Ścieżka życia...

20.01.06, 21:16
Zamyśliłam się dziś... Poczułam.. i napisałam....:

Kiedyś czaił się Strach
Wyglądał z każdego zakamarka pokoju
Potem został przykryty przez Namiętność
I nie był już zauważalny
Namiętność zniszczyła Próżność, Zazdrość i Manipulacja
I uciekła tak szybko, jak się pojawiła
Pozostała Pustka
I może nie byłoby tak źle
Gdyby nie pojawiała się na przemian z Rezygnacją
Która nie dała za wygraną i pociągnęła za sznurki życia
I wtedy Nadzieja dała znać o sobie
I nie pozwoliła odejść
Szarpnęła ciałem, umysłem i sercem i nakazała kontynuować to, co się zaczęło
I wtedy znów zaczaił się Strach
Bezszelestnie ukazywał swoją moc w najmniej oczekiwanym momencie
Dławił i zbijał z tropu w chwili niewielkiego Zwątpienia
Zabierał wszystkie siły a oddawał Bezsilność
Nadzieja wciąż próbowała zwyciężyć w walce
I dzielnie przekonywała, że jej się to uda
Wiedziała bowiem, że po drodze spotka Miłość
Która już sama doskonale będzie wiedziała, co zrobić…

..pozdrawiam wszystkie duszyczki smile
    • motyvvacja Re: Ścieżka życia... 21.01.06, 01:07
      Dokladnie taka wojenke toczy sobie nasze Ego.Najlepsza rzecz jaka mozna zrobic
      i se kucnac i patrzecsmile)

      Ps: ja bym jeszcze tam wsunela Lenistwosmile Bo mam z tym problemysmile
      Ale jak widac kazdy z nas ma problemy z jakas dominujaca emocja..

      pozdrawiam
      • czakra_serca do motywacji... 21.01.06, 08:19
        kucnąć, patrzeć i czuć.... zaakceptować i uwolnić.. czasem to wydaje się
        trudne, ale tak jak piszesz, motywacjo.. to wojenka, której nie wygramy,jeśli
        wstąpimy do boju.. lepiej zaczekać.. tak myślę smilebo w końcu kiedyś sie wszystko
        ustabilizuje...

        najśmieszniejsze jest to, że takie "wojenki"przychodzą czasami, bynajmniej u
        mnie, w najmniej spodziewanym momencie.. jest pięknie, czuję się znakomicie a
        tu... jedna bombka,druga i bombardowanie... czasami nawet boję się myśleć, że
        jest mi dobrze, bo zaraz dostanę w łeb i Ego przywoła mnie do porządku smile
    • motyvvacja Re: Ścieżka życia... 21.01.06, 01:14
      Raz na wozie raz pod wozem,zeby bylo porowno..Im wiecej nadzieji ,po jakims
      czasie oczekuj taka sama ilosc rezygnacji..


      nadzieja

      --------------------------unormowanie---------------------

      rezygnacja


      I dlatego takie warzne jest powtarzac sobie jestem jednoscia w momentach
      wzniesien,odseperowac sie od drugiego konca kijka-to pozwala na wiekrzy optymizm
      • ogrom Re: Ścieżka życia... 21.01.06, 01:18
        TAK!
        To jest świetne co napisałać MOTYWACJO!
        Dlatego tak istotne jest złapanie złotego środka.
        Czy sama jestes buddystką?

        Do mnie przemawia jedno słowo POPROSTU BYĆ.... co proste jest najfajnieszesmile
        • motyvvacja Re: Ścieżka życia... 21.01.06, 01:25
          nikim nie jestem smile)

          pozdrawiam
      • motyvvacja Re: Ścieżka życia... 21.01.06, 01:24
        Jeszcze dodam, jak juz sie tak rozpisalam, ze ta chustawke gora-dol ,ktora mamy
        w psychice wykorzystuja manipulanci i faceci ''mizogoni''Dlatego tak wiele
        kobiet zyje jako ofiara-nie z milosci a z przyzwyczajenia sie do tych silnych
        emocji Gora-dol.Ponadto gdzies tez napisalam ze powiazanie emocji akceptacji i
        leku tworzy emocje submisji(podlegania),tworzy sie poczucie bycia podleglym,a
        mezulek to wykorzystuje,albo jakis inny potwor.

        Pzd.smile
    • wladi3 Re: Ścieżka życia... 27.01.06, 16:40
      Piękne i Prawdziwe .
      Strach zniknie bezpowrotnie , gdy będziemy się starać Trwać w Miłości .
      W Miłości nie ma strachu !
      W Miłości Jest Bóg i Bóg Jest Miłością , w Nim i z NIm nie ma i nigdy już nie
      będzie strachu .
      Pozdrawiam i Błogosławię i Kocham ! Miłość i tylko Miłość , nic więcej .
      Miłość nawet za cenę rozumu , gdyż rozumem bez uczucia nie Poznamy Boga i
      Wiecznie będziemy szukać . Ja już nie szukam , lecz staram sie trwać w Miłości
      i coraz doskonalej dostrajać się do Energii Miłości .
      Kocham Cię Boże Ojcze Miłości Najświętsza ! Twój Syn Władek .
    • mskaiq Re: Ścieżka życia... 29.01.06, 02:30
      To prawda, w milosci nie ma strachu, to przeciwna energia, kiedy jest nie
      dopuszcza strachu.
      Dlatego tak wazne jest aby byc ciagle blisko milosci, to bezpieczne uczucie,
      nalezy byc blisko niego tak jak to mozliwe. Nie bojmy sie kochac.
      • czakra_serca Re: Ścieżka życia... 29.01.06, 10:21
        Czasami po wielu niepowodzeniach, zakrętach życiowych, cieżko tak po prostu
        wybrać Miłości.... Strach często jest znacznie silniejszy...

        Uczę się tego, że wszystko, co nam się "przytrafia" w życiu jest właśnie po to,
        byśmy nauczyli się wybierać Miłość, a nie Strach..

        pozdrawiam..
        • wladi3 Re: Ścieżka życia... 01.02.06, 17:34
          Wiem że to nie jest łatwe . Przekonuję się o tym każdego dnia próby . Jak jest
          pięknie - tak łatwo Wierzyć . Jak jest trudno i spotykają człowieka nieraz
          Ogromne doświadczenia - wtedy jest trudniej . Jednak właśnie wtedy gdy
          przychodzi strach ;" co będzie ?" . modlę się do Boga Ojca mniej więcej tak :"
          Ojcze Tatusiu Ukochany - Wiem że Jesteś najlepszym Ojcem i Wiesz czego
          potrzebuję , wiem że jestem jak małe dziecko , które Ty prowadzisz za
          rękę .Wiem że Dajesz mi Wszystko - jednak Ty Jesteś Duży a ja maleńki , idę u
          Twego boku a raczej u Twych stóp i choć trzymasz mnie za rękę - zaczynam się
          niecierpliwić , boję się , bo droga daleka i nie widać jej końca . Jednak wiem
          że moje spojrzenie na Drogę jest z mojego poziomu . A Ta Droga jest Prosta i
          Bezpieczna . Mój Ojciec Któremu Ufam - To Stwórca Świata ! A ja Jestem Jego
          Synem !
          Pismo Święte mówi nie raz i nie dwa :"... pokażcie Mi tego co Mi zaufał i
          został zawstydzony , lub opuszczony ? ..."
          Na przekór rozumowi , na przekór strachowi , który jest zaprzeczeniem Zaufania -
          Ufam Bogu Ojcu Najlepszemu ! Nie wolno się poddawać - nie ma lepszego Ojca !
          Kocham i Ufam Tobie Boże Ojcze , Tatusiu Umiłowany ! Twój Syn Władek .
          • motyvvacja Re: Ścieżka życia... 01.02.06, 18:09
            Dlatego religie a w nich wyobrazenia o Bogu, ograniczaja jego kacepcje,i tym
            samym umysl.Bo po co sie wysilac,jak mozna sobie z taka latwoscia wyobrazic
            dziadka z broda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja