Dodaj do ulubionych

Schizofrenia czy Life's duality

14.03.09, 10:40
Lezalam na plazy na pieknyn bialym cieplym piasku,wpatrzona w
blekitne niebo, nadsluchujac szumu morza
ktorego fale odbijaly sie o plaze powracajac w tym samym
rytmie.Slonce ogrzewalo moje cialo, a mi…-poprostu bylo dobrze
Po chwili naszlo mnie pytanie: Kim Jestem?
Kim jest ta kobieta ktorej jest teraz dobrze?Czyje jest to
cialo ,ktore istnieje samo..Kim mysle ze jestem?

Zapewne kazdy z was ma swoje wersje odpowiedzi-te wyuczone,te
zapamietane.
Ale ilu z was tak naprawde spojrzalo sobie glebko w oczy i
zrozumialo ze z drugiej strony patrzy na nas dusza(nie lubie urzywac
tego wyrazu -bo slowa maja przylepiony koncept i trudno puzniej
odnalesc prawde-ale innego nie znam okresleniasmile

Bardzo mi zalezy na waszych wypowiedziach i refleksjach
Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
      • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 15.03.09, 20:45
        hej szizumamismile

        rozumie cie doskonale,w takim tloku odpowiedzialnosci,zatrudnilysmy
        sie dawaniem,trudno stanac w miejscu i znowu odnalesc wlasne
        potrzeby,lub pragnienia.Skoro codziennie w roli matki-zony zajmujemy
        sie pragnieniami i potrzebami innych.

        no i jeszcze jak do tego dorzucic rozlazlego w fotelu faceta w
        gazeta w reku-to juz wogole masakrasmile
        Tak naprawde faceci sa nam do niczego nie potrzebnismile
        Moze poprostu powinnas stac sie zolza?i zaczac myslec troche wiecej
        o sobie?smile

        pozdrawiam
        • szizumami Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 10:54
          Moti--może nie tak do końca
          kwestia dopasowania ..wspólnych celów,...szacunku
          umiejetności kompromisu w ustepowaniu bo ktoś lubi i wyegzekwowaniu
          od najbliższych tego hmm widzenia w tobie czegoś wiecej nż
          matki,sprzataczki,karmicielki,obroncy..itp itd..

          to chyba osobny rozległy temat-"rozwój duchowy kobiety"

          -całkowicie siebie zatracić nie ma sensu-bo frustracja zeżre i
          zwiazek i kobiecość i urode nawet..
          ale też myśle sobie --tak całkiem osobiście--dla siebie i swoich
          marzeń zwiazanych tylko ze mną nie chciałabym żyć--
          moje pasje czy realizacja musi byc zwiazana z robieniem równiez
          czegoś dobrego dla innych--i to musi być widoczne-efekt-nawet jesli
          jest trudne--to daje mi satysfakcje--chociaż ..bywa że nieraz
          siarczyście zaklne..
          i na tyle gnieciona dusza raduje sie właśnie --gdy widze efekt
          wtedy duszy rosna skrzydła
          nie zadaje sobie pytania kim jestem--a po co tu jestem?
          bardziej w ten sposób
          pozdrówka
        • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 12:18
          > no i jeszcze jak do tego dorzucic rozlazlego w fotelu faceta w
          > gazeta w reku-to juz wogole masakrasmile

          A są tacy faceci? Nie chce mi się wierzyć smile Cholera totalne zaprzeczenie mnie...

          > Tak naprawde faceci sa nam do niczego nie potrzebnismile

          No tylko nie zostań czołową działaczką ruchów feministek ;>

          Pozdrawiam smile
          Agnitum
          • szizumami Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 15:01
            ...takich facetów jest coraz mniej bo fotele są niemodne...
            FACECI SA NAM BAARDZO POTRZEBNI!!!!!!
            przynajmniej-rece,tyłeczek i jeszcze coś...

            A gadamy tak z przekory..i podejrzewam że to tez rodzaj damsko-
            meskiej gry..

            [przedwstępnej]

            a feministki wcale nie chca świata bez mężczyzn--tylko o zrównanie
            praw-co ..sie dzieje poniekad--bo ja przynajmniej widze coraz wiecej
            facetów z wózkami na dworzu,mna placach zabaw i --świetnie im idzie..

            ...ile was trzeba cenić ta tylko sie dowie
            która ...ma cieknacy kran i
            wielka szafe do wyniesienia..

            • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 17:50

              ...ile was trzeba cenić ta tylko sie dowie
              > która ...ma cieknacy kran i
              > wielka szafe do wyniesienia..


              30zl.od cieknacego kranu +wymiana uszczelek 30 zl. razem 60zl.
              A szafe mi malarz wyniosl za piwo.smile

              Nie mysle ze zatrudnila bym faceta na staly etat zyciowy, za kran i
              szafesmile.a niech se ida z ta gazeta na dworzecsmile

              niech mi ktos poda przynajmniej 1 rzecz ktora nie da sie zastapic
              faceta?
              • szizumami Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 07:30
                no dobra--na wszystko znajdzie sie fachowiec..i instrument..

                tylko jedno-
                -sztuczny,gumowy,wynajęty.i co?-płyta z tekstem osho?-
                "jesteś piękna..
                jesteś wspaniała,.."[bo "kocham cie "to już samemu sobie dograć by
                trzeba było]
                i to wszystko za 5-tke,za stówke,..skończyło sie-replay musisz
                wcisnąć

                a gdzie wynająć RAMIE?i to zwiazane z nim poczucie wsparcia:]
                • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 11:09

                  > a gdzie wynająć RAMIE?i to zwiazane z nim poczucie wsparcia:]

                  smile czyje poczucie wsparcia? Moje?smileNie bede uzalezniala kogos tam
                  kto siedzi rozlazly w fotelu i do niczego dobrego sie nie nadaje
                  od ''mojego wlasnego poczucia wsparcia ktore mam w sobie''A co jak
                  ten do niczego nie nadajacy sie fotelowy sledz se pojdzie?.To mam
                  sie zalamac bo w tej jego zdretwialej od trzymania gazety rece
                  zostawilam rowniesz swoje poczucie wsparcia?smile


              • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 09:50
                Każdy człowiek potrzebuje ciepła w życiu. Ciepła również wypływającego z serca drugiego człeka. Te uczucia w nas wzrastają i wspierają. I w związkach damsko-męskich można to wypracować i pielęgnować.
                Do tego właśnie potrzebujemy drugiego człowieka - w sensie partnera.

                "Zaprzeczanie potrzebie miłości, to głos rozpaczy w sercu"
                nieznany autor (muszę pogrzebać, zapomniałem smile )

                Pozdrawiam smile
                Agnitum
                  • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 11:39
                    Motywacjo, jakby to wszystko było takie proste...
                    Ileż ludzi już twierdziło, że poznało wzorce i się czegoś tam pozbyło.
                    Spotykałem (jako kiedyś regreser) takich ludzi mnóstwo, wiele setek ludzi, prowadziłem regresingi wieleset godzin, którzy tak twierdzili, a później po latach ponownie wracali i przyznawali rację, że to jednak tylko pozory i często bunt przeciwko czemuś w nas samych narzuca takie myślenie (myślenie o pozbyciu się czegoś smile)
                    Ale niestety ze wzorcami jest jak z cebulką. Pozbywasz się wierzchniej warstwy to pojawia się druga, a pod drugą trzecia... itd
                    Po pewnym czasie człowiek sobie zdaje sobie sprawę, że na analizowaniu i poznawaniu swoich wzorców traci spory kawał swojego bezcennego życia - i od tego momentu skupia się na prawdziwym życiu - na szczęściu.

                    Pozdrawiam smile
                    Agnitum
                    • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 12:38

                      nie jestem i nie bylam regresoremsmile Ale znam na tyle siebie i swoja
                      podswiadoma cebulke smile wiec pozwol ze wyraze sie w jej imieniu.

                      A wlasciwie nie - zacytuje ciebie jako swoja odpowiedz:

                      Po pewnym czasie człowiek sobie zdaje sobie sprawę, że na
                      analizowaniu i poznawaniu swoich wzorców traci spory kawał swojego
                      bezcennego życia - i od tego momentu skupia się na prawdziwym życiu -
                      na szczęściu.

                      I to pozwala mi napelniac moja wiecznie sucha cebulke wewnetrznym
                      szczesciemsmile nie zaprzeczajac temu ze cebulke mamsmile


                      > Motywacjo, jakby to wszystko było takie proste...

                      Tak to jest bardzo prostesmile wbrew pozora...


                      pozdrawiamsmile
                      Motywacja
    • marian770 Re: Schizofrenia czy Life's duality 15.03.09, 21:44
      to zalezy czy naszą świadomość ( "Ja jestem" ) identyfikujemy z
      ciałem czy umysłem ( ale nie mózgiem ten przecież należy do ciała ).
      w pewnych odmianach ezoteryki uważa sie że samo ciało też ma swoją
      świadomość - a dokładniej komórki ciała, które bez udziału przecież
      naszej świadomości rodzą się, rosną, starzeją i w końcu umieraja.
      dlatego się mówi że to nie dusza zajmuje ciało tylko ciało zajmuje
      duszę.

      kiedyś się identyfikowałem z ciałem, więc dusza była dla mnie
      wirtualnym konceptem ( a nawet czymś obcym, nie należącym do mnie ).
      z biegiem czasu jednak to właśnie ciało dla mnie staje się tylko
      nadzędziem, uniformem dla duszy. ciało staje sie dla mnie obecnie
      mnie kupą mięsa. czy jesli ciało się starzeje i staje się brzydkie
      to to samo staje się z naszą duszą, umysłem ?

      im bardziej mamy do czynienia z wysokimi wibracjami ( np. reiki )
      tym bardziej poszerza się świadomość i taki sposób myślenia

      • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 15.03.09, 22:49

        marian770 dokladnie mi o to chodzilo,ale czy w takim badz razie(poza
        cialem i umyslem ktory jest oprogramowaniem i ma swoje miejsce w
        pamieci mozgu(ktory tez nalezy do ciala)
        Czyli umysl i cialo ida swoja droga-jakby samoistna(mam na mysli
        automatycznego pilota).Poza tym jestem Ja-ta ktora zdaje sobie
        sprawe z wewnetrznej paplaniny umyslusmile z ciala i z jego potrzeb,z
        odnowy komorek,z instynktow ciala,z potrzeb umyslu(ktory je stworzyl
        swoim oprogramowaniem i za nimi sie ugania)Czyli nasze doczesne
        zyciesmile

        Zagibascie wielka identyfikacja z tym wszystkimsmile-rownie dobrze
        mogla bym sie identyfikowac ze swoja stopasmile

        ale jesli jestem swiadomoscia ze tak powiem mojego ciala i umyslu ,
        jakze mala jestem iskierka?.
        A pozatym dlaczego jestem swiadomoscia jednego tylko ciala a nie
        naprzyklad dwuch?


        a co z tym : jestem swiadomoscia komorek ktore wiedza dokladnie co
        robia,jestem swiadomoscia umyslu ktory wie dokladnie co mysli,jestem
        swiadomoscia nerek, pluc i zoladka.
        tylko dlaczego niemam wplywu na swoje organy skoro w nich tez jest
        swiadomosc? Czy to ta sama swiadomosc (czyli Moja?)
        dlaczego nie jestem wspolnota energetyczna tylko jakby w
        kawalkach,ktory to kawalek kazdy odpowiada za siebie,a ja o tym nie
        wiem nic?

        Troche tych pytan mamsmile
        Jakie masz zapatrywania?

        Pozdrawiam
        • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 10:09
          To nie mozg mysli tylko Ty myslisz. Jesli chodzi o cialo to moze
          miec olbrzymi wplyw na Ciebie. Cialo przynosi zmeczenie i negatywne
          emocje takie jak strach, zlosc, zal, nienawisc, itp.
          Sama wiesz jak sie czujesz kiedy jestes zmeczona albo kiedy jestes
          zla, albo kiedy sie boisz czy nienawidzisz.
          Wiesz rowniez jak sie czujesz kiedy kochasz, kiedy jestes pelna
          zachwytu, kiedy sie cieszysz.
          Serdecznee pozdrowienia.

          • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 12:22
            "Cialo przynosi zmeczenie i negatywne emocje takie jak strach, zlosc, zal, nienawisc, itp. "

            Już wiem skąd u Ciebie mskaiq ta pogoń za emocjami: "tylko miłość istnieje"
            Widzisz dla mnie moje ciało nie przynosi mi samo od siebie: zmęczenia, strachu, złości, żalu czy nienawiści.
            Nie powiem że jestem dumny ze swojego ciała (w sensie fizycznym nad nim pracuję tongue_out) ale skąd u Ciebie takie skojarzenia?

            Dla mnie ciało to przedłużenie... duszy. Dobry stan mojej duszy to dobry stan mojego ciała smile

            Agnitum
          • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 17:59
            To nie mozg mysli tylko Ty myslisz.

            Masz racje mskaiq:ale jesli nie wiesz kim Ty jestes , to myslisz i
            pedalujesz swoje wlasne oprogramowanie ktore brzmi : KOCHAJMY SIE .

            nie wnosisz nic ,powtarzasz sie,uczysz sie,rozmyslasz- wybierasz z
            danego pliku informacji.Fakt ze im wiecej informacji tym wiecej
            tworzymy nowych wymyslow.
            Ale to nadal nie orginal.Jestes kopia i zlepkiem innych -innymi
            slowy myslacym umyslem
        • marian770 Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 13:15
          trudne pytania zadajesz Motywacjo smile
          ja tylko słyszałem o hipotezie, że komórki ciała też mają
          swoja "jakby świadomość ), czy jest prawdziwa nie wiem.

          mówiąc najogólniej, prawdziwa Ty/Twoja dusza/umysł daje ciału ten
          niezbędny element który ożywia bądź uśmierca komórki ciała.
          to są wszystko spekulacje, ale zważ że przecież że wyizolowane
          organy z ciała ( np. nerki czy serce do transplantacji ) jeśli
          zapewni im sie odpowiednie warunki mogą nie umierać, żyją bez Twojej
          świadomości, ale za to z siła życiową jaką Ty ją obdarzyłaś.
          przypuszczam że jeśli by zapewnić odpowiednie warunki to mózg też by
          mógł odzielnie funkcjonować od umysłu/duszy. działałby wtedy być
          może na zasadzie sztucznej inteligencji. być może to właśnie jest
          kwestia przyszłości, kiedy powstaną tzw. androidy.


          na ile procesy myślowe są domeną mózgu a ile umysłu nie jestem w
          stanie Ci odpowiedzieć, moja wiedza na ten temat jest zbyt uboga
          wg mojej wiedzy mózg jest tylko przetwornikiem, który pozwala duszy
          funkcjonować w materii
          • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 18:12

            Wiesz Marian..
            Tak sobie wlasnie myslalam o tej naszej rozdzielonej swiadomosci
            komorkowej.(Fakt juz przeszczepow mowil by o tym ze jestesmy
            caloscia),mysle ze to umysl oddziela nas od ogolnej swiadomosci
            ciala nad ktorym w jakiejs czesci panujemy.Tak ja panuje nad swoimi
            procesami komorek jak i ty nad swoimi-gdyby teraz nie oddzielac sie
            poprzez umysl ktoremu sie wydaje ze zadzi caloscia ciala,to wyszlo
            by na to ze wszystko zyje samo przez sie i nie trzeba sie o nic
            martwic.
            A z drugiej strony okazuje sie ze i umysl powstal sam przez sie w
            procesie dojrzewania,powstal i ma jakis tam zasob oprogramowan ktore
            urzywa do roznych sytuacji-ale on to robi dokladnie tak samo jak
            nerka, czy zoladek.Z jedna mala roznica-wydaje mu sie ze jest
            pepkiem swiata w tym calym zaprzegu zycia,oczywiscie jedna z
            najwarzniejszych czesci przez to oddzielonych jakby od calosci.


            tyle o ciele,doszlismy juz do tego ze sklada sie ze swiadomosci
            komorek ktore dokladnie wiedza co maja robicsmileJak i umysl odgrywa
            swoja role w zyciu na 5 taka.
            Ale jesli to jest zlepek,to co z sytuacjami? co z innymi ludzmi? co
            z cala ziemia? co z wszechswiatem-moze to tez jedno wielkie cialo
            ktore osobno sklada sie ze swiadomych siebie czesci nazywajac sie
            BOGIEM?
    • martola80 Re: Schizofrenia czy Life's duality 16.03.09, 16:03
      Ken Wilber pisal, że z dusza się człowiek zaczyna utozsamiac około
      35 roku zycia, jesli jego rozwój nie został zaburzony. więc na mnie
      jeszcze chyba nie czas...
      Dla mnie dusza to to co pochodzi od serca. Chęc pomagania i
      troszczenia się o innych. Robienie wszystkiego dla dobra innych.
      Bycię dobrą, silna i wolną osobą. Spałnianie swego najwyzszego
      pragnienia-przynaszenie radosci i miłaosci innym, wspomaganie w
      rozwoju duchowym, wzrastanie i pomaganie wzrastac.
      Czy jestem dusza? Naczytałam się i wierzę, że jestem, ale w zyciu to
      różnie wychodzi. Czasem ciało się daje w e znaki. Chyba nie jestem
      jeszcze na tym poziomie świadomości. Trudno mi to ocenic.
      • szizumami Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 07:42
        --mnie sie zdaje że ta światynia duszy to już około 35,40 sama
        domaga sie zwrócenia wiekszej uwagi...
        zaczyna ciut bardziej katabolizować i właśnie wtedy jeśli
        przerwaliśmy dbanie o nia ćwiczenia--zacznie sie dopominać ciut
        mocniej
        ciało to świetny instrument-wrecz fenomwnalny-wie to każdy kto
        liznał anatomii--służy nam tyle lat--nie domaga sie hołdu-ale
        wzajemności-dbałości...
      • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 08:08
        Before the soul can see, the harmony within must be attained, and
        flashly eyes be rendered blind to all illussion.
        Before the soul can hear, the image (Man) has to become as deaf to
        roarings as to wishpers, to cries of bellowing elephants as to
        silvery buzzing of the golden fire-fly.
        Before the soul can comprehend and may remember, she must must unto
        the silnet speaker be united, just as the form to which the clay is
        modelled is first united with the potter's mind.
        For then the soul will hear, and will remember.
        And then to the inner ear will speak the voice of the silence.
        From The Voice Of The Silence.
        • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 10:06
          No i tu już wszystko wiemysmile)
          mskaiq'owi nie przeszkadza NWO bo sam jest zakochany w filozofiach illuminacyjnych.
          Powyższy tekst rodem z Bławackiej a raczej Blavatsky

          Zacytuje siebie z informacji o Walschu.
          <cytat>
          The New Age leaders directly associated with the URI - Muller, Walsch, and Marx Hubbard - draw inspiration from Theosophy, an occult movement started in 1875 by Helena Petrovna Blavatsky. Theosophy has since had significant influence on the New Age movement in the US and worldwide. Its teachings include praising Lucifer as the bringer of light to humanity, denouncing orthodox Christianity and Judaism as "separative" and "obsolete," and forecasting a coming age of enlightened, spiritual collectivism - after the cleansing of earth to remove the people who do not accept progress.
          </cytat>
          www.inplainsite.org/html/united_religions_initiative.html
          To właśnie na podstawie tej teo(tffu)zofii zostanie/została już/ stworzona nowa światowa religia, którą mskaiq będziesz wkrótce wyznawał.
          A i Twoi guru (patrz: BlueBeam Project) zostaną odpowiednio "wyświetleni" na niebie w odpowiednim momencie i nawet Ci głos powie co masz robić smile (zdaje się, że te głosy już słyszysz - tak wynika z Twoich wypowiedzi na innych forach - wybacz, że to poruszyłem). A tu patrz, wprost do inner ear będziesz miał nadany voice of the silence smile Cóż za zbieżność z projektem smile

          Jak to fajnie kontrastuje z Twoimi wypowiedziami na temat wiary w Biblię i Jezusa smile) ależ Ty jesteś wielowierzący smile))

          Ps.
          Radzę przerwać dalsze zaczytywanie illuminackich bzdurek

          Pozdrawiam smile
          Agnitum
          • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 12:30
            Jak zwykle oceniasz i wyciagasz daleko idace wnioski. Przypisales mi
            wiele rzeczy ktore nie sa prawdziwe.
            Ty wiesz lepiej co ja mysle i w co ja wierze i to tylko dlatego ze
            zamiescilem tekst ktory jest kopiowany przez wielu. Ten tekst nie ma
            autora. Tworca tego tekstu nie jest ani Blavatsky ani New Age.
            Piszesz ze bede wyznawal nowa swiatowa religie, na jakiej podstawie
            to piszesz. Piszesz o moich guru ktorzy zostana wyswietleni na
            niebie i znow pytanie na jakiej podstawie to piszesz.

            To wlasnie Twoja podejrzliwosc pozwala Ci twierdzic ze wiesz lepiej
            o ludzkich intencjach i dzialaniach niz oni sami wiedza.
            To nieustanny strach karze Ci podejrzewac ze wszystko jest przeciwko
            Tobie, probujesz sie bronioc atakujac wszystkich ludzi, naukowcow,
            prawnikow, politykow, religie, itp.
            erdeczne pozdrowiennia.

            • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 14:06
              Tekst ten został przetransponowany z The Book of the Golden Precepts a cała interpretacja została zrobiona przez Blavatsky w "The voice of the silence" (z której to prawdopodobnie spisałeś, pasują nawet przecinki suspicious).
              Nie zrozumiesz tego tekstu, jeśli nie zagłębisz się w doktrynę teozoficzną. A nawet w tematykę magii (okultyzmu). Bo oryginał aż od tego kipii (mimo, że teozofia jako "kierunek" powstała o wiele później). Śmiem wątpić czy tą pozycję czytałeś.
              Teozofia była powiązywana przez wielu z nazizmem. Mimo, że rozgrywało się to w różnych wiekach, to tajemnicą poliszynela jest uwielbienie przez okultystycznych mistrzów wspierających/tworzących symbolikę nazizmu dla Blavatskiej i teozoficzne koneksje. Vril Society uwielbiało takie właśnie teozoficzne klimaty.
              Blavatzki sama o sobie mówiła oraz opisywana była przez swoich uczniów jako opętana przez "kogoś" (M. K. Neff "Osobiste wspomnienia P. Blavatsky"),
              a także twierdziła jawnie, że "szatan, wąż z Księgi Rodzaju, jest rzeczywistym stworzycielem i dobroczyńcą, ojcem świata duchowego" (Blavatsky "Tajemna nauka", tom III). To tyle jeśli chodzi o teozofię.

              "To nieustanny strach karze Ci podejrzewac ze wszystko jest przeciwko
              Tobie"
              Gadał dziad do obrazu smile Nikogo o nic nie podejrzewam i nie uważam że wszyscy są przeciwko mnie smile To, że gdzieś piszę prawdę, można sobie pooglądać realność otaczającego świata. I wcale mój strach tego nie dyktuje, tylko czysta miłość do rodzaju ludzkiego, ogromna chęć abyśmy wszyscy ten świat zmienili, bo tak dalej być nie może. Dosyć cierpień, prześladowań, wyzysku. Na szczęście ludzie tacy jak Ty nie wezmą w tym udziału, bo da się nimi dość łatwo manipulować.
              Pisząc o Blue Beam zrobiłem duże uproszczenie, jest to przeskok celów pierwotnych teozofii, jej sponsoringu i celu ostatecznego.



              Agnitum
              • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 21:16
                agnitunn napisał:
                >Teozofia była powiązywana przez wielu z nazizmem.

                No wiesz.... tezofowie nie byli zainteresowani nazistami, to nazisci teozofia.
                Nie nalezy tego mylic. Piosenkarz tez bogu ducha winny ze ma jakiegos
                beznadziejnego fana czy caly klub jaki go znieslawia.
                Rudolfa Steinera ( tez zwiazany z tezofia dlugi czas) tez jakos metnie wlaczono
                w nazizm klecac tego typu sformulowania i wygodnie zacierajac fakt ze Goetheanum
                zostalo spalone przez bojowki nazistowskie i Rudolf nazwal Hitlera jeszcze u
                poczatku jego kariery(!!!) wcieleniem antychrysta. Nazisci otruli Steinera....
                • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 08:20
                  Też przecież wyraźnie zaznaczyłem to smile
                  Że połączenie między nazizmem a teozofią wynikało w tą właśnie stronę.
                  Naziści wyciągnęli z teozofii podstawy tworzenia arozofii, zresztą wielu teozofów (byłych rzecz jasna) przyznaje, że założenia założycielki w wielu miejscach pokrywały się z... filozofią czystości aryjskiej.
                  Zajmował się nawet tym... Trybunał Norymberski ("sprawa A. Schweizer")
                  A Steiner wydatnie wpłynął (i niestety dalej wpływ) ze okultystyczną filozofią na kolejne pokolenia. To, że akurat nie było Thule z nim nie po drodze, to moja poczytaj o projekcie Abberschift, w którym Rudolf odmówił udziału, tak zaczęły się prześladowania Steinera, co się zakończyło tak jak opisałaś (jest takie prawdopodobieństwo).
                  A resztę historii o braku współpracy (na początku) Steinera z Desters - zaczątkami okultystycznego Thule dopisali jego poplecznicy smile i to w terminie późniejszym. Dodam jeśli już mówimy o Steinerze, że takie właśnie filozofie kiedyś wyznawałem, ale gdy dziś widzę filzofię chrystusa kosmicznego, wewnętrznej boskości to mówię: nein. Jest to newageowe bajanie, takie przedłużenie "egipskich" mitów i misteriów smile)
                  Zresztą Goetheanum jest sponsorowane przez rodzinę Warburgów, a całe towarzystwo teozoficzne za Steinera również było przez nich sponsorowane (zresztą nawet Steiner osobiści dziękował w listach jednemu z Warburgów smile)
                  Nie wiesz może kim są Warburgowie? Mała podpowiedź: Bankowcy, współtwórcy IG Farben (Max był członkiem zarządu do 1938 roku), współtwórcy FED, współwłaściciele razem z Rockefellerami Chase-Manhattan Bank (połączyły się te banki bo dotychczas Chase był Rockefellera a Manhattan bank Warburgów).

                  Pamiętaj że najlepsza opozycja to kontrolowana opozycja smile

                  Pozdrawiam smile
                  Agnitum
                • ufzes Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 08:50
                  Oj oj oj smile Koleżanka chyba mało wie o Steinerze 8-)
                  Był kryształową postacią? Są dokumenty świadczące coś wprost przeciwnego 8)
                  Czy można wiedzieć skąd Koleżanka czerpie taką wiedzę?

                  Agnitum:
                  Nie zapomnij o Steinerowskim S-DT-D. Kojarzysz?

                  Ufżesz wink
                  • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 17:29
                    ufzes napisał:

                    > Oj oj oj smile Koleżanka chyba mało wie o Steinerze 8-)
                    > Był kryształową postacią? Są dokumenty świadczące coś wprost przeciwnego 8)
                    > Czy można wiedzieć skąd Koleżanka czerpie taką wiedze

                    Mieszkam z czlowiekiem jaki zajmuje sie antropozofia, przyjazni sie z
                    Prokopiukiem jaki go zainspirowal do zainteresowan antropozofia.
                      • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 19:07
                        agnitunn napisał:

                        > Moim zdaniem szansa, że w stosunku do wiedzy ufzesa jesteśmy wszyscy
                        >analfabeta mi (w sensie wiedzy teo,antropo-zoficznej) jest bardzo >duża, jesli
                        by nie powie dzieć dosadnie 99% smile

                        No to skoro naprezamy miesnie, to czemu nie: kolo mnie siedzi czlonek
                        Anthroposophical Society. Ksiazki o Steinerze po polsku przeczytal kilkanascie
                        lat temu, dzis czyta wyklady po ang i w oryginale mieszkajac poza Polska.
                        Steiner jest inspiracja jego pracy dr z filozofii w dziedzinie antropologii na
                        UW. To tak w sprawie wiedzy.
                        • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 21:00
                          Jak to ładnie określiłaś "Prężenie muskuł" raczej jest nieadekwatne, bo podejrzewam, że Twój kolega czerpał też informacje z opracowań ufzesa.
                          Zresztą, nie chcę nikogo tu źle oceniać. Źle oceniam Steinerowskie jak to ktoś określił "bajanie". A ludzie? No cóż, sam kiedyś wierzyłem w rzeczy, za które mi dziś jest wstyd smile Ale nie widzę powodu, dla którego miałbym kogoś (również siebie) dyskredytować. To taka granica poznania.

                          Jak sama przyznałaś nie tytuł świadczy o wiedzy/mądrości człowieka.

                          Ps.
                          Nie wiem czemu ufzes jeszcze nic tu nie odpisuje ale zapewniam Cię że nie jest RT, raczej na amazonie książek RT nie ma smile

                          Pozdrawiam smile
                          agnitum
                          • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 21:46
                            agnitunn napisał:
                            > Jak to ładnie określiłaś "Prężenie muskuł" raczej jest nieadekwatne, bo
                            podejrzewam, że Twój kolega czerpał też informacje z opracowań ufzesa
                            Nie sadze. Wyjechal dawno temu z Polski i tu dziala. Czyta Steinera a nie
                            opracowania o Steinerze. U zrodla. Konkrety.

                            > Nie wiem czemu ufzes jeszcze nic tu nie odpisuje ale zapewniam Cię że nie jest
                            RT, raczej na amazonie książek RT nie ma.
                            Tez tam wlasne plyty sprzedaje, biora co wydrukuje sie i wyda.

                            • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 09:13
                              Mówiąc wcześniej bytność ufzesa wśród książek na amazonie miałem na myśli
                              niepolską literaturę smile - wiadomo, że tam nie ma polskich książek.
                              I z tego co sprawdziłem przed chwilą więcej jest angielskojęzycznych książek
                              jego autorstwa niż innojęzycznych.

                              Zresztą i tak ta dyskusja nie ma już sensu dalej. Rozmawiamy zupełnie już nie na
                              temat. Zamykam.

                              Pozdrawiam smile
                              agnitum
                • jaceksoliwanski Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 09:39
                  Drodzy dyskutanci nie zapomnijcie o wydatnym wkładzie (współautorstwa) Steinera w ewangelie hehehe smile))
                  "Das Wassermann-Evangelium" a raczej "Piąta ewangelia"
                  Podług powyższego Steiner wyhodował nowe pojęcia Chrystusa smile
                  Cała Antropo/Teo zofia to wielka sekciarska kupa gł* i szkoda na nią czasu. Przerabiałem to przez naście lat

                  Jacek
                  • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 17:26
                    jaceksoliwanski napisał:

                    > Cała Antropo/Teo zofia to wielka sekciarska kupa gł* i szkoda na nią czasu.
                    Prz erabiałem to przez naście lat
                    >
                    > Jacek

                    Wiesz Jackusmile Wszystko w ezoteryce mozna nazwac kupa gl. Ba! w religii tez.
                    Tutaj nikt nie ma monopolu na prawde i wszystko jest kwestia wiary
              • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 21:24
                >Mimo, że rozgrywało się to w różnych wiekach, to tajemnicą >poliszynela jest
                uwielbienie przez okultystycznych mistrzów >wspierających/tworzących symbolikę
                nazizmu dla Blavatskiej i >teozoficzne koneksje. Vril Society uwielbiało takie
                właśnie >teozoficzne klimaty.
                Czytam i czytam co napisales w tej wypowiedzi ( bez zwiazku z wakiem s msq) i
                coraz to ciekawsze dziwnosci wyczytuje
                Jakich wiekow???? Teozofia zaledwie ma 1 wiek zmalym hakiem! Agnitunn, jestes
                madry facet poczytaj teozoficzne ksiazki lepiej i nie czytaj jakichs
                antagonistycznych tekstow bo brzmi tak jakby teozofia byla satanizmem. Teozofia
                miala swoje wypaczenia tez. Feminizm tez mial i antyrasistowskie bojowki tez.
                Wszystko ma swoje opcje diametralne. Gwoli info: Teozofowie rozpisywali sie
                calymi ksiazkami o Chrystusie i jego donioslej roli.
                • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 08:26
                  Oczywiście że różne wieki
                  XX i XIX mówi Ci coś? Zgodnie z przyjętymi standardami są to RÓŻNE wieki smile
                  Blavatsky 12.08.1831 - 8.05.1891
                  Vril Society zdecydowanie lata 20ste XX wieku (lub odrobinę wcześniej - ale na pewno XX wiek)

                  "teozofia byla satanizmem"
                  Nie nie jest smile jeszcze trochę brakuje smile Choć organizacja przeciwko sektom zaliczają do takich tworów już dziś wszystko to co wiąże się z okultyzmem.

                  "Teozofowie rozpisywali sie calymi ksiazkami o Chrystusie i jego donioslej roli."
                  Gwoli info: O Chrystusie kosmicznym smile A to jest zdziebko inny Chrystus. raczej bym napisał chrystus.

                  Jeszcze masz jakieś uwagi? smile

                  Pozdrawiam smile
                  Agnitum
                  • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 17:37
                    agnitunn napisał:
                    >Gwoli info: O Chrystusie kosmicznym smile A to jest zdziebko inny Chrystus.
                    >raczej bym napisał chrystus.

                    Nie zmienia to celu mojego argumetu ze Chrystus ma dla nich potezne znaczenie i
                    z pewnoscia nie sa w zwiazku z tym satanistami. A ze tam jakies powstaly z
                    niektorych nurtow dziwaczne wynaturzone organizacje. No coz, w kazdej dziedzinie
                    tak bywa.

                    Serio to dla mnie argument Chrystusa kosmicznego jest rownie mocny jak i
                    Chrystusa w ujeciu katolickim. Wszystko to kwestia Wiary i w co sie chce wierzyc.

                    Nie musisz pisac pytania czy mam jakies uwagi. Nie boj sie Jesli bede miala to z
                    pewnoscia sama je napisze. Amen
                    • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 18:44
                      Cosmic Chryst jest kulturowo dziełem Weishaupta praojca novus ordo seclorum. Sam Wesihaupt też pewnie skądś czerpał. W swoich pracach zaznaczał, że posiada wizje od wyższego architekta, który mu przedstawił kosmiczny wymiar Chrystusa.
                      Cała reszta filozofii tworzonych wiele set lat później czerpała pełnymi garściami m.in. z tej doktryny.
                      Chrysus kosmiczny (jak pisze Blavatsky) "jest światłem jednego wszechwiedzącego oka". Kosmiczna interpretacja Chrystusa dla Djwhal Khul jest jeszcze bardziej bliższa albowiem uważa go za "wielkiego architekta, dającego światło mistrza."

                      Pytanie do czytelników: Kim jest ten chrystus?
                      1. chrześcijański J. Chrystus
                      2. Niosący światło (Lucyfer)
                      3. Budda
                      4. Allah

                      Wśród odpowiadających prawidłowo rozlosuję: brelok, chorągiewkę lub lizak smile

                      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/ba/Emb_logo.png
                      Piękny tekst w godle teozoficznym smile Tylko o jaki Truth tak naprawdę chodzi?

                      Pozdrawiam smile
                      Agnitum
          • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 17.03.09, 21:08
            agnitun, Z innej beczki niz wasza dyskusja nieco ale dotyczy:
            nie wszyscy teozofowie uwazali Lucka za zupelnie pozytywna postac. Teozofia
            niejedno ma imie. To ze Lucius Trust (Alice and Foster Baileyskupil sie w duzym
            stopniu na pozytywnym jedynie widzeniu Lucyfera jako nosiciela swiatla to nie
            oznacza ze w Doktrynie tajemnej i Izydzie Odslonietej, dzielach Blawackiej,
            Annie Besant jest to samo. One raczej widza Lucfera czy Arhimana jako Istoty
            relatywne: stworzone przez Boga i mialo to cel jak najbardziej tylko ze ludzkosc
            sie sklania za bardzo w kierunku iluzorycznosci Lucyferianskiej czy
            materializmowi arymanicznemu.
            Teozofia to nie religia chrzescijanska gdzie istnieje schizofrenia wg jakiej
            Lucyfer jest fuj ale stworzyl ja dziwnym trafem sam Bog.
            • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 08:28
              "
              Teozofia to nie religia chrzescijanska gdzie istnieje schizofrenia wg jakiej
              Lucyfer jest fuj ale stworzyl ja dziwnym trafem sam Bog.
              "
              No i tu się diametralnie różnimy. Chyba brakuje Ci doświadczenia i wyczucia w tym temacie - na ten karb kładę taką wypowiedź. Chrześcijańska schizofrenia? Miejmy nadzieje że Lucyfer Cię kiedyś nie będzie musiał "oświecać" smile) Naprawdę Ci tego nie życzę smile

              Pozdrawiam smile
              Agnitum
              • ufzes Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 08:59
                Jidu Krishnamurti chyba jeden z najbardziej znanych teozofów:
                "Człowiek jest zrównany z Bogiem (...). Albowiem jesteś Bogiem i chcesz tylko tego, czego chce Bóg"
                Taka jest idea teozofii, przypomina to bajania Walscha.

                Ufżesz smile
                • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 17:33
                  ufzes napisał:
                  "Człowiek jest zrównany z Bogiem (...). Albowiem jesteś Bogiem i chcesz tylko
                  tego, czego chce Bóg"
                  Taka jest idea teozofii, przypomina to bajania Walscha.

                  Wiesz cokolwiek w tym temacie powiemy to kwestia tylko WIARY. Twoje przekonania
                  jesli sa inne od tychze wyzej to tez tylko przekonania i moga byc uznane przez
                  kogos za bajania.... Taka jest natura swiatopogladu, ze kazdy mozna zakwestionowac.
                  • jaceksoliwanski Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 09:33
                    Jasne wiary wiary tylko kwestia
                    Nawet jeśli uznam siebie za Boga i wyrżnę maczetą całą Twoją rodzinę to też
                    będziesz uważała że jest to tylko nieszkodliwe bajanie ?? Jako Bóg mam właśnie
                    taki zamysł a wolę Boską się po prostu akceptuje.

                    Jacek
                    • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 10:37
                      jaceksoliwanski napisał:

                      > Jasne wiary wiary tylko kwestia
                      > Nawet jeśli uznam siebie za Boga i wyrżnę maczetą całą Twoją rodzinę to też
                      > będziesz uważała że jest to tylko nieszkodliwe bajanie ?? Jako Bóg mam właśnie
                      > taki zamysł a wolę Boską się po prostu akceptuje.

                      A co to ma do rzeczy? W imie Boga chrzescijanskiego cale wieki sie mordowaly. To
                      oznacza zaraz wine Chrystusa?
                      Wszystko jest kwestia wiary i intepretacji
              • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 17:24
                > No i tu się diametralnie różnimy. Chyba brakuje Ci doświadczenia i >wyczucia w
                tym temacie - na ten karb kładę taką wypowiedź.

                A jakie to masz doswiadczenie jakiego ja nie mam??? W czym? Konkretnie do czego
                sie odnosisz bo inaczej brzmi to jak frazes?
                Zdradze ci tajemnice: Kazdemu wydaje sie na forum ze ma wieksze doswiadczenie
                czy wyczucie niz inni. Tak dziala ego czlowieka. Caly cyrk polega na tym ze
                nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz, wiec osobiscie nie ryzykuje tego typu stwierdzen.

                >Chrześcijańska schizofrenia? Miejmy nadzieje że Lucyfer Cię kiedyś nie >będzie
                musiał "oświecać" smile) Naprawdę Ci tego nie życzę smile

                A coz to za dziwaczne zdanie i jak sie ma do tego co napisalam?
                czy zrozumiales w ogole o co mi chodzi w zdaniu: "Teozofia to nie religia
                chrzescijanska gdzie istnieje schizofrenia wg jakiejLucyfer jest fuj ale
                stworzyl ja dziwnym trafem sam Bog."
                • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 18:27
                  Princess sama przyznałaś że znałaś człeka, który znał człeka, który był teozofem.

                  Piszesz:
                  "Caly cyrk polega na tym ze nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz"
                  To Cię sparafrazuje i powiem, że człowiek znany na forum jako niejaki smile ufzes był prezesem fundacji zajmującej się propagowaniem teorii waldorfowskich na pewien kraj w Europie? Zresztą sam się o tym wypowie, jeśli pewno zechce, choć z tego co pamiętam nie ma za dobrych wspomnień smile A Jego nazwisko znajdziesz w oficjalnych stronach/serwisach teozoficznych. I powiem więcej, jest tam jednym z nielicznych polaków... Był czołowym ( <
                  • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 19:14
                    agnitunn napisał:

                    > Princess sama przyznałaś że znałaś człeka, który znał człeka, który był teozofem

                    agnitunn, smile Jestem m.in czlonkiem LSA czyli Brytyjskiej lozy astrologicznej
                    przy Baker Street. Miesci ona sie w budynku Towarzystwa Teozoficznego od ponad
                    100 lat. Wielu astrologow z moich znajomych jest tez teozofami.

                    Jesli ufzes sie tym zajmuje to z pewnoscia zna rowniez atropozofa siedzacego
                    obok mnie bo to znana postac w Polsce.
                    Nie znam ufzesa, choc przyznam ze bardzo mnie ciekawi czy ten Pan nawrocil sie
                    na religie chrzescijanska. Jest pewien czlowiek jaki nieustannie opowiada w
                    Polskich mass- mediach o domniemanych zlych mocach jakie kraza w Gnosis i
                    paranormalno demonicznych zdolnosciach Prokopiuka... Mam nadzieje ze to nie ufzes.

                    O mnie: mam przychylna ocene teozofii choc nie jestem teozofem. Zajmuje sie
                    astrologia. Przeczytalam kilkanascie ksiazek teozoficznych w latach 90tych
                    wydanych przez Interart. Nie jestem zwolenniczka Alice Bailey ani Venus Project
                    itp kierunkow jakok degeneracji teozofii. Kazdy nurt ma swoje negatywne
                    realizacje co nie oznacza ze calosc jest zla
                  • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 20:33
                    agnitunn napisał:
                    >jako niejaki smile ufzes był prezesem fundacji zajmującej się >propagowaniem
                    teorii waldorfowskich na pewien kraj w Europie? Zresztą >sam się o tym wypowie,
                    jeśli pewno zechce, choć z tego co pamiętam >nie ma za dobrych wspomnień smile
                    Moge tylko odpowiedziec na przykladzie swoich doswiadczen.

                    Studiowalam z osobami jakie dzis zostaly dyrektorami muzeow a niestety ich
                    wiedza na temat hist sztuki nie byla nigdy imponujaca. Ot, mieli dar bycia
                    widzianym i chec bycia widzianym.
                    Dalej
                    Znam niejednego prezesa organizacji astrologicznych jacy maja raczej
                    nienadzwyczajna wiedze o astrologii. Znam niejednego pisarza ksiazek
                    astrologicznych jaki zna bardzo przecietnie astrologie. Znam niejednego bylego
                    aktywiste astrologicznego jaki w naturze swej byl aktywista swwietnym i bylo go
                    widac na wszelkich konferencjach jednakze nigdy nie zrozumial glebin astrologii
                    i pomuskal sie po powierzchni, narobil duzo halasu wokol siebie i szybko sie tym
                    nudzil bo tak naprawde duzo go bylo widac i na ta zewnetrzna realizacje w
                    socialu astrologicznym duzo spedzil czasu, mniej na introspekcyjnym zglebianiu
                    wiedzy.
                    Roznie bywa.
                    Do czego zmierzam: Ja zazwyczaj sadze kogos wiedze nie po widocznosci na
                    swieczniku, ale po rekomendacjach tych jacy wiem z pewnoscia ze sie na czyms
                    znaja, tudziez jesli sama sie swietnie orientuje w jakiejs tematyce (jak wyzej
                    wspomnialam) jestem w stanie ocenic i sama. Latwo nie ulegam wrazeniom i iluzjom
                    • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 20:51
                      "Latwo nie ulegam wrazeniom i iluzjom"

                      Moim zdaniem uległaś wrażeniom i iluzjom teozofii smile
                      Wiele osób, również podczytujące to forum (nie mówię tylko o Jacku czy ufzesie)
                      zdaje sobie sprawę do czego te filozofie prowadzą.
                      Ale czy jest sens dalej dyskutować? Pytanie retoryczne.
                      Wiesz swoje, ja wiem swoje smile

                      Pozdrawiam smile
                      agnitum
                      • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 21:54
                        >
                        > Moim zdaniem uległaś wrażeniom i iluzjom teozofii smile
                        Latwo formulujesz pochopne wnioski. Moglabym byc rownie pochopna i stwierdzic ze
                        za latwo wciagnales sie w teorie konspiracyjne i prawie kazdej wierzysz.
                        Uwazam ze teozofia wniosla wiele wartosciowegoze wschodu do kultury zachodu.
                        Nie jestem jednak teozofem i nie wyznaje zadnego Kuthumi ani Saint Germainow
                        itd. Wszystko to tylko jeszcze jedna proba interpretacji swiata przez czlowieka.
                        Niebanalna ale wiele innych po teozofii przyszlo i przyjdzie.

                        > Wiele osób, również podczytujące to forum (nie mówię tylko o >acku czy
                        ufzesie)> zdaje sobie sprawę do czego te filozofie >prowadzą.
                        Przestan sie bac. Filozofia czy wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodzila jesli
                        wzrost moralny i poziom swiadomosci idzie w parze.
                    • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 21:18
                      Princess zresztą każdy ma prawo do swoich opinii.
                      Gdzieś każdego dana filozofia doprowadzi. Myślę, że nadejdzie czas, kiedy się o
                      tym dowiemy. Te czasy są już dość bliskie.
                      Sam jestem ciekawy, czy moja wiedza i przypuszczenia się potwierdzą.

                      Pozdrawiam smile
                      Agnitum
                      • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 21:50
                        agnitunn napisał:

                        > Princess zresztą każdy ma prawo do swoich opinii.

                        Zgadzam sie

                        > Gdzieś każdego dana filozofia doprowadzi.
                        Raczej do powstania kolejnych bardziej wyszukanych filozofii. Rozwoj mysli
                        ludzkiej jest nieskonczony

                        >Myślę, że nadejdzie czas, kiedy się o
                        > tym dowiemy.
                        Watpie. Kazdy wiek inaczej ocenia przeszlosc. Przemiana nie ma konca

                        >Te czasy są już dość bliskie.
                        nie mow ze ty tez uwierzyles Patrykowi gerylowi??? lol Nie rob mi tego
                        > Sam jestem ciekawy, czy moja wiedza i przypuszczenia się potwierdzą.
                        Jest tyle metod interpretacji ze potwierdzi kazdy co chce i prawie Fritzla ale i
                        jesli sie chce z tego samego zywot Matki Teresysmile
                            • enneara Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 10:51
                              Rozmijasz się z prawdą chyba nie po raz pierwszy w tym wątku.
                              Szał roku 2012 zaczął się już w latach sześćdziesiątych XX wieku. Pojawia się też w filozofii Bailey, Gerharsa. Sitchin także ten problem opisywał grubo przed Gerylem.
                              Z mojego punktu widzenia nie będzie żadnej katastrofy, a odpowiednie siły zadbały o to aby to wyglądało tak nieprawdopodobnie aby to ośmieszyć. Stąd też takie psiotwórcze pomysły jak oszołomstwo Geryla.
                              2012 to zmiana, być może wiele osób tego nie przeżyje ale chodzi głównie o zmianę światopoglądu i fal, które docierają z centrum galaktyki.
                              Czy to się zdarzy w 2012 czy kilka lat później nie ma znaczenia

                              E.
                              • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 13:12
                                enneara napisała:

                                > Rozmijasz się z prawdą chyba nie po raz pierwszy w tym wątku.
                                > Szał roku 2012 zaczął się już w latach sześćdziesiątych XX wieku.

                                Moze w latach 60tych poprzedniego wieku ktos o tym mowil cos, ale zdecydowanie
                                aktualny "szal" jest wynikiem publikacji ksiazki Patryka Geryla

                                Tu ciekawe linki o tym:
                                edition.cnn.com/2009/TECH/science/01/27/2012.maya.calendar.theories/index.html
            • jaceksoliwanski Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 09:19
              princesswhitewolf teozofia w wersji Steinerowskiej antropozofia zakłada że pewnym okresie planety ziemii; zwanym słonecznym pojawił się wypędzony duch słoneczny i zaszczepił w ciało astralne zło, które powoduje w ludziach namiętności, choroby i śmierć. Część ludzi utrzymała się na wyżynie dobra pod wpływem najwyższego ducha słonecznego - Chrystusa. Inni poszli za złem Lucyfera.
              Takie są założenia antropozofii Steinerowskiej, aż dziw mnie bierze jak wypisujesz takie pierdoły, że Lucyfer jest iluzoryczny.
              O związkach nazizmu z teozofami; o wzajemnym wspieraniu jest nawet film emitowany w Austrii w jednej z sieci kablowych; muszę poszperać może znajdę tytuł.

              Jacek
              • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 23.03.09, 19:03
                jaceksoliwanski napisał:
                >Takie są założenia antropozofii Steinerowskiej, aż dziw mnie bierze >jak
                wypisujesz takie pierdoły, że Lucyfer jest iluzoryczny.

                Co piszesz jest dla mnie oczywiste. Nie rozumiesz slowa iluzoryczny w kontekscie
                znaczeniowym teozofii i bierzesz je doslownie i stad wynika kompletny brak
                zwiazku tego co piszesz z tym co mowie. Jeszcze raz jasno: Lucifer w pojeciu
                tezofow i antropozofii odrywa od materii i wnosi iluzorycznosc. Lucifer wg nich
                jest odpowiedzialny za iluzje, glamour i ulude. W takim kontekscie pisalam o
                iluzorycznosci

                >O związkach nazizmu z teozofami; o wzajemnym wspieraniu jest nawet >film
                emitowany w Austrii w jednej z sieci kablowych; muszę >poszperać może znajdę tytuł.
                No i co z tego? Nie jeden zly czlowiek i nie jedna grupa inspirowala sie wieloma
                filozofiami. Teozofia niejedno ma imie. W imie Chrystusa tez bylo wiele
                morderstw i wojny krzyzowe, i sekciarskie organizacje. Historia jest tego pelna.
                Czy to oznacza ze Chrystus byl zly albo to co mowil? Nie. Nalezy odroznic
                interpretacje od zrodla.
                • jaceksoliwanski Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 09:39
                  > Co piszesz jest dla mnie oczywiste. Nie rozumiesz slowa iluzoryczny w > kontekscie
                  > znaczeniowym teozofii i bierzesz je doslownie i stad wynika kompletny brak
                  > zwiazku tego co piszesz z tym co mowie.

                  Doskonale wiem co mówię, jeszcze nie było Ciebie na świecie jak ja biegałem po spotkaniach teozoficznych w Paryżu smile "Cl d'arc"
                  Teozofia jest w dużym stopniu powiązana z masonerią (wielką lożą orientu).

                  Zaprzeczasz na temat nazizmu i teozofii, ale prawda jest taka, że to teozofia stworzyła podstawy arozofii (podstaw tworzenia czystej rasy).
                  Steiner sam się na tym polu wyróżniał smile

                  Pokaż mi gdzie treści bibilijne (nieprzeinaczone!) stworzyły zbrodnicze systemy.

                  Nie generalizuj

                  Jacek
    • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 12:23
      Agnitunn napisal
      > Tekst ten został przetransponowany z The Book of the Golden
      >Precepts a cała interpretacja została zrobiona przez Blavatsky
      >w "The voice of the silence" (z ktorej to prawdopodobnie spisałeś,
      >pasują nawet przecinki suspicious).
      Nawet nie czytalem tej ksiazki. No ale napisales prawdopodobnie to
      juz cos.
      Nie dziwi mnie Twoj atak na teozofie, nie potrafisz szanowac ludzi,
      ani ich opinii, wierzen czy filozofi. Czy potrafisz szanowac Swoje
      wypowiedzi ?
      Napisales
      > Gadał dziad do obrazu smile Nikogo o nic nie podejrzewam i nie uważam
      >że wszyscy są przeciwko mnie smile To, że gdzieś piszę prawdę, można
      >sobie pooglądać realność otaczającego świata. I wcale mój strach
      >tego nie dyktuje, tylko czysta miłość do rodzaju ludzkiego, ogromna
      >chęć abyśmy wszyscy ten świat zmienili, bo tak dal ej być nie może.
      >Dosyć cierpień, prześladowań, wyzysku. Na szczęście ludzie tacy jak
      > Ty nie wezmą w tym udziału, bo da się nimi dość łatwo manipulować.
      Podejrzewales mnie, prosilem o dowody ale ich nie przedstawiles.
      Szczegolna jest ta Twoja milosc do ludzi, polega na atakowaniu
      innych ludzi, braku szacunku do nich, braku tolerancji.
      napisales
      >ogromna chęć abyśmy wszyscy ten świat zmienili, bo tak dalej być
      >nie może. Dosyć cierpień, prześladowań, wyzysku.Dosyć cierpień,
      >prześladowań, wyzysku.....
      To zalezy jak sie zmienia swiat, czy za pomoca milosci czy
      nienawisci. Dla mnie to co piszesz zwiazane jest z nienawiscia,
      krytyka, brakiem tolerancji i atakiem na innych ludzi. Nie ma u
      Ciebie wybaczenia a bez tego nie ma milosci.
      Serdeczne pozdrowienia.



      • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 18.03.09, 12:49
        Mskaiq ja tą książkę przeczytałem (mam ją kupioną dobrych wiele lat temu).
        Kiedyś tkwiłem w teozofii, nawet uczęszczałem do pewnego klubu dyskusyjnego (oczywiście nie w internecie wink), skupiającego jej zwolenników (Wrocław).
        Nie chce mi się już gadać o tamtych doświadczeniach, ale nie są one małe. Dopiero w ostatnich kilku latach przejrzałem na oczy, zrozumiałem tę filozofię, skutki jej działania a to... czego nie zrozumiałem, wystarczyło, żebym się dowiedział kto to sponsoruje.

        "Nie dziwi mnie Twoj atak na teozofie, nie potrafisz szanowac ludzi,
        ani ich opinii, wierzen czy filozofi."
        Mskaiq nie szanuję opinii, wierzeń czy filozofii prowadzących innych do zguby. Co innego jakby teozofiści uprawiali tę filozofię tylko w swoim otoczeniu, w swoim kółku adoracji (jednym z założeń teozofów jest wierna pomoc innym bliźnim! pod jednym wszakże warunkiem: że też jest teozofem)
        Wówczas ich opinia, wierzenia są dla mnie nieistotne. Ale jeśli coś zostaje wspierane na poziomie ogólnym to należy się temu przyjrzeć i bliżej zbadać.
        Biblia chociażby nakazuje badać duchy.

        "Podejrzewales mnie, prosilem o dowody ale ich nie przedstawiles"
        Mam przedstawić dowody, że Ty w tym nie weźmiesz udziału? Sam je swoją filozofią w sposób ciągły przedstawiasz smile Zresztą już prosiłem o napisanie co takiego robisz w życiu fizycznym, namacalnym dla innych (oprócz mówienia i pisania).

        "Szczegolna jest ta Twoja milosc do ludzi, polega na atakowaniu
        innych ludzi, braku szacunku do nich, braku tolerancji"
        Właśnie z powodu tolerancji wyrosły takie sprawy jak nazizm. To jest naczelna recepta owsiakowej pseudofilozofii w stylu "róbta co chceta".

        Pozdrawiam smile
        Agnitum
        • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 20.03.09, 12:00
          Napisales ze nie szanujesz wierzen czy filozofii do innych zguby.
          Dla mnie propagujesz taka filozofie, nie szanujesz ludzi ktorzy
          mysla inaczej, podejrzewassz, podwazasz wszystkie wartosci ktore
          stworzyl czlowiek.
          Napisales z
          > Mam przedstawić dowody, że Ty w tym nie weźmiesz udziału? Sam je
          >swoją filozofią w sposób ciągły przedstawiasz smile
          Ja nie musze brac w niczym udzialu. Jesli oskarzasz drugiego
          czlowieka to nalezy przedstawic dowody. Nie robisz tego.
          Ostatnio uzywasz slowa nazizm. Nazizm wyrosl z braku tolerancji,
          zawiera w sobie rasizm a ten jest brakiem tolerancji.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 09:16
      Agnitunn napisal
      >Nie Kolego, najpierw zaczęło się wszystko od tego, że ludzie mieli
      >za dużą tolerancję w stosunku do początkowych ruchów nazizmu -
      >nadmiar tolerancji zachęcił początkujących nazistów do dalszego
      >działania.
      >A dopiero później naczelnym hasłem doktryny nazistowskiej był brak
      >tolerancji smile
      Ludzie zaakceptowali nazizm bo obiecywal ludziom lepsze przyszlosc,
      sprawiedliwyszy ich zdaniem podzial swiata, prawo decydowania o
      innych ludziach, zrobienie porzadku na tym swiecie.
      Nie doszedl on do wladzy z tego powodu ze ludzie tolerowali nazizm,
      ludzie zaakceptowali ta filozofie.
      Jest cos wspolnego z tym co propagowal nazizm a tym co Ty
      propagujesz. Obiecujesz ludziom ze wprowadzenie sprawiedliwszego
      system ze rozliczenie wszystkich ktorzy Twoim zdaniem sa winni zlu
      na tym swiecie, Ty chcesz decydowac kto jest dobry i zly bo
      wielokrotnie wypowiadales sie przeciwko prawodawstwu, przeciwko
      mediom, itp. Dla mnie taka filozofia zbiezna jest z nazizmem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • agnitunn Re: Schizofrenia czy Life's duality 24.03.09, 09:51
        Niczego nikomu nie obiecuję. Nie nakłaniam do głosowania na mnie smile ani nie mam takiego zamiaru. Ale nazywam rzeczy po imieniu, czego Ty jako tchórz (niestety takiego słowa musiałem użyć) nie chcesz zrobić lub co gorsza być może w ogóle Twoje filtry przesłoniły Ci rzeczywistość.
        Rozliczenie z systemem polega na jego porzuceniu ale nie jest to rozliczenie z konkretnymi ludźmi. Żeby coś porzucić musimy mieć najpierw świadomosć jego istnienia i specyfiki działania. Interesuje nas system a nie ludzie. Ludzie jak to wszyscy ... smile ludzie mogą popełniać pomyłki, są tylko narzędziem.
        A cóż jeśli dla Ciebie prawodawstwo i media służą społeczeństwu to nie mamy o czym dyskutować smile Mówisz o założeniach a nie stanie faktycznym.

        Agnitum
        • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 25.03.09, 10:21
          Pierwsze pytanie o jakich moich filtrach piszesz. To ze nie widze
          rzeczywistosci tak jak Ty nie oznacza ze ja mam filtry a Ty ich nie
          masz.
          Napisz dokladnie za co chcesz rozliczac, za cywilizacje jaka
          stworzyli za prawodastwo, za wolnosc slowa.
          Prawodawstwo i media sluza spoleczenstwu. Co chcesz wprowadzic na
          ich miejsce. Przedstaw to co masz do zaproponowania oprocz tego ze
          podwazasz wszystkie wartosci ludzkie.
          Mam nadzieje ze przedstawisz Swoja wizje swiata, cos pozytywnego, bo
          co piszesz jest tylko krytyka i niczym wiecej.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • motyyvvacja Re: Schizofrenia czy Life's duality 25.03.09, 11:11
            mskaiq kurdesmilechyba zmienilam upodobania skoro zaczynasz mnie
            pociagac.Zmieniles sie smile
            Ale troszke sie martwie o ciebie,bo tak jakos wpadasz z krancowosci
            w krancowosc-z milosci do agresji.Hmm boderline? Slyszalam ze ci
            chlopcy potrafia kochac szalenczosmile

            Pozatym schizofrenia ma to do siebie ze posiada duze ilosci
            skumulowanej energi sexualnejsmile
            • princesswhitewolf Re: Schizofrenia czy Life's duality 25.03.09, 15:08
              ja mysle ( acz moze sie myle) ze mskaiq to mlody czlowiek jaki dopiero definuje
              swoj system wartosci i to kim jest. Ma czasem rozdzwiek w tym jaki wizerunek
              chcialby kreowac, jak byc widziany a systematycznym jego stosowaniem w praktyce.
              Ale co tam... Czlowiek sie rozwija i my tez.smile
    • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 27.03.09, 01:45
      motyyvvacja napisala
      >mskaiq kurdesmilechyba zmienilam upodobania skoro zaczynasz mnie
      >pociagac.Zmieniles sie smile
      >Ale troszke sie martwie o ciebie,bo tak jakos wpadasz z krancowosci
      >w krancowosc-z milosci do agresji.Hmm boderline? Slyszalam ze ci
      >chlopcy potrafia kochac szalenczosmile
      Mysle ze sie nie zmienilem. Nie ma we mnie zadnej agresji, nikogo
      nie atakuje na tym forum. Pytam tylko o ideologie ktora stoi za
      wypowiedziami niektorych ludzi na forum.
      Do tej pory spotkalem sie tylko z krytyka pozytywnej dzialalnosci
      ludzkiej, chcialbym zatym poznac ideologie liderow tego forum.
      princesswhitewolf napisal
      >ja mysle ( acz moze sie myle) ze mskaiq to mlody czlowiek jaki
      >dopiero definuje swoj system wartosci i to kim jest. Ma czasem
      >rozdzwiek w tym jaki wizerunek chcialby kreowac, jak byc widziany a
      >systematycznym jego stosowaniem w praktyce.
      >Ale co tam... Czlowiek sie rozwija i my tez.smile
      No coz wolalbym raczej przeczytac Twoja opinie na temat wolnosci
      prasy, sadownictwa, dzialalnosci organizacji politycznych i nie
      politycznych albo co myslisz o strachu, zalu, nienawisci,
      podejrzliwosci, milosci i na temat rozwoju duchowego niz opini o
      mnie.
      Moja osoba w tym wszystkim jest malo wazna, nie potrzebuje oceny,
      ani nie ma zadnego wplywu na to co dyskutujemy. Liczy sie dyskusja,
      argumenty a nie ja.
      Serdeczne pozdrowienia.
        • mskaiq Re: Schizofrenia czy Life's duality 28.03.09, 00:18
          Jedyna mania ktora nie przynosi szkody to milosc. Milosc nie
          przynosi negatywnych uczuc, nie przynosi rowniez euforii ktora jest
          podstawa manii i nigdy nie prowadzi do utraty kontroli nad soba.
          Kazda inna mania, na przyklad zwiazana z podejzliwoscia przynosi
          euforie, prowadzi do utraty kontroli nad soba.
          Serdeczne pozdrowienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka