wiadomość od Federacji Galaktycznej

27.03.06, 18:16
Postanowiłęm podzielić się wiadomością która mnie inspiruje.


"ZDECYDUJ CZY POWINNIŚMY SIE UJAWNIĆ!"



Nieważne, skąd znalazła się tu ta wiadomość, Ważne jest to, co zrobisz z tą
informacją!

Każdy z was pragnie czynić użytek ze swojej wolnej woli i doświadczać szczęścia.

Nam zostały te dwie rzeczy pokazane i obecnie mamy do nich dostęp. Wasza wolna
wola zależy od wiedzy o mocy, jaką posiadacie. Wasze szczęście zależy od
miłości, jaką dajecie i jaką otrzymujecie.
Jak wszystkie świadome rasy na tym etapie rozwoju, możecie czuć się
odizolowani na swojej planecie. To wrażenie sprawia, że jesteście pewni
swojego losu. Jednakże, znajdujecie się na skraju wielkiego przewrotu, z
którego zaledwie garstka ludzi zdaje sobie sprawę.
Nie do nas należy odpowiedzialność za zmianę waszej przyszłości, jeśli wy sami
o tej zmianie nie zdecydujecie. Potraktujcie te wiadomość jako światowe
referendum a swoją odpowiedz jako glos.


Kim jesteśmy? Jesteśmy przedstawicielami „FEDERACJI W WASZEJ GALAKTYCE”

Zdziwiłeś się? Tak to prawda, wszechświat jest zamieszkały przez nieskończenie
wiele istnień których ojcem jest Bóg, nie ma planety która by nie była
zamieszkana, w tej czy innej formie.


Ani wasi naukowcy, ani przedstawiciele religijni nie wypowiadają się
jednoznacznie na temat niewyjaśnionych zjawisk nadprzyrodzonych, jakich
ludzkość była świadkami od tysięcy lat. Aby poznać prawdę, trzeba jej stawić
czoło bez filtrów własnych przekonań, bez względu na to jak godne szacunku
mogą być.

Czyż wielcy Mistrzowie którzy odwiedzali was przez tysiąclecia nie mówili wam,
iż prawda was wyzwoli. Jeśli nie wiesz kogo słuchać, posłuchaj siebie, prawda
jest w tobie, w twoim sercu, to głos twej duszy.
Coraz większa liczba waszych anonimowych naukowców bada nowe ścieżki wiedzy i
coraz bardziej zbliża się do rzeczywistości. Dziś wasza cywilizacja zalana
jest oceanem informacji, z których tylko niewielka cześć, ta mniej
niepokojąca, jest rozpowszechniana.
To, co w waszej historii wydawało się śmieszne, bądź nieprawdopodobne, często
stawało się możliwe a potem stawało się rzeczywistością, szczególnie w ciągu
ostatnich 50 lat. Miejcie świadomość, ze przyszłość będzie jeszcze bardziej
zaskakująca. Odkryjecie rzeczy zarówno najgorsze jak i najlepsze.

Podobnie jak miliardy innych istot w tej galaktyce, my również jesteśmy
świadomi, niektórzy nazywają nas „istotami pozaziemskimi”, choć rzeczywistość
jest jeszcze bardziej misterna.
Nie ma żadnej większej różnicy miedzy nami a wami, poza doświadczeniem kilku
stopni ewolucji. Podobnie jak w każdej zorganizowanej strukturze, w naszych
wewnętrznych relacjach także istnieje hierarchia. Nasza oparta jest na
mądrości kilku ras. Zwracamy się do was za aprobatą tej hierarchii.
Podobnie jak większość z was, tęsknimy za naszym Ojcem poszukując Najwyższej
Istoty. Dlatego też nie jesteśmy bogami ani bożkami, ale jesteśmy wam równi w
Kosmicznym Braterstwie.
Fizycznie nieco się od was różnimy, ale większość z nas ma postać humanoidalną.
Istniejemy naprawdę, ale większość z was jeszcze tego nie dostrzega. Nie
jesteśmy tylko zjawiskiem, ale świadomością, tak jak wy. Nie udaje się wam
dostrzec nas, bo przez większość czasu pozostajemy niewidzialni dla waszych
zmysłów oraz aparatury pomiarowej.
W chwili obecnej pragniemy zapełnić tę lukę w waszej historii. Podjęliśmy
wspólną decyzję, ale to nie wystarczy. Potrzebujemy też waszej decyzji, waszej
aprobaty. Poprzez tę wiadomość będziecie mogli ja podjąć! Każdy z was osobiście.
Nie mamy na Ziemi przedstawiciela, który mógłby pomóc wam w podjęciu decyzji.


Dlaczego jesteśmy niewidzialni?
Na pewnych etapach ewolucji kosmicznej "ludzkości" odkryto nowe formy nauki
wykraczające poza sferę materialną. Dematerializacja i materializacja stanowi
ich cześć. Wasi naukowcy osiągnęli to w kilku laboratoriach w ścisłej
współpracy z istotami pozaziemskimi, niezbyt wam przychylnych, stojących na
wyższym stopniu zaawansowania technicznego lecz na niższym stopniu ewolucji,
kosztem niebezpiecznych kompromisów, które celowo są ukrywane przed wami.
Poza zjawiskami i obiektami powietrznymi, nazywanych przez was UFO, zbudowane
zostały jeszcze wielowymiarowe statki kosmiczne. Wiele osób miało kontakt
wzrokowy, słuchowy, dotykowy bądź psychiczny z tymi statkami, z czego niektóre
są pod wpływem sil nadprzyrodzonych, które wami „rządzą”. To, że tak rzadko je
widujecie spowodowane jest niezwykłymi korzyściami, jakie daje stan
dematerializacji tych statków.
Ponieważ nie widzieliście ich na własne oczy, nie wierzycie, że istnieją. W
pełni to rozumiemy.
Większość obserwacji dotyczy przypadków indywidualnych, po to by móc wpłynąć
na dusze jednocześnie nie zmieniając zorganizowanego systemu. Jest to celowe
działanie otaczających was ras, z różnych przyczyn i ma różne rezultaty. Wasza
ziemia jest opleciona siatką niewidocznych statków kosmicznych, które maja na
was negatywny wpływ, ubezwłasnowolniają was.
Nie ujawnianie się ze strony negatywnych istot wielowymiarowych, które
odgrywają role w sprawowaniu władzy w cieniu ludzkiej oligarchii, motywowana
jest ich wolą, by nikt nie wiedział o ich obecności, oraz władzy jaką posiadają.
Nasza dyskrecja wynika z szacunku dla wolnej woli, Waszej jak i ich. Dzięki
której istoty mogą decydować o swoich sprawach, tak by samodzielnie osiągnąć
techniczną i duchową dojrzałość.



Wejście ludzkości do rodziny cywilizacji galaktycznych jest bardzo oczekiwane.



Możemy pokazać się wam i pomóc wam osiągnąć to zjednoczenie. Nie zrobiliśmy
tego do tej pory, ponieważ niewielu z was naprawdę tego chciało, głównie z
powodu ignorancji, obojętności, lęku, oraz ponieważ sytuacja tego nie
wymagała, ani nie usprawiedliwiała. Teraz, czyli w niedalekiej przyszłości
grozi wam niebezpieczeństwo. Wielu z tych, którzy badają nasza obecność liczy
światła nocą, ale niczemu to nie służy. Często myślą o nas jak o przedmiotach,
gdy tu chodzi o świadome istoty.
Kim jesteście?
Jesteście spadkobiercami wielu tradycji, które przez wieki wzajemnie się
wzbogacały. To samo odnosi się do innych gatunków na Ziemi. Waszym celem jest
zjednoczenie się w poszanowaniu tych korzeni, by ukończyć wspólny projekt.
Wydaje się, że wygląd (aspekt zewnętrzny) waszych kultur prowadzi do podziałów
miedzy wami, ponieważ przedkładacie go nad swa głębsza istotę. Kształt jest
teraz ważniejszy niż esencja waszej subtelnej natury. Ta przewaga formy jest
bastionem chroniącym przed jakikolwiek niebezpieczeństwem.
Wzywamy was byście przezwyciężyli kształt a jednocześnie nadal szanowali go za
jego bogactwo i piękno. Zrozumienie świadomości formy sprawia, ze kochamy
ludzi w całej ich różnorodności. Pokój nie znaczy, że nie ma wojny, składa się
na niego stawanie się tym, czym w rzeczywistości jesteście: braterstwem
podobnych sobie.
Ilość rozwiązań, jakie są dla was dostępne zmniejsza się. Jedną z nich jest
kontakt z inną rasą, która byłaby odbiciem tego, kim jesteście w rzeczywistości.
Jaka jest wasza sytuacja?
Poza rzadkimi okazjami, nasze interwencje miały niewielki wpływ na waszą
zdolność do podejmowanie zarówno indywidualnych jak i wspólnych decyzji
dotyczących waszej przyszłości. Naszą motywacją była nasza znajomość waszych
głębokich mechanizmów psychologicznych.
Doszliśmy do wniosku, że wolność jest budowana każdego dnia, gdy istota staje
się świadoma siebie i swojego otoczenia, stopniowo pozbywając się bezwolności
i ograniczeń, jakiekolwiek one są. Pomimo wielkich odważnych i pełnych zapału
ludzi, ten bezwład jest sztucznie utrzymywany dla zysku, jaki ma rozwijająca
się scentralizowana władza.
Do niedawna ludzkość miała wystarczającą kontrole nad swoimi decyzjami. Ale
stopniowo traci coraz bardziej kontrole nad własnym losem, ze względu na
wzrastające wykorzystanie zaawansowanych technologii, których skutki
śmiertelne dla ludzkiego i ziemskiego ekos
    • mrall Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 27.03.06, 20:40
      > "ZDECYDUJ CZY POWINNIŚMY SIE UJAWNIĆ!"

      No to decyduje.
      POWINNISCIE SIE UJAWNIC.
      • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 27.03.06, 22:01
        tak tak i jeszcze raz tak
    • agnitum Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 28.03.06, 07:35
      Jest nas trzech - ja też za tym aby się UJAWNILI suspicious

      Zawsze chciałem poznać zielone ludziki... smile

      Agnitum
      • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 28.03.06, 08:44
        ja się obawiam że mogą nie być zieloni, mało tego że my nie jesteśmy
        niebiescy...tak na boku moja 7-letnia córka wczoraj po szkole oświadczyła że
        pani powiedziała ---"faraonowie rzucali jajka z kosmosu-i my od nich
        pochodzimy",przed spaniem miała dylemat-bo pani powiedziała,że "jajko albo jest
        ziemia,powietrze,ogień lub woda"[i teraz mam dylemat czy poczytać dziecku
        Danikena,czy Biblie,Taoizmu troche....do tego mam dziś zebranie z rodzicami---
        nie wiem czy żle mówiła,czy mówiła niezrozumiale, czy wogóle powinna zmienić
        zawód ta pani...dziecko w końcu ma teraz namieszane nieżle.......jakby się
        ujawnili to by mi uprościło wychowanie...
      • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 28.03.06, 15:55
        Fajnie. Niech Moc będzie z Wami smile
        Aby rozpoznać-istoty- warto odczuwać sercem,oraz rozwijać wnikliwość.
        "Przybyszów" jest/może być wiele gatunków,więc wnikliwe postrzeganie bywa
        przydatne,gdy pozory kamuflują prawdę.Tym, co uznaję za ważne,jest też
        świadomość swej własnej odwiecznej tożsamości,oraz że wobec innych istot
        jesteśmy równi, że pochodzimy z tego samego Zródła. Rozpoznanie intencji tych z
        kim mamy do czynienia,i określenie "z czym jest nam po drodze"-również uznaję za
        przydatne.
        Świadomość swej tożsamości,odpowiedzialność za decyzje, mądre rozporządzanie i
        kierowanie własną energią -czemu mogą służyć w tym kontekście? Moim zdaniem
        suwerenności.No i tworzeniu relacji na zasadach równości,współpracy.
        Jakichkolwiek gości napotkamy- czy "kosmitów", czy znajomych w sklepie, na
        ulicy, miejmy miłość dla nich, i dla siebie samych.
        • agnitum Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 29.03.06, 12:50
          smile
          W każdym razie mówiąc powaznie. Jestem pewien, że zmiany na naszej planecie się
          już zaczęły i trwają nadal i potrwają troche latek.
          Ale że idzie ku dobremu.

          Zastanawiam się tylko, czy pomoże nam w tym jakaś rozwinieta wyżej cywilizacja
          (duchowo zwłaszcza wyżej)?

          Abstrahując ; nie wyobrażam sobie aby mogła być we Wszechświecie cywilizacja
          niżej duchowo rozwinięta niż nasza - mówie to całkowicie poważnie.

          A propo przemian

          Pozwoliłem sobie wkleić (mam nadzieje że mi nie wytną suspicious)

          <CYTAT>

          ZŁOTA ERA ? WIZJA MAJÓW
          Fragmenty książki Jose Arguellesa Die Kosmische Ordnung" ():

          Kiedy pojmiemy, że pewne niewidzialne SŁOŃCE jest naszym Wyższym Duchem,
          zaczniemy przesuwać się w kierunku Ery Solarnej i nieznanych nam wcześniej
          technologii. Im więcej Świadomości przyłączy się do ?solarnej baterii", tym
          silniej zaczniemy doświadczać błogosławieństwa Świetlanych Inteligencji. Nie
          dziwmy się zatem, kiedy odkryjemy, że coraz więcej posłańców SŁOŃCA pojawia
          się w naszym otoczeniu, aby pomóc nam sprowadzić NIEBO na ZIEMIĘ.
          *
          W chwili obecnej powinniśmy skupić całą swoją uwagę na
          spirytualno-kreatywnym stylu życia. Bez zgłębienia podstaw duchowych nie
          może być mowy o nastaniu Ery Solarnej. W tym miejscu wyłania się szczególne
          zadanie dla współczesnej nauki. Chodzi bowiem o to, aby dokładnie
          zlokalizować na Ziemi wszystkie miejsca, które mają wyjątkowo wysoką
          wibrację. W każdym regionie powinna znaleźć się choćby jedna Świątynia
          Solarna, w której ludzkość mogłaby dowolnie pobierać Energię.Zacznijmy
          rozumować tak, jak Majowie, tzn., że droga do GWIAZD prowadzi poprzez nasze
          zmysły oraz właściwe wykorzystywanie funkcji mózgu, zwłaszcza naszego
          mechanizmu samo kontrolnego. Dzięki temu zaczniemy przekraczać inne wymiary
          oraz poznawać nowe, nieznane, a tak bardzo realne płaszczyzny Bytu.
          *
          W nadchodzących czasach oprócz zmysłowości rozwiną się także nasze zdolności
          parapsychologiczne, które dziś zwiemy siłami paranormalnymi. Każdy człowiek
          stanie się sam dla siebie kanałem ? MEDIUM mającym bezpośredni kontakt z
          Wszechświatem. Tak więc, zamiast wyciągać stare archetypy w mozolnym
          zatapianiu się w transie, zaczniemy sami bezpośrednio odbierać nasze
          GWIAZDY.Dzięki bezpośrednim kontaktom z tym, co realnie niewyobrażalne,
          znikną wszystkie stare wartości odnoszące się do zjawiska śmierci, która
          wciąż jeszcze budzi w nas tak wielki lęk. Dzięki lotom rezonansowym spotkamy
          naszych największych mistycznych mistrzów, pokonamy strach, rozwiniemy nowe
          technologie, wzniesiemy cudowne budowle zmysłów ? Pałace Wizji, Dźwięku,
          Zapachu i smaku. Nasze życie stanie się o wiele łatwiejsze, zniknie przemysł
          zbrojeniowy, produkcja używek i toksyn. Zacznie nas żywić natura, aż na
          koniec z ?radiosonicznych świątyń" popłynie cudowny dźwięk, który objawi
          zejście NIEBA na ZIEMIĘ.Kiedy zrozumiemy, że ?magiczny lot" odbywa się w
          paśmie częstotliwości Wiodącego Tonu (ton 5), zaczniemy bez trudu wnikać w
          coraz głębsze warstwy pamięci. Kolektywna synchronizacja stworzy MOST
          UNIWERSALNEGO PRZYPOMNIENIA. Zaczniemy komunikować się ze światem roślin i
          zwierząt, z królestwem minerałów i z Wyższymi Inteligencjami we
          Wszechświecie. Po smutnych doświadczeniach ? mając przed oczami widmo
          zagłady nuklearnej ? wykształcimy najwyższe wartości etyczne w Królestwie
          Nowego Ducha. Nad Ziemią czuwać będzie Rada do spraw Zjawisk
          Solarno-Ziemskich.
          *
          W nadchodzących latach diametralnie zmieni się obraz ludzkości. Znikną
          wojownicze impulsy, narkomania, chęć dominowania, zazdrość i żądza władzy.
          Im bliżej 2012 roku, tym silniej będziemy rejestrować nieznane dotąd
          zjawiska, dziwne wibracje, dźwięki i melodie.
          *
          W ostatniej rozstrzygającej fazie ? od 2007 do 2012 roku ? będziemy musieli
          podwoić nasze wysiłki, ponieść wiele wyrzeczeń, aby Galaktyczne Crew zdążyło
          we właściwym czasie obsadzić wszystkie kluczowe punkty na Ziemi w celu
          dokonania ostatecznego sprzężenia Ziemi z Kosmosem. Specjalistyczne Kolegia
          do spraw Rehabilitacji, przeszkoleni nauczyciele oaz zespoły lekarzy do
          spraw bioelektromagnetycznej medycyny zostaną postawieni w stan pełnej
          mobilizacji, aby nikt nie został bez pomocy, aby żadne stworzenie nie
          zostało pominięte w tej akcji. Będą się troszczyć o to, aby we wszystkich
          bioregionach każdy mieszkaniec został dostrojony do wibracji Świetlanego
          Ciała. Dopiero kiedy wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik, Galaktyczny
          Sojusz prześle Radzie Solarno-Ziemskiej sygnał do rozpoczęcia operacji
          sprzężenia Ziemi z Kosmosem.
          *
          W roku 2012/2013 (wg zapisu liczbowego Majów rok 13.0.0.0.0.) synchronizacja
          stanie się faktem. Zakończy się Wielki Cykl i ewolucyjne stadium HOMO
          SAPIENS. Staniemy się NOWĄ RASĄ ? NOWĄ CYWILIZACJĄ INTERPLANETARNĄ. I tak
          jak symbol MEN (Niebieski Orzeł) przypieczętował kiedyś zjednoczenie
          Północnego i Południowego Egiptu, tak teraz przypieczętuje on
          elektromagnetyczne zjednoczenie Północnego i Południowego Bieguna Ziemi.
          Jaskrawy błysk, przeszywając całe niebo, połączy oba bieguny i od tej chwili
          Ziemia zacznie świecić własnym światłem. Zjawisko to będzie pierwszym
          znakiem aktu zjednoczenia Kolektywnego Ducha ludzkości. Od tego momentu
          zaczniemy przekraczać nowe obszary, ujrzymy nowe świetlane światy, spotkamy
          naszych przodków, wodzów, świętych i siebie samych. Zacznie się nowa,
          ewolucyjna przygoda!*Wielu z nas, czytając te słowa, powie: utopia, bajka,
          fantazja ? tego nie da się zrealizować w tak krótkim czasie. Są to jednak
          wizje zapisane przez Majów i wielu innych mistrzów znających wszechpotęgę
          DUCHA. Również inne proroctwa (np. Shambhali) zapowiadały wielką spirytualną
          kampanię, rozłożoną na 500 lat i ostateczny marsz zwycięstwa. Zesłane na
          Ziemię orszaki spirytualnych wojowników pokonają biblijną bestię ? TRZECH
          WŁADCÓW MATERIALIZMU (Śmiertelny Strach, żądzę władzy ? System Pan ?
          Niewolnik, chciwość ? Czas to Pieniądz) i w ten sposób zamkną Stary Cykl
          CZASU.

          Ale pamiętajmy:
          TYLKO przez otwarcie bram serca może zatriumfować ZŁOTA ERA!"
          "
          </CYTAT>

          Agnitum
          • martola80 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 04.04.06, 11:13
            Oglądałam kiedys program, gdzie mówiono, iż naukowcy odkryli wzór
            przyspieszenia w jakim rozwija się nasz gatunek.Odkryli niedawno, ale wzór
            pasuje tak do przodu jak i do tyłu.Jest to przyspieszenie do kwadratu.Na
            początku było więc bardzo wolno, gdy nagle rusza niesamowicie, i zkażdy krokiem
            będzie się powiększać wręcz niewyobrażalnie tak jak: 1 do 2,2do2, 4 do 2, 16 do
            2 itd(coś takiego), było by uzyskanie wkrótce jakiegoś niesamowitego
            przyśpieszenia możliwe według takiego wzoru.
    • jakasiek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 28.03.06, 21:16
      Od dziecka miałam wrażenie że jestm inna, jakby nie z tego świata, może bez
      powodu.
      wink
      • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 28.03.06, 21:31
        "Dom" wielu jest wśród gwiazd.
        A na jeszcze wyższym poziomie- jesteśmy w domu, gdziekolwiek się znajdujemy...
        Dom w przestrzeni, w świadomości, w wieczności-tutaj w chwili terazniejszej.
        Miałem sen kiedyś, w którym ktoś powiedział do mnie: witaj dziecię gwiazd.
        Inny sen,też w podobnej"barwie", tak mnie poruszył,że potrafiłem jedynie poddać
        się,skierować się do wewnątrz.Wybierając wyciszenie,łagodność, wyrazniej
        dostrzegam swe prawdy, o tożsamości.
        • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 29.03.06, 08:04
          afekty niokiełznane---paszą dla niskobytów.....highstabilisment duchowy--na
          powrót we wspólnym bulionie---solidarność galaktyczna poddana zasadniczemu
          prawu nieingerencji i tolerancji...chcąc nie chcąc nie ma odwrotu w rozwoju
          może być tylko ból,...im więcej da się ogarnąć miłości--tym mniej cierpienia
          jednostek i kataklizmów...uczmy się od aniołów ich mądrość przewyższa tylko
          miłość do nas...ludzkości....nawiasem szkoda, żeby krew pradziadów,poświęcenie
          mędrców, nieprzespane noce filozofów,wynalazców,,iii....matek tulących swe
          dzieci na przestrzeni pokoleń przed i po piramidalnych--poszła na marne dla
          uciechy i niedajBóg victorii galaktycznych piranii......hej! miecz w dłoń i do
          walki ze swymi słabościami,jednocząc w hufce ze sztandarem przyjażni---rasy i
          nacje....kocham was....
        • astralnie Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 29.03.06, 13:43
          Wygląda na czystą ścieme ze strony duchów, które (jak to zwykle bywa)
          opowiadają głupoty. Bardzo często podają się za kosmitów, bogów, anioły, zalezy
          kto czego w danej chwili oczekuje.

          Trzeba bardzo uważać na takie "przekazy" i pracować nad świadomością
          rozróżniającą (->źródła przekazu).

          pozdr.
          • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 30.03.06, 09:09
            jakby nie patrzeć channelingi są podobne a i z innych żródeł takie teksty są---
            mnie zastanawia to,że w jednych--zapewnia się z optymizmem,że nie grozi nam
            zagłada, z innych wieści są pesymistyczne
            • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 31.03.06, 22:39
              a co sadzicie o "pasożytach umysłu"?
              • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 31.03.06, 23:36

                i33:

                Już samym myślowym założeniem istnienia jakiegoś zjawiska, tworzy się je-na
                początku wirtualnie. W przestrzeniach astralnych ,i wokół ludzi dość już
                nieharmonijnych kreatur. Za dobry pomysł uważam kierowanie(jeśli się tak
                wybierze-wolna wola) uwagi ku kwestiom które wspierają i pomagają w życiu.
                Energia podąża za uwagą.
                Myśli, pomysły porównać można do nasion, a uwagę do wody. Energia podążą za
                uwagą.Skupiając się na czymś "podlewamy" to, wzmacniamy, że rozwija się.Rozwiną
                się zarówno kwiaty, jak i chwasty, gdy są podlewane.
                Czemu dajemy energię?
                Co wzmacniamy?
                Co za naszą sprawą rozwija się? -dzięki naszym myślom, słowom,emocjom, działaniom?
                Na czym skupiamy uwagę? Co powołujemy do istnienia?

                Kiedyś wpadłem na pomysł ,żeby transmitować pozytywne myśli,tak, by dotarły jak
                najdalej. Więc pomysł był taki: niech określonej myśli towarzyszy emocja,wówczas
                będzie bardziej kreatywna.Włączałem czasem pozytywnie nastrajającą mnie muzykę,
                stany wewnętrzne narastały.Gdy życzliwość i moc szły w parze, wiedziałem że
                mogłem wysłać impuls który miał pewne oddziaływanie-takie, jaka była jakość
                energii i myśli.
                Na czym skupiamy uwagę, to wzmacniamy. Raz po raz przypominam sobie o tym.
                • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 01.04.06, 08:27
                  uważasz,że to miał na myśli autor " pasożytów umysłu"..jak rozumiem- mówisz o
                  myślokształtach nacechowanych poz. emocją miłością czy jakąś barwą jej...ja ten
                  tekst zrozumiałam inaczej---tu jest udział naszej woli, świadomość...z "p. u."
                  nawet wytrawne i świadome dość mocno umysły podobno mają problem, twory sa
                  obeznane z naszymi najgł. pokładami psychiki, niższymi instynktami, dnem, które
                  my do końca--mamy problem poznać...czytając tekst 1-y raz też skojarzyłam z tym
                  o czym ty mówisz, ale jak wsp. myśli i uczucia--są jak mówisz i podlewasz je
                  lub nie jeśli tylko pamiętasz że ty jesteś ogronikiem...a tam mam wrażenie o
                  grzebaniu nam w przestrzeni myśli, uczuć , pamięci- bez naszej świad.--jakby
                  wandale podlewali ogródek trucizną powoli tak byśmy nie zauważyli do momentu ąż
                  będziemy chorzy , nie sobą nie wiedząc o tym....i wtedy robimy coś co w pełnej
                  kontroli nie przyszłoby nam do głowy.....no chyba że one się też rozwijają... a
                  może to s. f.
                  o stworzeniach żywiących się naszymi niskimi emocjami---czytałam w
                  channellindach a staram się nie czytać "co leci"...to razem pasuje mi do
                  tekstu, który ty wkleiłeś....
                  • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 01.04.06, 21:18
                    hmm Nie czytałem tej książki, wiem tylko że chyba Colin Wilson(tak mi się
                    wydaje) napisał coś podobnego, gdzieś był artykuł, zresztą nie widziałem w
                    księgarniach.
                    Właściwie dobrze jest uwzględniać różne kwestie,które dotyczą człowieka,sprawy
                    związane z rozwojem, co go ułatwia, co przeszkadza. No cóż, niskowibrujące
                    myśli,emocje,przekonania, miliardów ludzi przez kilka tysiącleci wytworzyły
                    chmury energetyczne(podobieństwa przyciągają się), które w pewnym momencie stały
                    się częściowo samodzielnymi istotami.
                    Dość obszernie i w szerokim kontekście porusza podobne kwestie Johann Kossner
                    (Kompendium, "Czas i przeznaczenie", "Wymiary tu itam"). Wielką inspiracją były
                    dla mnie przekazy od Plejadian spisane przez Barbarę Marciniak ("Zwiastuni
                    Świtu", "Ziemia Zwiastunów Świtu", "Świetlana Rodzina").Są też tam sygnalizowane
                    aspekty tyranii umysłu itp.,jednak ważnym moim zdaniem jest to,że pobudzają
                    czytelnika do sięgnięcia do własnej mądrości i mocy.Wraz z rozwojem osiągamy
                    taki etap,że matrix przestaje mieć nad nami władzę,a właściwie to przestajemy
                    dawać mu w nieświadomości władzę nad sobą.Zaczynamy suwerennie stanowić o
                    sobie,świadomie określać na co wyrażamy zgodę. Aha-z mieszanymi uczuciami
                    odebrałem pewną lekturę, lecz wspomnę: Dimitr Wiereszczagin napisał serię 6
                    książek ,dwie są przetłumaczone ("Wyzwolenie", "Kształtowanie").Warto posłużyć
                    się własną mądrością ,rozwinąć wnikliwość. W każdym z wymienionych przekazów są
                    kwestie które nie są prawdziwe na każdym poziomie istnienia( tzn.w każdym
                    wymiarze).Niektóre idee opierają się na założeniach które nie są
                    "realne".Zresztą teoria teorią. Żyje się na codzień.Gdy bezpośrednio nie
                    postrzega się pewnych kwestii ,nie ma konieczności znać ich-żeby wiedzieć tylko
                    teoretycznie.
                    Mi pomaga świadomośc własnej suwerenności,że jestem jedynym autorytetem w swoim
                    świecie,że jakikolwiek "wpływ" w świetle świadomości niknie jak poranna mgiełka.
                    Pomaga mi świadomość, że jestem nieśmiertelny- odwieczną istotą ,przejawiającą
                    się chwilowo w tej postaci.No i wiedza,że Życie jest...,że Stwórczyni/Stwórca
                    przyjmie każdego z nas z miłością, nieważne jak wyglądało ziemskie życie- to był
                    teatr iluzji ze scenariuszem tworzonym podczas spektaklu. Scenariusz tworzył
                    każdy artysta/aktor z osobna w obrębie swojej roli, i jednocześnie współtworzył
                    większe dzieło wspólnie z innymi artystami/aktorami.
                    Rzeczy nie są tym, czym się wydaje. Co jest rzeczywiste? To,co urzeczywistnisz
                    zjednoczoną mocą wielu myśli,słów,czynów.To, czemu nadasz miano
                    realności(przeważnie dzieje się to nieświadomie), to, czemu kolektyw nada miano
                    realności- co wykreuje wspólnie,co urzeczywistni.
                    Przydatną praktyką jest moim zdaniem odpowiadanie sobie samemu na pytanie "Czy
                    tym naprawdę jestem? -wobec każdej sytuacji,okoliczności, wobec wyboru, jak
                    postąpić. Czy tym naprawdę jestem? Czy to naprawdę ja? Czy to mnie wyraża, czy
                    to mnie określa? I całym sobą zaświadczamy o sobie (myślą ,słowem,czynem)-oto
                    kim jestem ! Oto kim jestem!
                    Myśl, słowo ,czyn daje świadectwo, jak odnosimy się do każdej kwestii, są
                    odpowiedzią na pytanie "Czy tym naprawdę jestem?".Robimy to codziennie, a można
                    też świadomie- odpowiadając sobie samemu szczerze ,czy to naprawdę ja.
                    Jest też drugie pytanie przynoszące przemianę:"Jak teraz postąpiłaby miłość? "
                    Pozostaje tylko ten wybór.
                    Wznosimy się wtedy na wysoki poziom, że to,co nie współbrzmi harmonijnie z
                    miłością, do naszego wnętrza nie może się nawet zbliżyć. Miłośc ,jak światło,
                    rozwiewa cienie.

                    Pozdrawiam.
                    PS.książki Johanna Kosnera, B.Marciniak są dostępne w necie.
                    Plejadiani wydają się wspaniali,niesamowici..., świat okazuje się ciekawszy niż
                    SF, fantasy
                • mrall Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 02.04.06, 16:40
                  > Kiedyś wpadłem na pomysł ,żeby transmitować pozytywne myśli,tak, by dotarły
                  > jak najdalej. Więc pomysł był taki: niech określonej myśli towarzyszy
                  > emocja,wówczas będzie bardziej kreatywna.

                  A probowales ladowac swoimi emocjami emaile, czy chcoby listy pisane na to
                  forum i obserwowac reakcje odpowiadajacych?
                  wink))))
                  • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 02.04.06, 18:55
                    Przyznam,że nie. Ciekawe smile Chyba wiele się można dowiedzieć o
                    odbiorcach,obserwując ich reakcje, na takie naładowane
                    ,"esencjonalne"wypowiedzi. Myslisz,żeby spróbować na tym forum?
                    • mrall Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 02.04.06, 19:34
                      wink

                      (Canned Heat - Rollin' & Tumblin')
                    • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 08:59
                      taszidelek---a co byś powiedział
                    • agnitum Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 09:25
                      Taszidelek taka zabawa nie ma większego sensu suspicious poza wpadaniem we własne
                      pułapki. Tym bardziej że średnio inteligentny człowiek to wyczuwa - i również
                      emocjonalnie może "naładować" odpowiednio swoją wypowiedź smile co zresztą niejedna
                      osoba (tu też smile ) czyni. Zabawa w kotka i w myszke - no cóż szkoda na to czasu.

                      Agnitum
                      • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 13:51
                        czy to znaczy że wysoce inteligentne osoby wyczuwają i jednych i drugich? a bez
                        specjalnych "naładowań"--
                        mam do ciebie prośbę- AGNITUM--CO DO TEJ KOLEŻANKI-gdzie mam pisać i czy pisać?
                        tzn. czy chcesz mi dopomóc?
                        • agnitum Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 20:26
                          Prosze na priv jeśli chcesz aby to było tylko do mojej wiadomości

                          Agnitum
                          • i33 Re: agnitum 07.04.06, 21:26
                            siet, jestem guła!, ale nie moge się do ciebie do...pisać...
                      • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 18:58
                        Oczywiście ,że taka zabawa większego sensu nie ma- tak myślę.No i pozostaje mało
                        konstruktywnym działaniem.
                        Jeżeli odbierasz to co piszę jako zbyt emocjonalne- pisałem tak chyba
                        spontanicznie, w każdym razie nie piszę "z premedytacją",tzn.dla zabawy w kotka
                        i myszkę.
                        Uważam że warto wyrażać szczerze,uczciwie,bez żadnej zabawy, warto również
                        szanować zarówno drugiego człowieka ,jak i siebie.I dotyczy to zarówno np.czasu,
                        jak i uczuć.
                        Przy okazji -dobrze byłoby docenić to forum, tę przestrzeń w której możemy
                        "spotykać się" myślowo.To nie jest takie oczywiste. Pomyślcie ,szanowni
                        uczestnicy forum, że przestało ono istnieć. Zniknęło.
                        A my mamy możliwość wyrażania, dzielenia się przemyśleniami, refleksjami,
                        poglądami i przeżyciami.
                        Chciałbym wyrazić uznanie dla tych, którzy utworzyli i prowadzą to forum.
                        Administratorzy, moderatorzy, twórcy tej strony- dzięki.
                        Dzięki Wam wielu ma szansę na dialog, wyrażanie, też i własne przemyślenia
                        inspirowane czyimiś wypowiedziami na tych stronach. Istnienie forum nie musi
                        być takie oczywiste. A jednak jest. Fajnie że tak jest.


                        i33 jestem przekonany,że odpowiedzi, które są nam potrzebne w życiu codziennym
                        ,w rozwoju pojawią się w taki czy inny sposób. Daj odpowiedziom szansę smile
                        Daj też szansę sobie.Wierzę ,iż to, co potrzebujesz znać, to poznasz.I nieważne,
                        czy ktoś ,kogo pytasz odpowie czy nie.Prawdopodobnie kiedyś samodzielnie
                        udzielisz sobie odpowiedzi na te kwestie, w jakich zrozumienia szukałaś.
                        Przyznam,iż sprawa pozaziemskich cywilizacji intryguje, mam jednak czasem
                        wrażenie iż nie idzie ona ściśle w parze z rozwojem duchowym.W żaden sposób nie
                        zmienia to faktu,że może być ciekawe zgłębianie spraw związanych z "kosmitami"
                        - jedynie nie wspłółgra to dokładnie z duchowym rozwojem.
                        Takie są moje subiektywne przemyślenia.
                        • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 20:46
                          wiem-że odpowiedż przyjdzie, jestem niecierpliwa i do tego wciąż nie dowierzam
                          sobie--a to też błąd, może zw z brakiem wiary w siebie czy wogóle wiary...
                          zapytałam ciebie --o te łączenia całkiem poważnie--powiedziała mi o tym osoba,
                          która podobno tym się zajmuje[znana osoba]...to intrygujące, wcale nie
                          konieczne wiedzieć jest -ile w tym prawdy...myślałam,że może coś obiło ci się o
                          uszy...poza tym dzięki za subtelność i ciepło i doładowanie...-wiary
                          • taszidelek Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 22:52
                            Mam wrażenie,że cywilizacje "ziemska" i "pozaziemskie" zostaną sobie
                            przedstawione, lub przedstawią się sobie. Prawdopodobnie wtedy, kiedy większość
                            będzie gotowa do kontaktu, albo też wtedy,gdy zaistnieje sytuacja której jednym
                            z wyników będzie zniszczenie lub znaczne zachwianie integralności którejś z
                            cywilizacji (ziemskiej, jakiejś związanej z Ziemią).
                            Przypuszczam,że póki co to mozliwe będzie nie tyle zjednoczenie, co
                            współistnienie- życie razem,nie naruszając zbytnio życia tych bardzo odmiennych, i
                            -niewielka początkowo- wspłółpraca,np.pomoc w oczyszczeniu środowiska.
                            Kontakt, który -w wielu wersjach przyszłości nastąpi-obejmie raczej planetę, niż
                            pojedyńczą nację.
                            To co piszę, to jedynie malutka cząstka.
                            Jak zapewne wiesz, aktywność psychiczna według nauki ma określone przez nią(na
                            podstawie częstotliwości fal mózgowych)poziomy. Beta, alfa,teta, delta.
                            Przyjmijmy tutaj,że naukowe podejście oddaje faktyczny stan rzeczy.
                            Jak jawi się koncepcja "kosmitów",gdy okaże się,że oni egzystują na takiej
                            częstotliwości fal mózgowych, w jakiej człowiek znajduje się świadomie rzadko?
                            Np.gdy "oni" są tak często na falach teta świadomi, jak wielu ludzi świadomie
                            jest na beta? I łączność -wychodzącą z naszej strony-nawiązać da się,
                            dostrajając się świadomie do częstotl.teta... Albo "spotkanie" nie nastąpi ani
                            na naszych, ani na ich warunkach,lecz na wspólnej przestrzeni, na wspólnych
                            warunkach.
                            Rozważ,że wiele się tu dzieje, z tym,że nie zostaje to zauważone- bo np.przebywa
                            się świadomie na innych falach.(Znasz przesłanie z filmów "Matrix"?)Stąd
                            niekoniecznie musi być tak,że kosmici"przybędą"- może zostaną zobaczeni, wraz ze
                            zmianą percepcji, i okaże się iż byli prawie tutaj, lecz nie zauważeni- bo inne
                            częstotliwości.
                            i33, żyjemy w ciekawych czasach...
                            A niebo gwiazdziste trwa w ciszy.. Wiesz ,że można zaufać samemu sobie? Pozdrawiam.
                            • i33 Re: wiadomość od Federacji Galaktycznej 07.04.06, 23:11
                              ...wiesz jak jest piękne odbicie nocnego nieba w spokojnych falach morza...?
                              doskonała sceneria dla spotkania III STOPNIA mocno pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja