Muzyka

25.02.06, 22:13
Jakiej muzyki sluchacie aby sie wyciszyc, naladowac baterie, jaka muzyka
pomaga wam w rozwoju duchowym? Szukam inspiracji i pomyslow, dlatego bede
wdzieczna za wasze wypowiedzi. Moze znacie linki do takiej muzyki, gdzie
mozna byloby posluchac fragmenty?
    • i33 Re: Muzyka 25.02.06, 23:14
      oj tyle tego jest, są gotowe kompozycje wyciszenia itp
      ja lubię ludową m. indii, latynoamerykańską....,japońskie np Kitaro[+
      elektroniczna],nie pamiętam jakiś francuz arabskiego poch niedawno przedst.
      jego twórczośc w radiu- to takie unowocześnione regionalne rytmy...wszelkiego
      rodzaju bębnienie,lekka gitarka,harfa- no i uwielbiam koncerty organowe[ mam to
      szczęście" być" blisko najw. organów w Europie będących chlubą Katedry
      Oliwskiej]-po koncercie czuje się oczyszczona i "wyrównana" energetycznie
      totalnie,w trakcie AVE MARIA-mam odlot....uwielbiam to miejsce,jak będziecie w
      Gdańsku koniecznie tam idżcie
      jak jest mi smutno--to Santana, super na mnie działa swing,reagae, jazz,
      elektroniczna,JARRE , skleroza nazw nie pozwala mi tu wymienić
      • tom40gda Re: Muzyka 25.02.06, 23:28
        Witam "krajanke"smile)))))))
        A słuchalas organów w św Mikołaju w Gdansku? Nie ma tam tak dobrej akustyki jak
        w Katedrze, ale jest za to "miekkośc" brzmienia......W katedrze na etacie
        organisty(tki), gra moja kolezanka z klasy......smile
        Jak mam "doła" i lenia, to puszczam sobie naprawdę ciezkiego rocka, takiego, co
        to podnosi mi ciśnienie krwi lepiej niz kawa.....
        Jak chce sie wyciszyc, to chillout, troche elektroniki.....
        Jak chce wprowadzic sie stan lekkiego niepokoju, np przed pisaniem, to
        oczywiście Pink Floyd, Riverside, Dream Theatre, oraz tego typu "klimaty".....
        Jak sie ucze, to niezastapione sa Koncerty Brandenburskie Bacha, oraz jego fugi.
        Tym bardziej, ze w szkole analizowalismy je matematyczniesmile
        Do medytacji mam kilka płytek, niestety bez autorów, bo to "zdobyczne"smile
        Natomiast pewnej nocy miałem sen, ze nad morzem, spotkałem kobiete grajacą na
        bebenku, przyłaczylem sie do gry i w pewnym momencie ona powiedziala "teraz
        wiesz, dlaczego powinieneś uczyc sie grac na perkusji"....
        Jestem pianista, i inne instrumenty nigdy mnie nie interesowały, (oprócz solówek
        na gitarze, jak Santanasmile), ale od kilku lat rece "same" wystukuja mi rózne
        rytmy. Wynika z tego, ze czas najwyższy zająć bebnami szamanskimi.....
        Natomiast boje sie muzyki Tybetu. Nie wiem dlaczego. Nie lubie muzyki chińskiej,
        natomiast uwielbiam muzyke hinduską.... Moze to kwestia skal, a moze to coś
        "głebszego".....
        Pozdrawiamsmile
        • mrall Re: Muzyka 26.02.06, 00:02
          > Witam "krajanke"smile)))))))

          Jakoze i jam z Gdanska, to sie klaniam nisko, aczkolwiek juz tam nie mieszkam.
          wink
        • i33 Re: Muzyka 26.02.06, 00:14
          wITAM-imć cieszę się,obawiałam się, że za bardzo zawężyłam incognito [ nie
          żałuję]...spróbuję Mikołaja,...
          wyobraż sobie Ziomalku że od dłuższeego czasu nosze się z zamiarem kupna bębna
          od kumpla z Gd. robi je sam- afrykańskie...żeby po prostu poklapać znajomy
          chodzi na plaże grać czesto jest też na Zaspie klub bębniarzy- coś w tym
          jest,że nas ciągnie nieprawdaż, notabene do nowego deptaka nad morze mam rzut
          beretem...jeśli chodzi o Indian to = to zawodzenie szamańskie zawsze mi się
          podobało, czasem wyję ale rodzina się wkurza... niestety nie mam wykszt.
          muzycznego shade.... pozrowionka od płotki dla śledzika...
          • tom40gda Re: Muzyka 26.02.06, 20:07
            No nie..... ja do mola na Zaspie mam dwa rzuty beretemsmile))))))
            Nie, organu wokalnego nie lubie uzywać, są inne sposoby dreczenia
            sąsiadówsmile))))))Taka lekka trauma z okresu chóralnego wycia w szkole w czasie
            mutacjismile))))))
            • i33 Re: Muzyka 26.02.06, 20:38
              a więc kwestia bębnienia na plaży jest otwata... na razie znikam, może coś da
              się zarobić u szwabsien...pa pa
        • i33 Re: Muzyka 26.02.06, 00:34
          ...a jeśli chodzi o muzykę Tybetu - czy masz na myśli to głębokie aaaaaa
          świdrujące aż ...no nie wiem z krainy cieni,słysze ten fragment, nie potrafie
          muzycznie opisać a co myślisz o gongach- to mi się kojarzy z memento mori na
          razie... a może dlatego że jest w nas jeszcze strach i jak wyjmiemy tę kotwicę
          to będziemy odczuwać to solo mistycznie...jak sie ciesze śledziku i okonku
    • mrall Re: Muzyka 26.02.06, 00:01
      Jest tego sporo i bardzo roznorodnie.

      Ostatnio: Krishna Das.
      Z hinduskich: Deva Premal (coz za glos!), Ravi Shankar (ragi na sitarze)
      Oliver Shanti - wbrew pozorom, Niemiec, ale tworzacy muzyke ze zrodlami z
      roznych kultur; od Chin, poprzez Indie, Hiszpanie po szamanow amerykanskich.
      Z elektroniki: Anugama, Aereda, Ashra,
      Z bluesa: John Lee Hooker, Mudy Waters, Jonh Mayall
      Z innych: Gnomusy, Lord of the Dance (wraz z tancem), szkockie orkiestry
      bagpipe, steel drums z Karaibow, Didgeridoo Aborygenow, Israel Kamakawiwo'ole
      Z klasyki rocka: Pink Floyd, Led Zeppelin, Jimi Hendrix, Wishbone Ash

      I setki innych pozycji.

      Sample najlatwiej zlapac na Amazon.com
      • i33 Re: Muzyka 26.02.06, 00:26
        Ty też- no prosze najfajniejsi wiadomo jakie mają pochodzenie...żartuję
        oczywiście...jestem totalnie nieszowinistyczna...tylko sentyment do Macierzy
        mom..
        Pink floyd za cięzKI DLA MNIE TROCHĘ, DIRE STRAITS,SCORPIONS, co powiecie o ELO-
        tam jest wszystko i smyczki i rozwalający rock...Alan Persons Projest...nie
        znam tych na czasie nie mam pamięci do nazw i mało czasu na to
        a ciekawa jestem aborygenów= ten kumpel robi też takie tuby-długie rury opira
        się o ziemię super co?
        płotka pozdrawia okonka...
    • motyvvacja Re: Muzyka 26.02.06, 18:35
      Ja jak chce sie wyciszyc to puszczam sobie lady punk -kryzysowa narzeczonasmile


      Lubie new age,a na bezsennosc mantry -lepsze od tabletek nasennych.Polecam
      A.Scarlet
    • madonek Re: Muzyka 27.02.06, 14:19
      Ozdoba Izydy moze zaryzykowac odpoczynek na krzesle milosierdzia Cave'a,albo
      kwitnac w rytm,,Rhapsody" Siouxsie and the Banshees.Zeby przerosnac niebo
      trzeba wykazac odwagesmiledla mnie swego czasu wazna byla muzyka Petera Gabriela z
      filmu,,Ostatnie kuszenie Chrystusa"...Jesli chcesz tak momentalnie podsluchac
      niebo polecam aniola doskonalosci czyli Lise Gerrard.Jesli chcesz poszybowac to
      tylko ,,Aerial" i Kate Bush.Bylam kiedys na koncercie Arvo Part i ta muzyka
      przeminic moze w aniola,pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja