Reklamy tv i inne media a RD

05.10.05, 14:55
Nie wiem do końca czy to temat na RD czy nie.
Oceńcie sami.

Od pewnego czasu korci mnie aby napisać coś o tym co się kręci na rynku
reklamy. I uznałem, że skoro wiele osób wchodzących na to forum chce uzdrowić
swoje życie (a tajemnicą poliszynela jest to, że również poprzez to zmieniają
świat w myśl zasady "zmienianie świata zacznij od siebie") to należy piętnować
przez duże P wszelkie manipulacje zwłaszcza te skrajne jakie dopuszcza sie w
naszym życiu.
Są nimi... coraz w większym stopniu Reklamy. Mam tu na myśli głównie reklamy
przeróżnych produktów i usług w TV (obojętnie jakiej: publicznej czy prywatnej).
Od pewnego czasu z przerażeniem (jakby nie było smile ) obserwuje fakt coraz
bardziej świadomej MANIPULACJI przekazem (obrazem) w celach nie wiem... chyba
uzyskania większej sprzedaży produktów.
Niestety na początku tego nie było, ale obecnie wykorzystuje się porównanie do
tego "eldorado spokoju i wytchnienia" jakim to dla większości ludzi jest...
przyroda.
Co chwila w reklamach produktów spożywczych, chemicznych i innych widać
uśmięchnietych "modeli i modelek", którzy porównują produkt z sielankowym
widokiem przyrody, poszczególnych zwierząt czy roślin.
Pomijam fakt, że 99% produktów reklamowych nawet tych kierowanych dla dzieci
jest NIEZDROWYCH bo posiadają sztuczne dodatki, wszelkiej maści konserwanty -
a przy wszechobecnej sile pieniadza tzw. Instytuty tfffu Żywienia czy Higieny
łatwo jest "przekonać" do zaprobowania danego środka, nie mówiąc o tym, że
często ludzie pracujący w takich instytuach (choćby nie wiadomo jak bardzo
byliby to "profesorzy") sami są manipulowani i naprawde szczerze wierzą że
produkt X jest zdrowy. Ale dochodzi jeszcze manipulacja z... dziećmi w roli
głównej. Naprawde to jest skandaliczne aby wykorzystywać dzieci do celu
powiększenia stanu gotówki udziałowcom danej firmy. jest to tak wszechobecna
manipulacja, że niejako wpisana w funkcjonowanie "moralne" tej planety.
Moralne przez bardzo małe 'm'.
Wszystko co sztuczne nie jest zdrowe. Należy promować zdrowy styl życia, prace
nad sobą (choroba ciała --> to choroba duszy ZAWSZE!). Nie da się nikogo
uzdrowić ani odpowiednio "dożywić" jeśli jego dusza choruje (np. ma sprzeczne
programy "na życie").

Jakiej trzeba wrodzonej głupoty i wewnętrznej ignorancji żeby porównywać
Nature z tym obrzydlistwem tworzonym masowo przez koncerny.

Być może ktoś kto czyta i pracuje "w reklamie" powinien to przemyśleć.

To jest jedno z wielu tysiący zadań jakie czekają nas wszystkich aby zmienić
na tej planecie.

Głównym motorem czytania tego forum (nie jedynym ale na pewno przeważającym)
jest chęć dowiedzenia się jak zmienić jakość swojego życia.
Zmieniając jakość swojego życia, zmieniamy siebie, zmieniamy swoje widzenie
świata. Dostrzegamy pozytywne strony, ale także wyostrzamy zmysły i znajdujemy
to co fałszywe i sztuczne. Konsekwencją RD jest na początku mała a później
coraz większa i niepohamowana chęć pomocy i zmienienia tej planety. Aby była
inna. Wystarczającą zachętą już powinna być myśl, że każdy tu z nas pewnie
niejeden raz wróci. Skoro planeta jest naszym domem, to przecież nie
chcielibyśmy wracać do.... ruiny. Fajnie byłoby wracać do czegoś wznioślejszego.
Wielokrotnie toczymy dyskusje co to jest RD.
RD to wzrost tego co widzimy dookoła, poprzez realizowanie PRAWDY w życiu,
zgodnie z dobrem innych.
Jeśli ktoś kto np. pod wpływem "pracowania" nad Dekretem afirmacyjnym o
bogactwie zarobił więcej, po czym przestał pracować nad resztą zagadnień w
swoim życiu (a przez to nie idzie dalej w tym cyklu rozwoju) to stanie przed
ścianą i będzie sie cofał (wszystko straci).
Na razie największym problem ludzi jest:
1. On/Ona mnie nie kocha
2. dzieci mnie nie słuchają
3. rodzice mnie nie rozumieją
4. nie mam pieniędzy/pracy
5. choruje

Te wszystkie punkty mają jeden wspólny kamień filozoficzny, ten kamień istniał
zawsze w sercach. tj rozwój osobisty. Po pewnym czasie te 5 punktów nie mają
kompletnie żadnego znaczenia. Liczy się czystość myśli i... niemyślenie o tych
5 rzeczach smile Dopiero kiedy się przestaje zwracać na to uwage, dopiero wówczas
Bóg przejawia to potężnie w naszym życiu.
Osoby, które przeczytały różnego rodzaju np. "Sekrety zarabiania" pewno
dowiedziały się, że pieniądze można przyciągnąć jeśli się o nich... nie myśli
tzn. oczyści się swoje intencje do ich posiadania. Wówczas przychodzą ze
wszystkich stron. Ale można to zrobić, tylko poprzez całosciowy RD. Nic nie
można w życiu ograniczyć. Bo inaczej... się nie uda.
No dobra ide się napić smile ... herbaty oczywiście smile

