miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje

03.04.06, 10:47
Zdarzenie naenergetyzowane jest-emocjami,wspomnieniami,myslami,uczynkami..itd.
Przyciaga dokladnie taka sama sytuacje do tego samego miejsca.

Jest to pewne miejsce-w ktorym ciagle wystepuja wypadki samochodowe.
Sa ta pewne bary-w ktorych ciagle sa burdy.
pewne ''zimne''miejsca kolo ktorych przechodzac czujemy chlod.

Zla energia?Czy zle uczynki.Bo ponoc energia jest taka sama.
Wiec moge powiedziec ZLE INTENCJE-ktore sa magnesami energi.
One tam Wibruja-niewidzialne wibrujace magnetyczne pole,ktore przyciaga do
siebie dokladnie takie same wypadki.

Tak samo jest z czlowiekiem,ktory ma zle intencje.
co o tym myslicie?
    • martola80 Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 03.04.06, 10:54
      myślę, że coś w tym jest, i te nie do końca czyste intencje zawsze się odezwą
      echem...trzeba uważać co nas motywuje...
      • motyvvacja Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 03.04.06, 11:00
        dokladnie,dosc czesto strach( i wystepujace przy nim emocje),ze cos moze sie
        zdarzyc,gdzie sie juz zdarzylo.Czyli brak wiary

        znowu schodzimy na pozytywizmsmile

        widac emocje sa jednak najwiekrzymi magnezami energi
    • mrall Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 03.04.06, 11:24
      Rownie dobrze moga to byc zaburzenia, anomalia grawitacyjne, magnetyczne,
      elektryczne, ktore niektore osoby potrafia zarejestrowac. Wplyw moze byc taki,
      jaki opisujesz. Reakcje takich ludzi bede podobne.
      • i33 Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 03.04.06, 13:50
        a powtarzające się sytuacje tworza trwałą atmosferę i na odwrót------miejsca
        kultu,świątynie...pózniej kościoły itd,ktoś nazwał to pamięcią ścian..., no
        iradiestezja, promieniowanie geopatyczne,cieki...,czakramy itd...-myśle że i to
        co wewnątrz ziemi działa na nas i wzajemnie kumuluje i emocje--"gaja to żywy
        organizm"....dość ciekawie o promieniowaniach miejsc i kształtów pisze--Leszek
        Matela
        • wladi3 Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 03.04.06, 17:38
          Odkąd zacząłem odczuwać "energię" - zastanawiałem się nad tym . Myślę , że może
          to być negatywne promieniowanie geopatyczne , uskoków tektonicznych , lub
          cieków wodnych ?
          Przy dużym zmęczeniu , chwila nieuwagi i ... .
          Proponuję w swoim samochodzie wozić najprostszy odpromiennik - mały kawałek
          cienkiej miedzianej , lub mosiężnej blachy - pod siedzeniem kierowcy . W dużej
          mierze będzie on chronił nas przed negatywnymi skutkami takiej "złej" energii .
          Należy go co jakiś czas , najlepiej wraz z myciem samochodu spłukać zimną
          bieżącą wodą w celu odpromieniowania .
          To takie moje przemyślenia .
          Pozdrawiam i Przesyłam wszystkim Energię Miłości !
          Kocham Cie Boże Ojcze ! Twój syn Władek .
          • i33 Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 04.04.06, 07:42
            --oddziaływanie miejsc --to ciekawa rzecz,to m. in. feng shui--czyli bardziej
            europejsko geomancja, jak ktos jeszcze nie czytał polecam--duzo tam
            praktycznych wskazówek jak otoczyć się pozytywnym promieniowaniem--jak Władi
            pisze np odpromienniki- to nie tylko miedz..ale i kamienie, drewno, które
            uwielbiam, zbieram np kamienie z miejc świętych,czy spod katedry oliwskiej[boję
            się tylko co by mnie księża nie przyłapali],z potoków, sama nie posł. się
            wahadłem, ale gdzie jest dobrze to się czuje...muszle, zioła,kasztany, kreda,
            sztyczne kwiaty są martwe, fontannyitpitd--paprocie...
          • i33 Re: miejsca zdarzen -przyciaga te same sytuacje 04.04.06, 07:59
            kurcze uciekłomi...a co do ludzi.. każdy z nas też emanuje indywidualnie, są
            przeciętni ludzie nie tylko bioenergo..których obecność sprawia,że lepiej się
            czujemy, ciągnie nas do nich, uspakajamy się,...jak taka stanie przy straganie
            to przyciąga klientów--i mówią jej --pani to ma dobrą rękę...pieski łaszą się
            do takiej,chuligan nie zaczepia.....są i inne osoby niekoniecznie---jak to się
            określa złe,może smutne, sfrustrowane,ciężko jest przebywać też z niektórymi
            psychicznie chorymi np schizofrenikami,nastrój tej osoby jakby właził na
            innych,to normalne skoro potrzebują tej poz. energiii radości, miłości,
            szczęścia, równowagi sami jej nie mają więc następuje wymiana, trzeba tylko
            umieć strzepywać brudy energetyczne,być otwartym na "pełną dostawę" no i....
            nie żałować bliżniemu..jest głodny niech się naje...
            nie ma nic z gruntu złego, czego nie można by było pozytywnie naenergetyzować,
            bo zło to właściwie chore dobro--i ono chce być zdrowe--ono też nie potrafi
            oprzeć się miłości czy mnie ktoś kuma...
            no nie wiem motywacjo czy o takie energie ci chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja