reed28
13.09.05, 16:50
Od dluzszego czasu staram sie pozbierac. Poukladac swoje zycie znow do kupy. I
niesty uzmyslowilam sobie ze dopuki nie wybacze innym ale przedewszystkim
sobie moj rozwoj duchowy i uporzadkowanie swojego zycia nie da rezultatow. Jak
zaczac wybaczac sobie mysle ze innym wybaczylam na terapi DDA tylko sobie nie
umiem wyolbrzymiam swoje bledy i szukam sytuacji zeby sobie dokopac. Moje
poczucie wlasnej wartosci jest bliskie 0 no moze gdy ostatnio pracuje nad soba
wzroslo odrobine pisze i odmawaiam afirmacje lecz czuje pewien niedosyt
niewiem dlaczego. Rzuccie troszke swiatla na ta sytuacje moze jezeli ktos z
dynstansu spojrzy odnajdzie cos czego ja niezauwazam. Dziekuje.