sympatka
01.12.05, 22:32
Czy skoro conajmniej 1/3 życia przesypiamy to sny powinny być dla nas też
jakimiś wskazówkami, które mówią jak żyć i postępować? A jeśli już
interpretujemy sny, to czy robić to samemu "na chłopski rozum", czy może za
pomocą senników? W tej chwili na rynku jest tyle rozmaitych senników, które
często w zupełnie przeciwny sposób interpretują przedmioty/zdarzenia senne,
że w ogóle nie wiadomo jak się do tego zabrać. I czy takie rostrząsanie snów
w ogóle ma sens?