Ps.
Żebym nie był całkowicie "przeciw" to powiem, że jest jedna reklama, która
choć zachęca do pewnej sieci... komórkowej, to jednak ma pozytywne przesłanie
(akurat w niej przyrode się tak nie wykorzystuje)... To jest taka sieć... co
ostatnio zmieniła nazwe. Każdy wie o co chodzi.
    • nadia338 Re: Reklamy tv i inne media a RD 05.10.05, 22:13
      Fascynuje mnie reklama, kreatywnosc i inteligencja niektorych reklam po prostu
      zwala z nog (w pozytywnym znaczeniusmile, nie pisze o polskich reklamach bo te
      raczej mnie denerwowaly (chyba ze cos sie zmienilo). Z drugiej jednak strony
      zgadzam sie z toba, ze reklama manipuluje odbiorca. Taki jest cel reklamy, aby
      wiecej sprzedac, aby poprawic wizerunek produktu, firmy. Bez wzgledu na to, czy
      produkt jest naturalny, czy nie, promuje sie jego skutecznosc, jego magiczne
      dzialanie. To sprzeczne z rozwojem duchowym, ktory opiera sie na prawdzie, na
      wsluchaniu sie w siebie, na promowaniu naszej indywidualnosci, a nie na
      bezmyslnym kopiowaniu innych, na szukaniu szczescia w pieknych wlosach po
      umyciu ich reklamowanym szamponem, na osiaganiu spelnienia po zjedzeniu
      reklamowanej czekolady, na aprobacie meza po ugotowaniu zupy z reklamowanej
      torebki itp itd. Reklama to bardzo skuteczna machina, wykorzystuje nasze
      odwieczne potrzeby bycia szczesliwym, spelnionym, pokazuje nam jak to osiagnac.
      tylko ze tak naprawde szczescie mozemy osiagnac tylko poprzez rozwoj duchowy a
      nie poprzez kupno reklamowanych produktow.
    • ogrom Re: Reklamy tv i inne media a RD 05.10.05, 22:19
      To jest jedno z wielu tysiący zadań jakie czekają nas wszystkich aby zmienić
      > na tej planecie.

      Sc 200 jestes tak niezły w te klocki że zastanawiam się czy sam nie przybyłeś z
      jakiejś innej planety by nam tym okropnym ignorantom pomoóc???

      No tak ale pewnie się do tego nie przyznaszwink
    • chihiro2 Re: Reklamy tv i inne media a RD 05.10.05, 22:21
      Wydaje mi sie, ze jesli ktos zdaje sobie sprawe z manipulacji reklama, juz jest
      na dobrej drodze, zeby sie jej nie poddac. Ja jestem zupelnie swiadoma tej
      manipulacji, ale z reklama stykam sie w niewielkim stopniu, glownie przez prase
      (wtedy traktuje ja raczej jako zrodlo informacji badz ladne zdjecia w prasie
      tzw. kobiecej). Mieszkam w niewielkiej miejscowosci w Anglii, gdzie nie ma
      bilboardow, plakatow itp. Nie mam telewizora, wiec nie lykam tej calej papki i
      nie marnuje czasu na bezmyslne przezuwanie niepotrzebnych informacji. Wole
      poczytac, obejrzec dobry film na dvd, poruszac sie badz porozmawiac z bliskimi
      mi osobami.

      A jesli chodzi o te 5 problemow, to ludzie sami je sobie stwarzaja. Bo kto
      powiedzial, ze ma sie zarabiac wiecej pieniedzy? Kto powiedzial, ze glowa ma
      nie bolec jak sie czlowiek stresuje, zle odzywia i faszeruja uzywkami?
      Ja zawsze powtarzam, ze w moim zyciu nie ma problemow, ze sie niczym nie
      stresuje, co wzbudza niesamowite zdziwienie i nieufnosc. I zaraz
      ktos "zyczliwy" mi wmawia, ze mam latwo w zyciu, ze jakbym miala taka prace jak
      on, tez bym palila, nie zwracala uwagi na zdrowe odzywianie i nie miala czasu
      na fitness. A jakbym jeszcze musiala jezdzic metrem w Londynie to w ogole
      bylabym klebkiem nerwow. Usmiecham sie wtedy i milcze. Bo co mam powiedziec? Ze
      to nieprawda? Przekonywac, ze mimo wszystko udaloby mi zachowac rownowage?
      Wyrzucac temu komus, ze sam sobie wymysla problemy i ze moze latwo poprawic
      sobie zycie? Takie osoby nie lubia uszczesliwiania na sile, zreszta chyba nikt
      nie lubi. Ja wiem, ze jest mi dobrze, a ten ktos pewnie zle by sie czul bez
      swojego narzekania. Po prostu unikam takich toksycznych osob, atakujacych mnie
      za moja umiejetnosc znalezienia radosci niemal we wszystkim co robie.
      Jasne, ze nigdy w zyciu nie jest idealnie, ale na tym tez polega rownowaga -
      nie na wiecznej blogosci, ale na pomieszania radosci ze smutkiem, dobrych i
      tych mniej dobrych uczuc.
    • sc200 Re: Reklamy tv i inne media a RD 06.10.05, 14:28
      Jeszcze dodam ciekawą zmianke na temat zdrowia... jakie wynika dla nas z
      artykułów "powszechnego użytku"
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8023662&rfbawp=1128601556.363&ticaid=1506
Pełna wersja