bacha67 27.09.05, 21:55 Jak myślicie, czy smierć boli? Czy człowiek bardzo cierpi w tym momencie gdy ustaje bicie serca? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ogrom Re: Czy smierć boli? 27.09.05, 22:10 NIE! SĄdze, że nie a jeszcze jak wstrzykniesz sobie pavulon on zwiotcza mięsnie wieć szybko i jak sądze bezbolesnie ! TAk to musi być najlepsza i najszybsza śmierć! Odpowiedz Link
sc200 Re: Czy smierć boli? 27.09.05, 22:57 Z punktu widzenia medycyny nie cierpi, bo przestają "przewodzić" nerwy układu obwodowego i autonomicznego Odpowiedz Link
szeki Re: Czy smierć boli? 27.09.05, 23:16 Mam nadzieję,że to poważne pytanie? Śmierć nie boli.To uczucie,które mu towarzyszy bardziej można opisać jako ułamkowy strach. Mniej więcej to wyglada tak,że nagle cała rzeczywistośc się zapada.Tak jakby rzeczywistość zmieniła swoją konsystencję,jakby nagle wszystko zwiotczło i spłynęło.To jest tak nagle i trwa tak ułamkową chwile,że trudno cokolwiek czuć. Jest inne od wszystkiego co znam i co mozna opisać znanymi mi pojęciami.Zbliżanie sie tej chwili jest nieprzyjemne.Co dalej to nie wiem. To o czym pisze wiem z autopsji. Odpowiedz Link
szeki Re: Czy smierć boli? 27.09.05, 23:18 a jeśli chodzi o pawulon to akurat on powoduje straszne męczrnie,zachowujac świadomość człowiek powoli się dusi.Bardzo powoli .Więc nie żartuj sobie z tego. Odpowiedz Link
ogrom Re: Czy smierć boli? 27.09.05, 23:28 a co powoduje niezmęczenie i nie duszenie??? Odpowiedz Link
ogrom Re: Czy smierć boli? 28.09.05, 00:06 nie wiem szukam raczej, być może, prawdopodobnie, możliwości przejścia......... Odpowiedz Link
allija szeki 28.09.05, 08:33 jeśli znasz to z autopsji to napisz cos wiecej, do jakiego momentu doszedłeś...Przepraszam, moze to nie jest dla ciebie zbyt przyjemne wspomnienie ale wiekszosci z nas, mnie takze, nie dane były podobne przezycie, przynajmniej tego nie pamietamy. To moze nawet nie zwykła ciekawość co uspokojenie. Odpowiedz Link
szeki Re: szeki 01.10.05, 06:53 Jedno wiem na pewno.Nie można niczego przyśpieszć ani na siłę doświadczać.Wszystko jest tak urządzone jak należy,nawet jeśli nie zgadzamy się z tym. Bo jak np.pogodzić się z gwałtem na czteromiesięcznym dziecku.Ja nie potrafię.I wtedy budzi się we mnie cierpienie i bunt. Ale za to nie można oskarżać ,Boga-dlaczego na to pozwoliłeś?!!!!!I na takie rzeczy nie mam argumentów i nie potrafie nic mądrego powiedzieć. Śmierć jest tragedia dla tych,którzy zostaja opuszczeni.Ale jest to tylko przejście.Tak jak narodziny.Też wchodzimy do świata,którego nie znalismy i też było ciężko.Ale tego nie pamiętamy.A przecież wszyscy ,którzy tu jesteśmy przez narodziny przeszliśmy.Nie bój się śmierci i może lepiej zamiast wybiegać do przodu ..co to bedzie? skupic się na życiu.Jedno wiem,kiedy przestaniecie bać się śmierci,tak naprawdę,to można wtedy poczuć prawdziwą wolność. Przecież żyjemy po to żeby doświadczać,możemy zrobić wszystko,wszystko.Możemy zrobić tyle dobrego.Ważne ,żeby nie stawiać się w roli ofiary.Jestem tak biedny bo kiedyś umrę.Trzeba to odwrócić.Jestem szczęśliwy bo teraz żyję mogę doświadczać i kiedyś będę mógł umrzeć . Pozdrawiam Odpowiedz Link
procesor Re: Czy smierć boli? 04.10.05, 12:43 śmierć raczej nie.. ale umieranie - może jak najbardziej zalezy od tego JAK sie umiera.. Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Czy smierć boli? 15.10.05, 23:32 Zgadzam sie z przemowca ,smierć nie boli,ale umieranie powolne, wmękach bardzo! I myslenie o śmierci...mimo wiary boli Odpowiedz Link