wampir energetyczny?

08.12.05, 09:40
Po raz kolejny usłyszałam to wampir energetyczny- odizoluj sie,odłącz
emocjonalnie, nie myśl, zapomnij zobacz co się z toba dzieje, zobacz jak ty
wygladasz....
Każdy kontakt z tym człowiekem powoduje,ze wpadam w jakiś dól emocjonalny,
brak mi koncentracji,wszystkie myśli kraża wokół niego,czuję sie wyobcowana,
wyizolowana z życia,funkcjonuje jak automat.Chudnę, wypadają mi włosy,
wyglądam jak śmierć.....
Do kontaktu dochodzi droga wirtualna,maile, forum(nie to),znamy sie osobiscie-
do spotkan nie dochodzi-boje sie,ze zniszczy moją psychike. Doszło do tego,
jakos sie otrzasnęłam.
Juz sama nie wiem czy ja tak się wszystkim przejmuję, tym co powie , a zwykle
jest to irracjonalne widzenie swiata itd,czy to autodestukcja...czy
rzeczywiście to jakiś diableł wcielony, który żeruje na drugim człowieku.

Jak sie przed tym uchronic, co mam robic...
    • margaretkaberetka Re: wampir energetyczny? 08.12.05, 16:22
      Przedewszystkim przeczytac sobie kilka ksiazek Susan Forward (jesli jeszcze nie
      czytalas).
      Mozliwe ze masz podobna sytuacje do moje (kiedys).Taki facet zeruje na emocjach
      gora-dol.Raz jest mily ,raz diabelski.Czlowiek jest podrzucany emocjonalnie,nie
      ma czasu zastanowic sie nad jednym ,gdy juz jest babardowany drugim zachowaniem.
      Jesli to co pisze sie sprawdza w twoim przypadku.To uciekaj gdzie pieprz
      rosnie,nie chodzi tu nawet o kapletne wyssanie emocjonalne,ale o cala ciebie .
      Jesli zas nie masz tego typu zachowan z jego strony.To mozliwe ze to tylko
      wampirek i nic groznego.ALe tez trzeba zwiewac-a pzredewszystkim nie myslec o
      nim.Walczyc z myslami,budowac sobie obronny mentalny mur.Nie bede o nim
      myslec,i nie bede jego mysli odbierac.Czasem to nawet nie twoje mysli,czasem ma
      taki silny nadajnik ze myla nam sie nasze wlasne mysli z innymi.
    • llukiz kiedyś w normalnych czasach.... 12.12.05, 14:00
      ...to nazywało się nieszczęśliwa miłość. No ale jakiś sprytny ćwierć naciągacz
      wprowadził pojęcie wampira energetycznego... No i teraz każdy kto cierpi na
      depresję wyszukje sobie wampirów energetycznych
      • deja.vu Re: kiedyś w normalnych czasach.... 12.12.05, 15:15
        To bardzo jednoznaczna opinia sugerujaca znajomosc zagadnienia i jednoznacznie
        wykluczajaca istenienie wampiryzmu energetycznego. Obawiam się jednak
        ze 'znajomosc zagadnienia' polega na wlasnym dogmacie.
        • llukiz Re: kiedyś w normalnych czasach.... 12.12.05, 16:06
          oczywiści że mogę tylko zgadywać, ale to z powodu braku danych. Nie wiem która
          strina cierpi z powodu nieszczęśliwej miłości, ale z opisu wynika, że obie tylko
          że na różne sposoby.

          Co do wampiryzmu energetycznego to najbardziej "energię" wysysają problemy bądź
          sytuacje, które spadają na ludzi. To pod ich wpływem czujemy się słabi
          psychicznie i fizycznie, a całkiem nisłusznie łączymy to z wyimaginowanym
          działaniem wampirów.
      • elijana Re: kiedyś w normalnych czasach.... 13.12.05, 20:36
        Dobra -nieszczęśliwa miłość zostawmy w spokoju ,ale co można powiedziec o
        osobach mających wpływ na wielu ludzi? Silne osobowości ? W sumie to jest
        bardziej zagmatwany problem niz miłość ,bo z miłością - uzależnieniem rzecz
        jest prosta. Znam osobę,która wywiera niesamowity /negatywny/ wpływ na
        ludzi,potrafi przekonać prawie każdego do rzeczy absurdalnych ,złych .
    • margaretkaberetka Re: wampir energetyczny? 12.12.05, 18:32
      Prawde mowiac to emocje zadza kazda decyzja czlowieka.Czasem sa one bardzo
      ujawnione,a czasem schowane w podswiadomosci.Czasem ktos wyglada na bardzo
      ukladna i ulozona osobe.A podswiadomosc kierujac sie emocjami,wytycza dalszy
      ciag drogi.Ja uwarzam ze warto pogrzebac-pogrzebac w sobie.Podchodzic do
      kazdego problemu z analiza SAMEGO SIEBIE.To co nas spotyka jest podswiadomie
      przez nas samych planowane.Czasami zdajemy sobie z tego sprawe czasami nie.Nic
      nie jest tak wrazliwe na emocje jak podswiadomosc.Czasem sie zastanawiam czy ta
      tak zwana po polsku''podswiadomosc'' to nie sklad emocjonalny czlowieka z
      wszystkich jego przezyc i przemyslen.Jesli tak to sie swietnie skladasmile
      Mozliwe by bylo najszybsze i najefektywniejsze afirmowanie,spadajac na lince z
      dzambismile...ALbo w jakis kolejkach na wesolych miasteczkach
    • bioemin Re: wampir energetyczny? 13.12.05, 23:49
      Polecam treść strony: nk.wwt.pl/nk/glowna.php?site=cwicz
      • anti.dot.com Re: wampir energetyczny? 15.12.05, 10:10
        Hej, moja rada być może będze nieco mało poważna, ale...
        powiem Ci że w przypadku mojej znajomej to pomogło.

        Wprawdzie podszedłem do tego z humorem i dystansem lecz cgyba rada wtedy
        przyniosła skutek.

        Do rzeczy. Piszesz, że kontakt z tym "wampirem" masz drogą wirtualną. Zatem
        spróbuj zastosować rozwiązania znane z realu w tej Wasze wirtualnej pogawędce.

        W mailach do tej osoby wtrącaj mimochodem zdania o czasnku (wymyśl coś), słońcu,
        energii. Używaj dużo słów typu "jasny", "pogodny", "kołek" (jak wiadomo wampiry
        unieszkodliwia się kołkiem).

        Moja znajoma miała taką koleżankę, która była jak wirtualna zmora (mailowa
        również). Zatem napisaliśmy maila, w którym padało dużo sformułowań typu "chleb
        z masłem" - a zmorę - według naszych babć - należy poczęstować chlebem z masłem.

        Wierzyć nie wierzyć - maile się skończyły. Inna sprawa, że ta koleżanka
        posądzana o wampiryzm ma ogólnie kłopoty psychiczne (nawracająca choroba). I
        dlatego włąśnie to może być problem. A my, "normalni" nazywamy takie rzeczy
        wampiryzmem.

        Powodzenia
    • wielkibrat8011 Re: wampir energetyczny? 15.12.05, 22:15
      Są wampiry energetyczne i wiem to z autopsji. Ja znalazłem sposób na nich -
      zwykły ząbek czosnku do kieszeni. I po spotkaniu z nimi nie jestem zmęczony. U
      mnie jest to sposób sprawdzony.
Pełna wersja