aga.joanna
06.01.06, 14:00
Czy czytal ktos 'Wedrowke dusz' M. Newtona? Tam sa swietnie opisane
doswiadczenia dusz i jak zycie wyglada po smierci. Jest tam takze opis kim sa
nasi opiekunowie duchowi. Kazdy z nas ma jednego lub kilku opiekunow, ale to
nie sa skrzydlate istoty, w bialych kieckach z aureola na glowie, jak to jest
przedstawiane w kosciele czy inych zrodlach. To sa istoty duchowe (dusze)
ktore osiagnely wysoki stopien rozwoju i zostaly nam przydzielone do pomocy w
naszym rozwoju. A to jak je postrzegamy, to jest wplyw naszego wychowania w
religii. Nie chce nikogo tu krytykowac, po prostu chce wam przedstawic inna
strone waszych wierzen. W ksiazce byl rowniez przyklad, w ktorym dusza bylego
kaznodzieji trafila do bram nieba. A facet ten za zycia bardzo zarliwie
starszyl swoich wiernych pieklem i diablami. No i coz go przywitalo u bram
niebios? Czerwony diabelek, a raczej jego opiekun ktory przybral maske
diabelka w ramach zartu i nauczki za jego zarliwosc. Tak to juz jest, ze
widzimy to co chcemy zobaczyc, a rzeczywistosc czasem jest inna. Polecam
wszystkim ksiazke, zmienicie spojrzenie na swiat duchowy, ktory jest super
zorganizowany.