czakra_serca
20.01.06, 21:16
Zamyśliłam się dziś... Poczułam.. i napisałam....:
Kiedyś czaił się Strach
Wyglądał z każdego zakamarka pokoju
Potem został przykryty przez Namiętność
I nie był już zauważalny
Namiętność zniszczyła Próżność, Zazdrość i Manipulacja
I uciekła tak szybko, jak się pojawiła
Pozostała Pustka
I może nie byłoby tak źle
Gdyby nie pojawiała się na przemian z Rezygnacją
Która nie dała za wygraną i pociągnęła za sznurki życia
I wtedy Nadzieja dała znać o sobie
I nie pozwoliła odejść
Szarpnęła ciałem, umysłem i sercem i nakazała kontynuować to, co się zaczęło
I wtedy znów zaczaił się Strach
Bezszelestnie ukazywał swoją moc w najmniej oczekiwanym momencie
Dławił i zbijał z tropu w chwili niewielkiego Zwątpienia
Zabierał wszystkie siły a oddawał Bezsilność
Nadzieja wciąż próbowała zwyciężyć w walce
I dzielnie przekonywała, że jej się to uda
Wiedziała bowiem, że po drodze spotka Miłość
Która już sama doskonale będzie wiedziała, co zrobić…
..pozdrawiam wszystkie duszyczki