do wątku Oldpiernika- inaczej

08.11.05, 13:19
nie dopisywałam się do tego wątku, bo mam zupełnie innego typu
refleksje...pewnie uznacie, że to temat do przepracowania u mnie. Ja mam
zwykle poczucie, ze bogactwo to jest coś co jest zrównoważeniem czyjegoś
ubóstwa. Tak więc miałam opory do afirmacji, czy nie naruszę jakiejś
równowagi w moim "ekosystemie" nagle zyskując coś, co "nie jest mi pisane".
Piszę w cudzysłowiach, bo brak mi określeń na takie moje przeczucia...te
słowa są najbliższe. Jakoś tak mi się układało w życiu, że zauważałam, że
wszystko wokół się zrównoważa, także w moim, zyciu, jeśli miałam brak czegos
lub nadmiar, dosyć szybko karta się odwracała. Że się tak wyrażę
najbezpieczniejszy był stan stagnacji...mało rozwojowy... Doszło do tego, że
obawiałam się uznać, że jestem szczęśliwa, bo spodziewałam się kopniaka od
życia. Stare powiedzenie, że wszytko ma swoją cenę.
Wiem, ze myśli czynią słowa, a słowa czynią rzeczywistość...może faktycznie
sama to sobie sprowadzam swoim myśleniem ...
    • berkanan Re: do wątku Oldpiernika- inaczej 09.11.05, 20:11
      własnie jestem po lekturze trzech roczników paru gazet...szukam tematów do
      reportarzu(uparłam się, ze będą pozytywne) no i jestem nieźle zdołowana...tyle
      nieszczęścia, tyle piekła na ziemi...ludzie ludziom- niewinnym...
      To pogłębiło moje poczucie , nie wiem, winy, że żądam od życia czegoś, gdy obok
      takie rzeczy się dzieją...
      Gdzie tu rozwój duchowy... w walce o pieniądze, o jakiś prezedmiot,dobra
      materialne zapomina się o człowieczeństwie , nie mówiąc o rozwoju...
      • deja.vu Re: do wątku Oldpiernika- inaczej 10.11.05, 00:38
        nie martw sie smile powod jest pewnie taki, ze RD nie wymaga blasku fleszy i
        obecnosci mediow. Te zyja zyciem, ktore wyznacza ich misja: jak najwieksze
        czytelnictwo, ogladactwo itp. A to akurat trudno jest osiagnac mowiac o
        bezwarunkowej milosci, przebaczaniu i takich tam malo sensacyjnych rzeczach smile
        • berkanan Re: do wątku Oldpiernika- inaczej 10.11.05, 19:37
          tylko, widzisz, ja nie piszę o tym, co się nie ukazało,albo ukazało, tylko o
          prawdziwych dramatach, morderstwach, wypadkach...strasznych rzeczach...
          a media znam od podszewki, trudno tu o rozwój - tu masz racje)I to wszystko się
          dzieję, a ja tu sobie afirmuję, że chce mieć(mam) pieniądze, czy dom z
          ogrodem... źle mi z tym
Pełna wersja