rozwój duchowy nie dla wszystkich?

30.09.05, 11:34
Brałam kilka miesiecy temu udział w warsztatach uzdrawiających. Usłyszałam
tam, że nie powinnam za bardzo wychodzć w temat rozwoju duchowego. Ze to nie
jest dla mnie dobre, że to może bardzo podkopać moją psychikę i nie będe
umiała normalnie funkcjonować... Co o tym myślicie? Wydawało mi sie, że
rozwój duchowy jest ścieżką, która dla każdego jest właściwa i dobra, nie
mówię że łatwa, ale właściwa. Czy rzeczywiście?
    • sc200 Re: rozwój duchowy nie dla wszystkich? 30.09.05, 12:09
      Bzdura smile
      To co usłyszałaś świadczy tylko... o poziomie RD ludzi to głoszących. Nic więcej.
      Śmiało idź do przodu i zapomnij o tym.

      Można czasami jedynie powiedzieć, że częśc z nas ma lepsze inklinacje do
      szybszego rozwoju a część do wolniejszego. Ale nic ponadto.
      • ogrom Re: rozwój duchowy nie dla wszystkich? 30.09.05, 12:16
        Sc2000 jak zapewne wiesz ludzie schodzą na te drogę tzn RD wtedy, gdy źle się
        dzieje czyli, gdy cierpią.

        No dla mnie też jest dziwnym jak można komuś powiedziec, że RD mu podkopie
        psychikę??? Nawet najmniejszy krok w tę stronę jest lepszy np. gdy nie czujemy,
        że wsio jest OK, a wiadomo, że w życiu nie ma tak by było-tzn. mówie o zwykłych
        śmiertelnikach- niż trwanie w miejscu boto też spowoduje cierpienie. Życie samo
        pcha do rozwoju i na to nie ma rady! Dobrze, gdy jesteśmy poukładani wtedy to
        następuje w sposob naturalny i jak najmniej bolesnysmile


        • nika.78 Re: rozwój duchowy nie dla wszystkich? 30.09.05, 12:35
          No właśnie... zastanawiam sie od dłuższego czasu nad tym. Chce coś zmienić w
          swoim życiu, jestem na etapie szukania w sobie miłości do siebie samej,
          szęścia, wewnętrznego spokoju, zrywania z wzorcami i relacjami, które trzymają
          mnie w miejscu. Chcę iść do przodu. Owszem to wiąże sie z przejściem teraz
          przez etap gdy jest mi bardzo źle, boje sie i można powiedzieć, że psychicznie
          nie czuje sie rewelacyjnie, ale czy to oznacza, że dlatego powinnam stać w
          miejscu? A może nie uda mi sie przejść przez ten tunel do światła na końcu?
          może jestem do tego za słaba? I zostanę juz tu gdzie jestem, gdzie faktycznie
          teraz nie czuje sie zbyt dobrze? Może o to chodzi? Ale ja chce wierzyć, że mi
          sie uda...
    • deja.vu Re: rozwój duchowy nie dla wszystkich? 30.09.05, 23:05
      Przeciez bylas na WARSZTATACH UZDRAWIAJACYCH smile
      Prowadzacy byc moze nie chcieli tracic Twojego zainteresowania uzdrawianiem na
      rzecz rozwoju duchowego wink
    • szeki Re: rozwój duchowy nie dla wszystkich? 01.10.05, 07:14
      Osoba ,która Ci to powiedziała ,delikatnie mowiąc nie powinna może układać
      nikomu światopoglądu i raczej zając się odkopywaniem własnej psychiki.Ale jeśli
      dobrze zrozumiałam jej przesłanie to może chciała ci powiedzieć,zebyś wybrała
      inn ą drogę niż ta,którą ona proponuje.
      Rozwój duchowy jest jak najbardziej dla każdego.Natomiast nie każdy może
      zaczynać od tego samego miejsca.Na to się składa wiele indywidualnych cech i
      doświadczeń.
      Dlatego też takie warsztaty nieco mnie przerażają.Rozwój duchowy ,czy jak kto
      woli uzdrawianie jaźni to wybitnie intymny proces i nie da rady przeprowadzać
      go grupowo.Troche to tak jakby kilkunastu pacjentów z różnymi chorobami(od
      kataru do raka) leczyć witaminą C,w grupie.
      Nie poczuwam sie absolutnie do udzielania pouczeń wiec wybacz jeśli tak to
      zabrzmi,lecz maleńka rada ,postaraj się znależć osobistego nauczyciela.Wiem,że
      to trudne.Nie koniecznie ma się wokół siebie taką osobe,można czerpać od kogoś
      kto będzie dla Ciebie autorytetem.Trzeba szukać.Prawda jest taka ,że każde
      uzdrawianie jażni czy roz.ducha to nic innego jak odnalezienie siebie w
      sobie.Potem dopiero można to co się znajdzie udoskonalać,lub uzdrawiać.
      pozdrawiam serdecznie
    • krytyk2 Re: rozwój duchowy nie dla wszystkich? 04.10.05, 17:10
      Nie wiem ,jakie znaczenie "rozwoju duchowego "miała ta osoba,ktora ci tak
      radziła ,ale dla mnie to co mowiła oznaczałoby mniej więcej tyle :"kobieto stań w
      miejscu, nie rozwijaj się ,nie korzystaj w pełni z własnych możliwości,usiądź i
      czekaj na smierć"
Pełna wersja