą. Ale nie mogą tego przekazać, bo reszta nadaje na
      innych płaszczyznach...
      • zlotoslanos Re: Czym jest miłość jeśli nie istnieje cierpieni 21.07.05, 15:15
        sc200 cztajac twoja odpowiedz nasunelo mi sie jakze trafne porownanie:
        pesymista widzac szklanke napelniona do polowy piwem(?) powie-jest do polowy
        pusta,a optymista-jest w polowie pelna.Taka rzeczywiscie jest nasza Polakow
        mentalnosc, narzekac na to czego nie mamy,scigac niedoscigle,pietnowac pusta
        polowe szklanki.Nie potrafimy cieszyc sie z tego co jest,polowa to przeciez tez
        cos.To wiecej niz nic.A nawet majac pusta szklanke jestesmy gotowi napelnic ja
        czyms innym ,nowym.Czyli tez pieknie.Tylko kto to docenia?
        • virginia1 Re: Czym jest miłość jeśli nie istnieje cierpieni 26.07.05, 20:38
          Chyba tylko ktoś, kto zna wartość życia i ma świadość tego czym jest ta połowa
          ,która pozostała.To jest tak dużo !!!!
Pełna wersja