afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi

30.01.06, 22:21
Od okolo roku stosuje afirmacje. Przyznam, ze nie zawsze regularnie, ale
ogolnie staram sie byc radosniejsza i wierzyc, ze moje marzenia sie spelnia.
Na poczatku zauwazylam male zmiany w moim zyciu, od jakiegos jednak czasu nie
dzieje sie nic. Ani dobrego, ani zlego, zupelnie nic. Ogarnia mnie
zniechecenie i watpliwosci, czy afirmacje moga zmienic moje zycie?
Wizualizuje tez sytuacje, ktore chcialabym, aby sie zdarzyly, ale podobnie
nic sie nie dzieje. Bylam kiedys w dlugoletnim toksycznym zwiazku, po
rozstaniu zdalam sobie sprawe, ze zostalam sama, przyjaciele dawno temu
odeszli. Chcialabym zbudowac nowe przyjaznie, chodze na wiele zajec, gdzie
mozna poznac wielu ludzi, zmienilam prace, jednak nie potrafie zbudowac nawet
kolezenstwa. Jak mam to zmienic? Zaczynam watpic w poczucie wlasnej wartosci,
wydaje mi sie, ze cos ze mna nie tak. Wiem, ze tak nie powinnam myslec, ale
dlaczego nie moge zbudowac czegos tak naturalnego dla ludzi, jak zwiazki,
przyjaznie, kolezenstwo?
    • majlandia Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 30.01.06, 22:28
      kwiat_lotusa napisała:
      >Przyznam, ze nie zawsze regularnie, ale
      > ogolnie staram sie byc radosniejsza i wierzyc, ze moje marzenia sie spelnia

      następuje tu błąd stosowania poztywnych afirmacji, a poza tym... one same nie
      wystarczą. Wiara w to, że marzenia się spełnią powoduje, że powstaje ogromne
      pragnienie ich spełnienia a wiadomo, że pragnienia prowadzą do cierpienia.
      Afirmacje stosuje się w czasie rzeczywistym na zasadzie "jestem
      spokojna" "kocham siebie", anie na zasadzie przyszłych życzeń ("dostanę tę
      pracę") bo jeśli się nie spełniają, wzbudza to frustrację i ejszcze większe
      cierpienie. Cierpienie w związku z czymś przykrym jest naturalne jeśli człowiek
      ma w sobie przywiązanie i pragnienia. Moje słowa, ze musisz uwierzyć w siebie
      nie zmienią wiele. Przede wszystkim nie możesz mieć ciągle za cel pozyskanie
      sobie ludzi - tak jak poprzednio, znowu wzbudzi to cierpienie. Akceptacja
      siebie to długa praca... obserwuj, posłuchaj siebie, pokochaj... Jesteś tego
      warta!
      • kwiat_lotusa Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 30.01.06, 22:38
        Dziekuje za odpowiedz.

        Tak, wiem, ze afirmacje powinny byc w czasie terazniejszym, tak tez je
        wypowiadam i pisze. Wyobrazam tez sobie siebie otoczona ludzmi, ktorzy sie do
        mnie usmiechaja, obejmuja, sluchaja, czy to wlasciwy sposob?

        Masz racje, ze obralam sobie zla taktyke, pewnie odstraszam ludzi, bo
        kogokolwiek poznam od razu mysle o zaprzyjaznieniu sie. Jak sie jednak tego
        myslenia pozbyc i uwierzyc w siebie?

        Latwo jest uwierzyc w siebie, gdy jestesmy otoczeni kochajacymi nas ludzmi. Jak
        uwierzyc w siebie gdy spotykaja nas rozczarowania, gdy ludzie sie od nas
        odwracaja lub nie zwracaja uwagi?
        • majlandia Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 30.01.06, 23:38
          nie ma za cosmile
          wiesz, to jest na prawdę ciężka sprawa. Nie jestem w ogóle pewna czy afirmacje
          są dobrą praktyką... ale nie mi należy ocenianie tego. Wydaje mi się, że
          wyobrażanie siebie otoczonej ludźmi może sprawiać przykrość, jeśli tak w
          praktyce się nie dzieje i nie zamierza się stać.
          Kwestia pozyskania przyjaciół to sprawa egoizmu. Niestety, jest on w każdym z
          nas. Miałam podobny do Ciebie problem - czułam się odrzucona. Przestałam wtedy
          myśleć o sobie i o moich pragnieniach. Oddałam siebię ludziom, cokolwiek by się
          nie działo. Uwierz mi, nie zawsze wychodzi i jest ciężko. ale warto. Myś o
          pozbyciu się czegoś jest myślą negatywną. Nie zwalczysz negatywnych myśli
          negatywnymi myślami. Będzie ich tylko więcej. Musisz obserwować je, jak się
          pojawiają i poznać je dogłębnie. Poznać siebie nie tylko na etapie fizycznym i
          ego, ale i głębszym. To wymaga długiej praktyki i nie wiem czy jesteś na to
          gotowa. Recepty na praktykę przemieniającą dać Ci nie mogę. Do tego potrzebny
          jest nauczyciel. Ale może warto byłoby poczytać, spróbować odnaleźć w sobie To,
          co nie ma pragnień i do niczego nie dąży? To, w czym nawet nie ma miejsca na
          wiarę czy niewiarę.
          Ode mnie odwróciła się większość ludzi. Była to w pełni moja wina, ale nawet
          jeśli wian jest po ich stronie... ludzi trzeba kochać. i wiedzieć, że ten świat
          jest tylko złudzeniem. Tyle, że samo przekonanie nie wystarczy - trzeba to
          poczuć. I tu znowu praktyka, praktyka...
          Inaczej nie potrafię Ci doradzić. Ale być może nie ejsteś gotowa na zmianę
          życia. Wtedy - może ktoś inny będzie umiał Ci pomócsmile
          Obyć uwolniła się od cierpienia
          • allija Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 01:43
            Spróbuj z afirmacją
            "ja, ..., lubie siebie"
            "ja, ..., pozwalam lubić się innym ludziom"
            "ja, ..., pozwalam sobie kochać /lubić/ innych ludzi"
            "ja, ..., otaczam sie ludźmi .../miłymi, serdecznymi i co tam sobie wymyślisz/"
            itp, itd
            Najlepiej ułożyć sobie krótki dekret afirmacyjny na dany temat, 3-5 afirmacji,
            które najbardziej do ciebie przemawaiją. I koniecznie pisz, z kolumna reakcji
            ponieważ wtedy zobaczysz w czym tkwi problem twojej izolacji.
            Wg mnie rok to za dużo zeby nie było żadnej reakcji, robisz cos nie tak.
            • yvona73pol Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 12:18
              a ja ... lubie siebie, otaczaja mnie ludzie, ktorzy mnie lubia, mam tez takich
              swoich "aniolow strozow" wink i generalnie wiekszosc ludzi naprawde za mna
              przepada - za czasami sie zastanawiam, czy to nie jest nienormalne (fakt, ze
              sporo we mnie empatii i czesto wyczuwam co u innych sie dzieje, co lubia i
              zawsze ich slucham, jak moge, to staram sie pomoc lub poradzic);
              no, ale w takich sferach najbardziej osobistych to porazka sad byc moze dlatego,
              ze w domu sie nasluchalam roznych toksycznych rzeczy, ktorych nie akceptowalam
              (zawsze wyrazalam glosno swoje zdanie na ten temat, no prawie zawsz, bo za
              entym razem juz sie zamykalam dla spokoju), i mimo, ze moje przekonania sa
              inne, to jednak "tamto" chyba siedzi w srodku i pracuje na moja niekorzysc?
              dodam, ze na poczatku znajomosci jestem ostrozna, bo wiele razy moja zbytnia
              ufnosc zostala obrocona przeciwko mnie, po prostu - ostroznie z ogniem po
              poparzeniu wink
              wiec bez sensu afirmowac, ze lubie siebie i ludzi, i ze ludzie mnie, bo to jest
              na porzadku dziennym, ze tak sie wyraze... jakas inna droga? wizualizacja?
              • allija Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 13:52
                To co pisałam dotyczyło autorki wątku i jej narzekań na brak przyjaciół,
                znajomych, nie chodziło jej o miłość, a przynajmniej nie tylko.
                Jeśli ty szukasz partnera a do tego rozpoznajesz źródło swoich
                niepowodzeń /dom/ to nie zostaje nic innego jak wziąć się do roboty.
                Warto zrobic sobie test skojarzeń /za długi więc nie przytaczam/, nazwać to co
                cie drażniło w rodzicach, dotychczasowych partnerach. Uwolnic sie od tego za
                pomocą afirmacji, wybaczyć rodzicom i dotychczasowym partnerom, najlepiej więc
                pracować z kilkoma afirmacjami, krótkim dekretem.
                Zastanów sie co powinien ci dać idealny partner, wypisz te cechy, oczyść swoje
                intencje wobec idealnego partnera /za pomocą modlitwy, medytacji/, warto zrobić
                to kilka razy az poczujesz, że wystarczy.
                I wreszcie kiedy poczujesz się wolna od dotychczasowych negatywnych wzorców
                zacznij pracowac z np. afirmacją
                "Jestem chetna i gotowa całe swoje życie spędzić razem z cudownym partnerem,
                który gwarantuje mi zrozumienie, .../inne cechy/..."
                Oczywiście afirmacje piszemy z kolumną reakcji.
                Osobiscie nie rezygnowałabym z pisania afirmacji ponieważ one angażują
                najwiecej zmysłów, dodatkowo sa napisane i to z kolumną reakcji więc widzisz
                swoje myśli, mozesz zidentyfikować swoje problemy i ich rozwój, nic ci nie
                uleci, niczego nie zapomnisz bo masz to na kartce.
                Proces uwalniania sie od negatywnych wzorców jest długotrwały, im te wzorce
                bardziej zakorzenione tym dłużej to trwa i stosuje sie różne techniki. Także
                wizualizacje, także modlitwy, także medytacje czy regresing. Warto zapoznac sie
                z tymi różnymi technikami albo poprzez jakies warsztaty, kursy, albo z książek.
                Ja osobiście wolę książki i mam ich trochę w swojej bibliotece. Często do nich
                zaglądam bo są bardziej jak podręczniki niż tylko do poczytania.
                Jednak zawsze warto przygotowac się do rzetelnej pracy, niczego nie lekcewazyć
                i zaniechać. Wówczas efekty są.
                • kwiat_lotusa Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 20:39
                  Allija, nie wydaje mi sie, zebym narzekala, opisalam moja sytuacje i napisalam,
                  ze staram sie to zmienic. Moze nieumiejetnie, dlatego prosilam o rade. Na pewno
                  nie chodzilo mi o to, zeby sie nad soba uzalac i narzekac na los. Jestem
                  otwarta na zmiany i zrobie wszystko, zeby zmienic moja obecna sytuacje, wiem,
                  ze jest to mozliwe, tylko nie wiem jeszcze dokladnie, jak.
                  I nie to, ze mnie nikt nie lubi, tak nie uwazam. Ogolnie jestem lubiana osoba,
                  ale nie potrafie nawiazac blizszych kontaktow z ludzmi.
                  • allija Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 22:14
                    Zrozumiałas mnie zbyt doslownie, narzeka było ujete raczej w cudzysłów, może
                    powinnam go wyraźnie zaznaczyć. Nawet nie pomyślałam że użalasz sie nad sobą.
                    Zresztą nie o to chodzi, w kazdym razie ta sytuacja jakos ci przeszkadza i
                    chetnie bys to zmienila, tu chyba juz nie ma wątpliwości?
                    Jeśli chcesz dotrzec do sedna sprawy i znaleźć problem z którym powinnas
                    pracować to zrób sobie bardzo prosty test. Po prostu odpowiadaj na pytania:
                    "nie potrafię nawiązać bliższych kontaktów z ludźmi bo ...../i tu twoja
                    odpowiedź, pierwsza, która przyjdzie ci do głowy, np bo się boję/.
                    i dalej:
                    " boje się bo .... np. moga sie ze mnie śmiac"
                    i dalej:
                    "mogą sie ze mnie śmiac bo ..... np jestem taka głupia, nie potrafie nic
                    madrego powiedzieć"
                    i dalej:
                    "jestem głupia bo .....np. rodzice zawsze mi to powtarzali"
                    i tak dalej, i tak dalej, az do skutku, aż do ostatniej odpowiedzi.
                    Z tego krotkiego przykladu widać, że problemem jest niska samoocena i uklady
                    rodzinne. Tu nalezy najpierw wybaczyc rodzicom /i sobie uzależnienie od ich
                    opinii/, uwolnic sie od rodziców /i rodziców uwolnic od siebie/ a potem
                    pracowac nad poprawą samooceny. Kiedy poprawi sie samoocena automatycznie
                    poprawi sie umiejetność nawiązywania kontaktów.
                    Chodzi o to żeby dotrzec do rzeczywistego problemu, który, oczywiście, u ciebie
                    może być zupełnie inny, a potem pracowac nad zmianą tego problemu.
                    To jest podstwa sukcesu.
                • yvona73pol Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 20:53

                  dzieki wielkie....
    • majlandia do Kwiatu_lotosu 31.01.06, 16:31
      Kwiecie_lotosu, niepotrzebnie odpisywałam i namąciłam Ci w głowie. Tutejsi
      ludzie znają się na "tych" rzeczach. Moje miejsce jest na innym forumsmile w
      każdym bądź razie życzę powodzenia
      • lilith_6 Re: do Kwiatu_lotosu 01.02.06, 01:19
        A mnie bardzo spodobała się Twoja odpowiedź smile
        Pozdrawiam
        LiLith
        • kwiat_lotusa Re: do Kwiatu_lotosu 01.02.06, 17:44
          mnie tezsmile Dala mi do myslenia...
    • wladi3 Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 31.01.06, 16:55
      Nie ma prostej recepty na Szczęście ! Ja odkryłem jedną z dróg to jest
      Modlitwę . Włączam Ciebie w moją Modlitwę przed Ojcem i Niech się Wszystko
      zmienia na lepsze - nie zawsze to się dzieje "od razu" - potrzeba
      Cierpliwości , Wybaczenia sobie i Innym a przede wszystkim - Miłości !
      Pozdrawiam i przesyłam Energię Miłości .
      Kocham Cię Boże Ojcze w Twojej Córce ! Twój Syn Władek .
    • mrall Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 09.02.06, 23:51
      > Ogarnia mnie zniechecenie i watpliwosci, czy afirmacje moga zmienic moje
      > zycie?

      Odstawic to i od czasu do czasu powtarzac sobie cos takiego lub innego: z czy
      bez afirmacji zmieniam sobie swoje zycie...wink

      > Wizualizuje tez sytuacje, ktore chcialabym, aby sie zdarzyly, ale podobnie
      > nic sie nie dzieje.

      Odstawic to i od czasu do czasu radosnie pomyslec o kolezance.. moze wystarczy
      tylko odczuwac te radosc. Niekoniecznie skonkretyzowanie.

      > Chcialabym zbudowac nowe przyjaznie, chodze na wiele zajec, gdzie
      > mozna poznac wielu ludzi, zmienilam prace, jednak nie potrafie zbudowac nawet
      > kolezenstwa.

      Cos trzeba zmienic.
      Moze zmniejszyc wielosc zajec i skupic sie na kilku, paru.
      Rozwinac pare zainteresowan, z ktorymi mozna pokazac sie.
      Przyznam sie, ze nielatwo mi wyobrazic sobie grupe na zajeciach i jedna pania,
      co stoi na uboczu. Zajecia, zazwyczaj, wymagaja jakiegos kontaktu z
      pojedynczymi osobami. Poprzez dotyk, slowo, wzrok. I to trzeba probowac
      wykorzystac.
      Jesli masz auto, to mozesz zaproponowac komus podwiezienie do domu, albo
      przywiezienie na zajecia nastepnym razem. Jesli nie masz, to mozesz znalezc
      kogos, kto ma i 'wprosic' sie na podwiezienie... Przy koncu zajec wystarczy
      krzyknac: kto jedzie na Wole i potrzebuje pasazera/balastu?
      Jesli chcesz, to takich przykladow moge tu namnozyc do woli...wink)) Moze bylyby
      inspirujace.
      • kwiat_lotusa Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 23.02.06, 22:26
        Nie, nie stoje na uboczu, rozmawiam z ludzmi na zajeciach. problem pojawia sie,
        jak napisalam blizej, przy blizszych stosunkach. Nie umiem nawiazac blizszych
        stosunkow z ludzmi. Czasami wydaje mi sie, ze to nawet nie ja, tylko jakis
        pech, cos wyzszego, co stawia mnie w bardzo nietypowych sytuacjach, przyciagam
        wyjatkowo 'trudnych' ludzi, z ktorymi trudno jest nawiazac blizsze stosunki.
        Nie wiem, dlaczego tak jest. Czasami wydaje mi sie, ze to ja, a czasami, ze to
        cos z gory tak zarzadza.
        • mrall Re: afirmacje na lepsze stosunki z ludzmi 23.02.06, 22:55
          Watpie, ze 'z gory', ale pewien jestem, ze Ty. Nie przyciagasz, ale Ci sie
          zdaje, ze przyciagasz. Nie oni sa trudni, ale Ci sie wydaje, ze sa trudni. To
          jest Twoja ocena - nic wiecej.

          W takim razie usiadz z boku i, na ile to mozliwe, przygladaj sie ludziom.
          Zauwaz, co Cie w nich pociaga, co odpycha, jak sie zachowuja, jak Ty bys sie
          zachowala. Poobserwuj swoje wrazenia w ciele, mysli.
          Sprawdz tez w lustrze jak siebie odbierasz i, ewentualnie, zmien cos...

          To sa hasla, ktore mi przychodza do glowy w tej chwili i tak to traktuj.
          Generalnie, gdy cos nie wychodzi w jeden sposob, warto sprobowac czegos
          calkowicie innego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja