nie rozumiem

25.03.06, 11:19
hej
Pewnie niektórzy odeśla mnie na inna stronę, ponieważ to co opiszę, tu raczej
nie pasuje. Jednak, myśle,ze jest to poniekąd związane z rozwojem duchowym.
Sprawa dotyczy snow, ale zanim je opisze kilka słow o sobie.
Jestem po głebokich przezyciach życiowych,przez dwa lata leczyłam moja
zrujnowaną psychikę,nie farmakologicznie, lecz duchowo,składałam sie pomału
do kupy.Powiedzmy,ze się ponownie narodziłam. Tak zakładam.Poczyniłam wielkie
postępy, świat odbieram inaczej niż wczesniej,a przede wszystkim samą
siebie.Poszerzyłam wiedze z zakresu duchowosci, taoizmu i wprowadziłam ja w
zycie. Teraz jestem osobą hmm w miare wyciszona, spokojna, refleksyjna. Z
ekstowertyczki stałam sie introwertyczka pozytywnie nastawionej do zycia, w
tym równiez pomaga mi trenowanie tai chi. Ale...o ile w dzien jest dobrze,
poniewaz mam wpływ na moje myslenie, postrzeganie, pozytywne nastawienie itp,
tak noc jest dla mnie wielka tajemnica i poniekąd zakłoca ten rytm. Mam
dziwne sny, dla niektórych pewnie bedzie to norma, dla mnie sa zagadka.Moja
podświadomośc płata mi figle. Jak nad tym zapanowac, aby uzyskac równowagę.
Dzis, np. śniło mi sie dziecko, dziecko-dzieci to stały motyw motyw moich
snów.O dziwo-nie snia mi sie moje dzieci, lecz osób znajomych lub zupełnie
nieznane. Tej nocy...widziałam małe dziecko, małe w dosłownym znaczeniu,
mieszcace sie w garsci-nowonarodzone. Nie widziałam porodu, lecz dłon na,
której to dziecko lezało. Zdziwiłam,ze sie tak szybko narodziło.Gdzies z boku
przygladałam sie temu dziecku, które zaczeło wymiotowac. Znów zdziwienie-czym
wymiotuje skoro jest niekarmione?. Cała ta sytuacja powtarzała sie
kilkakrotnie, ktoś brał je na rece, ale zaraz odkładał (nie widziałam
twarzy,oprócz dziecka).Patrzyłam na całe zajscie raczej obojetni tak jak
obojetnie zajmowano się to mała, wątła istotą... obserwowalam.... W pewnej
chwili, zobaczyłam,ze to dziecko lezy zanurzone w wodzie. Pomyslałam?,ze woda
ma dac ciepło i mozliwoasc przetrwania, ale.. cos mi nie dawało spokoju,
podeszłam blizej, zanurzylam ręke i poczułam chłod, wiec pełna zdziwienia i
rozczarowania powiedziałam? ta woda jest zimna!!!!.Dlaczego?

jesli ktoś moze mi pomóc... ja naprawde nie rozumiem


    • ina24 Re: nie rozumiem 25.03.06, 13:07
      Ktoś Ci tu na pewno pomoże, samo powiedzenie o problemie, to że ktoś o tym z
      Tobą rozmawia działa oczyszczająco.Jestem z Tobą wink
    • eevvaa Re: nie rozumiem 25.03.06, 13:14

      To malutkie dziecko to właśnie Ty - Twoja nowa świadomość ( piszesz, że na nowo
      się narodziłaś). Podświadomie jednak nie uwolniłaś się całkiem od swoich lęków
      i to one są we śnie.Czujesz sie samotna w swoim rozwoju. Otaczający ludzie nie
      rozumieją Ciebie, a Ty czujesz się z tym źle. nie jesteś pewna do końca czy
      dobrze wybrałaś.Takie wątpliwości są normalne dla wielu z nas i podczas snu
      odreagowujemy je pod postacią różnych symboli - zresztą dla każdego z nas są
      inne, dlatego najlepiej sam człowiek wie, co oznaczają jego sny.
      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • ina24 Re: nie rozumiem 25.03.06, 13:25
        Napisałaś "...sam człowiek wie, co oznaczają jego sny".Jak to rozumieć?
        • to_tylko_jaa Re: nie rozumiem 25.03.06, 16:56
          To,że to dziecko to ja to wiem, zastanawiałam sie dziś intensywnie czy odnosi
          się do dzieciństwa czy tez czasu terażniejszego. To,ze sny sa pełne symboli to
          też wiem, interpretacja ich wymaga nie lada sztuki,to,jakie emocje towarzyszą
          podczas snu czy tez po przebudzeniu sie tez ma wielkie znaczenie.
          Interpretując po swojemu ten sen, wygląda na to,ze mimo,ze sie ponownie
          narodziłam jestem jeszcze zbyt krucha ,aby stoczyc walkę z otaczajaca mnie
          rzeczywistością,inną niz wczesniej.Na poziomie świadomosci, staram sie panować
          nad sobą, lecz podświadomosc wywala w czasie snu to co w głebi mnie siedzi,
          leki, obawy i braki. Analizujac dalej sen: obojetnosc, brak pokarmu, zimna woda
          to brak wsparcia i zrozumienia ze strony nablizszych i z tym jestem sie w
          stanie zgodzic.W sumie sama sobie świetnie radze i ide słuszna drogą, nie wbrew
          sobie ale... potrzeby maja tu tez ogromne znaczenia. Potrzeba wsparcia w tym co
          i jak robię.Wiec jesli nie mogę zmienic otaczających mnie ludzi, ich przekonan
          co do mojego wyboru, musze to zaakceptowac. Tylko... jak wyzbyc sie tych
          podświadomych pragnien, tak, aby została zachowana równowaga pomiedzy dniem a
          noca...nie mam pomysłu
          • motyvvacja Re: nie rozumiem 25.03.06, 19:26
            Ja mysle ze ta zimna woda ma cos wspolnego z energia.
            Milosc jest ciepla,jej brak to zimno.

            Ps: Fajnie ze napisalas ja tez 2 dni temu mialam sen o dziecku-ale moj sen byl
            bardziej wyrazistrzy bo wiedzialam ze ten dzieciak jest moj.
            Nawet kazalam mu sie odchudzac ..hihihi..
            Kocham swoja podswiadomosc , jak mi chce cos przekazac to robi to DOKLADNIE smile
            hehe
          • wladi3 Re: nie rozumiem 25.03.06, 21:42
            Wspieram Cię i przesyłam Energię Miłości ! Włączam Cię w Moje Modlitwy przed
            Ojcem ! Przeżyłaś wiele zła i Potrzebujesz Miłości i Wsparcia . Nic się nie
            dzieje bez powodu . Dobry Ojciec Dał Tobie tą ŁASKĘ że trafiłaś na to forum .
            Jest tu wielu życzliwych dzieci Bożych , Ktore pomogą Tobie . Jesteś malutkim
            Dzieckiem i ja mówię Tobie :nie lękaj się - już teraz Wspiera Cię Dobra Energia
            Wielu Wielu Braci i Sióstr . Kocham Cię Siostro !
            Kocham Cię Ojcze w Naszej Potrzebującej Pomocy Siostrze i Wszystkich podobnie
            poranionych i Szukających Spokoju i Miłości Twoich Dzieciach . Twój syn Władek .
        • eevvaa Re: nie rozumiem 25.03.06, 19:29
          Napisałaś "...sam człowiek wie, co oznaczają jego sny".Jak to rozumieć?

          Witaj Ino smile
          Obserwując siebie, swoje sny (szczególne te powtarzające się) możesz zauważyć
          ich symbolikę.Tworzysz sobie wtedy tzw sennik na swój użytek. Dlatego komuś
          tłumaczyć cudze sny jest bardzo trudno, prawie niemożliwe. Sny to przecież nasza
          podświadomość.Dzięki obserwacji snów poznajemy sami siebie co raz lepiej.na
          przykład nad czym powinniśmy jeszcze popracować tzw. powtarzające się sny.
          Pozdrawiam serdecznie
          • ina24 Re: nie rozumiem 25.03.06, 20:47
            Ewo dziekuję, rozumiem ,tylko mam powtarzający się od lat sen, którego w żaden
            sposób nie mogę sobie wyjaśnić. Widzę, że masz na ten temat dużą wiedzę, czy
            możesz mi pomóc i czy tutaj, skoro temat ten nie ja podjęłam?
            • eevvaa Re: nie rozumiem 25.03.06, 21:28

              Na forum nie tłumaczymy snów, chyba że są związane z tematyką forum.Moja wiedza
              w tym zakresie na pewno jest mniejsza od osób, które zajmują się tłumaczeniem
              snów.Pisz na priv, ale nie wiem czy będę mogła Ci pomóc. To nie ma znaczenia kto
              zakłada wątek jeżeli nie odbiegamy od tematu.
              ewa
              Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
              • ina24 Re: nie rozumiem 25.03.06, 21:57
                "...Forum nie zajmuje się tłumaczeniem snów...", napisane na samym poczatku,
                jestem gapa, dopiero teraz zauważyłam, ach ta uważność.Pozdrawiam wink
                • eevvaa Re: nie rozumiem 25.03.06, 22:07

                  Nic nie szkodzi Ino smile
                  Napisz na priv to może będę mogła Ci pomóc.
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  ewa
                  Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
    • motyvvacja Re: nie rozumiem 25.03.06, 19:33
      ).Patrzyłam na całe zajscie raczej obojetni tak jak
      obojetnie zajmowano się to mała, wątła istotą... obserwowalam.... W pewnej
      chwili, zobaczyłam,ze to dziecko lezy zanurzone w wodzie. Pomyslałam?,ze woda
      ma dac ciepło i mozliwoasc przetrwania, ale.. cos mi nie dawało spokoju,
      podeszłam blizej, zanurzylam ręke i poczułam chłod, wiec pełna zdziwienia i
      rozczarowania powiedziałam? ta woda jest zimna!!!!.Dlaczego?

      Obojetnie to znaczy zapamietalas swoje wlasne emocje.Czyli jestes obojetna do
      swojego wewnetrznego nowo narodzonego dziecka.Pomyslalas ze woda powinna dac
      cieplo(bo wiesz ze nalezy kochac siebie),Wody porodowe-wody pelne milosci,wody
      pelne spokoju.A tu bum,woda zimna.
      Woda byla zimna-bo ty przeciez obojetnie patzralas na to dziecko.DLa mnie to
      jest jasne.Popracuj wiecej z miloscia do samej siebie.To jest najwarzniejsza
      praca,cel zycia.Reszta to tylko dodatki
    • motyvvacja Re: nie rozumiem 25.03.06, 19:38
      Jeszcze do tego zwracania,nie wiem co czytasz, co praktykujesz,czym sie
      karmisz,ale tego dzieciak nie trawismile
      • to_tylko_jaa Re: nie rozumiem 25.03.06, 22:52
        dziekuję za wsparcie.

        Byc moze dzieje sie tak podczas snów,ze podświadomośc wyrzuca to czego nie
        akceptuję, to z czym sie zmaga. Czyli to co jest jej obce.Bywa,ze czesto jest
        wskazóka, podpowiedzą.W sumie, biorac siebie jako przykład..kiedys byłam inna
        osoba teraz się powiedzmy ponownie zbudowałam i to na bazie cierpienia!. Mozna
        by rzec,ze to walka pomiedzy mną tamta a ta dzisiejsza. Byc moze podświadomośc
        musi sie z tym oswoic. Pogodziłam sie z przeszłoscia i staram sie odciąc od
        niej raz na zawsze, byc tu i teraz wiec po cóz podśw. wywala problemy, ktore
        zostały załatwione przeze mnie z przeszłosci. To jakby mi przypominała,ze to co
        było jest czescią mnie i bedzie, nie moge od tego uciec. Zgadzam sie , jest i
        bedzie, poniewaz na przeszłsoci zbudowałam terazniejszosc a co za tym idzie
        przyszłosc, bez tego nie byłabym ta osobą co teraz.. ale nie chce , aby
        zakłocało mi mója równowagę. Ludzie róznie podchodza do snów, zwyczajnie nie
        przwiązują do tego wagi, ja natomiast za bardzo w to wnikam i analizuję. W
        sumie kazdy chciałby miec piekne, pełne pozytywnych emocji sny.

        "Jeszcze do tego zwracania,nie wiem co czytasz, co praktykujesz,czym sie
        > karmisz,ale tego dzieciak nie trawismile"

        hmmm czytam ksiazki o taoizmie,filozofia wschodu, równiez z zakresu psychologii-
        trenuję tai chi, medytuję, poznałam techniki relaksacyjne i wizualizacyjne,
        afirmuje. Fakt, jest we mnie lęk...ktoś mi zrujnował psychikę, ktoś kto uwaza
        sie za medium.




    • mskaiq Re: nie rozumiem 26.03.06, 08:01
      Mam bardzo wiele snow, olbrzymia wiekszosc ignoruje. Kazdy sen ktory przynosi
      niepokoj, strach, albo nie wiadomo o czym jest ignoruje.
      Wsrod tych setek snow byl tylko jeden sen ktory mi pomogl, byl oczywisty,
      zawieral ostrzezenie, bez zadnej symboliki, byl jasny, wiedzialem dokladnie co
      mam zrobic.
      Ja panuje nad podswiadomoscia przez ignorowanie snow. Nie naleza do mnie, nie
      mam na nie wplywu, wiec je ignoruje. Bardzo wiele snow dziala przeciwko nam,
      przynosza strach i zachwianie rownowagi, ich analiza poglebia niepokoj.
      • lilith_6 Re: nie rozumiem 26.03.06, 14:28
        > Ja panuje nad podswiadomoscia przez ignorowanie snow.

        ??? panujesz nad podświadomością ignorując jej głos? To chyba ona nad Tobą
        panuje; przecież większość Twoich snów jest nieprzyjemnych:

        > Mam bardzo wiele snow, olbrzymia wiekszosc ignoruje. Kazdy sen ktory przynosi
        > niepokoj, strach, albo nie wiadomo o czym jest ignoruje.

        Podświadomość krzyczy do Ciebie, że coś jest nie w porządku, a Ty to
        ignorujesz...
        • mskaiq Re: nie rozumiem 28.03.06, 14:42
          Mysle ze trzeba dokonac wyboru pomiedzy swiadomoscia i podswiadomoscia. Czy
          chcemy aby nasze zycie bylo kontrolowane przez podswiadomosc na ktora nie mamy
          zadnego wplywu, czy przez swiadomosc ktora sami tworzymy.
          • lilith_6 Re: nie rozumiem 28.03.06, 19:50
            Podświadomość, czyli nieświadoma część naszej psychiki, czy tego chcesz czy
            nie ma istotny wpływ na nasze życie. To podświadomość kieruje mechanizmami
            ciała za pomocą mózgu. Puszczając "ster" nie popłyniesz w pożądanym kierunku.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja