Dodaj do ulubionych

muzyka relaksacyjna

21.11.05, 21:10
Od 2 dni slucham cd "Trzecie oko", ale jakos dziwnie sie po tym czuje. Jestem
bardziej spieta i rozdrazniona. Czy tak powinno byc ?? byc moze jest to tylko
okres przejsciowy, ktory minie po jakims czasie ? czy ktos z Was slucha tego
typu nagran ?? a jesli tak to jak sie czujecie po tym ?? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • eevvaa Re: muzyka relaksacyjna 21.11.05, 21:33

      Wydaje mi się, że nie powinno być takich odczuć; )Taka muzyka powinna uspokajać
      , wyciszać...Tytuł nie zawsze musi być zgodny z rzeczywistością.
      Uważaj , bo może to być "sekta"- nie podoba mi się to - podprogowe oddziaływanie
      na człowieka...


      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • poyelka Re: muzyka relaksacyjna 21.11.05, 21:53
        ale ja ta plytke kupilam w galerii. nagranie sklada sie z 3 utworow. Przy
        sluchaniu pierwszego (zalecane sluchanie przez sluchawki) czuje jak "trzecie
        oko" pulsuje. podobno efekt ma byc dopiero po paru dniach, wiec moze mozg musi
        sie zaadoptowac ?? smile
          • poyelka Re: muzyka relaksacyjna 21.11.05, 22:08
            chyba na razie odstawie ta plytke. Na ulotce jest uwaga, ze osoby zazywajace
            leki psychotropowe, chorzy psychicznie i ludzie o slabych nerwach nie powinni
            sluchac tej plyty. Co prawda nie zaliczam sie do zadnej z ww, ale czuje sie
            dziwnie...

            a moze ktos moze cos polecic, jakas sprawdzona muzyke relaksacyjna ??
            • deja.vu Re: muzyka relaksacyjna 21.11.05, 23:40
              wibracje niektorych utworow moga dzialac na otwieranie sie poszczegolnych
              czakramow. Otwieraniu sie trzeciego oka moze towarzyszyc bol glowy. Nie forsuj
              i nie otwieraj niczego na sile smile Akurat maly rozwoj tego czakramu nie przynosi
              ujemnych skutkow dla organizmu.
            • agnitum Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 08:21
              Zakładając że płyty które kupiłaś służą do tego celu o którym informuje okładka...
              Można przypuszczać że Twój ból jest związany z próbą odblokowania czakry
              trzeciego oka.
              Ten ból może pochodzić z:
              - inicjacji magicznych i pseudomagicznych jakich się kiedykolwiek dopuściłaś
              - blokad energetycznych zrobionych na Tobie, abyś za "dużo nie podskakiwała"
              - pamięci inkarnacyjnych przeżyć (zajmowałem się kiedyś osobą, która przez
              kilka inkarnacji dostawała... kulką heh w czoło (tak kończyła żywot))

              Oczywiście może być jeszcze multum innych przyczyn, ale te trzy powyższe wydają
              mi się najczęstsze.

              Agnitum smile
              • poyelka Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 09:33
                nie mialam zadnych inicjacji magicznych ani pseudomagicznych, wiec byc moze
                jest to blokada energetyczna albo jak piszesz pamiec inkarnacyjna. a jak sie
                zdejmuje blokade energetyczna, regresingu sie troche boje....
                • agnitum Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 09:56
                  Skąd ta pewność że nie miałaś inicjacji magicznych lub pseudomagicznych?
                  Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałaś. Nie mówie tylko o tej inkarnacji ale także
                  o kilku/kilkudziesieciu/kilkuset wstecz.

                  Może to dziwne dla Ciebie, ale to ze się boisz Regresingu to może właśnie
                  oznaczać duże prawdopodobieństwo że odbyły się na Tobie silne inicjacje m.in w
                  trzecie oko.
                  Regresing jest polską, opatentowaną metodą.
                  Poza huną nie widze skuteczniejszej i szybszej metody do uzdrawiania samego siebie.

                  Ps.
                  Mało kto idący na Regresing idzie tam z własnej woli smile Zazwyczaj jest to silna
                  chęć zmian - uczucia temu towarzyszące tylko mylą.

                  Agnitum
                  • deja.vu Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 11:08
                    >Poza huną nie widze skuteczniejszej i szybszej metody do uzdrawiania samego
                    siebie.

                    No tak, dziewczyna sie chciala zrelaksowac, a Ty jej bedziesz proponowac
                    egzotyczne praktyki magiczne...
                    A juz tak BTW a propose 'skuteczniejszej' taka metoda i do tego zupelnie
                    niemagiczna jest Reiki.
                    • agnitum Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 13:25
                      Koleżanka chciała się zrelaksować ale przy okazji coś wykryła.
                      Co do reiki to się zgadzam. Aczkolwiek z zastrzeżeniem: --> U sprawdzonego
                      Mistrza. Niestety w tej ostatniej materii napleniło się osób z II i III stopniem
                      w cholere ... niestety niekoniecznie jakość poszła w parze.

                      Agnitum

    • jakasiek Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 11:34
      Jeśli jeszcze nie słuchałaś, polecam muzykę Olivera Shanti. Moje ulubione płyty
      to Medicine Power i Shaman. Można znależć w internecie sporo inf, na temat tego
      twórcy i jego muzyki, ale gdzie kupić jego CD niestaty nie wiem.
    • conchita1 Re: muzyka relaksacyjna 22.11.05, 12:15
      Hej!

      Może po prostu nie powinnaś tego słuchać. Może ci nie służyć, albo jej słuchasz
      za dużo.

      Sama mam taką płytę, która źle na mnie działa - są to nagrania hemisync
      polskiej produkcji. Mam po tym zawroty głowy, a raz mi się zrobiło przy tym
      niedobrze. To nagranie jest jakieś chaotyczne. Mam hemisync z Monroe Institute
      i jest super. Tak więc uważam, że nie wszystko co się kupuje związane z tzw.
      rozwojem duchowym jest dobre...


      Jeśli zależy ci na rozwoju 3 oka proponuję "używanie" go - najlepiej go pobudza
      i otwiera, zamiast nagrań. Próbuj "podglądać aurę" ludziom w wolnych chwilach
      (technik jest mnóstwo w necie), próbuj różnych wizualizacji, medytacji z
      koncentracją na jednym przedmiocie (utrzymujesz przed wewnętrznym wzrokiem
      obraz jednego przedmiotu), jasnowidzenia - np. "zobacz", co znana ci osoba robi
      w danym momencie... Możliwości jest masa... i w przeciwieństwie do różnych
      nagrań naprawdę otwierają 3 oko.
      • shamann Re: muzyka relaksacyjna 27.12.05, 19:20
        ja uzywam tzw. space music, elektroniczno/akustycznej, etnicznej ambient,
        minimalistycznej. Philip Glass to juz klasyka, ale on jest dobry, bo ma duza
        monotonie, choc czasem za duzo dzwiekow, troche dramatyczny dynamizm. Steve
        Roach jest znacznie spokojniejszy, co tez moze niektorych irytowac. Tim Story
        jest bardzo wyciszajacy, a jednoczesnie bardzo melodyczny (zaliczany do
        kompozytorow minimalistycznych). Bardzo mi pomogl kiedy bylem w glebokiej
        depresji. W ogole tego rodzaju muzyka tzw. space music, new age music, gdzie
        jest bardzo malo dzwiekow, przy bardzo wywazonej i prostej linii melodycznej,
        daje taki sam efekt jaki daje medytacja, zwalniajac prace serca, poglebiajac
        oddech, zwiekszajac doplyw tlenu do mozgu, i harmonizujac cale cialo. Co
        pozwala na glebsze skupienie sie. Taka muzyka zawsze dziala na mnie bardzo
        inspirujaco, szczegolnie kiedy pracuje nad jakas rzezba i mam przed soba wiele
        godzin, czesto zmudnej roboty. Ale wystrzegam sie kupowania plyt ktore sa
        komercyjnie oznakowane iz nadaja sie do relaksacji czy otwierania czakr etc.
        Kiedykolwiek taka kupilem, okazywalo sie iz byla to miernota pod wzgledem
        jakosci muzycznej. Wsluchiwanie sie w monotonie morza, dziwkow lasu itd. moze i
        ma sens, ale duchowosc to nie sama natura, lecz przede wszystkim sieganie
        wyobraznia poprzez nature, chocby najpiekniejsza, wiec osobowosc wykonawcy musi
        byc rowniez na solidnym poziomie, tak jak w wypadku psychoterapeuty. Jesli
        jestes jeszcze zainteresowana moge poszukac linku do radiostacji ktora nadaje
        tego rodzaju muzyke, wraz z nazwiskami wszystkich wykonawcow. Niestety nie
        pamietam wiekszosci z nich, najczesciej nagrywam cale kilkugodzinne programy
        radiowe i potem uzywam jako sesji relaksacyjnych lub tlo do pracy, nauki.
        • shamann Re: muzyka relaksacyjna 27.12.05, 19:43
          podaje link:

          www.echoes.org/playlist.html
          na tej stronie znajduja sie linki kierujace na strony podajace liste
          najpopularniejszych wykonawcow i tytuly plyt w roku 2005.

          Kiedys mozna bylo sluchac pojedynczych utworow z kazdej plyty za darmo, nie
          wiem jak jest teraz. W kazdym razie ta muzyka jest w 99% bardzo wysokiej,
          profesjonalnej jakosci, jednoczesnie relaksacyjna, i inspirujaca do dzialania
          tworczego, czy otwierajacego czlowieka na duchowosc. Zreszta wsrod podanych tam
          wykonawcow jest taka roznorodnosc, iz do wyboru do koloru, w zaleznosci od
          nastroju.

          gdyby link nie zadzialal, to mozna wpisac w wyszukiwarke haslo ECHOES i wybrac
          strone z radiostacja nadajaca muzyke elektroniczna tzw. space music lub night
          music.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka