Komunikacja - jak ja usprawnic

31.08.05, 23:08
Od jakiegos czasu sledze forum i w koncu odwazylam sie napisac. Mam do was
takie pytanie: W jaki sposob mozna usprawnic sposob komunikowania sie z
innymi? Byc moze temat wydaje sie z pozoru nie na to forum, ale poniewaz
wydaje mi sie, ze moj sposob komunikowania jest jaki jest, gdyz mam pewnego
rodzaju kompleksy na tym punkcie, wydaje mi sie, ze cwiczenia / medytacje /
afirmacje moglyby pomoc. Bardzo prosze o rady, gdyz wydaje mi sie, ze zrodlem
wielu moich niepowodzen jest wlasnie moj sposob komunikowania sie z innymi.

Z gory dziekuje za pomoc
    • pewu Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 01.09.05, 11:34
      masz zablokowaną czakre gardla ktora odpowiada za komunikacje.
      - idz w tym kierunku wink
      pzdr,
      p/w
    • eevvaa Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 01.09.05, 16:53

      Napisz dokadniej na czym Twój problem ( w komunikowaniu się z innymi ) polega.

      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • abracadabra3 Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 02.09.05, 17:34
        Dziekuje Pewu za rade a Ewie odpowiadam: Jesli rozmawiam z bliska mi osoba,
        przy ktorej czuje sie bezpiecznie, umiem sie wyslowic itp, jesli jednak
        rozmawiam z innymi osobami, na przyklad w pracy, na ulicy, z nowymi znajomymi,
        czuje jakas blokade. jezyk mi sie zaczyna czesto platac, zastanawiam sie co i
        jak powiedziec, czesto lapie sie na tym, ze najpierw przygotuje sobie tekst w
        glowie i potem mowie. bardzo mi to utrudnia normalne kontakty z ludzmi,
        zwlaszcza ze nie mam zadnej wady wymowy, tylko jakis strach przed tym, ze nie
        bede w stanie sie wyslowic, ze mnie ludzie nie zrozumieja, ze zabrzmi to co
        powiem smiesznie albo zbyt powaznie, kiedy chcialabym zeby bylo smieszne.
        moze rzeczywiscie powinnam zajac sie czakra gardla?
        • eevvaa Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 02.09.05, 18:31

          Prawdopodobnie wiąże się to z Twoją dużą nieśmiałością ,możliwe, że z zaniżoną
          samooceną. Paraliżuje Cię strach jak wypadniesz. Postaraj się nie myśleć nad tym
          jak wypadniesz w oczach innych - poprostu bądź sobą. To też są osoby, które mogą
          być nieśmiałe - są takie same jak Ty , ani gorsze, ani lepsze. A dlaczego miałby
          Cię ktoś oceniać na podstawie tego jak się wypowiadasz ? Możesz sobie afirmować:
          -kontakty z innymi są dla mnie proste i sprawiają mi dużo przyjemności. Nie
          skupiaj się na problemach z komunikacją , bo je wzmacniasz. zawsze sobie
          wyobrażaj nie tyle całą rozmowę, tylko jej miłą atmosferę. Tak naprawdę ludzie
          skupiają się na sobie, a nie na rozmowcy - zaobserwuj sobie jak z kimś
          rozmawiasz...Przeważnie Twój rozmówca już myśli nad tym jak Ci odpowiedziedzieć,
          żeby też dobrze wypaść w Twoich oczach, więc naprawdę niepotrzebnie się tak
          martwisz. Afirmując sobie miłą rozmowę z innymi wzmocnisz również swoją pewność
          siebie ponieważ usuniesz z podświadomości negatywne myślenie na ten temat.
          Obserwuj ludzi podczas rozmowy, a nie siebie. Ja też miałam kiedyś takie
          problemy - może i Tobie pomoże takie podejście.

          Serdecznie Cię pozdrawiam smile

          ewa
          Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
          • abracadabra3 Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 05.09.05, 20:49
            u mnie wynika to z lekow, tak mi sie wydaje, tylko jak sie ich pozbyc. Bede
            cwiczyc afirmacje i poczytam wiecej o czakrze gardla. Dziekuje za rady!
    • karol.zawadzki4 Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 02.09.05, 20:39
      Spróbuj zastosować medytację żywiołów:

      Medytacja z żywiołem Ziemi
      Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem, najlepiej bezpośrednio na ziemi lub
      trawie, a w ostateczności na podłodze. Dłonie lekko potrzyj o siebie i połóż
      płasko wewnętrzną stroną do podłoża. Zamknij oczy.
      Oddychaj przez chwilę swobodnie, skupiając się na swoim oddechu. Potem weź
      kolejno trzy głębokie wdechy i wydechy przez nos. Z każdym wdechem wyobrażaj
      sobie złocisto brązową ciepłą energię, która z głębi ziemi wnika do twego ciała
      przez dłonie i podstawę kręgosłupa, a następnie wspina się aż do szczytu głowy,
      napełniając cię mocą. Z wydechem usuwaj ze swego organizmu zużytą energię i
      negatywne emocje.
      Zacznij oddychać swobodnie odpowiednim dla siebie rytmem. Poczuj pod sobą miękką
      poduszkę traw lub twarde oparcie skały, zależnie od tego, co w tym momencie jest
      ci bardziej potrzebne. Przez chwilę ciesz się bliskością Ziemi i jej ciepłym
      dotykiem. Potem swym wewnętrznym okiem zobacz ponownie strumień złocisto
      brązowej energii wpływającej w twoje ciało przez podstawę kręgosłupa.
      Zatrzymując się w tym miejscu energia rozgrzewa twoje centrum energetyczne i
      wirując staje się dużą czerwoną kulą. Odczuwaj tę kulę jako przyjemne ciepłe
      pulsowanie u podstawy kręgosłupa.
      Po chwili zobacz, jak energia Ziemi przesuwa się wyżej i nad spojeniem łonowym
      zatrzymuje się, tworząc pulsujący ciepło pomarańczowy kłąb. Skup się przez
      chwilę na tym doznaniu, a potem razem z energią przesuń uwagę wzdłuż kręgosłupa
      do splotu słonecznego. Tam pojawia się wirująca żółta kula, której łagodne
      wibracje kołyszą cię przez jakiś czas. Następnie energia Ziemi przesuwa się do
      twojego serca, przybierając tam formę dwukolorowej zielono różowej piłki.
      Obracając się wokół własnej osi, wypełnia twoje serce siłą i ciepłem, a
      jednocześnie migocze tęczowo, odsłaniając raz zieloną, raz różową stronę. Po
      dłuższej chwili pozwól energii przesunąć się na wysokość gardła, gdzie w postaci
      błękitnego światła rozgrzeje twój kolejny czakram. Następnie wędruje wyżej, aby
      na wysokości brwi umieścić się dokładnie między nimi i pulsować ciepłym
      fioletem. Wreszcie dochodzi do szczytu głowy, gdzie lśni srebrzysto białą kulą.
      Kiedy uznasz, że wszystkie twoje czakramy są już zasilone energią Ziemi, pozwól
      jej łagodnie spłynąć w dół do gleby, pamiętając o tym, aby zabrała ze sobą
      wszystkie negatywne emocje, wszystkie twoje problemy i choroby. Przez chwilę
      trwaj, skupiając się na dotyku podłoża, uświadamiając sobie, że nawiązałeś
      kontakt z Ziemią. Podziękuj Ziemi za to, że zasiliła cię swoją energią i
      oczyściła z negatywizmów. Potem możesz otworzyć oczy i wrócić do normalnych zajęć.


      Medytacja z żywiołem Wody
      Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że
      znajdujesz się w dzikim leśnym uroczysku. Wśród zielonych drzew, paproci i
      kolorowych kwiatów wyrastają jasne wysokie skały. Z jednej z nich z szumem
      spływa wodospad. Zakreślając srebrnymi kroplami tęczę na niebie, kryształowo
      czystym strumieniem znika wśród bujnej trawy. Podchodzisz do niego i stajesz pod
      kaskadą pozwalając, by rozkosznie chłodny prysznic spadający na twoją głowę i
      ramiona obmywał cię z kurzu, zmartwień, negatywnych emocji. Czujesz jednocześnie
      jak potężna siła Wody wzmacnia cię i dodaje chęci do życia.
      Wyobraź teraz sobie, że poziom wody u twoich stóp zaczyna się podnosić.
      Spadający na ciebie wodospad burzy i spienia powierzchnię, która sięga twoich
      kolan, ud, a wreszcie podstawy kręgosłupa. Poczuj, jak wzburzona kaskadą fala
      obmywa twój pierwszy czakram. Zobacz swoim wewnętrznym okiem, jak spod warstwy
      brudu wydostaje się na wierzch czerwone pulsujące światło, podobnie jak po
      umyciu bardzo zakurzonego samochodowego reflektora. Kiedy czerwień jest już
      wyraźna i silna, poziom wody podnosi się do spojenia łonowego i tam z pluskiem
      czyści kolejne centrum energetyczne, aż do pojawienia się pomarańczowego blasku.
      Potem woda znów się podnosi i na wysokości splotu słonecznego obmywa do czysta
      żółte światełko, aby po chwili powędrować wyżej i wydobyć spod warstwy brudu
      zielono różową pulsację na wysokości serca. Kaskada spływa na twoją głowę i
      poziom wody znów idzie w górę, sięgając gardła i oczyszczając je do chwili
      pojawienia się niebieskiego światła. Potem przesuwa się do trzeciego oka
      umieszczonego między brwiami i wypłukując zanieczyszczenia wydobywa z niego
      fioletowy blask. Na koniec woda przykrywa cię całego i na czubku głowy obmywa do
      czysta białe światło.
      Po chwili woda opada do twoich stóp, a ty rześki, silny i czysty wychodzisz spod
      wodospadu. Przez chwilę obserwujesz kropelki wody lśniące na twojej mokrej
      jeszcze skórze. Dziękujesz żywiołowi Wody za oczyszczenie i pomału otwierasz oczy.


      Medytacja z żywiołem Ognia
      Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem i zamknij oczy. Wyobraź sobie, że
      siedzisz na pustej plaży. Na wprost ciebie lśni wielka tarcza słońca, ogrzewając
      cię ożywczym blaskiem. Słońce świeci prosto w twoją twarz. Czujesz jego ciepło
      rozchodzące się po całym ciele. Gorące promienie jak laser skupiają się u
      podstawy kręgosłupa rozpalając tam czerwoną kulę. Czujesz pulsowanie, które
      napełnia twój czakram życiodajną energią. Promienie przesuwają się nad spojenie
      łonowe, gdzie zapala się pomarańczowe wibrujące światło. Oświetla ono twoje
      związki z innymi ludźmi, pomaga określić twoje potrzeby. Pozwalasz przez chwilę
      na ładowanie energetycznego akumulatora, po czym twoja uwaga przesuwa się do
      splotu słonecznego, gdzie zostaje zapalona żółta pulsująca kula, niosąca ci
      spokój i wyciszenie emocji. Poświęć jej odpowiednio dużo czasu, ponieważ to
      miejsce najłatwiej pobiera słoneczną energię i rozprowadza po całym organizmie.
      Kiedy uznasz, że już wystarczy przesuń siłę promieni do serca, aby zapaliła tam
      zielone i różowe światła. Niech rozgrzeje twoje serce i napełni dobrymi
      uczuciami. Potem pozwól słońcu oświetlić twoje gardło i wydobyć z niego błękitny
      blask. Niech ożywcze ciepło obdarzy twój głos miłym brzmieniem, a twoje słowa
      życzliwością.
      Następnie promienie padają na punkt między brwiami, nazywany trzecim okiem i
      rozpalają fioletowy płomień, niosący ci intuicyjne rozumienie wszystkiego, co
      cię otacza. Wreszcie ponownie oświetlają czubek twojej głowy. Czujesz jak
      wibruje tam biało srebrzysta kula, której pulsujące światło obdarza cię
      poczuciem jedności z całym kosmosem. Rozkoszuj się tym uczuciem tak długo, jak
      uznasz za stosowne. Potem podziękuj żywiołowi Ognia za zharmonizowanie twoich
      czakramów i pomału otwórz oczy.


      Medytacja z żywiołem Powietrza
      Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem i zamknij oczy. Wyobraź sobie, że
      siedzisz na szczycie samotnej skały wznoszącej się wysoko w niebo. Dookoła
      ciebie nie ma nic, tylko powietrze, nad tobą tylko kilka chmurek. Zrywa się
      ciepły delikatny wiatr i zaczyna wiać prosto w twoją twarz. Czujesz jak jego
      podmuch staje się coraz intensywniejszy. Odgarnia ci włosy do tyłu, szarpie
      lekko ubranie.
      Po chwili czujesz jak silne uderzenia wiatru skupiają się na twojej podstawie
      kręgosłupa, przenikając pod odzież, pod skórę, do głębi ciała. Pod wpływem siły
      powietrza twój pierwszy czakram zaczyna jaśnieć czerwonym silnym światłem.
      Nabierasz sił witalnych, wyraźnie czujesz, jak zwiększa się twoja wewnętrzna
      siła i odporność na wszelkie choroby. Kiedy jesteś wystarczająco mocny
      pozwalasz, aby uderzenia wiatru przeniosło się nieco wyżej i rozpaliło twój
      drugi czakram pomarańczowym blaskiem. Słyszysz jak powietrze z cichym szumem
      omiata to miejsce w twoim ciele, wyrzucając z niego wszystkie problemy i
      zahamowania, a napełniając je spokojna siłą. Rozkoszujesz się tym uczuciem, a
      potem czujesz wyraźnie, jak wiatr przenosi się w okolicę splotu słonecznego.
      Tutaj pod wpływem działania prądu powietrza pojawia się pulsujące żółte światło.
      Czujesz jak ten czakram zostaje wyczyszczony z obaw i lęków oraz napełniony
      pewnością, stabilnością i otwartością. Pozostajesz tu myślą przez jaki
      • karol.zawadzki4 Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 02.09.05, 20:42
        Pozostajesz tu myślą przez jakiś czas.
        Kiedy poczujesz, ze to odpowiedni moment, przesuń siłę wiatru na wysokość serca,
        aby tu zapalił zielone i różowe światło. Poczuj, jak twoje uczucia się
        wyciszają, emocje uspokajają, a potem pozwól, aby powietrze dosięgło czakramu
        gardła. Tutaj pojawia się błękitny blask, którego jasność wypełnia twój głos i
        słowa, które zechcesz wypowiedzieć. Odtąd twoja mowa będzie jak śpiew wiatru w
        gałęziach drzew. Będzie harmonijna, ciepła i przesycona dobrocią.
        Wreszcie prąd powietrza dochodzi do "trzeciego oka", rozpala w nim fioletowe
        światło. Uwrażliwia na niewidzialny świat, uaktywnia intuicję. Odtąd wszystko
        będzie dla ciebie bardziej czytelne i zrozumiałe. Na koniec silny podmuch omiata
        szczyt twojej głowy i rozpala tam kryształowo-biały płomień, łącząc cię z całym
        kosmosem. Rozkoszuj się poczuciem jedności ze wszystkim tak długo, jak uznasz za
        stosowne. Potem podziękuj żywiołowi Powietrza za zharmonizowanie twoich
        czakramów i pomału otwórz oczy.

        Wykonuj to przez tydzień czasu smile powinny być już efekty jeśli wykonujesz ją
        sumiennie i bez oszukiwania siebie. Po tygodniu napisz nam na forum czy pomogło
        jak nie to zgłoś sie do mnie, spróbuję Ci pomoc.

        Pozdrawiam
        Karol Zawadzki
    • lemonde Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 05.09.05, 22:59
      Witajsmile
      To zupełnie jak jasmile Też śledzę to forum od dłuuugiego czasu, tylko zniechęcała
      mnie procerdura zakładnia konta na tym potralu, dziś w końcu sie przemogłam i
      oto jestem smile Życzę Ci owocnych dyskusji i pozdrawiamsmile
      • pewu Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 05.09.05, 23:34
        ooo, witam nową użytkowniczke smile)

        no niestety to nie od nas zalezy zakladanie konta tylko od Wyborczej smile
        My także ubolewamy, że musimy się logować wink


        pzdr,
        p/w
        • lemonde Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 06.09.05, 00:44
          big_grin Miło mi, ale zgodzę się ze stwierdzeniem nowy CZYNNY użytkowniktongue_out
          Pozdrawiamsmile
    • iinka Re: Komunikacja - jak ja usprawnic 06.09.05, 19:32
      Witam smile
      Fajne to oczyszczanie smile
      Ja tylko dodam dwa słówka - ja też miałam problemy z wydobyciem z siebie głosu,
      szczególnie kiedy się kogoś bałam. Na pewnym egzaminie nawet nie byłam w stanie
      wydukać jaki był tytuł mojej pracy, którą napisałam. Po prostu blokada totalna
      i pustka we łbie... mój egzaminator był postrachem o którym słyszało się
      legendy - a to że kazał jednej pannie odpowiadać z wnętrza szafy, bo była
      brzydka... itp. No i dopiero po egzaminie zdałam sobie sprawę, że on był wręcz
      dla mnie baardzo miły - to ja sama swoim strachem się zarżnęłam smile
      Tak że myśl podstawowa - mój rozmówca choćby nie wiem co - i tak jest
      człowiekiem, takim samym jak ja.
      I to jest podstawa, na której trzeba budować.
      Poza tym trzeba najpierw zobaczyć jaki ten ktoś jest na serio, bo może nie
      taki diabeł straszny...
      Ps.: Ostatnio od 2 lat słyszałam straszne rzeczy o pewnym panu, z którym miałam
      mieć zajęcia, znajomi wracali bladzi z jego zajęć i cali się trzęśli...
      Przez całe wakacje myślałam o tym co to będzie, jak się bronić... Ale tuż przed
      zajęciami z nim pomyślałam, że zobaczę jaki jest - bo to przecież taki sam
      człowiek jak ja, też ma swoje problemy, swoje złe dni...
      Hehe... smile No i okazało się, że jest b. ostry, ale... smile świetnie się rozumiemy
      i chyba nawet lubimy.
      Już się go nie boję smile
      Ps.: no coz może to nie dwa słówka, ale zawsze jakieś doświadczenie którym się
      dzielę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja