misia2012 Re: Jak polubić siebie. 06.04.06, 21:07 Może dokładniej co ZROBIĆ aby polubić siebie, czasem siebie postawić na 1 miejscu. Kochać siebie? Odpowiedz Link
i33 Re: Jak polubić siebie. 06.04.06, 22:55 jak możesz nie kochać siebie, skoro -jesteś kochanym dzieckiem Boga, -jesteś niepowtarzalna, -o doskonałej budowie, funkcji organizmu, psychiki, niezwykłej motoryki, odnowy, -możesz dać życie innej istocie, -możesz tworzyć to co namacalne i ulotne, gmachy, poezję...antidotum..., -możesz zmieniać i kształtować środowisko, -możesz kogoś uratować, -możesz tańczyć, śpiewać, grać -możesz poznawać wszystko to co jest dookoła-co jest stworzone i dla ciebie, -skoro tyle możesz i tyle ci dano---to jesteś Boska--i jak tu siebie nie kochać...ja ciebie kocham.... Odpowiedz Link
mrall Re: Jak polubić siebie. 08.04.06, 19:52 Koncentrujac sie na tym, co uwazasz w sobie za dobre, godne polecenia, mile, budujace a akceptujac pozostale. Odpowiedz Link
taszidelek Re: Jak polubić siebie. 07.04.06, 00:46 Warto uznać, że już teraz jest się ok.,takim jakim się jest.Masz prawo akceptować, lubić ,kochać siebie.Właśnie teraz, bez żadnych warunków. Tak po prostu,bo jesteś.Przynosisz na ten świat niepowtarzalne brzmienie,unikalną wibrację-siebie,to kim jesteś.Jak kwiat, niepowtarzalny ,jedyny w swoim rodaju.Warto też uznać iż zasługuje się na to ,co uznaje się za najlepsze. Zwyczajnie bądz sobą, daj sobie prawo do pomyłek,spontanicznie wyrażaj nie tłumiąc niczego.Jeśli czujesz np.nieakceptację lub smutek, to przyjmij to uczucie,jest Twoją cząstką, i "chłodne ostre okruszki lodu" stopią się z ciepłym morzem ,zintegrują się gdy są przeżyte w pełni ,przyjęte.Szczerość wobec siebie ,może ułatwić- bezwarunkowe zaakceptowanie siebie. Ponieważ jesteś istotą niepowtarzalną(wszyscy tacy jesteśmy), to nie ma sensu się z kimkolwiek porównywać- można się rozluznić, pozwolić na bycie czasem niepoważnym,czasem milczącym lub nieakceptującym.Szczerość wobec siebie. Spróbuj położyć dłonie na piersi, zauważ ten rytm jaki wewnątrz rozbrzmiewa.Zaklaszcz lub biegnij ile sił.Zauważ przepływający oddech ,tchnienie życia . Nic nie musisz robić.Zwyczajnie bądz jaką pragniesz być. Czuję,że cokolwiek robimy, jesteśmy kochani przez tę cudowną Obecność,Boga.Tak, jesteś kochana. Odpowiedz Link
ogrom Re: Jak polubić siebie. 07.04.06, 01:10 Taszi to było genialneeeeeeeeeeeeee............... to jest własnie treść, która chciałąm by mi wpajano jako dziecko... ale moze w przyszłosci ja bede wpajać moim dziecim jak dam rade... narazie bede wpajać to moje psince)))) która bede miec)))))) pozdrówka Odpowiedz Link
i33 Re: Jak polubić siebie. 07.04.06, 08:18 ja to się już zastanawiam czy kocham tę treść czy już autora... ale najważniejsze że kocham... nic dodać nic ująć... Odpowiedz Link
taszidelek Re: Jak polubić siebie. 07.04.06, 22:05 Ogrom i i33: Zrobiło mi się wewnętrznie cieplej. Dzięki za te słowa Życzę pomyślnych wiatrów w żegludze po morzu życia, życzę Wam szczęścia w tej niekończącej się historii. Odpowiedz Link
misia2012 Do taszidelka 07.04.06, 13:02 Na razie zatrzymałam się na 1 zdANIU: mam prawo , mam prawo?,mam prawoakceptować -ok, lubić- tu już słyszę wewnatrz jakieś zgrzyty, kochać - co to znaczy kochać siebie, kochać? Odpowiedz Link
misia2012 Re: Do taszidelka 07.04.06, 13:04 Mam prawo akceptować sienbie, nie wiem czy mam prawo, chcę akceptować siebie, chcę byc dobra ? dla siebie -chyba chcę.?A jak to zrobić? Odpowiedz Link
limetka77 Re: Do taszidelka 07.04.06, 13:26 Poza tym - piszesz "jesteś kochana przez Boga". A co ma zrobić ktoś, kto nie wierzy, albo przynajmniej poważnie wątpi, czy Bóg istnieje? Przez kogo ma być kochany? Odpowiedz Link
taszidelek Re: Do taszidelka 07.04.06, 20:56 Co ma zrobić? To zależy co zamierza się osiągnąć, dokąd się zmierza. Nie ma tutaj jednej recepty,gdyż każda osoba jest w innym położeniu,jest inna. Zatem co mogę Ci napisać? Pewne swoje refleksje...i co dalej? Co można powiedzieć komuś, kto jest osobą nieznaną? Każdy idzie swoją ścieżką.Ścieżki niektórych osób nieraz stykają się na chwilę jedynie, i to jeszcze wirtualnie.Jak można postąpić w takich sytuacjach? Ja uważam,że po prostu postąpić w zgodzie ze sobą,tak jak się odczuwa. A więc ...szukaj tego, co pragniesz znalezć. Nie musisz wierzyć w nic, nawet w te słowa. Można być kochanym przez kota lub psa, przez przyjaciół,rodzinę, przez siebie... można ,lecz nie ma takiej konieczności. Mamy wybór, na co się otwieramy, ku czemu się kierujemy. Odpowiedz Link
taszidelek Re: Do taszidelka 07.04.06, 21:51 Przede wszystkim -były to subiektywne przemyślenia, z którymi całkowicie możesz się nie zgodzić. I bardzo dobrze, gdy się tak stanie, wtedy będzie okazja samodzielnie określić to, co uznasz za swe wartości,rzeczy ważne. Nie potrafię Ci napisać,wyjaśnić co to znaczy kochać. Definicje, opisy są jedynie opisami. Wyobraz sobie: rośnie sobie w ogrodzie róża. Jest też osoba,która nie wie co to jest róża, co to znaczy. Zaczyna dowiadywać się, pytać. Szuka w encyklopediach, internecie, pyta innych ludzi.Załóżmy,że osoba ta w wielu zródłach znalazła 50 opisów,wyjasnień pojęcia "róża". I co? Jedyne,co odnalazła ta osoba, to pojęcia, opisy róży. Wyobraz teraz sobie że ta osoba przychodzi do ogrodu i bezpośrednio doświadcza tego, co wcześniej znała tylko pojęciowo.Może dotknąć róży, zobaczyć ją, poczuć zapach. Pojawiło się bezpośrednie doświadczenie. A wcześniejsze koncepcje straciły znaczenie.Bo były jedynie koncepcjami.Można przecież być obok róży ,dotykać ją,odczuwać ,nie wiedząc nawet jak to coś się nazywa, jak klasyfikują to bioldzy, jakie związki chemiczne wchodzą w jej skład... Można mieć 50 teoretycznych opisów, albo "tylko" bezpośrednie doświadczenie... Co to znaczy kochać-jak to opisać słowami?... Tak jak-opisać swój wewnętrzny stan np.wdzięczności istnienia, stan, w którym piszę ,że jesteśmy kochani przez Stwórcę. Pomyśl,że np.ktoś czuje zniechęcenie, albo niecierpliwość. I jak to zobrazować osobie,która tego nie zna? Można próbować... lecz- róża i teoretyczny opis róży... Jeśli nie wiesz czy masz do czegoś prawo w odniesieniu do spraw bardzo osobistych,wewnętrznych, to kto ma to wiedzieć? Chyba nie myślisz,że jakiś internauta, którego postrzegać można "wirtualnie"- poprzez internet. Jeśli chcesz,pragniesz akceptować siebie, to uznaj że jest to możliwe. Hmm... jak to zrobić?-zaakceptować, być dobrym... ?? Czasem wystarczy zaniechać wszelkich koncepcji, pojęć.Po co rozważać pojęcia akceptacja itp.? Za cenne uznaję wyciszanie się, praktykowanie ciszy wewnętrznej. Także aktywnosć fizyczna- taka, która sprzyja zdrowej ekspresji cielesnej, wysiłkowi,rozładowaniu napięć, rozluznieniu się. Również ja zaaprobowałem praktykę obserwowania siebie. W odniesieniu do swych nawyków, zachowań,odruchów, reakcji -obserwacja i zapytywanie się: po co to robię? ,dlaczego to robię? Oraz- w odniesieniu do sytuacji,ludzi i własnych na nie reakcji :czy tym właśnie jestem? czy to naprawdę ja? czy to mnie wyraża?, czy to mnie okresla? Wobec swych reakcji,odpowiedzenie samemu sobie: czy to jest moje oblicze? Czy to naprawdę ja? Przyznam się do tego iż nadal się rozwijam ,że są rzeczy których nie rozumiem,oraz-jesli wydaje mi się że rozumiem- to nie potrafię adekwatnie wyjaśnić.Czasem czegoś nie umiem,nie wszystkiemu natychmiast potrafię sprostać. Chyba nie potrafię Ci odpowiedzieć na pytania jakie postawiłaś. Wybacz. Bądz taką, jaką postanowisz być.Powodzenia. Odpowiedz Link
i33 Re:jak polubić ... 08.04.06, 00:27 szcz ost tłum.---heavenletters.org/angelsplace/viewforum.php?f=26 Odpowiedz Link