Dodaj do ulubionych

Unia Europejska - jak naziści założyli UE

13.12.08, 19:49
Witajcie,
Szokujący tytuł? Celowo taki użyłem, aby marketingowo jak najwięcej dyskuntantów tu ściągnąć smile

Ale do rzeczy...
Czy coś Wam mówi nazwa I.G. Farben? Tak tak, to ten sam koncern co wymyślił Cyklon B, to ten sam koncern, który był zawsze ściśle powiązany z nazistami
Ten koncern był tworzony przez 3 firmy:
Bayer, BASF, Hoechst. Znacie te nazwy? Nie wątpię

Posłuchajcie wykładu o powiązaniach z jednej strony: Rockefellerów, Rotchschildów, kanclerzów Niemiec: Kohla i Adenauera i innych sług nazistów (nawet pojawia się Pani Merkel), I.G. Farben (Bayer, BASF, Hoechst), druga wojna światowa i tego jak powstała UE (zaczynając oczywiście od Traktatu Rzymskiego)

Czy dalej ktoś ma jeszcze wątpliwości do czego dąży UE?
Wytłumaczę dokładniej. UE służy do tego aby bez wystrzału (nie udało się podczas II wojny światowej bronią) przejąć całą Europę i oddać władzę nad całą Europą pod panowanie postnazistów czy też innych grup illuminackich, które za tym stoją.

Dr Rath zresztą wszystko ładnie nakreśli.
Fragment wykładu:

video.google.com/videoplay?docid=-2927498432760024906
I jak wrażenia?

Pozdrawiam smile
Agnitum
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 01:31
      Mysle ze UE to triumf rozsadku, to zblizenie pomiedzy ludzmi, a
      przede wszystkim pozbycie sie leku ze mozna zyc bez graniuc.
      Teoria spiskowa to teoria strachu, to banie sie ludzi, to tworzenie
      podzialow. Strach nie jest madroscia, strach to dzialanie przeciwko
      ludziom.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • szizumami Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 05:43
        ----ta sama ig farben co hoechst \psze zklaw.ekranowej=wiecjesli to
        nie /oe/ to sorki/-co produkuje aborcyje piguki RU...........i po
        lekturze ciekawi mnie -.............Kto naprawde finansowal
        solidarnosc\bo ze bawili sie swietnie newskiej restauracji...\za
        czyje\...-wiem ze zrodla
        uczestniczacego...
      • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 09:19
        Oczywiście, że masz racje. NSDAP to była organizacja dbająca o ludzkość, a obozy koncentracyjne to zwykłe obozy dbające o kulturę fizyczną osadzonych.
        Naprawdę można być tak naiwny, że skoro Ci sami ludzie tworzyli podwaliny biznesowe nazizmu będą inicjować Klub Rzymski (pierwowzór EWG->UE) i w tym przypadku będą się kierowali zasadą "zbliżenia pomiędzy ludźmi"?

        To co mówi dr Rath nie jest teorią spiskową. Śmiem sądzić, że nawet tego reportażu nie oglądnąłeś. Dokumenty są do sprawdzenia - kto jest kim i wszystko jest dokładnie udokumentowane.
        Ale oczywiście Ty wiesz najlepiej smile)) "historyku" smile

        Pozdrawiam smile
        Agnitum
        • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 12:05
          teraz staje się jeszcze bardziej oczywiste dlaczego chcą wprowadzić
          zakaz sprzedaży produktów opartych na naturoterapii- medcyna
          niekonwencjonalna staje się coraz bardziej popularna i być może
          zabiera w ten sposób zyski firmom farmaceutycznym. nastepnym pewnie
          krokiem będzie zakaz uprawiania jogi - wszczepione czipy będą
          rozpoznawać ruchy za to opowiedzialne wink

          jest pewna sprzecznośc pomiędzy ruchem New Age propagowanym przez
          Iluminatów a interesami koncernów farmaceutycznych. gdyż medycyna
          naturalna jest nieodłącznym elementem New Age. czegoś więc tu
          nierozumiem. po drugie New Age jest za rozwojem świadomości
          człowieka i jakby nie patrzeć ( przynajmniej obecnie ) rozwojem
          duchowym. te zaś procesy sprzyjają wyjściu poza wąskie postrzeganie
          człowieka: jedzenie, spanie, oglądanie telewizji, pracy na etacie.
          o co więc tu chodzi ?
          • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 13:24
            Marian ja bym rozpatrzył to tak:

            Nasi dziadkowie/babcie, Indianie z Amazonki i inne ludy żyjące długo w izolacji również o wiele więcej wiedzieli/wiedzą na temat naturalnych suplementów, medycyny naturalnej, na temat zdrowego odżywiania niż my obecnie. Ale czy byli wyznawcami religii/filozofi New Age? Wątpię, ale znam jeden przykład - mojej babci zielarki, która nie miała o tych filozofiach pojęcia smile

            Myślę, no powiem inaczaj, jestem prawie przekonany, że New Age nie wymyślił zdrowego żywienia ani naturoterapii, jedynie możemy przypuszczać, że ktoś pomieszał w tyglu różne sprawy: przeróżnych filozofii, rytuałów i zdrowego żywienia/suplementacji i nazwał ten tygiel New Age.
            Można fajnie tak pomieszać nieprawdziwe zagadnienia z prawdziwymi. I później spowodować ogólny zamęt.
            Czy w protokołach syjonu nie była mowa o takim mieszaniu?

            Drugi punkt widzenia jest taki:
            Zauważ, że z wielu dokumentów wynika, że sił walczących o dominację nad światem są prawdopodobnie dwie. Wiele źródeł twierdzi, że jest cicha wojna o wpływy między panującymi w Europie (oczywiście Illuminackich rodach) i panujących przykładowo w USA (Rockefellerowie itp). Również dr Rath wspomina w rzeczonym wykładzie o niewywiązywaniu się IG Farben z przyrzeczeń "podziału wpływów na Świecie" danej kompleksowi militarno-farmaceutyczno-chemicznemu USA.

            W świetle tego konfliktu, nie ma jedności między różnymi grupami interesu i może też dzięki temu mamy przeróżne "przecieki"? i może dzięki temu mamy takie sprzeczne składniki różnych tygli?

            Jeszcze raz jednak powtórzę. To New Age adoptował naturoterapię.

            Proszę, zauważmy że wielu wegerian czy mięsożernych - ale wiedzących o naturalnym leczeniu nie wyznaje ŻADNEJ filozofii New Age jak również wielu New Age'owców odżywia się byle gł*.

            Pozdrawiam smile
            Agnitum
            • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 15:48
              masz racje z tymi frakcjami - w ostatnich dwóch numerach Nexusa jest
              ciekawy artykuł "Ultimatum wschodu dla Iluminatów Zachodu"
              głównie chodzi o to że organizacje rządzące de facto Azją ( np.
              Yakuza, która okazuje się pracować dla cesarza Japoni (sic! ))
              wiedzą o planach depopulacji także azjatów ( chodzi o wirusy które
              atakują tylko rasę żółtą ) się temu sprzeciwiają. podobno te
              organizacje azjatyckie mają kilkaset tysięcy zawodowych zabójców (
              coś ala Ninja ) których są gotowych użyć jeśli nie powstrzymają się
              Iluminacji od planów depopulacji Azji tj. grożą zabiciem wszystkich
              członków klanu Rockefelerów, Rotchildów i innych rodzin rządzących
              światem.
              a więc światełko w tunelu jest..
              polecam przeczytać artykuł w magazynie Nexus
          • flowerbomb5 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 13:48
            No sorry ale jaka jest ta medycyna naturalna propagowana przez New
            Age i jak to moze zaszkodzic koncernom farmaceutycznym??
            No wezmy na ten przyklad wegetarianizm, okultyzm, myslenie magiczne,
            hipnoterapia, misy tybetanskie, rebirthing itp itd.
            Wezmy wegetarianizm - czy jedzenie jarzynek moze komus zapewnic
            zdrowie jezeli beda to jarzynki nafaszerowane chemia z
            supermarketu?? A ilu ludzi moze sobie pozwolic na wlasny ogrodek?
            Zreszta nawet we wlasnym ogrodku jak sie nie posypie to zaraza
            chwyci, nie urosnie, albo robaki zjedza. Trzeba jakas chemia posypac
            bo nic nie bedzie. Wiem, bo uprawialam troche ogrodek - koszmar nad
            koszmary.
            Leczenie sie bioenergoterapia, reiki, pozytywnym mysleniem, hipnoza -
            moze pomoc tylko jakiemus marginesowi ludzi podatnemu na sugestie -
            reszcie moze bardziej zaszkodzic niz pomoc, juz pomijajac kwestie
            szarlatanow. Nikt powaznie chory nie oprze swojej terapii tylko na
            jakims cudotworcy tylko leci do lekarza i lapie sie wszystkiego na
            zasadzie tonacy brzytwy sie chwyta. Nie sadze zeby pozytywnym
            mysleniem czy reiki mozna bylo wyprodukowac niedobory witaminy C w
            organizmie - organizm to laboratorium chemiczne.
            Uwazam, ze alternetywne metody leczenia propagowane przez New Age sa
            i pozostana marginesem i folklorem w niczym nie zagrazajacym
            przemyslowi farmaceutycznemu.


            Nie moze zaszkodzic w ogole.
            • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 16:34
              robisz groch z kapustą, np. łączysz leczenie witaminą C z medycyna
              konwencjonalną, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie.

              przede wzystkim to nie jest dyskusja nad tym czy medycyna naturalna
              jest skuteczna czy nie ( chociaż wg mnie jest ) tylko że tak jest
              postrzegana przez koncerny farmaceutyczne ( dowodzi to zakaz od 2010
              roku sprzedaży na terenie UE produktów opartych na naturalnych
              ziołach, witamianch i innych suplementów, a dokładniej o to, że ziół
              nie da się opatentować i mieć wyłączny zysk z tego ). w tym
              wszystkim chodzi o wolność wyboru - jeśli chce się leczyć zółkami
      • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 11:44
        >Mysle ze UE to triumf rozsadku, to zblizenie pomiedzy ludzmi, a
        >przede wszystkim pozbycie sie leku ze mozna zyc bez graniuc.

        po części tu się zgadzam, ja jestem za UE, ale nie przekształconą w
        dyktaturę jak to obecnie do tego zmierza, i żeby to była europa
        narodów-państw a nie federecji państw, a wszystko zdaje się zmierza
        do Stanów Zjednoczonych Europy.

        odnośnie teorri spiskowej, założe się że mskaiq posłuchał co
        najwyżej pierwsze 10 minut... a jeśli wszystko... no cóż zdaje się
        że dla mskaiq tylko oczywiste i powszechnie znane fakty nie są
        bajdurzeniem, swoją drogą b. wybiórcze podejście do historii, może
        mskaiq kiedyś napisze historię na nowo wink
        • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 16:57
          jak łatwo ludzie potrafią wysnuwać wnioski nie wgłebiając się wogóle
          w temat. coś słyszałem, coś się obiło o uszy i podane dalej.
          rozumiem że uznajemy spiski tylko udowodnione przez pewną grupe
          ludzi, reszta jest bee.

          akurat w ruchu New Age chodzi o przygotowanie ludzi do najazdu
          nowych Bogów w postaci wysokorozwiniętych cywilizacji pozaziemskich,
          a które oczywiście będą jedną wielką mistyfikacja ( poczytaj o
          Projekcie Blue Beam ) przygotowana przez Iuminatów.

          więcej możesz poczytać o tym tutaj
          www.przebudzenie.pl/Projekt-BLUE-BEAM-t6199.html
        • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 14.12.08, 20:56
          A świstak zawija sreberka wink

          Ps.
          Asaofetida naprawdę Cie doskonale rozumiem, kiedyś (poszukaj sobie w archiwum gazeta.pl wypowiedzi sc200) potrafiłem 1000-cami argumentów udowodnić że New Age to same plusy. Nic do mnie nie docierało, co zresztą wiele osób na tym forum widziało - ale ja byłem jak ściana.
          Kazdy atak na New Age był przeze mnie wyśmiewany i szukałem zaraz "komu wywaliło".

          Pozdrawiam smile
          Agnitum
          • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 07:51
            Mysle ze te wpisy to pochwala strachu, trzeba sie bac, wszedzie
            dzialaja ludzie ktorzy chca zniszczyc swiat a jak nie ludzie to inne
            cywilizacje kosmiczne.
            Czy ktos z was widzial te cywilizacje, czy zna tych ludzi ktorzy
            rzekomo niszcza swiat.
            To forum ma byc o rozwoju duchowym, jest o strachu i urojeniach.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • motyvvacja Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 09:42


              > Mysle ze te wpisy to pochwala strachu, trzeba sie bac, wszedzie
              > dzialaja ludzie ktorzy chca zniszczyc swiat a jak nie ludzie to inne
              > cywilizacje kosmiczne.
              > Czy ktos z was widzial te cywilizacje, czy zna tych ludzi ktorzy
              > rzekomo niszcza swiat.
              > To forum ma byc o rozwoju duchowym, jest o strachu i urojeniach.

              mskaiq
              mysle ze dla ciebie nie ma podstawowej roznicy pomiedzy strachem a wewnetrzna
              checia poznania prawdy,z czym sie wiaze sprawdzanie obecnych teori.
              --
              Kocham siebie z wzajemnością smile
              • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 11:24
                ah tylko te teorie spiskowe... cały czas mówie wszystkim że 31
                sierpnia 1939 roku to Polacy napadli na radiostacje w Gliwicach a
                nie Niemcy przebrani za Polaków. to nie była żadna prowokacja, ani
                teoria spiskowa chorych na paranoje Polaków. dlatego to nie Niemcy
                napdali na Polskę ale Polacy na Niemcy wink



                  • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 12:11
                    a tak poważnie to po cześci mskaiq ma racje - warto wypełnić to
                    forum wątkami optymistycznymi, zachęcającymi do radosnego życia.
                    z drugiej strony, dążenia do poznania prawdy nikt nie może nikomu
                    odebrać, nawet jeśli wnioski z tych poszukiwań brzmią fantastycznie.
                    mskaiq wypiera wszystke fakty niewygodne dla jego światopoglądu
                    życia, a przecież nie takie niestety życie jest.
                    • motyvvacja Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 13:35
                      marian
                      a co jesli prawda nie jest wcale taka optymistyczna?
                      a co jesli ludzie tym pozytywnym mysleniem oklamuja sie? - oddalaja od
                      prawdziwego problemu ktory nalezalo by rozwiazac niz odwracac glowe zakladajac
                      rozowe okulary?
                      a co jesli nie kazdego stac na to by ja ujrzal? a umysl broniac sie od od emocji
                      (niewygody i podniesienia dupska z krzesla) karze nam pozytywnie myslec?

                      nie jestem za czarnowidztwem-ale napewno nie jestem za tym by sie oszukiwac
                      Jak to mowia:
                      wole gorsza prawde niz slodkie klamstwosmile
                      kiss marianeksmile
                      --
                      Kocham siebie z wzajemnością smile
                      • su6 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 19:12
                        wiekszosc czmychnela z forum, reszta powinnasmile

                        bylo milo, optymistycznie, teraz jest nieprawdopodobnie science -
                        fiction i niestety nic nie przypomina otaczajacego nas swiata. Chyba
                        ze jak pisze m. chodzi o zasianie paniki i zabicie czasu. Mnie sie w
                        zyciu nie nudzi i potrafie sie soba zajac.
                        Zdrowa zywnosc ok, ale trzeba wiedziec czym karmic umysl zeby nie
                        wykorkowac.

                        cordialement
                        jp
                        • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 15.12.08, 19:37
                          Ludzie czmychnęli bo oczekiwali gotowych recept aby być pięknym i bogatym a niestety są to wartości nieakceptowalne jako cel dla ludzi, którzy wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Takie pójście na łatwiznę przyciągało na forum dziesiątki ludzi, zainteresowanych pielęgnowaniem i głaskaniem swojego ego smile

                          W czym Twoim zdaniem tu SF się tu odbija? W tym, że np. ja piszę na temat tego co nas czeka? Czy wolisz się pewnego dnia obudzić z ręką w nocniku?

                          Czy myślenie optymistyczne ma wykluczać realizm?
                          Czy potrafisz być optymistyczna w sensie takim jakie miało przesłanie to forum i jednocześnie obserwować to co się dzieje na świecie?
                          A może wygodnie nam byłoby wszystkim zaślepionym we własnym sukcesie - nie zauważać tego?

                          Ja wcale nie stałem się pesymistą - oceniam siebie jako takiego samego optymistę jakim byłem kiedyś. Różnica jest tylko taka, dziś nie dążę do złudnych celów jakie stawiają książki o myśleniu pozytywnym w stylu "jestem bogaty, zdrowy i piękny tu i teraz".

                          Uważam, że wiedza, wiedza o otaczających nas mechanizmach zaprocentuje zbudowaniem lepszego świata. Innej drogi nie ma.

                          Pozdrawiam smile
                          Agnitum
                                • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 16.12.08, 12:20
                                  Na szczęście u nas nikt nie przepowiada końca świata w sensie fizycznym smile
                                  Wierzymy za to głęboko w przemianę świata na poziomie mentalnym/duchowym.

                                  I właściwie czy to poprowadzi przez wojnę czy też nie - jest to mniej istotne z
                                  punktu widzenia całości.

                                  Pozdrawiam smile
                                  Agnitum
                                  • flowerbomb5 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 16.12.08, 13:17
                                    Absolutnie sie zgadzam z agnitum ze trzeba znac prawde. Prawda jest
                                    przykra, okrutna i wiele osob, ktore tu sie wypowiadaja chcialyby
                                    spokojnie znieczulic sie na wszystko, co nie jest pozytywne, zamknac
                                    oczy na rzeczywistosc i swiecie wierzyc swojemu guru. A tu taka
                                    niespodzianka na forum. Mnie sie podoba, lubie znac prawde, nawet
                                    najgorsza.

                                    Ale teraz agnitum co zrobic z ta prawda? Tak, zatruwaja nas
                                    jedzeniem, szczepionkami, chca zachipowac, media wprowadzaja w blad,
                                    oglupiaja, rzady i banki okradaja, oklamuja, globalizuja, robia w
                                    bambuko i co teraz z tym zrobic? Co ja maly mis moge na to poradzic?
                                    Wiekszosc tu obecnych reaguje strachem i zaprzeczeniem. Przeciez
                                    kazdy chcialby wierzyc w dobro, piekno, milosc itp.
                                    • megan5000 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 16.12.08, 14:06
                                      Może czas, żeby zmienić nazwę forum? Zamiast "Myśl pozytywnie"
                                      to "Rozwój duchowy - żyj świadomie" albo "Rozwój duchowy - myśl, to
                                      nie boli" wink Tak, żeby zamknąć usta tym, co narzekają że tu tak mało
                                      pozytywnie jest, więc trzeba wiać stąd bo jeszcze niechcący można
                                      przejrzeć na oczy.
                                        • su6 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 16.12.08, 18:32
                                          Nie jestem w stanie wierzyc czy interesowac sie s-f nawet w
                                          pigolce. To kwestia podejscia do zycia. Nic nie zrobisz jesli na
                                          prawde bedzie koniec. Tyle, ze swiat mial sie skonczyc juz w
                                          sredniowieczu.
                                          Od mojej podstawowki o tym trabia ze znow bedzie. Kwestia dat
                                          zmieniajacych sie jak w kalejdoskopie. Chyba zaczynam sie do tego
                                          przyzwyczajac. Taki koloryt epoki. Swoja droga w listopadzie miala
                                          sie zaczac wielka wojna i na szczescia nic nie wyniklo. Czekac czy
                                          robic swoje?wink
                                              • su6 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 16.12.08, 23:04
                                                nawet tak jestesmy zalezni--> uczymy sie od siebie nawzajem,
                                                przesiakamy dostepnymi informacjami. Dlatego takie wazne jest to co
                                                wypuszcza sie w eter.
                                                Fakt, ze to od nas zalezy to co wybieramy i nikt nie wezmie za nas
                                                odpowiedzialnosci.
                                                Rozwoj - to poszukiwanie drog i branie odpowiedzialnosci w oparciu o
                                                db wszystkich. Takie bla bla, ale tak to rozumiem;p.
                                                No i zawsze znajdzie sie ktos kto mysli akurat tak jak my, nie ma
                                                cos takiego jak samotnosc ideologiczna jak sie okazuje.
                                                Roznorodnosc...nie zawsze nam slozy..ale daje mozliwosc wyboru
                                                Dobranocsmile
                                                odbiegajaca od tematu.
                                                P.S. Zgadzam sie z poprzedniczka. Nie wiem czy moje zdanie zostanie
                                                wziete pod uwage, ale zmiana nazwy forum sprawi ze przekaz bedzie
                                                czytelniejszy
                                    • aarvedui Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 17.12.08, 10:57
                                      ale, ale... czy zgodziłby się z Tobą:

                                      -Cypher z Matrixa?
                                      -Dzikus z Nowego Wspaniałego Świata / Brave New World (Order)
                                      -Karl Pron z Limes Inferior?
                                      -prole z 1984?
                                      -partner nie podejrzewający zdrady?

                                      prawda może być trucizną dla własnoręcznie wyhodowanego iluzorycznego raju.
                                      niektórzy wolą codziennie spożywać kwiaty, które w nim rosną. zjadacze lotosu
                                      znają jedną karmę, każda inna to dla nich męczarnia.
    • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 18.12.08, 09:45
      agnitum napisał:
      >Ludzie czmychnęli bo oczekiwali gotowych recept aby być pięknym i
      >bogatym a niestety są to wartości nieakceptowalne jako cel dla
      >ludzi, którzy wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Takie pójście na
      >łatwiznę przyciągało na forum dziesiątki ludzi, zainteresowanych
      >pielęgnowaniem i głaskaniem swojego ego
      >Nikt nie oczekiwal od forum gotowych recept aby byc pieknym i
      >bogatym......
      Cialo nie jest przedmiotem rozwoju duchowego a dusza. Ludzie
      przestali przychodzic na to forum bo propagauje nieufnosc,
      podejrzliwosc i strach.
      Tutaj nie ma nic o pracy nad soba, pozbywaniem sie ograniczen, nie
      ma niczego o szacunku, uprzejmosci i zaufaniu do innych ludzi.
      Za to propaguje teorie spiskowe, ingerencje kosmiczne i inne
      fantastyczne teorie.
      Piszesz ze to forum ma na celu zbudowanie lepszego swiata. Lepszy
      swiat mozna budowac za pomoca dobra, nie da sie go budowac za pomoca
      strachu i podejrzliwosci i nieufnosci.
      Te wartosci podwazaja sens, rozwoj duchowy ludzi, milosc.
      Serdeczne pozdrowienia.
        • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 18.12.08, 10:33
          Myślicie znowu o sobie smile (pisząc o tych jednostkach)? Ach Ci egoiści... smile

          Tak się składa, że akurat należę do osób piszących w miarę dużo również tych "nowych myśli", ale jak widać po Was dwojga nie dyskutujecie w ogóle w temacie.
          Wszystko negujecie (bo tak i już!) a nie dyskutujecie merytorycznie smile
          Ciekawe czy będzie Wam tak łatwo negować, jak coś Was dotknie osobiście.
          Nie jestem zbyt doświadczonym człekiem, ale sporo podróżuję i dużo widzę. Wynurzcie się poza swój świat wyimaginowanych uczuć i celów, poza wytarte konwenanse, a zauważycie do czego wiele spraw zmierza.
          Świat nie jest taki jaki się Wam wydaje, że jest. smile

          Agnitum
      • motyvvacja Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 18.12.08, 10:33
        Piszesz ze to forum ma na celu zbudowanie lepszego swiata. Lepszy
        swiat mozna budowac za pomoca dobra, nie da sie go budowac za pomoca
        strachu i podejrzliwosci i nieufnosci.
        Te wartosci podwazaja sens, rozwoj duchowy ludzi, milosc.

        a jak ty chcesz polepszac cos bez niewiedzy -co czym jest-?
        Czy lekarz zanim wymyslil szczepionke narzekal na bakterie?
        Ludzie narzekali,a on musial poznawac ich zwyczaje by je unieszkodliwicsmile

        cialo nie jest przedmiotem rozwoju duchowego a dusza??smile
        No to mskaiq-pozbadz sie ciala i zacznij rozwijac to pogadamysmile

        --
        Kocham siebie z wzajemnością smile
      • szizumami Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 18.12.08, 10:34
        M=isiek to zaloz pozytywnego posta,lub i forum
        i jak wg ciebie wyglada prawda=napisz

        tak w sumie to chyba Agnitum ma jako /stworca/ tego /zakatka/prawo
        pisac i wyrazac co chce...
        a nam poostaje byc albo ni byc...bywac...
        albo kontraopozycyjny nowy zakatek samemu wydziargac!====malo
        pozytywnych wyjsc?=stay,eskape,buid or.....

        don"worry be happy...
        pozdro

      • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 18.12.08, 10:47
        Mskaiq żadna Twoja wypowiedź wszędzie gdzie się pojawisz nie jest merytoryczna. Wszędzie albo krytykujesz albo piszesz frazesy typu "strach robi to czy owo".

        "Tutaj nie ma nic o pracy nad soba, pozbywaniem sie ograniczen, nie
        ma niczego o szacunku, uprzejmosci i zaufaniu do innych ludzi."

        Bo oczekiwania masz inne. Dla mnie pozbywanie się ograniczeń i praca nad sobą, to chęć poznania i zrozumienia rzeczywistości, a nie dążenie do głaskania swojego ego. Filozofia i etyka w dzisiejszym świecie jest przedmiotem krytyki, a nie konkretni ludzie - są oni tylko podawani jako przykład.
        A cóż można więcej pisać o szacunku, uprzejmości itp? Jeśli dla Ciebie nie jest oczywiste, że należy innych ludzi tak traktować - to Twój problem smile

        "Za to propaguje teorie spiskowe, ingerencje kosmiczne i inne
        fantastyczne teorie. "

        Oczywiście członek Nowojorskiej Akademii Nauk dla Pana Prof dr hab Mskaiq nie jest autorytetem smile Autorytetem dla Pana Pro dr hab Mskaiq jest telewizja, radio i prasa.

        "Piszesz ze to forum ma na celu zbudowanie lepszego swiata. Lepszy
        swiat mozna budowac za pomoca dobra, nie da sie go budowac za pomoca
        strachu i podejrzliwosci i nieufnosci."

        To jest powtarzam Twój problem, co odczytujesz z wątków! strach, podejrzliwość i nieufność biorą się tylko z niewiedzy. To tak jak małe dziecko jeśli nie dotknie kuchenki i nie oparzy się, nie będzie w pełni świadome zagrożenia zwanego oparzeniem. Ma wszelkie dane ku temu aby się tej kuchenki bać, podejrzewać ją o Bóg wie co. A jak pozna to uczucie oraz przyczyny być może w przyszłości wystąpi z patentem na gotowanie "bez wydzielania ciepła" na zewnątrz lub z podobnym pomysłem - w ten sposób poprawi świat, swój świat i nasz wszystkich świat - w tym zakresie.
        Nigdy nie wyeleminujemy przyczyn, jeśli będziemy od tego uciekać lub udawać, że ich nie ma.

        Tylko poznając negatywne wzorce we współczesnym świecie jesteśmy w stanie zbudować lepszy świat.
        A farmazony w stylu - "nie mówmy o tym" są stworzone przez właśnie takich ludzi, z których filozofii czerpiesz dla siebie. Im zależy, abyś nie dochodził do sedna problemów, abyś je nie zauważał. I spełniasz się w tej roli doskonale.

        Świat dzisiejszy jest taki jaki jest nie dlatego, że mówi się o przyczynach tylko dlatego, że uczy się ludzi mieć to wszystko głęboko w 4 literach.
        Ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (czy też leżenia smile ). Nie życzę Ci mskaiq abyś się znalazł w sytuacji ludzi, będących dzisiaj więźniami obozów (stricte koncentracyjnych) na całym świecie - ciekawe czy oni mają takie samo zdanie, mógłbyś się bardzo wiele dowiedzieć na temat tego czym tak naprawdę jest strach o którym pleciesz trzy po trzy co chwilę.

        Agnitum
        • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 19.12.08, 00:48
          Co to znaczy przejac cala Europe bez wystrzalu. Kto ja przejmnie, na
          czym bedzie polegalo to przejecie?
          Czy zrobia to Rockefellerowie, Rotchschildowie ? Czy przejmie ja
          Bayer, BASF, Hoechst ?
          Kto ma takie ambicje i po co ? Wszystkie kraje walcza o to aby w
          nich inwestowl obcy business bo to oznacza prace dla ludzi. Takich
          inwestycji chca Niemcy, Polska, Francja, Australia, itp.
          Business obecnie to przewaznie spolki kapitalowe, nalezy do
          inwestorow ktorzy nie maja ambicji zajmowania calej Europy a
          zarabianie pieniedzy.
          Napisz Agnitum po co Rockefellerowi cala Europa i jak bedzie w niej
          wladal.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 20.12.08, 13:39
            Mskaiq też kiedyś myślałem, że inni tak jak to piszesz "poszukują i chcą u siebie inwestycji" aby "ludziom lokalnym żyło się lepiej"
            Podałeś przykłady krajów, równie można ją rozszerzyć o dziesiątki innych.

            Ale o to nie chodzi.
            Przykład.
            W Polsce miała miejsce "złodziejska" prywatyzacja. Cała Polska gospodarka - no prawie cała - została po prostu rozkradziona.
            Rozkradziona w imię prawa. "Doradcy" zagraniczni czy też tacy pseudoekonomiści jak Sachs i ich ślepi naśladowcy typu Balcerowicz itp szli na rękę tylko i wyłącznie koncernom światowym, które za ułamek procenta wykupywali polskie firmy, kopalnie, zakłady, banki.

            Taki był sens prywatyzacji.
            To dla "ciemnego ludu" puszczano sygnały przez masmedia o tym, że "wszystkim będzie lepiej, że ludzie będą mieli lepszą pracę".
            Takie pranie mózgu było po części prawdą, tylko zapomniano dodać, że chodzi o niewielki procent ludzi kosztem... całej reszty.
            Przejedź się i pozbieraj opinię zwykłych ludzi, powtarzam zwykłych ludzi jak oceniają transformację w krajach, w których zaczęła się gwałtowna prywatyzacja...
            Przejedź się na Ukrainę, i zapytaj się przez co oni teraz przechodzą (podpowiadam: -15-17 lat temu w Polsce)

            Wyjdź poza świat masmediów a zobaczysz prawdę.

            I nie wierz w powszechne sondaże... drukowane "wiarygodnych" gazetach - (jest tu jedna osoba na forum, która dostarczyła mi informacje (dokumenty) na temat jak się manipuluje sondami bardzo dużej firmy sondażowej na polskim rynku - osoba ta, była bardzo wysoko postawioną osobą w tej firmie i bezpośrednio brała udział też w tych manipulacjach - oczywiście, nie wymienię nazwy firmy, ani danych tej osoby - czuję się jak dziennikarz w tym momencie smile )

            Piszesz, że inwestorom zależy tylko na zarabianiu pieniędzy, a nie na rządzeniu smile
            Naprawdę nie rozumiesz, że posiadanie pieniędzy to rządzenie i odwrotnie? To lobbistyczne organy rządzą we wszystkich krajach na świecie (no może jest parę krajów wyjątków np. Wenezuela - dlatego ten "uczciwy" świat chce ją zniszczyć). Wszędzie gdzie pieniądze tam i władza.

            Ale w tym wszystkim nie chodzi tylko o pieniądze czy władzę nad wszystkimi ludźmi - przy czym dawne niewolnictwo będzie przy nowym modelu - niewinną zabawą.
            Tu jest głębsza przyczyna i leży ona w filozofiach i religijnych trendach - to one napędzają czołowe "Oświecone" rodziny - rodziny Illuminatów.

            I to jest moim celem - poznać te przyczyny do końca. I złożyć podwaliny z wielu innymi na zniszczenie tych idei.

            Pomyśl sam, że jak założysz na moment - że mam rację, to czy chęć bogacenia się kazałaby Ci wyeleminować kilka miliardów ludzi jak najszybciej z tego świata?
            (cytuje: MAINTAIN HUMANITY UNDER 500,000,000 IN PERPETUAL BALANCE WITH NATURE)
            www.youtube.com/watch?v=CI7Yi3No0Dw
            en.wikipedia.org/wiki/Georgia_Guidestones
            www.grazingsheep.com/artp/rl/kamienny.htm
            Pozdrawiam smile
            Agnitum

            Ps.
            Teraz właśnie czytam jak to firma JP Morgan - władana przez "oświeconą" rodzinę Morgan chce dokonać zamachu na resztę pieniędzy jakie są w ZUS - czytaj, chce "poradzić" ZUS'owi jak zrobić reformę.
        • aarvedui Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 19.12.08, 09:42
          agnitum - podzielam Twoją cierpliwość w odpowiadaniu. niemniej nie zmusisz
          nikogo do przyjęcia czerwonej pigułki.
          ktoś Ci tu zarzucał wymuszanie poglądów,etc - nie zauważyłem, żebyś kogokolwiek
          banował albo wycinał posty wink ale dziwne jest dla mnie, że ktoś tak potrafi
          nazwać normalną dyskusję.
          myślę, że tą agresję w niektórych odpowiedziach pełnych banałów o miłości i
          rozwoju wywołuje podświadomy strach tych osób przed prawdą. klasyczną obroną
          jest wmawianie sobie, powtarzanie jakichś "prawd" jak mantrę, tylko żeby się w
          nich utwierdzać. takie "bombardowanie miłością", czy zabawa dziecka w chowanego
          - zamknę oczy, to nikt mnie nie widzi i świat nie istnieje. do dzieci
          racjonalnie nie przemówisz i podziwiam, ze Ci sie jeszcze chce =)
            • szizumami Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 20.12.08, 11:33
              mskaiq====jestes trenerem cierpliwosci!

              agnitum podawal mnostwo zrodel=maci je jeszcze czytac na dobranoc
              jak dziecku,w kolko to samo...
              ile ty masz lat?

              = i jaka wiekszosc nie wierzy?
              sondaz robiles?

              duza czesc ludzi patrzy podobnie jak ty----po wierzchu,nie poczyta
              tu iam----bez zglebiania mowi z ironia---bzdura!
              a dowodem dla takich jak ty musi byc --jawnosc,deklaracja-
              "ja mason chce wami rzadzic--wiec uwazajcie!!!"
              nie mozesz wziazc pod uwage ze zło jest
              ineligentne,przebiegłe,WYTRWALE I PRZEWROTNE!?

              a Miłość----spokojnie---póki oddychamy jest
              madrzejsza i dojrzalsza bedzie ----jako Świadoma i
              wsród wszystkich ==
              i w twoim miejscowym przedswiatecznym markecie i etiopskiej
              chacie.....



    • marian770 USA państwo policyjne 20.12.08, 13:43
      post z onetu znalazłem, gościu przyjeżdza do Polski po 15
      bo ma dosyć wszechwładzy policjantów:

      "Byłem przez ok. 15 lat i wróciłem bo tzw. przemoc PRL-u to
      przedszkole w porównaniu z tym co się dzieje w USA. Na przykład - w
      każdej chwili byle glina cie może zastrzelić za byle co bo `bal się
      o swoje bezpieczeństwo'. Czyli na przykład - gliniarz rzada od
      ciebie papierow, ty po nie sięgasz a on cie zastrzeli bo `mogłeś'
      sięgać po bron. Mojego kolegę Serba tak zastrzelili. Ja miałem
      podobny wypadek i tylko dlatego żyję bo moja konfrontacja miała
      wystarczająco dużo świadków. Odmowa traktowania Amerykańskiego
      gliniarza jako boga kiedy nie ma świadków == śmierć. Gdybys znal
      angielski mógłbyś sobie znalesc tysiące takich historii na
      Internecie.
      USA wali sie na strzępy pod naciskiem Marksizmu który USA przejadł
      do kości i za pare lat będzie tam zadyma taka sama jaka była w Rosji
      w latach 1920-1930.
      Największą tragedia 20-go wieku jest to ze sztucznymi, tymczasowymi
      środkami uniknięto tam zawalenia sie totalitarnego,
      nieodpowiedzialnego fiskalnie rządu w tym samym czasie kiedy upadło
      ZSRR. Teraz USA próbuje dalej sie ratować poprzez pełne państwo
      policyjne. Argumentem jest niby to ze gdy USA (aka #1 superpower')
      odejdzie to Islamscy terroryści', Chińczycy i Rosjanie to
      wykorzystają."

