luty10
07.10.05, 14:13
fizyczny rozwoj czlowieka przebiega w etapach, ktore znamy mniej wiecej i
nic nas tutaj nie zadziwia oprocz jakis anomalii...
duchowy rozwoj tez ma swoje etapy...
pierwszym etapem jest dzieciecy irracjonalizm, ktory nie kwestonuje, lecz
przyjmuje wszystko, od rodzicow, katechetow, kosciola...jest to
irracjonalizm pierwotny...
wielu, bardzo wielu ludzi, zostaje na tym etapie rozwoju duchowego...jest ich
miliony, miliardy...sa wyznawcami roznych religii...
czasem, bardziej dociekliwi, zmeczeni lub po prostu znudzeni, zamieniaja
jedna religie na druga, staja sie SW, buddystami, zenistami...jednak nie
opuszczaja obszaru irracjonalizmu dzieciecego..
aby ten obszar opuscic, musza przejsc nastepny etap rozwoju...
drugim etapem, ktory moze sie pojawic, najczesciej w okresie dojrzewania,
jest racjonalizm...mlody czlowiek przyglada sie zyciu, nic mu do niczego nie
pasuje...zostaje racjonalista...
czesto sie dzieje, ze dla swietego spokoju, powraca na lono irracjonalistow
dzieciecych...
sa to dzieciecy irracjonalisci z odzysku...
pozostali staja sie ateistami... w starszym wieku
moga, ale niekoniecznie, nawrocic sie na irracjonalizm dzieciecy...znacie
takie przypadki......
jest nieliczna grupa tych, ktorych po przejsciu na racjonalizm
mecza dalsze pytania, ktore moga doprowadzic do poszukiwan...
sa to poszukiwania na wlasna reke...szukaja...i zdarza sie, ze
niektorzy znajduja...
szukanie nie jest latwe, wymaga czasu, poswiecenia, cierpliwosci,
wytrwalosci...i przekroczenia siebie...swojego ego...
od racjonalizmu osoby te przechodza do irracjonalizmu kontrolowanego,
irracjonalizmu racjonalnego...chodzi tutaj o poglebione badania przy uzyciu
rozumu, inteligencji, wiedzy i swiadomosci, o zadnej wierze nie moze byc
mowy...niczego na tym etapie nie mozna przyjac na wiare...sa to bardzo
osobiste doswiadczenia i odkrycia...
te trzy grupy ludzi nigdy sie ze soba nie dogadaja...racjonalisci
z politowaniem patrza zarowno na irracjonalistow pierwotnych, jak i na
irracjonalistow racjonalnych, nie odrozniajac jednych od drugich, wrzucajac
cale towarzystwo do jednego wora...
irracjonalisci pierwotni sa gleboko pograzeni w dziciectwie, do nich nie
docieraja ani racjonalisci, ani irracjonalisci racjonalni, a tych ostatnich,
czesto nie interesuje dogadywanie sie z kimkolwiek...wiedza swoje...
schemat ten, pasuje do innych obszarow rozwoju czlowieka...np swiadomosci
politycznej, spolecznej, odbioru dobr kulturalnuch itd
pozdrawiam...