Dodaj do ulubionych

NWO - Nowy Porządek Świata - zdrowie

12.06.08, 13:26
W tym wątku proszę "wklejać" lub pisać wszelkie informacje dotyczące:
zdrowia, szczepień, akcji "depopulacyjnych", żywności, GMO - mówiąc
najogólniej - wszystkich tematów związanych z naszą fizycznością i co na nią
wpływa bezpośrednio.
Obserwuj wątek
    • agnitum 12.06.2008 Radioaktywna woda mineralna 12.06.08, 13:29
      Radioaktywna woda mineralna

      wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=506471
      Większość wód mineralnych zawiera rad 226, rad 228 i uran. Jednak w niektórych z
      nich, stężenie promieniotwórczych pierwiastków jest tak wysokie, że przy
      systematycznym piciu może wywoływać nowotwory, np. głowy lub kości, a także
      prowadzić do degeneracji tkanek szkieletowych - podaje miesięcznik "Świat
      konsumenta".
      W opublikowanym przez miesięcznik "Świat konsumenta" teście wód mineralnych są
      zawarte przerażające informacje. Według badań, niektóre z wód mineralnych
      zawierają pierwiastki promieniotwórcze.

      Wyniki testu pokazują, że najwięcej szkodliwych substancji posiada Staropolanka
      2000. Zawiera bowiem 0,616 Bq/l radu 226 i 0,09 Bq/l radu 228.

      Naukowcy obliczyli także, że aż 10 % maksymalnej dawki, jaką może przyjmować
      człowiek w ciągnu dnia, może pochodzić z wody, którą piją. Jak podaje "Świat
      konsumenta", okazuje się, że wypijając codziennie 1,5 l Staropolaniki 2000,
      przekroczymy tę granicę aż o 30%.

      Kolejnym niechlubnym kryterium badanym przez naukowców była zawartość uranu w
      wodach pitnych. Uran wywołuje choroby nerek, a promieniotwórcze produkty rozpadu
      tego pierwiastka są przyczyną nowotworów. W tej kategorii najgorzej wypadła
      Ustronianka z wynikiem -1,02 mg/l. Staropolanka 2000 z wynikiem 060 mg/l
      znalazła się na drugim miejscu.

      Zatem pić czy nie pić? - pyta "Świat konsumenta". Człowiek powinien codziennie
      wypijać co najmniej 2 litry wody. Jedno jest pewne - nie powinna to być woda z
      pierwiastkami promieniotwórczymi.
    • agnitum 12.06.2008 Szczepienia przeciwko HPV cz I 12.06.08, 13:36
      W związku z namawianiem przez wiele osób i "autorytetów" w Polsce na szczepienia
      przeciwko HPV, któremu poddane są młode kobiety (dziewczynki) pare ciekawostek
      na temat tej "szczepionki"
      Przypominam najogólniej informacje o HPV... (ze strony "sponsorowanej")
      <a href="www.hpv.pl"" target="_blank">www.hpv.pl"</a>
      Czym jest rak szyjki macicy?
      Rak szyjki macicy – jeden z około 200 różnych typów raka rozwija się w obrębie
      szyjki macicy, tej części macicy w kształcie stożka, która łączy górną część
      macicy (trzon macicy) z pochwą. Rak szyjki macicy rozwija się, kiedy uszkodzone
      komórki nabłonka zakażone wirusem HPV zaczynają się dzielić bez kontroli.
      Komórki te mogą się gromadzić w jednym miejscu tworząc guz. Guzy łagodne nie
      naciekają i z reguły są nieszkodliwe. Guzy złośliwe, jak na przykład rak, mogą
      naciekać okoliczne tkanki i stanowić poważne zagrożenie dla życia.
      Co jest przyczyną raka macicy?
      Za powstawanie raka szyjki macicy odpowiedzialne są niektóre typy wirusa
      brodawczaka ludzkiego – HPV. Wirus ten występuje powszechnie we wszystkich
      populacjach na całym świecie, około połowa ludzi w jakimś punkcie swojego życia
      ulega zakażeniu HPV.
      Ponad 2/3 przypadków raka szyjki macicy spowodowane jest przez typy wirusa HPV
      16 i 18.
      "

      Tzw. wirus HPV jest fantomem, brak naukowej pracy przedstawiającej jego
      istnienie (pseudonaukowe oszustwo). Brak jest także jakichkolwiek empiryczno -
      naukowych dowodów na to, ze tzw wirus HPV jest (może być) powodem raka szyjki
      macicy, wręcz przeciwnie szczepionka ta może być powodem takowych zachorowań.*

      Tutaj ostatnie informacje z amerykańskiej agencji dopuszczającej medykamenty
      (*Food and Drug Administration* (*FDA*)która to: już od roku 2003 FDA,
      wiedziała dokładnie ze tzw wirus (fantom) HPV nie ma żadnego związku z rakiem
      szyjki macicy! W związku z tym testery na HPV firmy HiFi DNA Tech LLC. nie maja
      żadnej walidacji!.

      "at least 2003, the FDA has changed its position on the relationship between
      Human Papilloma Virus and cervical cancer, stating that the HPV strain is "not
      associated with cervical cancer".
      The Reclassification Petition, dated March 7, 2007, FDA's website:
      www.fda.gov/ohrms/dockets/dockets/07p0210/07p-0210-ccp0001-01-vol1.pdf
      /The FDA news release of March 31, 2003 acknowledges that "most
      infections (by HPV) are short-lived and *not associated with cervical
      cancer*", in recognition of the advances in medical science and
      technology since 1988. In other words, since 2003 the scientific staff
      of the FDA *no longer considers HPV infection to be a high-risk disease*
      when writing educational materials for the general public whereas the
      regulatory arm of the agency is still bound by the old classification
      scheme that had placed HPV test as a test to stratify risk for cervical
      cancer in regulating the industry.//
      /

      Dalej FDA stwierdziła ze, przez zaszczepianie szczepionka HPV podwyższa się
      ryzyko zachorowania na raka o 44,6 % !!!

      /"PCR-based HPV detection device with provision for accurate HPV
      genotyping is more urgently needed now because vaccination with Gardasil
      of the women who are already sero-positive and PCR-positive for
      vaccine-relevant genotypes of HPV has been found to *increase the risk
      of developing high-grade precancerous lesions by 44.6%,* according to an
      FDA VRBPAC Background Document : Gardasil HPV Quadrivalent Vaccine. May
      18, 2006 VRBPAC Meeting.
      www.fda.gov/ohrms/dockets/ac/06/briefing/2006-4222B3.pdf"
      /*"Observed Efficacy (minus) - 44.6% t appeared that subjects in this subgroup
      of study 013 who received Gardasil™ might have had enhanced risk factors for
      development of CIN
      2/3 or worse compared to placebo recipients."*/

      W USA po zaszczepieniu szczepionka HPV zmarło już 11 osób (oficjalnie)!
      W Niemczech zmarły po zaszczepieniu trzy osoby (oficjalnie)!
      W Austri zmarły po zaszczepieniu dwie osoby (oficjalnie)!
      W Australii zmarły po zaszczepieniu trzy osoby (oficjalnie) inne sa w
      szpitalach!
      v.mercola.com/blogs/PrintArticle.aspx?PostID=21325&SectionID=37

      GARDASIL Vaccine Turns Girl into a Gimp? (Gardasil robi z dziewczynek kaleki?)
      Dr. Kim Mulvihill on 21 May, 2008 09:16:00 | 1821 times read
      www.nationalexpositor.com/News/1239.html

      Zwracam uwagę, ze w związku z wprowadzeniem w Polsce do obiegu tzw. szczepionki
      przeciwko tzw. wirusowi HPV toczy się postępowanie (podejrzenie o przestępstwo)
      z *art. 165 § 1 kk*
      w Sadzie Okręgowym w Warszawie. Syg. Akt. V Ds. 35/07.
      1. Jak wynika z informacji podanych przez producenta szczepionki firmy (Merck &
      Co) www.merck.com/product/usa/pi_circulars/g/gardasil/gardasil_pi.pdf
      do produkcji „szczepionki” zastosowano technikę genetyczna - tzw. nowoczesna
      szczepionka.

      Proteiny zawarte w Gardasil zostały wytworzone w procesie tzw. Rekombinowanej
      Technologii DNA –. Zostały one wyprodukowane na drożdżach do których to
      wprowadzono dodatkowo jeden gen (DNA) poprzez co umożliwiona została produkcja
      Proteiny (Białka) L1

      Po raz pierwszy w niemieckim czasopiśmie „Deutsches Ärzteblatt z grudnia 1997
      (29) strona A-3456 – A-3467
      www.aerzteblatt.de/v4/archiv/artikel.asp?src=suche&id=8940
      podano do publicznej wiadomości, ze cząstki DNA używane w technice genetycznej,
      mając kontakt (np. poprzez iniekcje) z innymi komórkami organizmu
      niekontrolowanie niszczą jądra komórkowe.

      Organizm, próbując w ten sposób wymienić (odnowić) zniszczone komórki produkuje
      w znacznej ilości globulinę. Tą globulinę, która ma zdolności łączenia się ze
      wszystkimi białkami, pseudo naukowcy nazywają ad hoc antyciałami.
      Koncentracja substancji kitującej (globulina) komórek i tkanek jest zwiększona,
      ponieważ próbuje naprawić szkody wyrządzone przez obce cząstki DNA i tą
      naturalna reakcję „sprzedaje” się jako pozytywną odpowiedz immunologiczną!

      Inne informacje znalazły światło dzienne w czasopiśmie „New Scientist” (nr. 14 z
      marca 1998 roku, strona 7)
      www.newscientist.com/article/mg15721250.700-suffer-the-children--the-great-taboo-of-gene-therapy-may-have-been-broken.html
      opublikowano badania naukowe, które to pokazują, ze poprzez techniką genetyczna
      także atakowane są komórki jajeczek u kobiet i plemniki u mężczyzn poprzez co
      będą cierpiały dzieci cyt.: „Suffer the children - The great taboo of gene
      therapy may have been broken”
      Przy czym trzeba zauważyć, jak podaje producent firma Merck & Co, ta
      „profilaktyczna szczepionka” przeznaczona jest tylko dla dziewczynek i młodych
      kobiet w wieku od 10 do 26 lat. A wiec dla przyszłych Polskich matek.

      Zaszczepione kobiety (matki) będą rodziły genetycznie upośledzone dzieci!
      Polskie Dzieci!


      2. Jak można wyczytać z informacji producenta (Merck & Co)
      www.merck.com/product/usa/pi_circulars/g/gardasil/gardasil_pi.pdf
      każda dawka (0,5 ml) szczepionki zawiera około 225 mcg aluminum hydroxyphosphate!
      „Each 0.5-mL dose of the vaccine contains approximately 225 mcg of aluminum (as
      amorphous
      aluminum hydroxyphosphate sulfate adjuvant), 9.56 mg of sodium chloride, 0.78 mg
      of L-histidi
      • agnitum 12.06.2008 Szczepienia przeciwko HPV cz II 12.06.08, 13:37
        Niemieckie naukowe studia (Mainzer Studie) stwierdziły, ze systematyczna toksynacja ludności poprzez tzw. adjuwanty w szczepionkach, które to deklarowane przez przemysł farmaceutyczny bagatelizująco jako środki pomocnicze, odzwierciedlają się podwojeniem urodzeń dzieci z niedorozwojem. Z 2,9% w roku 1992 do 6,9% w roku 2002. Dla informacji podam, ze w Niemczech nie ma przymusowych tzw. szczepień ochronnych tak jak to ma miejsce w Polsce!

        Jeżeli przyjmiemy taki rozwój jako liniowy proces, to za dziesięć lat będzie takich upośledzonych urodzeń 14% w 2012 roku a za 20 lat będzie ich 28%
        Żadne społeczeństwo nie będzie w normalnym stanie skompensować skutków tego działania, jedyna droga wyjścia to eutanazja – rządowa kontrola urodzeń. A jak to jest w Polsce?. Czy są badania GUS?

        Dla podkreślenia ważności tego tematu informuje, ze wszelki tzw. „szczepionki ochronne” czy to przeciw grypie, odrze, polio, wściekliźnie, WZW czy tez innych tzw. chorób zakaźnych zawierają to makabryczna truciznę jakim jest ALUMINIUMHYDROXID. (wcześniej także tlenki rtęci).

        Ostatnia naukowa publikacja z dnia 23 marca 2006 roku na temat adjuwantu w postacie Aluminiumhydroxid przedstawił Prof. Christopher Shaw UBC (University of British Columbia) Vancouver Kanada.
        Wyniki badań Prof. C. Shaw na myszach są zastraszające. 35% komórek nerwowych w mózgu zostało zniszczonych już po 20 tygodniu życia!

        Orginal (w języku angielskim) załączam poniżej.
        www.straight.com/article/vaccines-show-sinister-side

        W świecie nauki nigdzie nie ma naukowej publikacji, ze takowy wirus HPV (human papilloma virus) został odkryty i metodami nowoczesnej mikrobiologii bezpośrednio wyizolowany (Gold Standad).
        Wirus ten jest fantomem – hipotezą. Na podstawie hipotezy nie można dopuścić na polski rynek genetycznie zmodyfikowanej „szczepionki” wyprodukowanej na podstawie hipotezy zawierającej udowodnione w medycynie szkolnej, trucizny! - ALUMINIUMHYDROXID
        Wynik badań Prof. C. Shaw dotyczące aplikacji myszą adjuwantu
        (który to znajduje się w wszystkich „szczepionkach ochronnych”wink
        w postaci ALUMINIUHYDROXID.
        Orginal w języku angielskim poniżej.

        www.straight.com/article/vaccines-show-sinister-side
        Published on Straight.com Vancouver (www.straight.com)
        Vaccines show sinister side
        By Pieta Woolley
        Publish Date: March 23, 2006

        If two dozen once-jittery mice at UBC (University of British Columbia) are telling the truth postmortem, the world's governments may soon be facing one hell of a lawsuit. New, so-far-unpublished research led by Vancouver neuroscientist Chris Shaw shows a link between the aluminum hydroxide used in vaccines, and symptoms associated with Parkinson's, amyotrophic lateral sclerosis (ALS, or Lou Gehrig's disease), and Alzheimer's.
        Shaw is most surprised that the research for his paper hadn't been done before. For 80 years, doctors have injected patients with aluminum hydroxide, he said, an adjuvant that stimulates immune response.
        "This is suspicious," he told the Georgia Straight in a phone interview from his lab near Heather Street and West 12th Avenue. "Either this [link] is known by industry and it was never made public, or industry was never made to do these studies by Health Canada. I'm not sure which is scarier."
        Similar adjuvants are used in the following vaccines, according to Shaw's paper: hepatitis A and B, and the Pentacel cocktail, which vaccinates against diphtheria, pertussis, tetanus, polio, and a type of meningitis.
        To test the link theory, Shaw and his four-scientist team from UBC and Louisiana State University injected mice with the anthrax vaccine developed for the first Gulf War. Because Gulf War Syndrome looks a lot like ALS, Shaw explained, the neuroscientists had a chance to isolate a possible cause. All deployed troops were vaccinated with an aluminum hydroxide compound. Vaccinated troops who were not deployed to the Gulf developed similar symptoms at a similar rate, according to Shaw.
        After 20 weeks studying the mice, the team found statistically significant increases in anxiety (38 percent); memory deficits (41 times the errors as in the sample group); and an allergic skin reaction (20 percent). Tissue samples after the mice were "sacrificed" showed neurological cells were dying. Inside the mice's brains, in a part that controls movement, 35 percent of the cells were destroying themselves.
        "No one in my lab wants to get vaccinated," he said. "This totally creeped us out. We weren't out there to poke holes in vaccines. But all of a sudden, oh my God-we've got neuron death!"
        At the end of the paper, Shaw warns that "whether the risk of protection from a dreaded disease outweighs the risk of toxicity is a question that demands our urgent attention."
        He's not the only one considering that.
        The charge that there's a sinister side to magic bullets isn't new. With his pen blazing, celebrity journalist Robert F. Kennedy Jr. popularized vaccine scepticism with his article arguing that mercury in vaccines causes autism, which ran in the June 2005 Rolling Stone and on-line at Salon.com. So did last year's vaccines-linked-to- autism bestseller, Evidence of Harm by David Kirby (St. Martin's Press). But there's a potential public-health cost to all the controversy, according to the B.C. Centre for Disease Control.
        "Vaccines have been a victim of their own success," spokesperson Ian Roe told the Straight in a telephone interview from Ottawa. Diseases such as polio, which killed his father-in-law, are almost eradicated and therefore no longer serve as a warning to parents. But the epidemic threat is still real. "If everyone decided to not get vaccinated, we'd live in a very different world."
        Canada's last national immunization conference, in December 2004, heard a report that vaccine coverage is sometimes low. For diphtheria, the Public Health Agency of Canada found that just 75 percent of two-year-olds are immunized; the target is 99 percent. For tetanus, just 66 percent of 17-year-olds are immunized, compared to a target of 97 percent.
        Dr. Ronald Gold, the former head of the infectious-disease division at Toronto's Hospital for Sick Children, told the conference that "we will never be without an anti-vaccine movement," but "in reality, there is no scientific evidence for these myths."
        Shaw acknowledges that there's a lot of pressure on parents to vaccinate their children. "You're considered to be a really bad parent if you don't vaccinate," he said-and your child can't attend public school. "But I don't think the safety of vaccines is demarcated. How does a parent make a decision based on what's available? You can't make an intelligent decision."
        Conservatively, he said, if one percent of vaccinated humans develop ALS from vaccine adjuvants, it would still constitute a health emergency.
        It's possible, he said, that there are 10,000 studies that show aluminum hydroxide is safe for injections. But he hasn't been able to find any that look beyond the first few weeks of injection. If anyone has a study that shows something different, he said, please "put it on the table. That's how you do science."
        Neuroscience research is difficult, Shaw said, because symptoms can take years to manifest, so it's hard to prove what caused the symptoms.
        "To me, that calls for better testing, not blind faith."
        He pointed out that George W. Bush passed legislation that opens the door for the USA to order a nationwide anthrax immunization campaign, with the threat of bioterrorism.
        Shaw's paper is currently undergoing a peer review.

        Assoc. Prof. Christopher Shaw UBC (University of British Columbia)
        Ophthalmology Dept.
        Tel: 604.822.6612
        Hil
    • agnitum 12.06.2008 W jedzeniu będzie jeszcze więcej chemii 12.06.08, 13:39
      Ministerstwo Rolnictwa tłumaczy to ochroną interesów rolników.
      Konsumenci stracą. Ministerstwo Rolnictwa zapowiada obniżenie wymagań wobec
      żywności. Chodzi o wyższe limity dla pestycydów i innych substancji szkodliwych
      dla zdrowia - pisze "Rzeczpospolita".

      Nasi rolnicy muszą przestrzegać norm unijnych. Bruksela określa najwyższe
      dopuszczalne limity chemikaliów zawartych w kupowanych przez konsumentów
      owocach, warzywach i mięsie. Kraje członkowskie mają jednak prawo podnieść
      poprzeczkę swoim producentom żywności. Polska często z niego korzysta. Pięć lat
      temu kilkakrotnie zaostrzono limit dla endosulfanu używanego przy spryskiwaniu
      czarnej porzeczki, co utrudniło życie jej plantatorom.

      Pomysł, by obniżyć wymagania podoba się lobby rolniczemu. - Nie powinniśmy być w
      gorszej sytuacji niż rolnicy z innych krajów UE, którzy mogą u nas sprzedawać
      swoje produkty - mówi "Rzeczpospolitej" Andrzej Gantner, dyrektor generalny
      Polskiej Federacji Producentów Żywności. Tłumaczy, że do tej pory wyższe
      standardy nie były palącym problemem, bo polscy rolnicy i przetwórcy oferowali
      tańszą żywność. Teraz ceny surowców poszły w górę i sytuacja się zmieniła.

      Izabela Tańska, ekspert z firmy IGI Food Consulting, przyznaje, że niektóre
      standardy mogą być trudne do spełnienia dla wielu rolników. Jej zdaniem polska
      żywność nie będzie jednak gorsza od tej z importu. - Wciąż ta żywność będzie
      bezpieczna. Polska nie może bowiem obniżyć standardów poniżej tych, które są
      uznane za bezpieczne w UE - uspokaja konsumentów Tańska.

      Nie wiadomo więc jeszcze, kto najwięcej zyska na zmianach. Na razie Ministerstwo
      Rolnictwa opublikowało jedynie projekt noweli rozporządzenia, które określa, ile
      pestycydów może się znaleźć w paszach. Z planów legislacyjnych resortu na
      pierwsze półrocze 2008 roku wynika też, że urzędnicy chcą zmniejszyć wymogi dla
      produkujących wyroby mleczne o tradycyjnym charakterze.

      www.rp.pl/artykul/120421.html
    • agnitum 12.06.2008 Zmiana Watykany w sprawie GMO... 12.06.08, 13:41
      Abp Józef Życiński oświadczył, że nie należy się bać żywności modyfikowanej genetycznie. „Medycyna nie ma żadnej wiedzy, by żywność zmieniona genetycznie niosła jakieś zagrożenia” – powiedział metropolita lubelski. Zdaniem abp. Życińskiego, lęk przed żywnością zmodyfikowaną genetycznie rozpowszechniają środowiska radykalnych ekologów. Ich poglądy są odosobnione - uważa hierarcha.

      Jeszcze w 2000 r. stanowisko Watykanu było inne. Jan Paweł II mówił wtedy: „rolnicy powinni oprzeć się pokusie zwiększenia produktywności i zysków ze szkodą dla natury […] gdy rolnicy stają się tyranami ziemi, a nie jej opiekunami, prędzej czy później ziemia zemści się”. To stanowisko było przynajmniej spójne logicznie z zakazem klonowania i wykorzystywania komórek macierzystych, zakazem zapłodnienia in vitro, itp. Teologicznym uzasadnieniem takiego podejścia miało być unikanie „zabawy w Boga”, czyli np. uzurpowanie boskiej mocy decydowania o płodności za pomocą kawałka lateksu nieprzepuszczalnego dla płynów.

      Wydawałoby się, że modyfikowanie kodu genetycznego roślin dla zysku powinno podpadać pod ten sam „paragraf” Księgi. Tak sądzić, oznaczałoby nie doceniać nieomylności papieży. Okazało się bowiem, że modyfikacje genetyczne roślin podpadają pod „paragraf” Księgi Rodzaju o podporządkowaniu wszelkich form żywych człowiekowi.

      W 2003 r. arcybiskup Renato Martino zorganizował „Konferencję Pontyfikalną dla Pokoju i Sprawiedliwości” z udziałem pracowników koncernu Monsanto produkującego organizmy modyfikowane genetycznie. Uczestnicy konferencji wychwalali produkowane przez Monsanto zmutowane odmiany batatów i kassawy twierdząc, że stanowią one rozwiązanie dla głodu w Trzecim Świecie.

      Oficjalna linia Watykanu zmieniła się wraz z początkiem urzędowania Benedykta XVI. W 2005 r. amerykański ambasador w Watykanie, Francis Rooney, podjął ofensywę dyplomatyczną zmierzającą do zmiany stanowiska Watykanu w sprawie żywności modyfikowanej genetycznie. Efektem lobbingu była zmiana interpretacji teologicznej technologii modyfikacji genetycznej roślin. Nie była to już „zabawa w Boga” ale „korzystanie z dobrodziejstw natury, by żywić ludzi”.

      Kampania lobbingowa została przeprowadzona w dobrym momencie: w tym czasie chrześcijańskie grupy ekologiczne coraz bardziej krytycznie wypowiadały się na temat technologii „genu terminatora”, który powodował sterylność roślin wyhodowanych z modyfikowanych genetycznie nasion. Dzięki „genowi terminatorowi” firmy biotechnologiczne zapewniają sobie zależność rolników od kolejnych zakupów nasion i stałe przychody.

      Ziarno modyfikowane genetycznie jest często przekazywane krajom Trzeciego Świata w formie "pomocy", której celem jest wyparcie na rynku tradycyjnych odmian nasion. Choć często podaje się jako argument, że rośliny modyfikowane genetycznie pozwalają na stworzenie bardziej odżywczych pokarmów i dodanie im właściwości leczniczych, w rzeczywistości rośliny modyfikowane genetycznie są zaprojektowane z myślą o maksymalizacji sprzedaży samych ziaren lub stosowanych w uprawach GMO niezwykle silnych pestycydów.

      cia.bzzz.net/teologia_w_obronie_korporacji_stanowisko_watykanu_w_sprawie_roslin_modyfikowanych_genetycznie
    • agnitum Telefony komórkowe a rak mózgu I 19.06.08, 21:43
      wiadomosci.onet.pl/1719797,16,item.html
      elefon komórkowy to cichy morderca. Światowej sławy neurochirurg dr Vini Khurana dowodzi, że w ciągu następnych lat komórki zaczną zbierać swe śmiertelne żniwo. Dziesięć lat używania telefonu podwaja ryzyko zachorowania na nowotwór mózgu - podaje serwis dziennik.pl.
      Uważa on, że w latach 2008 - 2012 czeka nas drastyczny wzrost zachorowań na nowotwory mózgu.

      - Telefony komórkowe zabiją wiele więcej ludzi, niż palenie tytoniu czy azbest. Uderzy to zwłaszcza w młodą generację - mówi neurochirurg doktor Vini Khurana.
      Nowotwór mózgu rozwija się od dziesięciu do dwudziestu lat. Tymczasem technologia GSM, której podwaliny powstały w 1987 roku, stała się popularna w połowie lat 90. dwudziestego wieku. Na świecie są trzy miliardy użytkowników telefonów komórkowych - podaje dziennik.pl.

      - Konieczne jest, aby rządy państw świata zdały sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie telefonia komórkowa - twierdzi Khurana

      fitness.wp.pl/akademia-zdrowia/badz-zdrow/art54,naukowcy-apeluja-uwaga-na-telefony-komorkowe.html
      Około 20 naukowców i onkologów wystosowało w niedzielę w Paryżu apel o zachowanie środków ostrożności podczas korzystania z telefonów komórkowych. Są one konieczne, ponieważ nie ma definitywnych dowodów na nieszkodliwość tych urządzeń, zwłaszcza w przypadku dzieci.

      Apel opublikowano w gazecie "Le Journal du Dimanche". Podpisali go lekarze francuscy, włoski, holenderski i amerykański. Francuskie ministerstwo zdrowia podkreśla, że nie ma obecnie żadnego dowodu naukowego, który pozwoliłby stwierdzić, że korzystanie z komórek stanowi "zauważalne ryzyko" dla zdrowia, czy to w przypadku dorosłych, czy dzieci.


      Jednak liczne ostatnie badania, które jeszcze należałoby pogłębić, wskazują na "słabe" ryzyko związane z intensywnym użytkowaniem telefonu komórkowego przez dłuższy czas. Takie międzynarodowe badania prowadzone są obecnie w 13 krajach pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia.

      Według gazety "naukowcy zgodzili się w dwóch kwestiach: nie ma formalnych dowodów szkodliwości telefonów komórkowych, ale nadal pozostaje ryzyko, że dłuższe użytkowanie może grozić zachorowaniem na raka".

      "Jesteśmy dzisiaj w takiej samej sytuacji, jak 50 lat temu pod względem wiedzy o szkodliwości tytoniu - tłumaczy jeden z
      sygnatariuszy apelu, dyrektor Instytutu Radioterapii szpitala Awicenny w Bobigny, onkolog Thierry Bouillet.

      W niedzielę po opublikowaniu zaleceń ostrożności, dwa stowarzyszenia ochrony środowiska ponowiły swój apel o "kampanię
      oficjalną", podobną do ostrzegającej o szkodliwości palenia papierosów.

      www.emetro.pl/emetro/1,85648,5319837,Naukowcy_ostrzegaja_przed_telefonami_komorkowymi.html
      O ograniczenie używania telefonów komórkowych, bo mogą być one szkodliwe dla zdrowia zaapelowało dwudziestu naukowców i lekarzy z Francji, USA, Holandii i Włoch
      Apel opublikowany w gazecie "Le Journal du Dimanche" nie przedstawił nowych dowodów na szkodliwość telefonów komórkowych. Ale przestrzega, że dłuższe użytkowanie telefonów może grozić zachorowaniem na raka. Naukowcy podkreślają, że wciąż brakuje dowodów na nieszkodliwość telefonii komórkowej, szczególnie w przypadku dzieci. Jeden z sygnatariuszy apelu onkolog Thierry Bouillet, dyrektor Instytutu Radioterapii szpitala Awicenny w Bobigny porównał naszą dzisiejszą wiedzę o "komórkach" do sytuacji sprzed 50 lat, kiedy toczyły się pierwsze publiczne dyskusje o szkodliwości palenia papierosów.

      Neurochirurdzy boją się nowotworów

      Spór o komórki jest coraz gorętszy. W Stanach Zjednoczonych debata zaczęła się przy okazji usunięcia guza mózgu u senatora Edwarda M. Kennedy'ego. Nowotwór, który u niego wykryto, co roku atakuje 9 tys. Amerykanów. I od dłuższego czasu jest łączony z telefonami komórkowymi. Trzech neurochirurgów goszczących w ubiegłym miesiącu w popularnym programie telewizyjnym Larry'ego Kinga przyznało, że trzyma telefony komórkowe za daleka od głowy ze względu na podwyższone ryzyko wystąpienia nowotworu.

      Kwadrans rozmowy podgrzewa mózg o 1 st. C.

      Zaczynają się pojawiać badania wskazujące na szkodliwość telefonii komórkowej. - Można się spodziewać, że zagrożenie jest poważniejsze niż palenie tytoniu czy wdychanie opiłków azbestu - ogłosiła niedawno dr Vini Khurana, profesor neurochirurgii z Australian National University. Z jej 15-miesięcznych badań wynika, że używanie telefonu komórkowego przez więcej niż dziesięć lat powoduje, że zagrożenie wystąpienia raka mózgu ulega co najmniej podwojeniu. Na razie żadna z oficjalnych instytucji nie uznała tych ustaleń (wszyscy czekają na potwierdzenie wyników przez inne ośrodki naukowe). Również polski sanepid jedynie zaleca ostrożność. - Nie wierzę, żeby fale nie miały wpływu na rozwijający się organizm dziecka. Sugeruję rodzicom ograniczenie dostępu do telefonów dzieciom - mówi rzecznik prasowy sanepidu Wiesław Rozbicki.

      Na koniec 2007 r. w Polsce było aktywnych 41 milionów kart SIM (dane GUS). Zwykle po kilka kart mają młodzi ludzie. W zależności od promocji operatorów używają jednych kart np. do telefonowania, a innych do wysyłania SMS- -ów. Według badań Eurobarometru sprzed dwóch lat 70 proc. młodzieży w Unii ma telefon. Francuskie i brytyjskie rządy prowadzą kampanie społeczne, aby dzieci nie nadużywały telefonów komórkowych, bo mają cieńsze czaszki i są bardziej podatne na działanie pola elektromagnetycznego. 15-minutowa rozmowa może podnosić temperaturę mózgu o 1 stopień.



      Danuta Szczepanek mama siedmioletniej Marty:

      Córka dostała telefon pół roku temu i korzysta z niego rzadko. Rozmawia z niego dwa-trzy razy wtygodniu, głównie z tatą i z moją siostrą, nie pozwalam jej też nosić aparatu do szkoły. Rzadko pozwalam rozmawiać dłużej niż 10 minut, a teraz, kiedy usłyszałam o apelu naukowców, na pewno będę kontrolować moją córkę jeszcze częściej, i to nie tylko ze względu na rachunki, ale i jej zdrowie.



      Co radzi sanepid:

      Najpierw odbierać telefon, a dopiero później przykładać do ucha, bo podczas nawiązania połączenia pole elektromagnetyczne jest najsilniejsze.

      Nie wieszać komórek na smyczach na szyi ani nie nosić ich w okolicach klatki piersiowej.

      ------------------------
      Ciekawy eksperyment
      "Ugotujcie sobie jajka przy udziale dwóch komórek" hmmm
      www.shoutfile.com/v/PRFmPGre/Cook_Egg_Using_2_Cell_Phones
      Agnitum
      • marian770 Re: Telefony komórkowe a rak mózgu I 20.06.08, 00:37
        odnośnie komórek istnieje także problem szkodliwości działania
        nadajników sieci komórkowych, z tymże o ile w przypadku komórek
        można z nich korzystac tylko w ważnych sytuacjach, to w przypadkach
        bliskiego położenia nadajników przy domach wymagałoby przeprowadzki
        w inne miejsca.
        • agnitum Re: Telefony komórkowe a rak mózgu I 20.06.08, 08:09
          Tak, zgadza się

          Przykładowo: Coraz głośniej w ostatnim czasie jest mowa o ... tym, że giną pszczoły. Jest to prawdopodobnie właśnie wspomniane obecnością sieci komórkowych - fale, które generują
          W USA zniknęła większość pszczół. Brakuje na to konkretnego wyjaśnienia, dlatego naukowcy spekulują o końcu rodzaju insektów - koniec z możliwością konsekwencji dla ludzkości.

          Zniknęły. Pozostawiły gniazdo nie troszcząc się o młode. Starsze, dorosłe pszczoły nigdy nie powróciły.
          Nie pozostały również martwe pszczoły. Miliony i miliardy pszczół w Ameryce Północnej po prostu zniknęły w przeciągu minionych miesięcy. Coraz więcej amerykańskich pszczelarzy, którzy otworzyli swoje ule po raz pierwszy po okresie zimowym, stwierdza to samo.

          „Czegoś takiego nigdy jeszcze nie widziałem”, powiedział pewnej gazecie zszokowany kalifornijski pszczelarz David Bradshaw. „Ul jeden po drugim był po prostu pusty. W gnieździe nie ma ani jednej pszczoły”.
          Na amerykańskim Wybrzeżu Zachodnim ulotniło się prawie 60% populacji pszczół, a na Wybrzeżu Wschodnim i w Teksasie ponad 70%. Zdarzenie dotknęło więcej niż połowę wszystkich stanów USA oraz część Kanady. To samo miało miejsce w Hiszpanii i w Polsce.
          Są również pierwsze doniesienia ze Szwajcarii a także z Niemiec - ale nigdzie nie jest to tak nasilone, jak w USA.

          „Wymieranie pszczół może być ostrzeżeniem dla nas”.
          To jest osobliwy, niesamowity fenomen, który dotknął populację pszczół. Nauka dała mu miano zarezerwowane dla czegoś, czego jeszcze nie można, a może nigdy nie będzie można wyjaśnić: disorder, perturbacja. Mówi się o „Colony Collapse Disorder, o perturbacji znanej jako Zapaść Populacji Pszczół - skrót: CCD. O symptomach wiadomo dużo: w koloniach, których to dotknęło, brakuje wszystkich dorosłych pszczół, nie ma w pobliżu pszczół wymarłych. Pszczoły zniknęły, aby umrzeć gdzieś na zewnątrz.
          Pozostały zapasy miodu oraz niedojrzałe pszczoły, które umierają z głodu. Kolonia, która tkwi w takim stanie, z zewnątrz wygląda całkiem normalnie. Lecz wewnątrz jest o dużo za mało zbyt młodych robotnic. A na koniec dochodzi tu jeszcze coś osobliwego: w normalny sposób ule, w których pszczoły wymierają na choroby lub z powodu zbyt zimnej zimy czy wygłodzenia, są natychmiast obrabowywane przez inne pszczoły, plądrowane przez pszczelich rabusiów lub przejmowane przez plagi np. motylicy. W tym przypadku rabunek następuje po upływie dwóch tygodni.
          O przyczynach znikania nie wiadomo prawie nic. Lecz wiadomo, że byłoby katastrofą, gdyby pszczoły miodne zniknęły na zawsze, katastrofą również dla ludzi. „Wcześniej” mówi May Berenbaum, kierowniczka Instytutu Entomologii na Uniwersytecie Illinois „chodziło o znikanie kanarków w kopalniach. Kiedy umierały, wtedy górnicy wiedzieli, że coś się wydarzy. Niektórzy z nas uważają, że dzisiaj tą rolę przejęły pszczoły”. Uwaga, jaką zwróciły na ten fakt media, powoduje ostrożność May Berenbaum. Przezornie mówi: ”Wymieranie pszczół może być dla nas ostrzeżeniem, że gdzieś została zakłócona równowaga”.

          Ciekawe linki:
          www.independent.co.uk/environment/nature/are-mobile-phones-wiping-out-our-bees-444768.html
          en.wikipedia.org/wiki/Colony_Collapse_Disorder
          www.nytimes.com/2007/02/27/business/27bees.html?ex=1330232400&en=3aaa0148837b8977&ei=5088&partner=rssnyt&emc=rss
          Albert Einstein: „Jeśli z Ziemi znikną pszczoły, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia; nie ma więcej pszczół, nie ma więcej zapylania, nie ma więcej roślin, nie ma więcej zwierząt, nie ma więcej ludzi…”.
    • agnitum 11.07.2008 Szczepienia czI 11.07.08, 15:07
      sonia.low.pl/sonia/ono/3sz.htm
      "Ruchy antyszczepionkowe" czy walka z bezmyślnością.
      Dr n.med Jerzy Jaśkowski

      Przed około rokiem Forum Ekologiczne, Biuletyn Izby Lekarskiej oraz
      Pielęgniarskiej zamieściły Raport Alana Philbiego na temat szkodliwości masowych
      szczepień całych populacji. Szczepień tak na wszelki wypadek. Niektórzy
      profesorowie np. p. prof. Wiesław Madzik z Warszawy zaczęli obieżdżać Kraj z
      referatem o jakiś ruchach antyszczepionkowych w Polsce. Wcześniej do żadnej z
      Redakcji które zamieściły ten referat nie przysłał ani pisma z koreferatem ani
      żadnych uwag na temat danych podanych w Raporcie Philipsa. Tak więc jeden
      artykuł urósł do ruchów antyszczepionkowych.

      Przed kilku dniami natomiast, dotarł do mnie referat panów profesorów
      Państwowego Zakładu Higieny z Warszawy poświęcony jakoby mojemu referatowi na
      temat szczepień. Autorom zabrakło zwykłej odwagi cywilnej i zamiast przesłać,
      jak to wynika z dobrych obyczajów Prawa Prasowego jak również Kodeksu Etyki
      Lekarskiej ten koreferat czy to autorowi czy też do Redakcji która tekst
      opublikowała, jeżdzą po Polsce, za pieniądze podatników, rozdają swoje
      opracowanie, nie informując autora o tym fakcie. Jeszcze lepiej zachowują się w
      Warszawie, podając na swoich kursach różne konfabulacje np, że tytuł lekarza
      sobie przywłaszczyłem i tym podobne. No cóż, czym skorupka za młodu nasiąknie
      tym na starość trąci.

      Przechodząc do wymienionego opracowania, Panowie Profesorowie z PZH zachowują
      się tak, jakby nie znali pojęcia ani czasu ani miejsca na ziemi. Już na
      pierwszych stronach zażegnują się, że nie znają opracowania, które stanowi
      podstawę referatu ale skoro dr. J. Jaśkowski je streścił to on jest autorem.
      Jest to prosty chwyt socjotechniczny z archiwum KGB, no bo przecież nie wypada
      atakować Departamentu Epidemiologii Stanów Zjednoczonych za podanie danych, ale
      jakiegoś lekarza z Polski to można bezkarnie. Lepiej więc przyznać się do
      nieznajomości opracowania amerykańskiego, aby tym skuteczniej konfabulować na
      temat "opracowania" (w opracowaniu wyraźnie zaznaczono, że to jest streszczenie
      raportu amerykańskiego) polskiego. Autorzy w swoim koreferacie zachowują
      wszelkie zasady cywilizacji żydowskiej i turańskiej ; nie ważne co mówi, ale kto
      mówi.

      Poniżej omówione zostaną niektóre fragmenty koreferatu.

      Przechodząc do szczegółów Profesorowie na stronie pierwszej podają: "W krajach w
      których szczepienia ochronne przyczyniły się do dramatycznego zmniejszenia się
      liczby zachorowań i zgonów z powodu chorób zakaźnych..." W jednym zdaniu dwa
      nieporozumienia. Po pierwsze, jeżeli się wymienia kraje to należałoby podać je z
      nazwy. Od kilku wieków poszczególne państwa mają swoje nazwy i większość
      społeczeństwa nimi operuje. Chyba, że nie ma takich państw. Po drugie, jeżeli
      nastąpiło zmniejszenie, to nie dramatyczne tylko szczęśliwe. Tak przynajmniej
      powinien sądzić każdy lekarz. Przecież lekarzowi zależy na zwalczaniu choroby.
      Płacze i dramatyzuje tylko kupiec, bo mu się zmniejszył rynek zbytu a więc i zyski.

      Na stronie trzeciej Profesorowie PZH podają, że w republikach byłego sojuzu
      sowieckiego akcja byłego pracownika Instytutu Kontroli Szczepionek z Moskwy dr
      G. Czerwonskowo, doprowadziła do zmniejszenia wykonania szczepień i wybuchu
      epidemii w byłym ZSRR, a także w innych krajach w tym i w Polsce. I znowu parę
      uwag. Dlaczego właśnie pracownik Instytutu Kontroli Szczepionek wystąpił
      przeciwko szczepionkom? Nie wyjaśniono!!! Po drugie, w Rosji nie szczepiono i
      wybuchła epidemia, teoretycznie wg starej ideologii, logiczne! Ale w Polsce i
      innych krajach szczepiono w tym czasie w 99.9%, a także w rejonach
      przygranicznych, gdzie kontakt z Rosjanami był łatwy wybuchła epidemia.
      Dlaczego? Zapomniano wyjaśnić!!!

      Po trzecie wiadomo wszystkim, jako tako śledzącym sytuację w byłym ZSRR, że
      panuje tam głód, że przez pół roku i więcej nie wypłaca się pensji, że brak
      pieniędzy na ubrania a co dopiero mówić o mydle i jako takiej higienie. W tych
      latach przebywałem w tamtym rejonie i zapach szpitalny to był fenol i amoniak
      (mocz). Podobny zapach był na dworcach kolejowych, pociągach i w ogóle wszelkich
      publicznych pomieszczeniach. Tak, że oczywistym jest fakt zaniedbań
      higienicznych i to nie od dziś ale od wielu lat. Nie należy zapominać, że Rosja
      jest krajem zajmującym także czołowe miejsce zachorowań na trąd i wiele innych
      chorób zakaźnych. Zawsze z higieną była na bakier.

      Wystarczyło być w latach 70 czy teł 80 w np tamtejszych szpitalach. Nie należy
      zapominać o higienie żywienia, ubikacjach itp. sytuacjach w życiu publicznym w
      Rosji a wszystko stanie się jasne dlaczego będą wybuchały okresowe epidemie.

      Na stronie czwartej Profesorowie PZH podają, że jako kraj cieszymy się dobrym
      stanem zaszczepienia dzieci w wieku poniżej dwóch lat przeciwko wirusowemu
      zapaleniu wątroby B. No właśnie, wprowadzamy szczepienia przeciwko WZW B w
      sytuacji kiedy Departament Epidemiologii USA ogłasza, że dzieci szczepione
      przeciwko WZW chorują pięć razy częściej na zapalenia wątroby od dzieci nie
      szczepionych. Ciekawe nieprawdaż! I to wprowadzamy szczepienia (1997 rok w
      Gdańsku) kiedy wiadomo, że od 6 lat zachorowania na WZW zmniejszają się
      systematycznie bez szczepień. Mało tego, wprowadza się szczepienia kiedy wiadomo
      po pierwsze, że tzw wszczepienne zapalenia wątroby to jest nazwa sprzed 30 laty
      i dzisiaj już studenci medycyny wiedzą, że zachorować na tę chorobę można
      zarówno przy pocałunku jak i stosunku, że 10% małżeństw, z których jeden z
      partnerów chorował zaraziło drugiego partnera. Wprowadzają "nasi eksperci"
      szczepienia czyli obcogatunkowe białko do organizmu rozwijającego się człowieka
      w sytuacji kiedy w całej Polsce nie zamknięto ani jednego szpitala z powodu
      wyhodowania wirusa na sali operacyjnej, kiedy powszechne w użyciu są wszelkiego
      rodzaju sprzęty jednorazowego użytku. W tej sytuacji nie tylko, że brak podstaw
      do narażania dzieci na powikłania ale także brak podstaw na naciąganie
      społeczeństwa na dodatkowe wydatki. Bo albo wprowadzamy jednorazówki (wysokie
      koszta), albo szczepienia, albo zmieniamy system sterylizacji. Ale nie możemy
      robić wszystkiego jedocześnie. Tak nakazuje zdrowy rozsądek. Dodatkowy podatek
      od społeczeństwa, którego spora część nie posiada pieniędzy na wykup lekarstw
      ratujących życie, o czym szeroko donoszą specjaliści z ochrony zdrowia!!! Jest
      to po prostu niemoralne.

      W następnym akapicie koreferatu pojawia się lawina przymiotników, których z
      powodu oszczędności lasów nie warto cytować ani ustosunkowywać się do nich.
      ...
    • agnitum 11.07.2008 Szczepienia czII 11.07.08, 15:08
      "Ostatni Raport ŚOZ z 1996 r. bije na alarm i wyraźnie stwierdza, że choroby
      zakaźne nadal pozostają wiodącą przyczyną zgonów, powodując co najmniej 17
      milionów zgonów tj 33% zgonów rocznie. Wśród których prym wiodą...malaria)brak
      strony). I to samo co powyżej, pomieszanie z poplątaniem. Po pierwsze raport ŚOZ
      wyraźnie podaje gdzie te zgony występują. Dla Panów z Warszawy Polska to taki
      kraj koło Afryki czy też Azji. Raport jasno podaje, że zgony z powodu chorób
      zakaźnych występują głównie w krajach afrykańskich i azjatyckich. Głównie w
      tych, w których toczy się wojna, istnieje głód i w ogóle brak takich
      podstawowych zdobyczy techniki jak kanalizacja i wodociągi. Niedostrzeganie
      takiej podstawowej różnicy pomiędzy Polską a tamtymi krajami jest niewiedzą z
      zakresu szkoły podstawowej. I nie wymaga komentarza. Ponadto dlaczego choroby
      zakaźne buszują w krajach które nie posiadają kanalizacji, wodociągów, ale za to
      kupują masowo broń z Rosji i USA i innych krajów. Wydatki na uzbrojenie
      wielokrotnie przewyższają wydatki na służbę zdrowia, oświatę, naukę i opiekę
      społeczną razem wzięte. I proszę zauważyć nikt nie występuje za wprowadzeniem
      zakazu sprzedaży uzbrojenia krajom afykańskim ale martwimy się z powodu głodu i
      epidemii występujących w tych krajach. Należy przypomnieć, że zjawiska te
      występują w krajach radosnego socjalizmu, głównie tam, gdzie byli doradcy
      radzieccy. Gdzie lekarze z dyplomami z Moskwy, czy też Pragi, dowodzili
      oddziałami partyzantki przeciwko białym. A więc tym, którzy nieśli tam zdobycze
      ochrony zdrowia.

      "Dr J. Jaśkowski ochoczo kwalifikuje zespół nagłej niewytłumaczonej śmierci jako
      powikłanie poszczepienne. (str. 7)", kolejna dezinformacja. Po pierwsze w
      referacie A. Philipsa podano, że 100 milionowa Japonia zabroniła szczepić dzieci
      do drugiego roku życia. Było to w latach 70-ych.

      Ta decyzja spowodowała prawie wyeliminowanie nagłych zgonów u niemowląt. Czyli
      nie Jaśkowski a Rząd Japonii podjął decyzję takiego postępowania. Było nie było
      rząd Japoni to jest takiego cywilizowanego Kraju - zakazał wykonywania szczepień
      u dzieci do drugiego roku życia. Po drugie: "efektem tego było wyeliminowanie
      nagłych zgonów" A więc coś z czego powinien się cieszyć każdy lekarz. Nic innego
      nie zrobiono a zgony zmniejszyły się. Myślę, że warto to samo zrobić w Polsce.
      Ostatecznie to są nasze dzieci, a nie dokładać im szczepień w pierwszych
      miesiącach po urodzeniu. Na tym polega mądrość życiowa, aby korzystać z cudzych
      doświadczeń. Nieprawdaż!!!

      Hipoteza , wiążąca wrzodziejące zapalenie jelita ze szczepieniem przeciwko odrze
      jest rzeczywiście ostro krytykowana przez koncerny produkujące szczepionki. Jest
      to zrozumiałe. Nie tylko utrata rynku zbytu ale jeszcze wypłata odszkodowań.
      Jest więc o co walczyć. I na pewno znajdą się ludzie gotowi za .........
      podważać tego rodzaju doniesienia. Faktem natomiast bezspornym jest, że ludzie
      szczepieni chorują 3 razy częściej na wrzodziejące zapalenie jelita, aniżeli
      ludzie nie szczepieni. Faktem jest, że odra to tylko wysypka skórna u dzieci a
      wrzodziejące zapalenie jelita to ciężka, nierzadko śmiertelna choroba. Wydawało
      się, że istniejące od ponad 20 lat dyrektywy ŚOZ, na które to dyrektywy powołują
      się moi adwersarze, mówiące o konieczności dbania o swoje zdrowie każdego
      człowieka indywidualnie, dotrze w końcu i do Polski. Niestety, jak to widać, tak
      mnie się tylko wydawało.

      Nie jest również prawdą twierdzenie Profesorów jakoby trudno było udowodnić
      związki pomiędzy szczepieniem a powikłaniem. Tak było przed wielu laty, ale od
      ponad cwierćwiecza istnieją takie maszynki zwane komputerami. I wystarczy tylko
      dostarczyć dane o powikłaniach, aby można tą zależność dokładnie obliczyć.
      Problem polega na zbieraniu danych. Jak już o tym pisałem większość placówek
      san-epidów nie tylko nie posiada odpowiednich druków obowiązujących w Polsce od
      1963 roku, ale punkty szczepień w ogóle nie wiedzą o takiej konieczności
      notowania powikłań. To jedna strona medalu. Drugą stroną jest fakt, że te same
      punkty zajmują się normalnym marketingiem - sprzedażą szczepionek tak samo jak
      butiki sprzedażą odzieży ,czy też domokrążcy sprzedażą kosmetyków.

      Dalej w referacie cała masa przymiotników więc trzeba je ominąć i przejść do
      konkretów.

      Otóż w jednym moi adwersarze się zgadzają z raportem Philipsa, że pomimo
      stosowania szczepień od prawie 200 lat, do dnia dzisiejszego nie stworzono
      systemu kontroli powikłań. To o czymś świadczy. Komu zależało na niedopuszczeniu
      do monitoringu powikłań?!!! Kto czerpie zyski ze sprzedaży szczepionek.

      I dlaczego w Polsce ta sama grupa ludzi wydaje zezwolenia na stosowanie
      szczepionki a następnie kontroluje skuteczność szczepienia oraz liczbę powikłań
      poszczepiennnych?!!!

      Jak to możliwe, aby gwoli elementarnego poczucia sprawiedliwości wydawanie
      pieniędzy i kontrola były w jednym ręku?!!! PZH nie dopuszcza nawet myśli, że
      kontrolą powikłań powinna zająć się zupełnie inna instytucja, niezależna od PZH.
      Profesorowie przyznają się, że dopiero w 1991 roku MZiOS wydało dodatkowe
      rozporządzenie zobowiązujące do zgłaszania powikłań poszczepiennych oraz cyt.:
      "W roku 1994 podjęto działania ożywienia systemu monitorowania niepożądanych
      odczynów poszczepiennych i od stycznia 1995 roku informacje takie są zbierane i
      analizowane przez PZH" koniec cytatu (ożywienie, żadne słowo tylko czyżby
      znaczyło, że system umarł). A jak może każdy osobiście sprawdzić, do dzisiaj w
      punktach szczepień brak druków zgłoszeń.

      Następnie znowu Profesorowie podają że "dr. J. Jaśkowski niefortunnie cytuje
      dane z USA". Być może niefortunnie ale nie Jaśkowski tylko Philips i to dane
      Departamentu Epidemiologii USA. Ale skąd o tym wiedzą skoro przyznali się, że
      nie czytali Raportu, pozostanie ich słodką tajemnicą. Poza tym może dla
      przemysłu szczepionkowego są one niefortunne ale one są. I na pewno dokładne. Na
      stronie 26 prezentowany jest wykres przedstawiający zapadalność na niektóre
      choroby zakaźne w Polsce. Od 1945 roku do 1997 praktycznie pomimo szczepień
      dzieci nie notuje się spadku zapadalności na tężec. Natomiast notuje się spadek
      zapadalności na błonice ale przed wprowadzeniem szczepień. A zapadalność na
      krztusiec, pomimo stosowania od 50-u lat szczepień przymusowych, to od około
      połowy lat 70-ych nie tylko zapadalność nie została zahamowana ale notuje się
      pewien jej wzrost w latach 1990. Jakże więc można mówić o skuteczności
      szczepień!!!? Podobnie notuje się w latach 90-ych wzrost zapadalności na
      błonice. Te same obserwacje przytaczał Philips. Tak więc pomimo kategorycznych
      zaprzeczeń obie tabele dają ten sam wniosek. Istnieją więc duże wątpliwości co
      do celowości stosowania niektórych szczepionek.

      Dalej moi utytułowani Koledzy podają jako wielki sukces szczepienie przeciwko
      ospie prawdziwej, które to szczepienie ich zdaniem wyeliminowało ospę. Czy aby
      takie rozumowanie chociaż w paru procentach opiera się na naukowej analizie. Ta
      akcja zwalczania ospy przy pomocy szczepionki trwała 176 lat, czyli prawie 7
      pokoleń. Otóż historia medycyny zna znacznie krótsze okresy zniknięcia jakiejś
      choroby z "rynku". I to tak dokładnego zniknięcia, że obecnie nie możemy nawet
      domniemywać co to było. Np. "angielskie poty", prawdopodobnie choroba wirusowa,
      która spowodowała na początku XVIII wieku zgon prawie 70% mieszkańców Gdańska. W
      sumie choroba ta z nawrotami istniała ok. 100 lat, czyli 4 pokolenia i nikt już
      nie wie o co chodziło. Czyli chorowały 4 pokolenia a nie 7. Można by powiedzieć,
      że z powodu szczepień ospa trwała prawie o sto lat dlużej.

      Po drugie, dlaczego w Polsce stosowano szczepienia przeciwko ospie 3 lata po
      tym, jak ŚOZ wycofała się z tych szczepień. Policzmy 600 000 dzieci rocznie po
      30 zł za szczepienie i razy trzy lata. I to wszystko poszło z kieszeni podatnika
      a przeznaczone było na poprawę warunków pracy służby zdrowia oraz leczenia
      pacjentów (sic!!!)
      ...
    • agnitum 11.07.2008 Szczepienia czIII 11.07.08, 15:09
      Na str. 13 Pracownicy PZH zarzucają mi "sporą dozę ignorancji" ponieważ A. Philips podał, że "szczepionki wprowadza się do układu krwionośnego omijając system odpornościowy. Czyli wykluczając naturalne bariery odpornościowego systemu (skórę, błony śluzowe sok żołądkowy." i dalej, Profesorowie piszą cyt: "żadnych szczepionek nie wprowadza się bezpośrednio do układu kwionośnego, a ogólnie stosowane szczepionki wprowadza sią albo doustnie (Poliomyelitis) [tylko szczepionkę Koprowskiego - dopisek JJ] albo podskórnie lub domięśniowo [poliomielitis szczepionka Salka - JJ]. A ja naiwny myślałem, że fakt odkrycia przed prawie 300 laty systemu krwionośnego jest powszechnie znany już uczniom szkoły podstawowej. A nasi Profesorowie z Warszawy nadal twierdzą, że jak się podaje zastrzyk domięśniowo czy też podskórnie to nie dochodzi on do układu krwionośnego. I jak tutaj można prowadzić merytoryczną dyskusję!!!?

      A. Philips podał, że brak do chwili obecnej prac, które wskazywałyby, że przeciwciała poszczepienne dają trwałą odporność. Najczęściej taka odporność trwa około 2 do 10 lat. Czyli zamiast zachorować w wieku dziecięcym, kiedy to tzw. dziecięce choroby nie powodują problemów, przesuwa się ten okres i po szczepieniu można zachorować w wieku lat 20 - 40, kiedy to problem zachorowania na "dziecięcą chorobę" jest znacznie poważniejszy. A zachorowanie na chorobę zakaźną w wieku dziecięcym daje trwałą odporność do końca życia.

      Poza tym takie przechorowanie stymuluje system odpornościowy a szczepionka niezupełnie.

      A tak na marginesie co powiedzą zwolennicy szczepień na wyraźny spadek zachorowań w latach 60 - 70 na kiłę i rzeżączkę. Przecież o ile mi wiadomo, żadnych dzieci się nie szczepi na te niewątpliwie groźne choroby. A jak to by było dobrze, jestem zaszczepiony i mi wolno... Bardzo dokładna analiza prac PZH za ostatnie 20 lat wykazała - że nie ma żadnej publikacji przez cały ten okres, która uzasadniałaby wprowadzenie szczepień albo ich skuteczność. Mało tego, większość prac to jest przepisywanie rocznika statystycznego GUS-u. Kto ma większe doświadczenie w opracowywaniu danych - statystycy czy też lekarze???

      Następnie znowu powołują się nasi zwolennicy szczepień na ŚOZ podając, że w krajach rozwijających się itd. Jak mnie uczono, to Polska od dawna do krajów rozwijających się nie zalicza.

      Po drugie, Autorzy nie rozumieją znaczenia wyrazu: obliczenie oraz szacunek. Wg słownika są to dwa różne wyrazy oznaczające zupełnie co innego. Czyli kłania się brak podstawowej wiedzy w zakresie semantyki. Trudno więc dyskutować. A dalej przez prawie dwie strony występuje naprzemienne mieszanie szacunków i faktów.

      Po trzecie, jak mi wiadomo, w Polsce kanalizacja w niektórych miastach istniała od 1000 lat (mołe się archeologowie mylą ale to inny problem) natomiast te kraje na które powołują się Pracownicy PZH, do dnia dzisiejszego kanalizacji nie mają. Wystarczy popatrzeć na dziennik telewizyjny, jak nie można inaczej się nauczyć. Czyli kochani adwersarze chcą porównywać dwie dowolne cechy, których nie potrafią zdefiniować. No cóż można i na tym poziomie.

      Na stronie 16 Autorzy koreferatu wracają do szczepionki przeciwko poliomielitis. Z zupełną beztroską przechodzą do danych Komisji Senatu Stanów Zjednoczonych oraz negują pisemne oświadczenie twórcy szczepionki Salka, który twierdzi, że zachorowania na polio występują u dzieci, które otrzymały szczepionkę doustną. Można zadać nieskromne pytanie, kto wie więcej o szczepieniu facet z Warszawy który nic nie stworzył, czy też twórca szczepionki przeciwko Polio. Ale to na marginesie. Panowie z Warszawy pomijają dwie lokalne epidemie polio, które wystąpiły właśnie wśród szczepionych dzieci w Polsce (nie słyszałem aby rodziny dostały odszkodowania). Po drugie, jeżeli twórca szczepionki przeciwko polio zeznaje przed komisją Senatu USA, że powikłania występują głównie u dzieci otrzymujących szczepienia doustne, to dlaczego w Polsce są tylko szczepienia doustne? Może są tańsze, może inne przyczyny to spowodowały, ale dlaczego nie robi się przetargu na zakup takiej czy też innej szczepionki. Podobno obowiązuje ustawa o państwowych zamówieniach. Dlaczego nie dotyczy ona szczepień. Dlaczego pacjent nie ma prawa wyboru tej szczepionki, którą chce a tylko tę, którą mu ofiaruje urzędnik zza biurka!!!?

      "W USA na 250 milionów ludzi po szczepieniach przeciwko polio choruje 5 -10 osób rocznie" cytat z referatu . - połowa z nich to dzieci szczepione ostatnio, a pozostałe to zachorowania kontaktowe u wrażliwych osób." To znaczy, że chorują zarówno szczepieni jak i nie szczepieni.i to w tosunku 1:1.

      Na stronie 17 znajduje się stwierdzenie cyt: "Dr Jaśkowski mija się z prawdą twierdząc, że w Polsce praktycznie jedynym sposobem zwolnienia ze szczepień jest choroba dziecka. Polski program przewiduje szereg krótko - i długotrwałych przeciwskazań zdrowotnych oprócz ostrych chorób gorączkowych, nadmierną reakcję na poprzednią dawkę szczepionki, nadwrażliwość na składniki szczepionki, choroby ...."

      Są to zadziwiające stwierdzenia w ustach lekarzy. Po pierwsze podałem, że do zwolnienia kwalifikuje tylko choroba dziecka. Autorzy zaprzeczają po to, aby wymienić potem kilka nazwanych jednostek chorobowych. Kłania się semantyka. Wyraz "choroba" obejmuje zarówno chorobę ostrą gorączkową, jak również chorobę imunologiczną, jak również chorobę alergiczną, czy też ostrą alergię. To wie przeciętny student medycyny. W każdym bądź razie na Akademii Medycznej w Gdańsku. Nasuwa się więc pytanie, czy o tym wiedzą Pracownicy Państwowego Zakładu Higieny?

      A swoją drogą, jak sobie p. Profesorowie wyobrażają stwierdzenie u dziecka, czy jest wrażliwe na "składniki szczepionki"? Wniosek nasuwa się sam; po pierwsze zakładają, że jest to fakt powszechnie znany; istnienie wrażliwości na związki chemiczne zawarte w szczepionce. Sami publikowali na ten temat prace.

      Po drugie, można wyciągnąć również taki wniosek z powyższego twierdzenia, że najpierw trzeba zaszczepić dużą liczbę dzieci, aby stwierdzić czy wystąpią powikłania czy też nie. Czyli dzieci są rodzajem królików doświadczalnych. I znowu nie pracownicy sektora szczepionkowego ale dziennikarze ujawnili haniebne procedery testowania szczepionek w domach dziecka i szpitalach dla biedoty np w Australii. Czyli wracamy do pojęcia etyki. Czy kosztem zdrowia biednych dzieci w jednym kraju można tworzyć leki podawane w innym kraju, których celowość podawania nie jest jednoznacznie udowodniona!!!? No ale te wątpliwości dotyczą tylko członków wspólnoty cywilizacji chrześcijańskiej. Jak widać, wśród przedstawicieli innych cywilizacji one nie istnieją.

      P.S. z ostatniej chwili
      24 czerwca Ministerstwo Zdrowia wspólnie ze Światową Organizacją Zdrowia udawadniali polskiemu społeczeństwu, że szczepienia to wielka zdobycz medycyny i że są BEZPŁATNE. A ja naiwny myślałem, że tego rodzaju slogany umarły po wyborach w 1998 roku. Trzydzieści procent polskich rodzin żyje poniżej minimum socjalnego a tutaj znajduje się postawny pan, który twierdzi, że coś jest bezpłatne tylko... społeczeństwo tego nie rozumie. Skąd my to znamy?
        • mamciulka-nikulka Re: FLUOR 02.09.08, 13:28
          Jako, że swojego czasu prowadziłam zaciekłą dyskusję ze
          zwolenniczkami stosowania past z fluorem już od pierwszego ząbka u
          niemowląt, wklejam artykuł o tym jak bardzo prawdopodobnie szkodzą
          swoim dzieciom:
          www.alternatywnamedycyna.pl/artykul.php?a_id=42
          • agnitum Re: FLUOR 02.09.08, 17:22
            W imieniu wszystkich na forum smile witam bardzo serdecznie i dziękuje za linki.
            Mam na tapecie film o fluoryzacji ale na razie tłumaczenie utknęło mi... jednocześnie tłumaczę dwa inne filmy a i czasami umiejętności i lenistwo przeszkadzają.

            Agnitum smile
          • marian770 Re: FLUOR 02.09.08, 22:34
            a wiesz może gdzie można kupić takie pasty bez fluoru.
            sam szukam i nie mogę znaleść, musze zacząc w jakiś sklepach z
            ekologicyn żywnością
            • mamciulka-nikulka Re: FLUOR 03.09.08, 11:18
              www.lavera.com.pl/p28-pasta.do.zebow.bez.fluoru.htm
              www.ziaja-kosmetyki.pl/sklep/higiena_jamy_ustnej-17-szalwiowa_pasta_do_zebow_bez_fluoru-101.html
              Można ją dostać w sklepie zielarskim, lub z produktami eko. W aptece
              kupisz Nenedent (dla dziecismile.

              www.zdrowie.med.pl/nowosc.phtml?start=0&slowo=bakterie&nr=17
    • agnitum 17.07.2008 - APEL DO PREZYDENTA - PODPISZ i WYŚLIJ 17.07.08, 08:40
      Szanowni Państwo,
      CORAZ WIĘKSZE POPARCIE DLA GMO ŚWIADCZY O TYM, ŻE TEN RZĄD NAJWYRAŹNIEJ WOLI WSPIERAĆ PONADNARODOWE KORPORACJE NIŻ POLAKÓW.
      W ZWIĄZKU Z TYM PROSIMY O MOBILIZACJĘ I POMOC W OBRONIE POLSKI PRZED GMO.
      W pierwszej kolejności prosimy o WYSŁANIE LISTU DO PREZYDENTA (z kopią do nas) oraz nagłośnienie tej akcji. Poniżej szczegóły.

      Z poważaniem,
      Jadwiga Łopata i Julian Rose
      =======================================
      ICPPC - International Coalition to Protect the Polish Countryside,
      Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
      34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl


      ALARM!!!

      W związku z przegłosowaniem przez Senat, pod osłoną nocy z 10/11 lipca 2008
      r rządowych zmian do ustawy paszowej, co równoznaczne jest przyzwoleniem na
      dalsze stosowanie szkodliwych komponentów GMO w żywieniu zwierząt na
      terytorium Rzeczpospolitej,

      w trosce o zdrowie Polaków oraz dla zapewnienia właściwej ochrony interesów
      rodzinnych gospodarstw rolnych, stanowiących ostoję i trzon tradycji,
      kultury oraz tożsamości Narodu Polskiego,

      Koalicja Polska Wolna od GMO wystosowała do Prezydenta Rzeczpospolitej
      Polskiej Pana Lecha Kaczyńskiego apel o skorzystanie z prawa veta i
      zablokowanie wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy z dnia 22 lipca 2006
      r.

      PROSIMY O WSPARCIE NASZEJ AKCJE I WYSYŁANIE PODOBNYCH LISTÓW DO PREZYDENTA:
      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński
      Kancelaria Prezydenta RP
      ul. Wiejska 10
      00-902 Warszawa
      e-mail: listy@prezydent.pl
      fax. (22) 695-22-38

      Tekst naszego apelu z uzasadnieniem dostępny na
      icppc.pl/gmo/list_do_prezydenta_o_veto.pdf
      Koalicja Polska Wolna od GMO, Komisja Sterująca

      KOALICJA "POLSKA WOLNA OD GMO"
      ul. Chłodna 48/ 153
      00-872 Warszawa
      tel. 22 654 45 93 fax 22 654 45 92
      www.polska-wolna-od-gmo.org
    • agnitum 03.09.2008 - Szczepienia linki cz I 03.09.08, 11:34
      www.whale.to/vaccines.html
      vaccineinfo.net/
      eagleforum.org/column/1999/july99/99-07-28.html
      doctoryourself.com/vaccination.html
      www.pnc.com.au/~cafmr/coulter/vacc-deb.html
      goodlight.net/nyvic/health/myth/default.htm
      www.cchconline.org/
      www.drday.com/
      www.geocities.com/Heartland/8148/vac.html
      healing-arts.org/children/vaccines/
      www.vacinfo.org/
      www.avn.org.au/library/
      aapsonline.org/testimony/hepbcom.htm
      www.priory.com/vet/feline.htm
      educate-yourself.org/vcd/
      www.autismone.org/
      www.goodlight.net/nyvic/
      www.geocities.com/rnroy03570/
      thinktwice.com/global.htm
      thinktwice.com/sids.htm
      www.thedoctorwithin.com/
      www.909shot.com/
      www.knowvaccines.com/aboutus.htm
      www.ias.org.nz/
      www.garynull.com/Documents/niin/how_vaccinations_work.htm
      www.tinussmits.nl/english/
      jeffsutherland.org/complementary/2002_04_01_comparchive.html
      www.healthychild.com/
      www.gval.com/
      www.ctanet.fr/vaccination-information/index.htm (Francuski)
    • agnitum 03.09.2008 - Szczepienia linki cz II 03.09.08, 11:35
      darrendixon.supanet.com/
      www.seizeliberty.com/medicine.htm
      www.vaclib.org/sites/debate/index.html
      www.childscreen.org/
      www.vaccinetruth.org/
      www.informedchoice.info/
      www.theinformedparent.co.uk/
      www.worldpsychology.info/World%20Psychology/OriginalCorePages/virtuaps12.htm
      www.vafvic.org/
      www.vernoncoleman.com/vaccines.htm
      www.vaccine-info.com/
      www.vaccinationnews.com/
      www.shirleys-wellness-cafe.com/vaccines.htm
      www.haciendapub.com/article36.html
      www.geocities.com/HotSprings/Villa/2009/
      users.pandora.be/vaccine.damage.prevention/
      www.lyghtforce.com/HomeopathyOnline/issue2/cover.html
      www.healthy.net/scr/article.asp?ID=1121
      www.vaccination.inoz.com/
      www.visainfo.org.au/
      www.vran.org/
      home.iae.nl/users/lightnet/health/vaccination.htm
      inquirer.gn.apc.org/vaccio.html
      www.geocities.com/cbpdoc/Vaccination.html
      www.forhealthfreedom.org/Publications/Children/Vaccine.html
      www.healthy.net/scr/article.asp?ID=553
      www.sbs5.dircon.co.uk/
      www.proliberty.com/observer/20001105.htm
      www.proliberty.com/observer/20001009.htm
      www.vaccines.bizland.com/
    • agnitum 03.09.2008 - Szczepienia linki cz III 03.09.08, 11:37
      History's Mysteries - Smallpox (History Channel)
      www.amazon.com/Historys-Mysteries-Smallpox-History-Channel/dp/B000FKP19U/ref=sr_1_47?ie=UTF8&s=dvd&qid=1219996386&sr=8-47
      The Vaccine Controversy: The History, Use, and Safety of Vaccination
      www.amazon.com/Vaccine-Controversy-History-Safety-Vaccinations/dp/B000PY3G52/ref=sr_1_45?ie=UTF8&s=books&qid=1219996386&sr=8-45
      Vaccines, Autism and Childhood Disorders: Crucial Data That Could Save Your Child's Life
      www.amazon.com/Vaccines-Autism-Childhood-Disorders-Crucial/dp/1881217329/ref=sr_1_44?ie=UTF8&s=books&qid=1219996386&sr=8-44
      Saying No to Vaccines
      www.amazon.com/Saying-Vaccines-Dr-Sherri-Tenpenny/dp/0979091047/ref=sr_1_35?ie=UTF8&s=books&qid=1219996386&sr=8-35
      Vaccine A: The Covert Government Experiment That's Killing Our Soldiers--And Why GI's Are Only The First Victims
      www.amazon.com/Vaccine-Government-Experiment-Killing-Soldiers/dp/046504400X/ref=sr_1_29?ie=UTF8&s=books&qid=1219996349&sr=8-29
      Vaccines: Are They Really Safe and Effective
      www.amazon.com/Vaccines-They-Really-Safe-Effective/dp/1881217302/ref=pd_bbs_12?ie=UTF8&s=books&qid=1219996298&sr=8-12
      How to Raise a Healthy Child in Spite of Your Doctor
      www.amazon.com/Raise-Healthy-Child-Spite-Doctor/dp/0345342763/ref=pd_bbs_11?ie=UTF8&s=books&qid=1219996298&sr=8-11
      RAISING A VACCINE FREE CHILD
      www.amazon.com/RAISING-VACCINE-CHILD-WENDY-LYDALL/dp/1418450170/ref=pd_bbs_sr_10?ie=UTF8&s=books&qid=1219996298&sr=8-10
      What Your Doctor May Not Tell You About Children's Vaccinations
      www.amazon.com/What-Doctor-About-Childrens-Vaccinations/dp/0446677078/ref=pd_bbs_sr_3?ie=UTF8&s=books&qid=1219996298&sr=8-3
      Vaccine: The Controversial Story of Medicine's Greatest Lifesaver
      www.amazon.com/Vaccine-Controversial-Medicines-Greatest-Lifesaver/dp/0393331563/ref=pd_bbs_2?ie=UTF8&s=books&qid=1219996298&sr=8-2
      The Vaccine Book: Making the Right Decision for Your Child
      www.amazon.com/Vaccine-Book-Decision-Parenting-Library/dp/0316017507/ref=pd_bbs_sr_1?ie=UTF8&s=books&qid=1219996298&sr=8-1
      • marian770 Re: 03.09.2008 - Szczepienia linki cz III 03.09.08, 21:32
        mam też niezły dylemat z moim 3 letnim synem.
        non stop ostatnio ma infekcje górnych dróg oddechowych ( głównie
        gardło ) i kolejne antybiotyki pustoszą mu organizm.
        pediatra zaproponował szczepionkę, mój chrzesniak rok starszy od
        przyjęcia jej przestał od tego momentu chorowac
        i powiedz mi teraz Agnitum czy czasami korzysci nie są większe od
        mozliwych strat, tym bardziej że obecnie już nie dodaje się rtęci do
        szczepionek
        sam jestem przeciwnikiem szczepionek ale antybiotyki są jeszcze
        gorsze ( bez nich jak wiesz postepujące infekcje zamieniają się w
        zapalenie płuc czy zapalenie mięśnia sercowego ) i musze wybrać
        mniejsze zło
    • marian770 Medycyna Naturalna nielegalna w UE od 2010 12.09.08, 16:32
      "Większość Europejczyków nie jest świadoma, że z końcem 2009 roku
      dostęp do naturalnych terapii, suplementów, ziół i witamin w Unii
      Europejskiej może być NIELEGALNY. Od roku 2010 możesz nie mieć
      wolnego wyboru wysokiej jakości pożywienia czy naturalnych terapii.

      Zgodnie z projektowanymi zmianami przepisów unijnych, po 31 grudnia
      2009 r.:
      - cała żywność będzie napromieniowana i może - zawierając dodatki
      chemiczne oraz pestycydy - nadal być nazywana „żywnością
      ekologiczną”;
      sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych i ziół będzie
      NIELEGALNA, jak również wszelkie terapie naturalne stosujące te
      składniki;
      wszystkie zwierzęta rzeźne BĘDĄ MUSIAŁY zażywać antybiotyki i
      hormony wzrostu (łącznie z hodowanymi ekologicznie!);
      z czasem przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw będzie objęta
      ścisłymi uregulowaniami i nie będzie możliwa bez zezwolenia"

      fragment z forum


      prawda2.info/viewtopic.php?t=3563

      www.eu-referendum.org/polski/index.html

      wiecie co ? jak mi ma k.. UE się wtrącać co mam jeść i jak leczyć to
      ja wyjezdzam do Rosji ( gdzie terapie niekonwencjonalne i naturalne
      są sponosorowane przez rząd ! ). politycznnie nie ma tam wolności -
      ale do licha, ja chce tylko normalnie żyć a nie być bezmyślnym
      robotem wszczepionym czipem i kontrolowanym pod każdym względem
      przez aparat władzy
      • storczykova Re: Medycyna Naturalna nielegalna w UE od 2010 20.10.08, 08:01
        marian770 napisał:

        > "Większość Europejczyków nie jest świadoma, że z końcem 2009 roku
        > dostęp do naturalnych terapii, suplementów, ziół i witamin w Unii
        > Europejskiej może być NIELEGALNY. Od roku 2010 możesz nie mieć
        > wolnego wyboru wysokiej jakości pożywienia czy naturalnych
        terapii.


        to jest jeden wielki skandal !!!!




        wiecie co ? jak mi ma k.. UE się wtrącać co mam jeść i jak leczyć to
        > ja wyjezdzam do Rosji ( gdzie terapie niekonwencjonalne i
        naturalne
        > są sponosorowane przez rząd ! ). politycznnie nie ma tam wolności -

        > ale do licha, ja chce tylko normalnie żyć a nie być bezmyślnym
        > robotem wszczepionym czipem i kontrolowanym pod każdym względem
        > przez aparat władzy


        Marian - jadę z Tobą, wielu ludzi sie przyłączy smile
    • megan5000 Chemtrails 17.10.08, 11:26
      Co o tym sądzicie? Czy to rzeczywiście jakiś wynalazek na odbicie
      promieni słonecznych, czy coś innego? Dwa albo trzy dni temu można
      było sobie takie coś obejrzeć nad Warszawą.

      www.owsweather.com/
      www.chemtrailalert.com/
      Na tych stronach są mapy, gdzie aktualnie odbywa się sprayowanie,
      ale dziwnym trafem obie przestały się otwierać... przynajmniej u
      mnie
    • agnitum 17.11.2008 - GMO zabija... 17.11.08, 10:33
      www.dziennik.pl/swiat/article260058/Zmutowana_zywnosc_zabila_tysiace_osob.html
      Zmutowana żywność zabiła tysiące osób
      Już 150 tysięcy farmerów padło ofiarą genetycznie zmodyfikowanej żywności w Indiach. Ludzie masowo popełniają samobójstwa, bo wydali swe oszczędności i zaciągnęli wysokie kredyty na zakup specjalnych ziaren. Ale te... nie wykiełkowały.


      "On był takim dobrym, troskliwym człowiekiem. Jednak kiedy stracił wszystko przez ziarna, które nie wykiełkowały, załamał się " - mówi brytyjskiemu "Daily Mail" Nirmala Mandaukar, której mąż jest jednym z tych, którzy popełnili samobójstwo przez wadliwe ziarna GMO.

      Indyjscy farmerzy uwierzyli w miraże obiecywane przez zachodnie koncerny. Myśleli, że czekają ich milionowe zyski, dzięki którym wyciągną rodziny z biedy. Dlatego kupowali ziarna, które miały być odporne na choroby i pasożyty za całe swoje oszczędności i pożyczali pieniądze od lokalnych lichwiarzy. Ich marzenia legły w gruzach, gdy okazało się, że firmy kłamały. Ziarna wcale nie były odporne, a wymagały dwa razy tyle wody do podlewania. Dlatego farmerzy potracili wszystkie swe zbiory. Nie mogli nawet użyć zwykłych ziaren, bo rząd wycofał je ze sprzedaży.

      Dlatego farmerzy wpadli w pułapkę bez wyjścia i zaczęły się masowe samobójstwa. Według rządowych danych, miesięcznie zabija się tysiąc osób. Ale organizacje pozarządowe szacują, że do tej pory zabiło się aż 150 tysięcy Hindusów.

      Oczywiście koncerny się do winy nie przyznają. Według nich, ziarna są doskonałe, a Hindusi albo nie umieją sobie z nimi poradzić, albo te samobójstwa to wynik biedy i alkoholizmu.

      Agnitum
    • agnitum 18.11.2008 Austriacy potwierdzają szkodliwość GMO 18.11.08, 07:59
      wolne-media.h2.pl/?p=11102
      AUSTRIA. Badania austriackiego rządu potwierdzają, że genetycznie zmodyfikowane uprawy zagrażają płodności ludzi oraz bezpieczeństwu żywności.

      Długoterminowe badania zlecone przez Austriacką Agencję ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, zarządzaną przez Austriackie Federalne Ministerstwo Zdrowia, Rodziny i Młodzieży, a prowadzone przez Uniwersytet Weterynaryjny we Wiedniu, potwierdza że zmodyfikowana genetycznie (GM) kukurydza poważnie wpływa na zdrowie reprodukcyjne myszy. Przeciwnicy GMO, którzy ostrzegali o niepłodności i innych zagrożeniach dla zdrowia, domagają się wprowadzania natychmiastowego zakazu dla GMO w celu ochrony zdrowia ludzi i płodności kobiet na całym świecie.

      Badania prowadzone przez Uniwersytet Weterynarii w Wiedniu dowiodły, że karmienie myszy genetycznie modyfikowaną kukurydzą firmy Monsanto doprowadziło do niższej płodności i mniejszej masy ciała. Jeden z prowadzących badanie profesorów prof. Zentek powiedział, że była bezpośrednia zależność między spadkiem płodności a dietą GM, i że myszy karmione tradycyjnym zbożem rozmnażały się w bardziej efektywny sposób..

      Podczas badania austriaccy naukowcy wykonali kilka długoterminowych prób w ciągu 20 tygodni z myszami laboratoryjnymi karmionymi dietą zawierającą 33% kukurydzy GM (NK 603 x MON 810), albo podobnej kukurydzy nie-GM używanej w wielu krajach. W porównaniu do grupy kontrolnej, statystycznie istotna wielkość miotów i spadki wagi szczeniąt zostały udokumentowane w trzecich i czwartych miotach myszy żywionych kukurydzą GM.
    • agnitum 26.11.2008 - GMO groźne dla zdrowia - Włochy 26.11.08, 08:53
      Włoski Narodowy Instytut Badań nad Żywnością i Żywieniem opublikował
      właśnie raport online w Journal of Agricultural Food Chemistry
      dokumentujący znaczące zaburzenia w systemie immunologicznym młodych i
      starych myszy, które były karmione kukurydzą GM o nazwie MON810.
      Nastąpiło to po ogłoszeniu najświeższych wyników badań austriackiego
      rządu pokazujących, że genetycznie modyfikowana kukurydza obniża
      płodność i rozregulowuje geny myszy. Rewelacje te
      potwierdzają serię wcześniejszych wniosków o niekorzystnym wpływie na
      zdrowie żywności i pasz GM, pozostawiając nam niewiele wątpliwości, że
      GM jest niebezpieczne i bezużyteczne. Rzecznicy GM powinni
      zaprzestać wprowadzania w błąd opinii publicznej mówiąc, że genetycznie
      modyfikowana żywność i pasza są bezpieczne.

      Kukurydza GM i odmiana macierzysta, z której ją otrzymano były uprawiane
      jednocześnie na sąsiednich polach w Landriano we Włoszech z nasion
      dostarczonych przez Seeds Emporda (Girona, Hiszpania). Kontrolna mąka
      kukurydziana z niemodyfikowanych szczepów macierzystych miała niski
      poziom zanieczyszczenia przez GMO (0,29% wg testu PCR), a tylko
      kukurydza modyfikowana zawierała specyficzny kod genetyczny toksyny
      Cry1Ab, która zachowuje się jak pestycyd.
      Diety zostały opracowane w oparciu o przyjęte standardy i zawierały 50%
      MON810 lub kontrolną mąkę kukurydzianą z jej macierzystego odpowiednika.
      Użyto także standardowej diety granulowanej zawierającej około 50%
      komercyjnej kukurydzy niemodyfikowanej, która nie zawierała Cry1Ab wg
      testu PCR.

      Największy wpływ miała dieta na myszy bardzo młode (21 dni) karmione
      kukurydzą modyfikowaną przez 30 dni, podczas gdy te karmione przez 90
      dni miały tylko zwiększony poziom komórek B. U starych myszy wywołane
      zmiany były podobne do tych, które zaobserwowano u młodych myszy,
      będących na diecie 30 dni. Wyniki te pokazują, że bardzo młode i stare
      myszy są dużo bardziej podatne na uszkodzenia immunologiczne. Do czasu,
      gdy myszy osiągnęły wiek 111 dni (21+90) stopień tolerancji ugruntował
      się do tego stopnia, że uszkodzenia zredukowały się.

      Zaburzenia odporności są znaczące także w świetle obserwacji
      poczynionych w innym laboratorium; analizy zidentyfikowały 43 białka
      rozregulowane (ilość) w nasionach kukurydzy MON810 w porównaniu ze
      szczepem macierzystym, wśród nich 50 kda g-zein, doskonale znane
      białko alergenne, które było nieobecne w szczepie macierzystym (non-GM).

      Jasnym jest, że modyfikacje genetyczne są z natury niebezpieczne, jak
      pokazują to niezmiennie wyniki nieprzewidywalnych i niekontrolowanych
      zmian w genomie i epigenomie (wzorzec ekspresji genów), co ma wpływ na
      bezpieczeństwo.

      www.i-sis.org.uk/MON810gmMaizeMiceImmuneSystem.php
      • storczykova walka z naturą - to jeden z przykładów 30.12.08, 07:58
        podaję cały tekst, bo może zninąć z onetu:
        Zabójczy" lek na raka
        Dziennik "Polska" ostrzega przed specyfikiem z huby, sprzedawanym
        jako lek na raka. Według specjalistów może on spowodować martwicę
        wątroby i w konsekwencji - śmierć.
        Gazeta pisze, że hubę jako specyfik antynowotworowy wychwalają nie
        tylko domorośli znachorzy na forach internetowych. Wywar z rosnącego
        na drzewach grzyba poleca się także w poradniach bonifratrów. Marcin
        Samosiej, specjalista chorób wewnętrznych, kierownik poradni
        ziołoleczniczej przy konwencie bonifratrów w Łodzi, przyznaje, że
        zaleca się stosowanie huby, ale jedynie jako preparatu
        wspomagającego podstawowe leczenie onkologiczne.

        Profesor Halina Wysokińska z Zakładu Biologii i Botaniki
        Farmaceutycznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśla jednak w
        rozmowie z "Polską", że nie ma żadnych badań klinicznych, które
        potwierdzałyby skuteczność huby jako środka antynowotworowego czy
        wspomagającego walkę z rakiem. Dodaje, że jej przedawkowanie i
        długotrwałe używanie może się okazać zgubne dla wątroby.
        Dziennik "Polska" pisze, że znany jest przypadek pacjenta, który
        choć wyleczył się z raka, zmarł, bo zażywał hubę. Wykazała to sekcja
        zwłok.

        wiadomosci.onet.pl/1888192,11,item.html

        dla mnie ten tekst to skandal. brak słów
    • agnitum 31.12.2008 - DOBRA wiadomość! 31.12.08, 10:32
      Byłbym nieuczciwy jeśliby bym nie zamieścił tej informacji smile

      Otóż prezydent Kaczyński podpisał 15.12.2008 roku ustawę, która m.in. znosi kary za NIESZCZEPIENIE.
      Lekarze mają informować o obowiązku szczepienia, ale jeśli ktoś się temu nie podda, nikt go do sądu nie poda, nie można go straszyć grzywną.

      orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/324_u/$file/324_u.pdf
      Agnitum
    • agnitum 06.01.2008 - "cud" Aktimel i Red Bull 06.01.09, 20:05
      Tytułem wstępu ode mnie:

      Zawsze miałem jakoś awersję do produktów typu Aktimel, wiedziałem, że to niezdrowe a tu masz Ci klops:

      www.gotowanie.wkl.pl/artykul.php?id=750&offset=0ACTIMEL
      Aspekty, które trzeba mieć na względzie.
      ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.
      W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym.
      Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe.)
      Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka, ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.

      RED BULL
      TEN NAPÓJ JEST SPRZEDAWANY WE WSZYSTKICH SUPERMARKETACH NASZEGO KRAJU…
      NASZE DZIECI MOGĄ GO SPOŻYWAĆ NA SPRÓBOWANIE....MOŻE TO BYĆ ŚMIERTELNE...

      RED BULL został stworzony, by stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i wielkim napięciom stresującym, ale nigdy by być konsumowanym jako napój obojętny czy chłodzący.
      RED BULL JEST NAPOJEM ENERGETYCZNYM, który się rozprowadza po całym świecie z pomocą sloganu: Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Wszystko to można znaleźć na puszeczce RED BULLA Napój energetyczny tysiąclecia...!
      Red Bullowi udało sdię dotrzeć do prawie 100 krajów świata. Marka CZERWONEGO BYKA ma jako swoich konsumentów młodzież i sportowców, dwa segmenty atrakcyjne, które zniewolono prez stymulację, którą powoduje ten napój.
      Napój ten został stworzony przez Dietricha Mateschitza, przedsiębiorcę pochodzenia austriackiego, który odkrył ten napój przez przypadek. Stało się to podazas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował dla fabryki produkującej szczoteczki do zębów.
      Plan na bazie przepisu, który zawierał kofeinę, i taurinę wywołał furorę w tym kraju. Słusznie przewidział olbrzymi sukces tego napoju w Europie, gdzie na razie nie istniał ten produkt i co więcej zobaczył wielką szansę przeistoczenia się w przedsiębiorcę.
      ALE PRAWDA O TYM NAPOJU JEST INNA: FRANCJA i DANIA właśnie zabroniły jego rozprowadzaniu, ze względu n ato, że jest to śmiertelny koktajl, spowodowany zbiorem witamin mieszanym z GLUCURONOLACTONE, produktem chemicznym wysoko niebezpiecznym, który został stworzony przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych, by stymulować morale wojska ugrzęzłego w Wietnamie, który działał jako narkotyk halucynogenny, zwalczający stres wojenny. Jednak jego efekcty w organizmie okazały się tak niszczycielskie, że został wycofany wobec wysokich wskaźników migreny, guzów mózgowych i chorób wątroby, które występowały u żołnierzy, którzy go spożywali....Pomimo tego na puszce RED BULLA można wyczytać wśród składników: GLUCURONOLACTONE, skatalogowany medycznie jako stymulant.
      Co jednak nie figuruje na puszce RED BULLA, to konsekwencje jego spożycia, które powinny być umieszczone w całej serii OSTRZEŻEŃ:

      1).- Jest niebezpiecznie spożywać go, jeśli po jego spożyciu nie wykonujesz ćwiczeń fizycznych, ponieważ funkcja energetyzująca napoju przyspiesza rytm bicia serca i może spowodować nagły zawał.
      2).- Jesteś w niebezpieczeństwie dostania wylewu do mózgu, spowodowanego tym, że RED BULL zawiera składniki, które rozcieńczają krew, by serce mogło łatwiej przetaczać krew by móc w ten sposób wysiłek fizyczny uczynić mniej wyczerpującym.
      3).- Zabronione jest mieszanie RED BULLA z alkoholem, ponieważ mieszanka ta zmienia napój w “Śmiertelną Bombę”, która atakuje bezpośrednio wątrobę, powodując, że miejsce zaatakowane się nie regeneruje.
      4).- Jednym z podstawowych składników RED BULLA jest witamina B12, używana w medycynie do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu olbrzymich dawek alkoholu. Stąd nadciśnienie i stan ekscytacji, w którym się znajdujesz po spożyciu RED BULLA, jak gdybyś był pod wpływem alkoholu.
      5).- Regularne spożywanie RED BULLA wyzwala pojawianie się całej serii chorób nerwowych i neurotycznych nieodwracalnych.
      WNIOSEK:
      Jest to napój, który powinien być zabroniony, ponieważ jest mieszany z alkoholem i tworzy bombę zegarową dla organizmu, przede wszystkim, wśród nastolatków i dorosłych, którzy nie posiadają tej informacji.
      (RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University)
      PRZEKAŻ TO DALEJ, PRZYNAJMNIEJ NIECH LUDZIE WIEDZĄ I NIECH SAMI DECYDUJĄ

      Pozdrawiam,
      Wasz Strażnik Zdrowia smile
      Agnitum
      • marian770 Re: 06.01.2008 - "cud" Aktimel i Red Bull 06.01.09, 22:43
        apropos wit. B12, czytałem opracowania ( np. w Nexusie ) które
        opisują wit. B12 jako cudowny lek.
        oczywiście duże ilości powodują nadciśnienie, ale wg pewnych
        opracowań pozywne efekty przeważająnad negatywnymi

        Nexus Nr 57 (1/2008)

        LECZENIE CHOROBY ALZHEIMERA WITAMINĄ B12
        "Tylko niewielu lekarzy wie, że wysokie dawki witaminy B12 mogą
        zapobiegać a nawet odwracać symptomy choroby Alzheimera oraz innych
        zaburzeń umysłowych. Tę sytuację jeszcze bardziej pogarszają
        postanowienia Codexu Alimentarius, które ograniczają dostęp do
        stosowanych w terapii witaminowej jej wysokich dawek"

      • motyvvacja Re: wieprzowina 07.01.09, 04:22
        ''
        (Dr Hall Huggins - "It's All in Your Head"), konsumowanie wieprzowiny ma bardzo
        negatywny wpływ na czerwone ciałka krwi (CC). Dr Olympio Pinto zarejestrował
        nawet te niekorzystne zmiany na taśmie video (podobne zmiany zachodzą pod
        wpływem palenia papierosów, kofeiny).
        Już po pół godzinie od spożycia wieprzowiny ponad połowa CC gubi hemoglobinę
        (określa je terminem "ghosts"). CC które stają się takimi "ghosts" nie są zdolne
        do spełniania jednej ze swoich zasadniczych funkcji: przenoszenia tlenu. Jakie
        może to nieść konsekwencje nietrudno się domyśleć... Jest to jedna z przyczyn
        tzw. "chronicznego zmęczenia". Amalgamaty mają podobny wpływ na CC. Rtęć wiąże
        się z hemoglobiną (przylega) i ta ostatnia ma mniejsze możliwości do
        przenoszenia tlenu. W tym miejscu b. często następuje rekompensata polegająca na
        zwiększeniu ilości CC (podwyższenie hemoglobiny oraz hematokrytów).
        Może istnieje jednak jest jakaś racja stojąca za zakazem spożywania wieprzowiny?
        Co o tym sądzicie?''
        • asaofetida no tak 07.01.09, 16:59
          Ludzie jak nawet wiedza, ze cos jest niezdrowe to i tak jedza to
          dalej bo im smakuje. Generalnie zawsze przenikaja do spoleczenstwa
          informacje, ze np. margaryna jest niezdrowa albo rozne napoje i
          jogurty i mleko pasteryzowane a mimo to ludzie dalej kupuja to i sa
          zadowoleni. Mysle, ze ludzkosc jako masa znajduje sie na bardzo
          niskim poziomie duchowym i dopiero jak baty spadna na nich w postaci
          chorob to zrozumieja, ze wazne jest co sie je.
    • agnitum 08.01.2008 Firma Bayer świadome szczepionki z HIV! 08.01.09, 13:40
      O tym, że Bayer zbudował swoje podstawy na produktach dla ... więźniów obozów koncentracyjnych chyba już nie muszę wspominać.
      Niestety firma stosuje swoje metody n* również dziś.
      Depopulation to chyba ulubiony temat tej firmy?

      www.naturalnews.com/News_000647_Bayer_vaccines_HIV.html
      Materiał z jednej największych stacji TV w USA (NBC)
      www.youtube.com/watch?v=wg-52mHIjhs
      naturalnews.com: Zgodnie z dokumentów wewnętrznych wynika, że w firma Bayer w sposób świadomy sprzedała szczepionki skażone wirusem HIV.
      Zamieszczamy tutaj mało znaną prawdę na temat firmy Bayer; prawdę, którą potrzeba odświeżyć. W roku 2006 odkryto, że firma dowiedziała się, że szczepionka, która została sprzedana w USA została przypadkowo skażona wirusem HIV.
      Aby zatrzeć ślady, jak mówią dziennikarze z materiału video, Bayer wycofał szczepionki z rynku i sprzedał je konsumentom w Japonii, Francji, Hiszpanii oraz innych krajów, gdzie hemofilicy zostali następnie zakażeni wirusem HIV z powodu tejże szczepionki.
      I jak dotąd, pomimo dokonania tej jawnej zbrodni, żaden z pracowników firmy Bayer w USA nie został ani aresztowany, ani nie postawiono nikomu żadnych zarzutów.

      Spece od propagandy firmy Bayer mieli do powiedzenia tylko tyle: "Bayer zachowało się w sposób odpowiedzialny, etyczny i po ludzku... [a jego działania] były spójne z przepisami."

      Pewnie tak właśnie było. Nie zapomnijmy, że firma Bayer jest tą samą firmą farmaceutyczną, która wiąże się z przeprowadzanymi eksperymentami w obozach koncentracyjnych prowadzonych przez nazistowskie Niemcy. Posiadają oni długą i mroczną historię angażowania się w produkcję broni chemicznej. Na stronie CorporateWatch.org (archive.corporatewatch.org/profiles/bayer/bayer1.html) czytamy:

      "IG Farben ciągle rozwijał się podczas okresu międzywojennego jako jedna z z najbardziej potężnych firm chemicznych i farmaceutycznych na całym świecie. Ich produkty zawierały poliuretan oraz pierwsze lekarstwa 'siarczanowe'. To właśnie podczas ery nazistowskich Niemiec oraz podczas drugiej wojny światowej firma IG Farben (Bayer) wkroczyła w swoją najbardziej złowieszczą fazę. IG Farben, jako wiodąca firma chemiczna w nazistowskich Niemczech, przejęła chemiczne fabryki wzdłuż całej okupowanej Europy, wykorzystywało niewolniczą pracę w swoich fabrykach (wliczając w to prowadzenie ich własnych obozów koncentracyjnych), prowadziło eksperymenty medyczne na tych, których przetrzymywano w tych obozach koncentracyjnych oraz produkowano gaz trujący, którego używano do zabicia tysięcy osób. Pod koniec wojny porozumienie w Poczdamie w 1945 roku wzywało do rozbicia firmy IG Farben na małe, składowe przedsiębiorstwa. Podczas procesu w Norymberdze uwięziono dwunastu pracowników firmy IG Farben oraz dyrektorów za zbrodnie wojenne."

      Każdy, kto przyjmuje cokolwiek wyprodukowanego przez firmę Bayer, moim zdaniem, wspiera to przedsiębiorstwo, które przez blisko sto lat dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości.
      Mike Adams, the Health Ranger
    • agnitum 08.01.2009 CocaCola i "zdrowe" napoje 08.01.09, 14:04
      Widzę, że firma Coca Cola to chyba po słowie z Bayerem?
      www.dailymail.co.uk/news/article-1105179/Orange-drinks-300-times-pesticide-tap-water.html
      Generalnie tłumaczę na szybko.
      W napojach sprzedawanych w UK przez Coca Cole odkryto 300 RAZY WIĘCEJ PESTYCYDÓW niż w normalnej wodzie.
      Zbadano 102 puszki, butelki z 15 krajów, na obecność 100 pestycydów
      Znaleziono takie ciekawostki jak: carbendazim, thiabendazole, imazalil, prochloraz, malathion czy iprodione

      Agnitum

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka