nadia338
29.08.05, 18:52
Mam przyjaciela. Z jednej strony denerwuje mnie jego sposob bycia, denerwuja
mnie jego dowcipy, to, ze jest negatywny, zmienia temat w polowie dyskusji,
malo sie odzywa tak poza tym. Z drugiej strony czuje sie swobodnie w jego
towarzystwie i z jakichs niejasnych dla mnie samej powodow kontynuuje
znajomosc. Dodam, ze jest to czysto przyjacielska znajomosc (z mojej strony).
Przewaznie po takim spotkaniu czuje sie winna, bo wkurzylam sie na niego, bo
skrytykowalam jego sposob zachowania itp.Ciekawa jestem waszej opinii, co to
oznacza, czy powinnam przestac sie spotykac z osoba, ktora mnie denerwuje,
czy powinnam kontrolowac swoje emocje? i skad te emocje sie biora, zwlaszcza,
ze po spotkaniu zazwyczaj dochodze do wniosku, ze nie mialam racji, zeby sie
wkurzac. ciekawa jestm, co to doswiadczenie oznacza, czego mnie ma nauczyc.