      • asaofetida Re: USA państwo policyjne 20.12.08, 16:31
        Ja nie lubie USA. Nigdy mnie tam nie ciagnelo. Demokracji tez tam
        raczej nie ma. Ale swiatem nie rzadza masoni i cyklisci jak to
        agnitum probuje dowiesc ale poprostu swiatem rzadzi pieniadz.
        Dopoki ludzie sa jacy sa ...swiat bedzie jaki jest. Koniec basta.
        • szizumami Re: USA państwo policyjne 20.12.08, 18:58
          ,,,i pieniadz,..i blondynki

          a kooperuja zbereżne krasnoludki=
          te ortodoksyjne --- z łysina-
          od kombinowania
          a bez bokobrodów....
          nie lepiej idzie mikołajkom-
          te głoszą oredzia-
          o dobrowolnych datkach...
          i wszystko jest ok-bo
          j-anoły bieluśkie
          krażą ze siankiem
          co to jest symbolem zapomogi...

          masz racje aarveduś z tym łykaniem lotosu...
          od kapusty z grochem w głowie nie zafiołkuje----bynajmniej
    • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 21.12.08, 00:19
      Mysle ze nie wazne ile mam lat. To nie jest argument w dyskusji. Na
      jakiej podstawie piszesz ze wiekszosc ludzi patrzy po wierzchu.
      Mysle ze olbrzymia wiekszosc ludzi przestala myslec schematami
      sprzed 2 czy 1 wojny swiatowej. Nazizm to juz przeszlosc, czasem
      jeszcze potrafi przyciagnac nieliczne grupki ludzi ale nic wiecej.
      Twierdzenia Agnitum
      >W Polsce miała miejsce "złodziejska" prywatyzacja. Cała Polska
      >gospodarka - no prawie cała - została po prostu rozkradziona.
      >Rozkradziona w imię prawa. "Doradcy" zagraniczni czy też tacy
      >pseudoekonomiści jak Sachs i ich ślepi naśladowcy typu Balcerowicz
      >itp szli na rękę tylko i wyłącznie koncernom światowym, które za
      >ułamek procenta wykupywali polskie firmy, kopalnie, zakłady,
      >banki.
      Mysle ze takie oskarzenie jest kompletnie bez sensu. Prywatyzacja
      zostala dokonana wedlug praw obowiazujacych na calym swiecie.
      Oczywiscie ze mozna podwazac prawo, stwierdzic ze jest zle, ze jest
      skorumpowane ze prawem manipuluja kosmici, albo bogate rodziny
      Rockefellerów czy Rotchschildów ktore juz nie sa takie bogate i
      wplywowe.
      To wszystko podejrzenia, nie ma zadnych na to dowodow poza
      rozmaitymi publikacjami na necie ktorych prawie nikt nie bierze
      serio. Nie sa one dowodami i sa omijane nawet przez najbardziej
      rzadne sensacji gazety.
      Na tym forum podejrzewa sie wszystkich. Prawo jest skorumpowane,
      rzady, instytucje, dzienikarze, lekarze, naukowcy, kosciol,
      wszystko. Jest tylko nieliczna grupka ludzi na internecie ktora to
      dostrzega i pisze o tym.
      Podejrzewanie wszystkich jest zlem, propaguje nieufnosc, strach,
      szkodzi wspolnym dzialaniom ludzi i jest przeciwko ludziom.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • agnitum Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 21.12.08, 08:57
        Nazizm to nie przeszłość.
        Nazizm przeszedł przeobrażenie i jak to twierdzi dr Rath przeszedł z wojennego tryby ekspancjonizmu w tryb pokojowy.
        Ale choć metody zastraszania są dziś bardziej wyrafinowane (przeróżne pandemie, ptasia grypa, 9/11 itp) to cel będzie wyglądał tak, jak to wyglądało w okupowanych krajach w czasach II woj.św.

        Nie chcę rozpatrywać ani kłócić się w sprawie prywatyzacji, bo... swoje wiem smile Prywatyzacja zawsze na celu miała sprzedanie majątku narodowego prywatnym koncernom
        To po to kraje typu Polska, Ukraina, Łotwa, Estona, Czechy, Słowacja, Rumunia itd były potrzebne - aby wykupić wszystko co się da za minimalną cenę (jest naturalne, że odpowiednie palce w tym maczają sprzedający - realizując indywidualnie na przyszłość swoje korzyści). I przy okazji mają rynek zbytu, niszcząc rodzimy przemysł tych krajów. Takie były "niepisane" warunki przyjęcia tych krajów
        Chyba mało jest ludzi naiwnych (poza młodzieżą, która w dzisiejszej Polsce i nie tylko ma "prane" mózgi europejskimi ideałami), sądzących że bogate kraje starej 15'tki będą chciały dofinansować kraje biednego wschodu Europy wink))
        Coś za coś. My wam dajemy access do UE a Wy nam sprzedajecie za bezcen majątek narodowy. A co będzie później? Łatwo się domyśleć, choć decyzje nie będą zapadały w Warszawie...

        Widać, że mieszkasz tysiące km od Polski. Jakbyś tu mieszkał dowiedziałbyś coś więcej czego szklany ekran Ci nie pokaże wink

        Weź się zajmij obserwacją populacji Koali lub fotografią Ululu smile
        Tam na pewno są tylko pozytywne emocje.

        Ps.
        Ta nieliczna grupa to idzie już w setki tysiące osób na świecie... i ciągle wzrasta

        Pozdrawiam smile
        Agnitum
    • marian770 „Myśleli, że są wolni. Niemcy 1933 – 45.” 21.12.08, 13:56
      „Myśleli, że są wolni. Niemcy 1933 – 45.”
      Milton Mayer

      Od autora

      Rozbieżność pomiędzy wyobrażeniem jakie miało większość Niemców o
      państwie które budowali, a przerażającą rzeczywistością Trzeciej
      Rzeszy zmusza do zadania najbardziej intrygującego pytania naszych
      czasów: “Jak coś takiego jak holokaust mogło wydarzyć się w
      nowoczesnym, uprzemysłowionym, wyedukowanym społeczeństwie?
      Poszukiwanie odpowiedzi na to enigmatyczne pytanie leży u podstaw
      mojego zainteresowania Trzecią Rzeszą.

      Przedstawiony poniżej fragment jest jednym z najbardziej wnikliwych
      jakie dotąd odkryłem. Dzielę się nim z Wami – przekażcie go dalej –
      ku pamięci [ku przestrodze].


      Lecz wówczas było już za późno

      “Czego wydawało się nikt nie zauważył” - powiedział mój kolega,
      filolog “była rosnąca po 1933 rokiem przepaść, pomiędzy rządem i
      ludźmi. Pomyśleć tylko jak wielka była ta przepaść już wcześniej w
      Niemczech. Z czasem stawała się ona już tylko większa. Mówienie, że
      rząd jest wybrany przez ludzi, że to prawdziwa demokracja, ani
      zaangażowanie w obronę cywilną, czy nawet udział w wyborach, wcale
      nie sprawiają, że ludzie stają się swojemu rządowi bliscy. Wszystko
      to tak na naprawdę ma niewiele lub nie ma nic wspólnego z poczuciem,
      że ma się władzę.

      Co się tu stało to to, że stopniowo ludzie przyzwyczaili się, do
      bycia rządzonym z zaskoczenia; do otrzymywania decyzji opracowanych
      w sekrecie; wierzenia w to, że sytuacja była tak skomplikowana, że
      rząd musiał działać w oparciu o informacje, których ludzie by i tak
      nie zrozumieli, lub tak niebezpiecznych, że nawet jeżeli by
      zrozumieli to i tak nie mogły zostać ujawnione ze względu na
      bezpieczeństwo narodowe. Poczucie identyfikacji z Hitlerem, zaufanie
      jakim go darzono, pomagało powiększać tą przepaść i zarazem
      uspakajało tych, którzy w innych okolicznościach zaczęli by się
      denerwować.

      To oddzielenie się rządu od ludzi, ta rozszerzająca się przepaść,
      rosła stopniowo i zupełnie niewyczuwalnie, każdy krok był
      zamaskowany (możliwie, że nawet nie celowo) jako tymczasowa nagła
      konieczność lub związana z prawdziwie patriotycznym hołdem lub
      prawdziwie społecznym celem. A wszystkie te kryzysy i reformy tak
      pochłonęły ludzi, że przestali zauważać powolny ruch za tą fasadą,
      ten cały proces oddalania się rządu coraz dalej i dalej.

      Zrozumiesz mnie jeżeli powiem, że mój średniowysoki niemiecki były
      moim życiem. Był dla mnie wszystkim na czym mi zależało. Byłem
      nauczycielem, specjalistą. I nagle, gdy sytuacja na świecie się
      zmieniła, przydzielono mi całkiem nowe zadania: spotkania,
      konferencje, wywiady, ceremonie i przede wszystkim wypełnianie
      stosów papierów: raportów, bibliografii, list, kwestionariuszy. A do
      tego wszystkiego dochodziły wymagania wspólnoty, do uczestnictwa w
      czymś czego wcześniej nie było w ogóle lub było całkiem nieistotne.
      Były to zbędne, korowody, które tylko pochłaniały człowiekowi
      energię i odciągały od tego co na prawdę chciał robić. Jak widzisz,
      wówczas było bardzo łatwo nie myśleć o rzeczach fundamentalnych.
      Człowiek po prostu nie miał na to czasu.”


      - To są słowa mojego przyjaciela, piekarza: “Człowiek nie miał czasu
      na myślenie. Działo się tyle rzeczy.”

      “Twój przyjaciel, piekarz miał rację. Dyktatura i cały proces jej
      ustanawiania był przede wszystkim całkowicie rozpraszający. Był
      doskonałą wymówką by nie myśleć dla ludzi, którym i tak nigdy nie
      chciało się myśleć. I nie mówię tu tylko o twoim “przeciętnym
      człowieku” - piekarzu i innych mu podobnych; Mówię tu o moich
      kolegach i o sobie - człowieku uczonym przypominam. Większość z nas
      nie chciała myśleć o rzeczach fundamentalnych i nigdy nie musiała.
      Nie było potrzeby. Nazizm podsuwał nam banalnie proste,
      fundamentalne rzeczy nad którymi musieliśmy myśleć – byliśmy
      uczciwymi ludźmi – a niekończące się zmiany i kryzysy sprawiały, że
      byliśmy nieustannie zapracowani ale zarazem zafascynowani… tak,
      zafascynowani machinacjami „wrogów narodu”, zewnętrznych i
      zewnętrznych, tak że nikt z nas nie miał czasu na myślenie o tych
      wstrętnych rzeczach, które powoli narastały wokół nas. Wydaje mi
      się, że podświadomie, byliśmy wdzięczni. Kto by chciał myśleć?

      Życie w momencie zachodzenia takich zmian oznacza niemożność
      dostrzeżenia ich – postarajcie się mnie zrozumieć – trzeba by być na
      znacznie wyższym poziomie świadomości i przenikliwości politycznej,
      niż ktokolwiek, z nas miał okazję osiągnąć. Każdy krok był tak mały,
      tak pozbawiony poważnych konsekwencji, tak dobrze uzasadniony lub w
      innych przypadkach „nieodżałowany”, że trzeba było być od samego
      początku oderwanym od tego procesu, rozumieć, że wszystko było od
      początku zamierzone, by wiedzieć do czego te wszystkie „małe
      środki”, których żaden „niemiecki patriota” nie mógł nie poprzeć
      muszą pewnego dnia doprowadzić. Nie było to bardziej dostrzegalne
      niż wzrost kukurydzy na polu. Pewnego dnia po prostu jest nad twoją
      głową.

      Jak mają zwykli ludzie tego uniknąć? Nawet dobrze wykształceni
      zwykli ludzie? Prawdę mówiąc nie mam pojęcia. Do dziś nie znalazłem
      odpowiedzi na to pytanie. Wiele, wiele razy od kiedy to wszystko
      miało miejsce przytaczałem dwie maksymy: „Principis obsta” i „Finem
      respice” – „Opieraj się początkom” „bierz pod uwagę koniec”. Lecz
      człowiek by stawiać opór musi najpierw przewidzieć zakończenie lub
      choćby dostrzegać początki. Człowiek musi widzieć koniec jasno i
      wyraźnie, a jak to ma być możliwe w przypadku zwykłego człowieka czy
      też nawet „niezwykłego człowieka”? Sprawy mogły się zmienić zanim
      potoczy się tak jak się potoczyły. Nie zmieniły się, ale mogły się
      zmienić. I wszyscy liczyli na to „może”.

      Ty „mały człowiek”, twoi przyjaciele Naziści, nie byli w zasadzie
      przeciwni Narodowemu Socjalizmowi. Ludzie jak ja, stanowili większe
      zagrożenie od innych, nie dlatego, że my wiedzieliśmy więcej (to
      było by za dużo powiedziane) lecz dlatego, że lepiej przeczuwaliśmy.
      Pastor Niemoller przemawiał do tysięcy ludzi takich jak ja mówiąc,
      że:

      kiedy Naziści zaatakowali komunistów poczuł się trochę nieswojo, ale
      w końcu nie był komunistą, więc nie zrobił nic; potem zaatakowali
      socjalistów, i poczuł się jeszcze bardziej nieswojo, lecz jak
      poprzednio ponieważ nie był socjalistą, więc nie zrobił nic; później
      zaatakowali szkoły, prasę, Żydów itd. I za każdym razem czuł się
      coraz bardziej nieswojo, lecz nadal nic nie robił. Pewnego dnia
      Naziści zaatakowali kościół, a ponieważ był duchownym, coś w końcu
      zrobił – lecz wówczas było już za późno.

      „Widzisz” - mój kolega kontynuował – „człowiek nie wie dokładnie
      gdzie i jak zacząć. Uwierz mi, to prawda. Każdy akt, każda okazja,
      jest gorsza niż ta poprzednia, lecz gorsza tylko o drobinę. Czekasz
      na następną i następną. Czekasz na tą wielką szokującą okazję,
      sądząc, że inni kiedy taki szok nadejdzie połączą z tobą siły i w
      jakiś sposób wspólnie będziecie stawiać opór. Nie chcesz działać,
      czy nawet mówić nic samemu, nie chcesz zboczyć z własnej drogi i
      narobić sobie kłopotów. Dlaczego nie? – Nie masz tego w zwyczaju. I
      nie powstrzymuje cię tylko strach - strach stania samotnie - to
      również autentyczna ogromna niepewność.

      Niepewność to bardzo istotny czynnik i z czasem, zamiast maleć
      narasta. Na zewnątrz, na ulicach, w całej społeczności „wszyscy są
      szczęśliwi”. Człowiek nie słyszy protestów, a już tym bardziej
      żadnych nie widzi. Wiesz, we Francji, we Włoszech pojawiały by się
      na ścianach i murach slogany przeciwko państwu; w Niemczech, nawet
      po za większymi miastami nie było nawet tego. W społeczności
      uniwersyteckiej, naszej
      • marian770 Re: „Myśleli, że są wolni. Niemcy 1933 R 21.12.08, 14:03
        zapomniałem dodać jeszcze komentarz autora

        "Jak i dlaczego „porządny człowiek” stał się Nazistą? Historia
        spisana przez Amerykańskiego dziennikarza pochodzącego z rodziny
        niemieckich Żydów. Milton Mayer otwiera przed czytelnikiem okno z
        fascynującym widokiem na życie, myśli i emocje ludzi wplątanych w
        proces tworzenia się ruchu Nazistowskiego w przedwojennych
        Niemczech. To książka, która powinna ludzi sprowokować do
        zatrzymania się na moment i chwili zamysłu – nie tylko o Niemcach,
        lecz również o sobie samym."



        komentarz odemnie
        to co się działo za Hitlera dzieje się teraz. malymi kroczkami
        odbiera nam się wolności obywatelskie ( szczególnie w USA poprzez
        rózne ustawy ( Patriot to Patriot tamto ) aż pewnego dnia obudzimy
        się w świecie totalitaryzmu, orwelowskiej rzeczywistości a na
        działanie i zmiany, bunt będzie już za późno sad
      • marian770 Re: „Myśleli, że są wolni. Niemcy 1933 R 21.12.08, 14:22
        cd

        W społeczności uniwersyteckiej, naszej własnej społeczności,
        rozmawiasz prywatnie z przyjaciółmi, z których część z pewnością
        myśli podobnie jak ty; ale co oni odpowiadają? Mówią: „nie jest tak
        źle” lub „wydaje ci się” albo „jesteś alarmistą”.

        I rzeczywiście. Jesteś alarmistą. Mówisz, że to musi doprowadzić do
        tego, ale nie możesz tego udowodnić. To są początki, tak; ale skąd
        masz mieć pewność skoro nie znasz końca? A w jaki sposób możesz znać
        lub choćby domyślać się jaki będzie koniec? Z jednej strony nękają
        cię twoi wrogowie, prawo, reżim, partia. Z drugiej strony twoi
        koledzy wyszydzają cię jako pesymistę lub nawet neurotyka. Zostajesz
        z grupą najbliższych przyjaciół, ludźmi którzy zawsze myśleli tak
        jak ty.

        Lecz twoich przyjaciół jest coraz mniej. Niektórzy gdzieś odjechali,
        inni pogrążyli się w swojej pracy. Nie widujesz ich tak wielu na
        zjazdach i zebraniach. Nieformalne grupy stają się coraz mniejsze;
        uczestnicy odchodzą z małych organizacji, a same organizacje
        zanikają. Teraz w małych zlotach twoich najstarszych przyjaciół,
        masz wrażenie jakbyś mówił do siebie, jakbyś był odizolowany od
        rzeczywistości. To jeszcze bardziej osłabia Twoją pewność siebie.
        Staje się coraz bardziej oczywiste, że jeżeli masz zamiar coś zrobić
        musisz stworzyć okazję do tego, a wówczas oczywiście staniesz się
        mąciwodą. Więc czekasz... i czekasz.

        Lecz ta jedna wielka szokująca okazja, która sprawi, że setki
        tysięcy ludzi przyłączy się do Ciebie nigdy nie nadchodzi. W tym
        cały problem. Jeżeli ten ostatni najgorszy akt całego reżimu
        nadszedłby zaraz po pierwszym najmniejszym, tysiące ludzi, ba,
        miliony były by wystarczająco zszokowane. Np. gdyby gazowanie Żydów
        w ’43 stało by się natychmiast po „Kryształowej Nocy” w ’33. Lecz
        oczywiście nie tak to się stało. Pomiędzy tymi wydarzeniami
        postawiono setki drobnych kroczków, niektóre niemal niewyczuwalne,
        każdy następny przygotowywał cię do tego by nie przeżyć szoku kiedy
        przychodził następny. Krok C nie jest tak dużo gorszy niż krok B, a
        skoro nie stawiałeś się przy kroku B, to dlaczego miał byś się
        stawiać przy C? Lub przy D?

        I pewnego dnia, gdy jest już za późno, twoje zasady (jeżeli
        kiedykolwiek byłeś na nie wyczulony) powracają do Ciebie. Ciężar
        systemu samousprawiedliwień stał się zbyt ciężki i jakiś drobny
        incydent - w moim przypadku mój mały synek, mówiący „Żydowska
        świnia” - sprawia, że w jednej chwili całość wali się na ciebie i
        widzisz, że wszystko, wszystko się zmieniło i to zmieniło się
        całkowicie, tuż pod twoim nosem. Świat w którym żyłeś, twój naród,
        twoi rodacy to zupełnie nie ten sam świat w którym żyłeś. Wszystkie
        formy są tam nadal, wszystkie nietknięte, wszystkie pokrzepiające.
        Domy, sklepy, praca, przerwy obiadowe, odwiedziny, koncerty, kina,
        święta. Zmieniła się atmosfera, którą przez cały czas myliłeś z
        formą. Żyjesz teraz w świecie nienawiści i strachu, a ludzie którzy
        odczuwają nienawiść i strach sami nawet o tym nie wiedzą; kiedy
        wszyscy są odmienieni, wówczas nikt nie jest odmieniony. Żyjesz
        teraz w systemie, który rządzi bez żadnej odpowiedzialności, nawet
        przed Bogiem. System sam w sobie nie koniecznie musiał być od
        początku zamierzony, lecz by utrzymać się zmuszony był pójść tą
        drogą dalej, aż do końca.

        Niemal całą drogę przeszedłeś sam. Życie to ciągły proces, strumień,
        a nie kolejność aktów i wydarzeń. Wpłynęło na nowy poziom niosąc cię
        ze sobą, bez żadnego wysiłku z twojej strony. Na tym nowym poziomie
        żyjesz, żyłeś wygodniej z każdym dniem, z nową moralnością, nowymi
        zasadami. Zaakceptowałeś rzeczy których nie zaakceptowałbyś jeszcze
        pięć lat temu, rok temu, rzeczy których twój ojciec (nawet w
        Niemczech) nie był by w stanie sobie wyobrazić.

        Nagle wszystko wali się na raz. Zaczynasz dostrzegać kim jesteś, co
        zrobiłeś, a dokładniej, czego nie zrobiłeś - bo wszystko co było
        potrzebne to to by większość z nas nie zrobiła nic. Pamiętasz te
        poranne spotkania wydziału na uniwersytecie, w czasie których kiedy
        jeden wstawał, wówczas wszyscy musieli wstać, ale nie wstał nikt.
        Drobna rzecz, zatrudnienie tego lub innego człowieka, i zatrudniłeś
        tego zamiast tamtego. Teraz pamiętasz to wszystko i twoje serce się
        łamie. Za późno. Stałeś się upośledzony na zawsze.

        Co w tedy? Musisz się zastrzelić - kilku tak uczyniło.
        Lub “dostosować” swoje zasady - wielu próbowało, i wielu moim
        zadaniem się udało - mi nie. Lub nauczyć się żyć do końca życia ze
        swoim wstydem. Wielu Niemców stało się takimi „bohaterami”, dużo
        więcej niż się światu zdaje.”

        “Mogę ci opowiedzieć” - mój kolega kontynuował – „o człowieku
        mieszkającym w Leipzig, sędzi. Nie był Nazistą bardziej niż inni,
        ale z pewnością nie był anty-Nazistą. Był zwyczajnym sędziom. W ’42
        czy ’43, chyba to było na początku ’43 roku, prowadził rozprawę
        Żyda, którego podejrzewano o „kontakty” z aryjską dziewczyną. To
        było „przestępstwo rasowe”, coś co Partia wyjątkowo skrupulatnie
        karała. Sędzia miał jednak możliwość oskarżyć tego człowieka o
        przestępstwo „nie rasowe” i posłać go na długi czas do zwykłego
        więzienia, w ten sposób ratując go od „postępowania” partyjnego,
        które mogło by oznaczać obóz koncentracyjny, lub bardziej
        prawdopodobnie, deportację i śmierć. Lecz człowiek ten w opinii
        sędziego nie był winny zarzutów „nierasowych” i w ten sposób
        ten „okrutny” sędzia uniewinnił go. Oczywiście Partia aresztowała
        Żyda jak tylko ten opuścił salę sądową."

        - A sędzia?

        “Tak, sędzia... nie potrafił pozbyć się z sumienia tej sprawy.
        Wyobrażasz sobie? Sprawy, w której uniewinnił niewinnego człowieka.
        Był przekonany, że powinien skazać go i uratować przed Partią, lecz
        jak mógł skazać niewinnego? To go prześladowało coraz bardziej i
        musiał zacząć o tym mówić, najpierw swojej rodzinie, później
        przyjaciołom. Tak słyszałem. Po puczu w ’44 został aresztowany.
        Potem nie wiem co się z nim stało.

        Kiedy już zaczęła się wojna, opór, protesty, krytyka, narzekania,
        wszystko pociągało za sobą znacznie większą szansę na karę
        ostateczną. Co więcej, brak entuzjazmu lub choćby nieokazywanie go
        publicznie był oznaką defetyzmu . Zakładałeś, że gdzieś tam istnieje
        lista osób, z którymi Partia rozprawi się później, po zwycięstwie.
        Goebbels był bardzo sprytny również pod tym względem. Bez przerwy
        obiecywał „zwycięską orgię” w której „weźmie się” za tych, którym
        wydawało się, że ich „zdradzieckie nastawienie” nie zostanie
        dostrzeżone. I nie żartował. To nie była tylko propaganda. I to
        wystarczało by położyć kres wszelkiej niepewności.

        Kiedy zaczęła się wojna, rząd mógł uczynić wszystko co
        było “niezbędne” by ją wygrać; tak też było w “ostatecznym
        rozwiązaniem” problemu Żydowskiego, o czym Naziści zawsze mówili ale
        nigdy nie mięli odwagi się podjąć. Ludzie za granicą, którzy
        sądzili, że wojna przeciwko Hitlerowi pomogła by Żydom, mylili się.
        Ludzie w Niemczech, którzy gdy wojna się zaczęła nadal myśleli o
        narzekaniu, protestach i oporze, stawiali na to, że Niemcy wojnę
        przegrają. To był długi zakład. Niewielu go przetrwało.”

    • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 22.12.08, 11:06
      Mysle ze nazizm to czas przeszly, owszem sa zwolennicy nazizmu ale
      to kropla w oceanie, podobnie znajdziesz ludzi zyjacych teoria
      spiskowa swiata ale to kropla w oceanie rowniez.
      Coraz trudniej przekonac ludzi do nazizmu i coraz trudniej przekonac
      ludzi do tego ze wszyscy sa skorumpowani, lekarze, naukowcy,
      politycy, kosciol, ze istnieja na ziemi obce cywilizacje ktore
      probuja zagarnac ja dla siebie.
      Nie da sie juz tak latwo przekonac ludzi ze wszystkie osiagniecia
      ludzkosci takie jak szkolnictwo, prawodastwo, administracja, itp
      dzialaja przeciwko ludzkosci, ze sa trybunami zla.
      Swiat szuka wspolpracy, probuje sie jednoczyc, zacierac roznice,
      znajdowac wspolne cele. Taki swiat ma sens.
      Swiat ktory promuje strach, wskrzesza dawne podzialy, odchodzi, nikt
      go nie chce, nie oferuje niczego wiecej poza podejrzliwoscia,
      niepewnoscia sasiadow i znajomych.
      Zblizaja sie swieta to czas pogodzenia, czas na zlozenie zyczen
      dobrych i wesolych swiat.
      Serdeczne pozdrowienia.
        • mskaiq Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 22.12.08, 23:58
          Atmosfera milosci to kwestia indiwidualna, niektorzy ludzie sa
          bardziej otwarci na milosc, niektorzy na strach. Szczescie to
          rowniez sprawa indiwidualna, kwestia naszej wiedzy, aspiracji,
          rozumienia co jest wazne w zyciu.
          Jesli chodzi o Afryke to najwiekszym problemem Afryki to higiena,
          dostep do wody, nauki. Wiele dzieci ma dostep do nauki, higieny,
          czystej wody kiedy sa sponsorowani przez ludzi z USA, Europy, itp.
          Bardzo mozna pomoc sponsorujac jakies dziecko z Afryki.
          Trzeba jednak wierzyc ze takie organizacje jak Worl Vision czy CCF,
          dzialaja, ze nie sa skorupowane, ze nie sa manipulowane przez
          kosmitow, itp.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • marian770 Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 01.01.09, 21:27
            nie wiem co bierzesz ale straciłeś zdolność rozróźniania prawdy od
            kłamstwa, dobra od zła, straciłeś elementarne poczucie
            rzeczywistości.

            wiara że intencje ludzi są dobre jest ok, ale trzeba mieć
            swiadomość że istnieją ludzie egoistyczni, którzy chcą nas poprostu
            wykorzystać. jeśli w tym co jest złe widzisz dobro lub jest wg
            Ciebie ok, tzn. że utraciłeś zdolność rozróżniania rzeczywistości .
            jeśli się boisz otworzyć oczy , to zahibernuj się na najbliższe 10
            lat, bo ten czas brutalnie zweryfikuje Twoje postrzeganie świata.
      • aarvedui Re: Unia Europejska - jak naziści założyli UE 22.12.08, 16:37
        mskaiq - z Twoich postów aż wyziera desperacja, żeby uwierzyć we własne słowa.
        sugerujesz, aby odłożyć na bok instynkt samozachowawczy, zdrowy rozsądek i w
        ogóle umiejętność myślenia i oceniania?

        wartościowanie jest cechą ludzką. z Twoich postów wynika, że gdzieś Ci sie ta
        zdolność zgubiła.
        no, chyba że w życiu realnym postępujesz zgodnie ze swoimi ideałami, czyli
        piszesz teraz z misji w Afryce, lub jakimś kryzysowym rejonie.
        aczkolwiek naiwne przekonanie, że wszyscy ludzie są idealni,wystarczy ich tylko
        zbombardować miłością, sugeruje, że siedzisz sobie gdzieś w ciepłym słońcu, a
        służba podaje Ci drinki i masuje stopy.
        (lub ewentualnie w ciepłej klasztornej celi z kompletną klauzurą)
        bo chyba tylko w takiej sytuacji można mieć takie "dobre samopoczucie" i
        całkowitą bezrefleksyjność.
    • agnitunn Ciąg dalszy wątku :) 21.05.09, 11:48
      Teoria Spisku - Unia Europejska pomysłem SS

      Czy Europa jednoczy się pod czujnym okiem esesmanów?

      Jest kilka teorii tłumaczących nieprawdopodobny rozwój Niemiec po II wojnie światowej. Jedną wymyslił i ogłosił Gunter Grass. Według niego za wszystkim stał pewien młynarz spod Gdańska i robaki żywiące się mąką, które za pośrednictwem tegoż młynarza udzielały rad przyszłym tuzom niemieckiego przemysłu. Tak powstały najsłynniejsze gazety Axela Springera i inne fundamenty niemieckiej gospodarki.

      Ale jest i inna teoria.

      Na łamach "Daily Mail" Adam LeBor, mieszkający w Budapeszcie brytyjski pisarz i publicysta, opisuje pewien dokument. Trzy zapisane na maszynie
      kartki, które amerykańskie służby zidentyfikowały jako Raport Czerwonego Domu.

      O co chodzi z Czerwonym Domem? Jest to nazwa strasburskiego hotelu (z francuskiego brzmiąca Maison Rouge), w którym we wrześniu 1944 roku nazistowscy przywódcy - przede wszystkim z wierchuszki SS - spotkali się z grupą niemieckich przemysłowców.

      Najważniejsi ludzie Rzeszy wiedzieli, że wojna jest przegrana. Oczywiście oficjalnie sianie takiego defetyzmu karane było z całą surowością, jednak w Maison Rouge nikt nie żył złudzeniami. W hotelu najwybitniejszym przemysłowcom zlecono stworzenie planu, który po wojnie pozwoli podźwignąć niemiecką gospodarkę, a kraj uczynić europejskim imperium. Czwartą Rzeszą.

      Ustalono, że nie będzie ona tworem militarnym, jej fundamentem stanie się gospodarka. Dlatego - kreślono wizje na kolejne lata - poza granicami Niemiec powstać mają prężne firmy i instytucje finansowe, pozostające w rękach niemieckich przedsiębiorców. W odpowiednim czasie pomogą one gospodarce ojczyzny wrócić do świetności.

      Ich sukces zapewnią pieniądze, które wypłyną z Rzeszy przez szwajcarskie banki, oraz indywidualne kontakty niemieckich przemysłowców z zachodnimi kolegami po fachu. Wszystko z pomocą i pod nadzorem ludzi z SS.

      Jednocześnie biznesmeni finansować będą działalność nazistów, którzy zejdą do podziemia. Ci zbudują dzięki temu sieć agentów, wpływającą na władzę w nowych Niemczech. I w nowej Europie, w której Niemcy rozdawać będą karty.

      Jakim cudem, skoro nie mają już stać się potęgą militarną? Proste - należy dążyć do poddania się europejskich krajów ponadnarodowemu tworowi. I kierować nim.

      Tak, w wielkim skrócie, wygląda raport, o którym pisze LeBor. Wymieniwszy ustalenia z Maison Rouge, publicysta zadaje pytanie: jak wiele z nich stało się rzeczywistością? Aż strach przyznać, ale... całkiem sporo.

      Z Rzeszy poprzez neutralne państwa wypłynął kapitał, który został dobrze spożytkowany na gospodarczą działalność w innych krajach. Tymczasem przemysłowcy i bankierzy, którzy pozostali w ojczyźnie - po chwilowych kłopotach i nawróceniu na demokrację - również wzięli się do roboty.

      Z niewielką pomocą amerykańskich przyjaciół szybko odbudowywali niemiecką gospodarkę, rozwijali wielkie koncerny, które działają do dziś. Jednocześnie działać zaczęli na rzecz nowej sprawy: ekonomicznej i politycznej integracji Europy.

      Mieli swój wkład w powstanie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali
      w roku 1951. Rozpoczął się wówczas proces jednoczenia Europy i zarazem rozmywania się suwerenności układających się ze sobą państw. LeBor przytacza słowa historyka dra Michaela Pinto-Duschinsky'ego:

      Dla wielu czołowych przemysłowców nazistowskiego reżimu, nowa Europa stała się przykrywką do forsowania niemieckich interesów narodowych po pokonaniu Hitlera. Niektórzy z liderów nazistowskiej gospodarki stali się liderami budowy Wspólnot Europejskich.

      Interesującym przykładem jest Hermann Abs, za czasów nazistów bankier z zarządu Deutsche Banku i członek rady nadzorczej firmy I.G. Farben, producenta gazu Cyklon B. Po wojnie był on odpowiedzialny za dysponowanie środkami
      z planu Marshalla. Działał również w Europejskiej Lidze Współpracy Gospodarczej i doradzał kanclerzowi Konradowi Adenaerowi.

      Czy nie taką wizję kreślono w roku 1944 w strasburskim hotelu? Zresztą, tak naprawdę przecież nie tylko tam. W obliczu nadchodzącej porażki przywódcy Rzeszy szukali rozwiązań, które w przyszłości pozwolą jednak dosięgnąć celu - i uczynić Niemcy największym mocarstwem kontynentu.

      Jarosław Marek Rymkiewicz, wybitny poeta i eseista, na stronach książki Kinderszenen opisuje na przykład przemówienie Hansa Franka, generalnego gubernatora ziem polskich, wygłoszone również w roku 1944:

      Frank dał wyraz przekonaniu, że przyszła niemiecka Europa musi być Europą współpracy - i nawet jeśli to Niemcy będą decydować, kto z kim będzie tam współpracować, to tej współpracy nie można sobie wyobrazić bez udziału innych narodów.

      Wizja jednoczącej się i współpracującej Europy, w której pokonane Niemcy piąć się będą coraz wyżej i mieć
      będą coraz więcej do powiedzenia, spełnia się od kilkudziesięciu lat. Ale przyznać trzeba, że zniszczony wojną kontynent
      nie wyszedł na tym tak najgorzej. No i, przypadkiem jakoś, nie doszło do powstania Czwartej Rzeszy. Może dlatego, że nasi zachodni sąsiedzi - startując jako kraj przegrany i zrujnowany - doszli do swej obecnej pozycji dzięki wybitnym politykom i (nie tylko tym nazistowskim)przemysłowcom.

      Nie zaś ukrytej w cieniu siatce esesmanów. Ani robakom w mące.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka