Dodaj do ulubionych

krople wody na oknach?:)

15.01.06, 11:53
Witam. Mam pytanie czy na waszych oknach również pojawia się woda na dolnych
częściach szyb w wewnątrz mieszkania. Podobno należy wietrzyć mieszkanie, ale
nam to nie pomogło. Czy macie jakieś inne sposoby i dlaczego tak się dzieje???
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • wiola87 Re: krople wody na oknach?:) 15.01.06, 12:48
      Witaj u nas tak się działo na starym mieszkaniu bo były za szczelne okna a
      potem pleśń w kątach zaczeła siadać. Tu na Szwai na szczęscie nie mamay takiego
      problemu, ale lepiej idz z tym do SM i niech Cię nie zbyją wietrzeniem
      mieszkania bo bedziesz miała tekie problemy jak myśmy mieli.
          • vanilia25 Re: krople wody na oknach?:) 15.01.06, 18:40
            Dzien w dzien. W tygodniu krocej, bo po pracy jak sie wraca to ciemno i zimno
            juz, i ciezko przy otwartym oknie wysiedziec. Ale w weekend sporo. Ale nie wiem
            czy to ma znaczenie. Ja juz mysle ze to moze my mamy je zle zamontowane? No bo
            jesli nikt z Was tego problemu nie ma, to cos nie tak:(( Pozdrawiam
            • adwinter Re: krople wody na oknach?:) 16.01.06, 09:38
              Cześć! u nas jest to samo..dzień w dzień mam wodę na oknach i nie pomaga
              wietrzenie i podkręcanie kaloryferów żeby się suszyło...okna też nie są szczelne
              bo mamy wypaczone i wieje od nich że hej...więc też sama nie wiem co robić! może
              wspólnie byśmy coś poradzili i udali się do spółdzielni bo jak narazie to te
              okna doprowadzają mnie do szału i tylko czekać aż coś się faktycznie na ścianach
              pojawi...
              • noemi27 Re: krople wody na oknach?:) 16.01.06, 11:43
                U nas jest to samo, zwłaszcza na górnym poziomie. Dostaliśmy ulotke od
                spółdzileni, że trzeba wietrzyć. Wietrzymy codziennie i nic. W górnej łazience,
                która nie jest jeszcze wykończona - w związku z tym nie jest używana, pojawiła
                sie pleśń w dolnej części okna. We wszystkich oknach na górnym pietrze skrapla
                nam się woda, a wietrzenie nic nie daje. Wycieram to szmatką, ale obawiam się,
                że to nic nie da. Na poprzednim mieszkaniu było to samo i pleśń wdarła się w
                silikon, wyglądało paskudnie.
    • obozowa58a Re: krople wody na oknach?:) 16.01.06, 11:59
      Problem znam z autopsji... Problem leży w tym, że budynki są oddawane
      błyskawicznie po wybudowaniu, bez conajmniej rocznego "sezonowania". Tynki,
      wylewki, farby etc. zawieraja przecież masę wody. Zaczynamy grzać i zamykamy
      okna, a na zewnątrz zimno. Woda ze ścian i podłóg wykrapla się na oknach i
      scianach zewnętrznych (!).

      U niektórych na Obozowej doprowadziło to do wykwitów pleśni na ścianach w
      przemarzających narożnikach, a u mnie w mieszkaniu woda płynęła szeroką strugą
      po ścianie z kominami wentylacyjnymi.

      W zeszłym roku Sp-nia powtórzyła nam opowiadanie o niedostatecznej wentylacji,
      zbyt szczelnych drzwiach wejściowych i oknach. Zdecydowała się nawet wstawić
      nawiewniki w oknach (IMHO działanie pozorne).

      Problem tej zimy zniknął - ale raczej nie dlatego, że są nawiewniki. Po tych
      kilku latach budynek w końcu oddał wilgoć, którą w niego wlali budowlańcy.
      Pomogła też przebudowa niewłaściwie osadzonych okien, które nie miały szans być
      owiewane ciepłem z grzejnika.

      Dlatego też... na razie pozostaje grzanie i wietrzenie, a wiosną atak na Sp-nię
      z żądaniem usunięcia wykwitów i ew. docieplenie przeparzających ścian.
        • obozowa58a Re: krople wody na oknach?:) 16.01.06, 14:31
          W sensie... czy negatywnie np. na tynk?

          Nie zauważyłem, u sąsiada też chyba nie. Ten wywalczył jednak od Sp-ni
          docieplenie przemarzającego narożnika.

          Z kolei przemarzanie ram okiennych w oknach połaciowych jest brzemienne w
          skutkach. U mnie skończyło się TYLKO na łuszczącym się w jednym miejscu
          lakierze (zasługa to mojej żony, która wycierała i skrobała i wycierała i
          skrobała...)
          Sąsiadowi z klatki obok oblazł lakier całkowicie i pojawiły się odbarwienia i
          zniekształcenia drewna. Najpewniej... grzyb po prostu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka