Dodaj do ulubionych

i jak sie podobaja piekne slupki?

01.03.07, 21:49
jak w tytule...

co sadzicie o wspanialych slupkach ktore nam postawila spoldzielnia?
uwazam ze mozna bylo ta kase wydac rozsadniej, np. ustawic stojaki na rowery
na gdzies na terenie, chodniczek do autobusu na chmielencu poprawic itd...

Obserwuj wątek
    • iiii9 Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 07:23
      Słupki ? - kawałek złomu sterczący z chodnika. Super upiękniło okolicę bloku.
      Nie wspomnę już o syfie jaki zostawili robotnicy montujący te słupki. Mam
      nadzieję, że "pomysłodawcy" i "amatorzy" słupków posprzątają teraz ten syf.
      Przecież jak im samochody przeskadzały to i leżące kostki brukowe też powinny
      przeszkadzać.
      • wiola87 Przywykniecie 02.03.07, 08:46
        Nie ma sie czym przejmować. Przywykniecie do tych słupków tak samo jak do
        niezamkniętych drzwi, niezgaszonych swiateł i smieci pod smietnikiem. Wtopią
        sie w otoczenie zapewniam.
        • qqlio Re: Przywykniecie 02.03.07, 08:49
          Celna uwaga. Dobra lista rzeczy: niezamkniete drzwi, niezgaszone swiatla,
          smieci pod smietnikiem, slupki
          Zdecydowanie mozna to wszystko traktowac w tych samych kategoriach
    • anetamr Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 09:58
      No cóż... masz rację jest wiele innych potrzeb znacznie pilniejszych. Stojaki
      na rowery, wózki itp... są bardzo potrzebne. Plac zabaw choćby najmniejszy
      również jest bardzo potrzebny. Ale każda propozycja na tym forum zostanie
      skrytykowana podobnie, jak było z propozycją ławeczek na patio. Większość
      podobno byla przeciwko, bo "miało się odbywać tam pijaństwo i miały być
      rozrzucane puszki po piwie itp". Na szczęście ławeczki są (i super!) i jakoś
      ani pijaństwa tam nie widzę, ani tych rozrzuconych puszek po piwie.

      Co do chodniczka do autobusu na chmieleńcu to on nie może być finansowany ze
      spółdzielnianej kasy. Za stan tego "chodniczka" jak i całej drogi odpowiadają
      inwestorzy, którzy budują na tamtym odcinku (Uniwers, BRE, Zadworze) Dostali
      pozwolenia na budowę pod warunkiem, że utrzymają ten odcinek drogi. Tylko jakoś
      z ZGK nie mogą od inwestorów wyegzekwować tego, bo po co jeździć na jakieś
      kontrole czy wykłócać się z developerami skoro urzędnikom z ZGK wygodniej się
      za biurkiem siedzi i czy się stoi czy się leży pensyjka się należy. Jak
      dzwoniłam tam ostatnio dowiedziałam się, że nie mogą interweniować u
      developerów, bo nie mają sygnałów od mieszkańców że coś jest nie tak z tą drogą
      (!). Zresztą temat była poruszany już w którymś wątku niżej.

      A co do słupków to... no cóż dekoracyjnym elementem to one nie są, ale bardziej
      paskudne są te dyskusje na forum na temat tych słupków. To całe wypominanie
      mieszkańcom parterów ceny mieszkań na parterach, te propozycje wyprowadzenia
      się do domków itp, itd... Jakoś paru osobom mocno związanym emocjonalnie z
      tym "parkingiem na chodniku" ciężko się pogodzić z oczywistym faktem, że
      chodnik jest dla pieszych, a nie dla samochodów. I jest to oczywiste, choć
      niektórym mocno już przyzwyczajonym do parkowania na chodniku ten fakt ciężko
      zaakceptować. A to właśnie im zawdzięczamy ten zbędny wydatek i wapliwej urody
      dekorację, bo gdyby bez przerwy nie parkowali na chodniku nie trzeba by było
      montować słupków.

      Oczywiście zaraz będzie awantura kolejna, że nie ma miejsc na parkingu itp,
      itd... więc podam przykład z ostatniej niedzieli wieczorem: na parkingu
      conajmniej 3 miejsca wolne, ale 3 samochody oczywiście na swoich stałych
      miejscach na chodniku... dlaczego? bo nie ma miejsca?
      • qqlio Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 10:26
        > Na szczęście ławeczki są (i super!) i jakoś
        > ani pijaństwa tam nie widzę, ani tych rozrzuconych puszek po piwie.

        A moze laweczki nie pasuja z kolei ludziom z balkonami od wewnatrz? Coz, trudno
        sie przestawic na myslenie "w druga strone"... Na razie problemu nie ma -
        przypominam, ze mamy zime. Zobaczymy w letnie wieczory. NAprawde po patio glso
        sie niesie...
        Jeszcze raz zadam pytanie - a po jaka cholere mi laweczka na patio skoro mam
        balkon?

        > zaakceptować. A to właśnie im zawdzięczamy ten zbędny wydatek i wapliwej
        >urody
        > dekorację, bo gdyby bez przerwy nie parkowali na chodniku nie trzeba by było
        > montować słupków.

        Smiale odwrocenie kota ogonem. Respekcik


        > conajmniej 3 miejsca wolne, ale 3 samochody oczywiście na swoich stałych
        > miejscach na chodniku... dlaczego? bo nie ma miejsca?

        Nie bronie ludzi, ktorzy caly czas bucowato parkuja pod klatka bo im tak
        wygodnie.
        Natomiast goraco zachecam do gimnastyki umyslowej - JEZELI ktos parkuje na
        chodniku, gdy juz nie ma miejsc i rano zwalniaja sie miejsca, TO JAKI widok
        zastaniemy? Moze pusty parking i ten jeden samochod na chodniku? I teraz
        pytanie - jakie mozna z tego wyciagnac wnioski?
        • zygzakmcqueen Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 11:54
          Ja również zachecam Cie qqlio do małego wysiłku umysłowego i próby zrozumienia
          pewnego faktu: chodnik ( i tu uwaga )JEST DLA PIESZYCH a nie dla Renault Megan
          i Audi A3 które stały na nim pod wejściem do klatki całymi dniami bez znaczenia
          czy miejsce na parkingu było czy tez nie. Jesli nie wiedziałes do tej pory
          jakie jest przeznaczenie chodników - proszę zadzwoń do ZGK i zapytaj, moze przy
          okazji dowiesz się co z chodniczkiem wzdłuż Szwai. I będziesz mógł ( mogła )
          nareszcie napisać nam cos ciekawego, a nie z uporem tłumaczyć jakimi to
          bezmózgami są wszyscy którym autka na chodniku przeszkadzały.
          Pozdrawiam
          • qqlio Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 12:19
            > czy miejsce na parkingu było czy tez nie. Jesli nie wiedziałes do tej pory
            > jakie jest przeznaczenie chodników - proszę zadzwoń do ZGK i zapytaj,

            To jest droga wewnetrzna - nie ZGK.

            > moze przy okazji dowiesz się co z chodniczkiem wzdłuż Szwai. I będziesz mógł (
            > mogła )
            > nareszcie napisać nam cos ciekawego, a nie z uporem tłumaczyć jakimi to
            > bezmózgami są wszyscy którym autka na chodniku przeszkadzały.

            Najprawdopodobniej gdybym nie wykonal tych kilkudziesieciu telefonow do ZGK i
            nie wyslal kilku listow, to do dzis przy Szwai nie byloby nawet tego g...
            chodniczka jaki mamy. A ty co zrobiles poza zakladaniem fakowych kont na GW?
            Poczekaj jeszcze pare tygodni. Wyzyjesz sie na meczach.
            • zygzakmcqueen Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 13:03
              > To jest droga wewnetrzna - nie ZGK.

              Wyjasnij mi proszę różnicę, bo nie łapię. Dla mnie parkowanie na każdym
              chodniku jest wyrazem takiej samej bezczelności i braku liczenia sie z innymi.

              > Najprawdopodobniej gdybym nie wykonal tych kilkudziesieciu telefonow do ZGK i
              > nie wyslal kilku listow, to do dzis przy Szwai nie byloby nawet tego g...
              > chodniczka jaki mamy.

              No brawo ! :-) Teraz wiemy że nie jestes byle kto tylko prawdziwy ekspert od
              chodników. A tu masz ! nikt z tobą słupków nie skonsultował. To może wkurzyć :-)

              > Poczekaj jeszcze pare tygodni. Wyzyjesz sie na meczach.

              Czekam , czekam. Wolę na meczach niz tak jak ty leczyć kompleksy na forum :-)

              Pozdrawiam
        • anetamr Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 13:23
          > A moze laweczki nie pasuja z kolei ludziom z balkonami od wewnatrz? Coz,
          > trudno sie przestawic na myslenie "w druga strone"... Na razie problemu nie
          > ma - przypominam, ze mamy zime. Zobaczymy w letnie wieczory. NAprawde po
          > patio glso sie niesie...

          qqlio - nie wiem co dla Ciebie oznacza "myślenie w drugą stronę", jeśli masz na
          myśli zrozumienie potrzeb innych to zapewniam Cię, że nie mam z tym problemu.
          Zdaję sobię sprawę, że głośne rozmowy/ imprezy na tych ławeczkach mogłyby
          przeszkadzać, ale taki problem nie występuje więc jak się okazuje obawy były i
          są na wyrost.
          Natomiast widać, że to Tobie jest ciężko zrozumieć potrzeby innych choćby
          pieszych, czy mieszkańców parterów.

          Skoro tak zachęcasz do "gimnastyki umysłowej" to może najpierw
          sam "pogimnastykuj swój umysł" i pokaż, że nie masz problemu z - jak to
          nazywasz - "myśleniem w drugą stronę" i powiedz mi gdzie np można na naszym
          osiedlu postawić huśtawkę, czy piaskownicę.

          Gdy kupowaliśmy mieszkania to na wizualizacjach, które otrzymywaliśmy na każdym
          patio było wyznaczone malutkie miejsce dla dzieciaków (jakieś huśtawki,
          drabinki itp). Pomysł miał wielu zwolenników (bo wiele osób na mieszkających na
          tym osiedlu dotyka brak jakiejkolwiek miejsca dla dzieci), jak i przeciwników
          (chociażby właścicieli mieszkań z oknami na patio). Niestety pomysł postawienia
          huśtawki został zablokowany przez mieszkańców patio i koniec kropka. Trudno i
          nie ma dyskusji. Nikt z tego tytułu nie robił kłótni na forum i nie kazał
          wyprowadzać się do domków tym, którzy nie chcą na patio huśtawki. Szanujemy ich
          zdanie. (Nasi mieszkańcy mają ciszę, a dzieciaki wyprowadza się na cudze
          osiedla.)


          "piaskownica na patio" - protest, bo mogłaby przeszkadzać mieszkańcom
          patio, "ławeczka na patio" - znowu protest, bo hałasy będą przeszkadzać
          mieszkańcom patio. Ale jak mieszkańcy parterów nie chcą mieć rur wydechowych
          metr od swoich balkonów - to też protest, bo jak mogą tego nie chcieć.
          A ja uważam, że mają święte prawo tego nie chcieć i chociaż jest wiele innych
          potrzebnych inwestycjiw to wcale im się nie dziwię, że chcą tych słupków. A na
          pozostałe "inwestycje" przyjdzie nam cierpliwie poczekać.
          • qqlio Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 15:07
            > Zdaję sobię sprawę, że głośne rozmowy/ imprezy na tych ławeczkach mogłyby
            > przeszkadzać, ale taki problem nie występuje więc jak się okazuje obawy były
            >i są na wyrost.

            Jeszcze raz, ostatni. Laweczki zamontowano na zime i to ze nie ma prolemu
            wynika na razie tylko z tego, ze nikt na tych lawkach nie siedzi.
            Bardzo bym chcial nie miec racji.

            > nazywasz - "myśleniem w drugą stronę" i powiedz mi gdzie np można na naszym
            > osiedlu postawić huśtawkę, czy piaskownicę

            Nie wiem - w kazdym razie na pewno nie na patio. Niech chwilowo dumaja nad tym
            te tlumy matek z wozkami na parkingu.
            Gdybym mial okno pod przedszkolem, to mialbym gdzies czy ktos mi jeszcze
            dorzuci piaskownice. Wy macie okno na parking i oczekujecie, ze nie bedzie tam
            samochodow.

            Mam gdzies te slupki, choc wygladaja debilnie. Ja pod klatka nie parkuje.
            Natomiast nie potrafie zrozumiec totalnego braku poszukiwan jakiegos
            kompromisu.
            Roztacza sie tylko wizje samochodow rozjezdzjacych pieszych i smrodzacy prosto
            w okna. Czy wy nie kumacie, ze jest to osiedle?

            Sa tu ludzie tacy sami jak w spoleczenstwie - ani gorsi ani lepsi.
            I zawsze beda buce parkujace pod klatka, wyrzucajace smieci pod altane i
            jezdzace po parkingu 50 km/h. Tego sie nie przeskoczy.

            Mozna bylo polaczyc te slupki z lepszym wytyczeniem linii na parkingu (co by
            moglo sklonic kierowcow do sensowniejszego parkowania), z proba wyznaczenia
            miejsc wzdluz ul. Szwai albo czegolokwiek innego. No ale nikt nie byl laskaw o
            tym poinformaowac z wyprzedzeniem

            Nie zamierzam juz do tego tematu wtacac, a juz na pewno nie bede odpowiadal
            sklonowanym forumowiczom pokroju zygzakmcqueen.

            Jezeli slupki kogos mialy uszczesliwic - prosze bardzo - jest powod do radosci.
            Zycze dalszych owwcnych poszukiwan na osiedlu wrogow.
            To zapewne niektorych uspokaja.

            I na koniec jeszcze jedno - jesli ktos odpisuje na moje posty to prosze je
            czytac wczesniej, a nie przypisywac mi opinii wszystkich przeciwnikow slupkow,
            ktorzy kiedykolwiek wypowiadali sie na forum.

            Pzdr

            • anetamr Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 15:59
              >> powiedz mi gdzie np można na naszym osiedlu postawić huśtawkę, czy
              piaskownicę?

              > Nie wiem - w kazdym razie na pewno nie na patio.

              gglio, nie dziw się podejściu mieszkańców parterów. Gdzie parkować jak nie ma
              miejsc? - "Nie wiem, w każdym razie na pewno nie pod moim oknem" bo jest to
              identyczna postawa.


              > Gdybym mial okno pod przedszkolem, to mialbym gdzies czy ktos mi jeszcze
              > dorzuci piaskownice. Wy macie okno na parking i oczekujecie, ze nie bedzie
              tam samochodow.

              A kto powiedział, że mam okno na parking? Nie mam okna na parking, nie mieszkam
              na parterze, ale uważam że chodnik to nie parking. I problem braku miejsc
              parkingowych powinien być rozwiązany w inny sposób, nie kosztem mieszkających
              na parterach, czy pieszych. I nie ma powodu, żeby ich z tego tytułu obrażać.


              > Mam gdzies te slupki, choc wygladaja debilnie. Ja pod klatka nie parkuje.
              > Natomiast nie potrafie zrozumiec totalnego braku poszukiwan jakiegos
              > kompromisu. Roztacza sie tylko wizje samochodow rozjezdzjacych pieszych i
              smrodzacy prosto w okna. Czy wy nie kumacie, ze jest to osiedle?

              qqlio, ale to Ty przejawiasz totalny brak poszukiwań jakiegoś kompromisu.
              huśtawka - "w każdym razie na pewno nie na patio", ławeczki - "nie na patio".
              Zacytuję Ciebie samego "Czy Ty nie kumasz, że jest to osiedle?"
              Ty nie chcesz ławeczek czy piaskownicy na patio i masz prawo, ale zrozum, że
              ludzie mają prawo nie chcieć mieć samochodów zaparkowanych na chodnikach.

              "Wy macie okno na parking i oczekujecie, ze nie bedzie tam samochodow." - i
              znowu przyjmując Twoją postawę mogłabym napisać: Wy macie okno na patio i
              oczekujecie, że nikt z tego patio nie będzie korzystał, bo głos się tam
              rozchodzi". Ale czy takie podejście ma sens? Niestety to jest osiedle i trzeba
              szukać kompromisu niekoniecznie w wydaniu "Nie wiem, w każdym razie nie na
              patio".
              • annafl Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 03.03.07, 10:56
                > miejsc? - "Nie wiem, w każdym razie na pewno nie pod moim oknem" bo jest to
                > identyczna postawa.
                Nie, to nie jest identyczna postawa. Na parkingu I TAK sa samochody, wiec jak
                ktos ma balkon na parking to i tak na kurz w mieszkaniu.
                Wiec gdyby na patio byly juz 2 hustawki, to nie mialabym nic przeciwko trzeciej.

                Owracanie kota ogonem w sposob jaki Ty to robisz nie prowadzi do niczego.
                Jezeli taka bedzie wola miszkancow, to trudno, pogodze sie z piaskownica na
                patio, ale nie chce, zeby o tym decydowaly 2-3 osoby zamiast wspolnoty.

                Wiec moze zamiast wypijac szampana z powodu tych slupkow to moze wartoby sie
                zastanowic, KTO podjal taka decyzje i dlaczego nie sa realizowane projekty,
                ktore juz byly glosowane.
                Na pewno to ze spoldzielnia wyjasnie, bo nie zycze sobie, zeby na naszym
                osiedlu byli rowni i rowniejsi.
                I o ile slupki sa malo sensowne, ale jednak "pilnuja" w jakis sposob przepisow
                to laweczka na patio jest juz pomyslem wg mnie idiotycznym.
                Argument, ze na razie jest spokoj, nie ma racji bytu, bo na razie byla ZIMA
                (UWAGA - w zimie nie przesiaduje sie na lawkach). Zobaczymy w lecie, obym nie
                miala racji :)
                I znow - jesli taka bylaby wola wiekszosci, nie pozostaloby mi nic innego jak
                ja uszanowac, ale i tym razem po prostu ktos postanowil i tyle.
            • zygzakmcqueen Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 16:01
              Ależ qqlio. Nie obrażaj się mnie :-) Odpowiadaj ile chcesz. Ja naprawdę nie
              jestem klonem, czasami nawet też staram sie mysleć. A to że w końcu mam konto
              na GW i mogę cos napisać na forum zawdzięczam twoim wypowiedziom w tym temacie.
              Nie potrafiłem juz tylko ograniczac sie do ich czytania. I proponuje nastepnym
              razem mniej inwektyw w stosunku do innych forumowiczów i bedzie mniej emocji.
              Ale może ich potrzebujesz ? Proponuję mecze. Liga rusza juz dziś.
              Pozdrawiam
        • zygzakmcqueen Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 13:38
          >A to właśnie im zawdzięczamy ten zbędny wydatek i wapliwej
          >urody dekorację, bo gdyby bez przerwy nie parkowali na chodniku nie trzeba by
          >było montować słupków.
          >
          > Smiale odwrocenie kota ogonem. Respekcik

          Anetamr - jesteś w błędzie, nie odwracaj kota :-) To przeciez nie dlatego
          słupki stoją. To układ. SM i mieszkańców parteru. Pewnie juz się dzielą zyskami
          ze sprzedaży miejsc w parkingu podziemnym :-)
    • michasiaaaa Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 14:00
      Chyba Wam sie wszystkim poprzewracalo w glowie!!! Jakies teorie spiskowe na
      mieszkancow parteru???? Mieszkam na parterze a o slupkach dowiedzialam sie
      dopiero wtedy gdy je zobaczylam na wlasne oczy!!! Nie mialam pojecia, ze taka
      decyzja zostala podjeta!!! I kto ja podjal??? Na pewno nie wszyscy mieszkancy
      parterow! Dlatego prosze o szacunek i nie obrazanie tych, ktorzy nie mieli z
      tym nic wspolnego. A tak nawiasem mowiac to gdzie ludzie maja parkowac? Miejsc
      nie ma dla wszystkich samochodow!!! Poza tym jestesmy obstawieni samochodami
      pracownikow, ktorzy parkuja rowniez na naszym prowizorycznym chodniczku!!! A
      to, ze czasami sie zdarza, ze parking jest pusty a mimo wszystko pod oknami
      stoja samochody to zastanowcie sie wszyscy!!!! Czy ludzie maja wychodzic co
      chwile przed blok i sprawdzac czy przypadkiem nie zwolnilo sie jakies miejsce
      na parkingu zeby moc przeparkowac samochod???
      Ja rowniez teraz licze na DUZA liczbe spacerujacych po chodnikach!!! Bo to
      chyba musiala byc dosc spora liczba skoro projekt przeforsowano!!!
      • anetamr Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 02.03.07, 14:24
        michasiaaaa, chyba nie zauważyłaś że o tych "spiskach" pisane było z ironią.
        Zartowałam o tej teorii spiskowej, bo od samego początku jak na forum pojawił
        się temat słupków to były pretensje do mieszkańców parterów. Że niby taniej
        kupili mieszkania na parterach, a teraz są pomysłodawcami tychże słupków. Ze
        jak im nie pasuje to niech się do domków wyprowadzą i tym podobne głupie teksty.
        Prawdę mówiąc to ani nie mieszkam na parterze, ani te słupki mnie nie ziębią
        ani nie grzeją. Tylko uważam że skoro są ludzie, którym te samochody na
        chodnikach przeszkadzały to należy ich zdanie uszanować, bo chodniki nie są do
        parkowania.

        Nikt nikomu nie każe latać i sprawdzać, czy są wolne miejsca na parkingu i
        przeparkowywać samochodu, ale są właściciele którzy urządzili sobie parking na
        chodniku na stałe - obojętne czy były miejsca na parkingu czy też nie. I to
        chyba im zawdzięczamy ten w sumie zbędny wydatek.
    • frutis123 co na to SM? 02.03.07, 15:41
      Czytając wątek zastanawiam się czy ktoś z zainteresowanych mieszkańców
      zasięgnął języka w SM i zapytał o te słupki? Dlaczego je zrobiono? Z jakich
      pieniędzy? I dlaczego własnie teraz? Czy ktoś o nie wnioskował do SM? Jeśli tak
      to kto to był? Ect.

      • wiola87 Re: co na to SM? 02.03.07, 15:51
        > Czytając wątek zastanawiam się czy ktoś z zainteresowanych mieszkańców
        > zasięgnął języka w SM i zapytał o te słupki? Dlaczego je zrobiono? Z jakich
        > pieniędzy? I dlaczego własnie teraz? Czy ktoś o nie wnioskował do SM? Jeśli
        >tak to kto to był? Ect.

        A dlaczego nikt nie stwaiał takich pytan jak finansowano ławki na patio? Tez
        byli przeciwnicy tego (patrz ja) po czym sprawe załatwiono przyklepano i
        koniec.
        Moze czas dac sobie spokój z ta sprawa i tymi pytaniami skoro jest juz faktem.
        • vanilia25 rece opadaja... 02.03.07, 17:53
          nie chce mi sie juz pisac dlaczego itp.

          Ps.

          Na wizualizacji byly lawki na patio i mini plac zabaw- wiec trzeba bylo sie
          zastanowic jesli wybraliscie sobie ogrodek, lub balkon zwrocony w ta strone
          osiedla czy bedzie tam napewno spokoj i cisza (prawie jak w lesie)

          Pod balkonami byl piekny chodniczek- pusty- i ten punkt wlasnie sie zrealizowal

          Pozdrawiam na weekend
          • soto74 słupki 02.03.07, 18:51
            słupki juz sa i niech sobie stoją w spokoju. może warto byłoby nacisnąć
            społdzielnie żeby lepiej oznaczyła miejsca postojowe na parkingu, tak żeby
            wszyscy widzieli ze zmiesci sie tam 5 (pięć) a nie 4 (cztery) samochody.
            niektórzy mają wyjątkowe problemy z parkowaniem ewentualnie mają wszystkich gdzies.

            P.S. i pragne złozyc oświadczenie ze to nie moja meganka parkowała na chodniku :-)
            Nareszcie rusza Liga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            pozdrawiam
          • anetamr Re: rece opadaja... 04.03.07, 19:40
            > Na wizualizacji byly lawki na patio i mini plac zabaw- wiec trzeba bylo sie
            > zastanowic jesli wybraliscie sobie ogrodek, lub balkon zwrocony w ta strone
            > osiedla czy bedzie tam napewno spokoj i cisza (prawie jak w lesie)
            >
            > Pod balkonami byl piekny chodniczek- pusty- i ten punkt wlasnie sie
            zrealizowal



            Vanilia, otóz i to! To właśnie chciałam napisać :))
            Czy to mini plac zabaw, czy te ławeczki były na wizualizacjach, jak kupowaliśmy
            mieszkania. Nie wiem dlaczego teraz ktoś blokuje tego typu inwestycje.

            Poza tym na większości cywilizowanych osiedli są i ławeczki i trawniki i place
            zabaw... Ławeczka sama w sobie, czy jakaś huśtawka chyba nie jest niczym złym i
            wszystko zależy od tego kto i w jaki sposób będzie z nich korzystał. Dlaczego
            część mieszkańców tego osiedla z góry zakłada, że jeśli są ławeczki to będzie
            pijaństwo i hałas? Jednak zdecydowana większość mieszkańców to ludzie
            kulturalni i nie widzę powodu do tego typu obaw.
            Nawet latem - ileż osób jednocześnie zasiądzie na tej jednej ławeczce? 2? 3?
            Zakładając, że mieszkamy wśród normalnych osób to jakiego hałasu mogą narobić
            te 2 osoby siedzące na ławeczce, czy jakieś dziecko na huśtawce? Chyba już
            lekka przesada z tym strachem przed ewentualnym hałasem (bo póki co problemu
            nie ma).

            Pozdrawiam sąsiadów.
        • agaumis Re: co na to SM? 02.03.07, 19:04
          Część , już niebawem mam być waszym sąsiadem . Odbieram mieszkanko w ostatnim
          etapie inwestycji .Czytając forum nie wiem czy cieszyć się z tego faktu , czy
          martwić . Na osiedluu ciągle megaproblemy : słupki na parkingu , ławeczki na
          patio . A na domiar z okna widok na zespół mieszkalnictwa komunalno-
          socjolanego przy ul. Lubostroń.

          • annafl Re: co na to SM? 03.03.07, 11:04
            Nie martw sie, nie jest tak zle :)
            Na malych osiedlach male problemy urastaja do granic absurdu, to normalne.
            Proponuje przeczytac forum Cz. Makow czy OE, maja podobnie.
            Z komunalnymi to jeszcze nic 100 pewnoego nie jest (a i tak widoku na niego nie
            bedziesz miala). Gdyby tylko univers /bre skonczyly juz swoje budowy i zrobili
            szwai to byloby super. No ale obawiam sie, ze o ile bre skonczy w miare szybko,
            to uniwers moze jeszcze budowac z 15 lat.
    • dziadek_jo Re: i jak sie podobaja piekne slupki? 04.03.07, 16:27
      no ladnie sie porobilo :-)
      emocje sa, wiec moze motywacja do dzialania na przyszlosc pewnie tez sie
      znajdzie tylko trzeba bedzie wczesniej temat zarzucic;

      postawienie slupkow ciezko mi wytlumaczyc czyms innym niz checia podwyzszenia
      sprzedazy garazy w podziemiach - nawiasem mowiac choler... drogich jesli
      popatrzec na to co sie dostaje w zamian;

      problem chodnika mozna rozwiazac w prosty sposob, usunac go i zrobic extra
      miejsce parkingowe, nie bedzie nikomu przeszkadzac ze ktos stoi na chodniku ;-)

      co do miejsc 4->5 a naszym parkingu to niestety ale tam by sie przydaly slupki
      zeby zmusic co poniektorych do parkowania jak nalezy - inaczej nic nie zadziala

      wszystkim ktorzy byli za slupkami zycze udanych poszukiwan parkingu okolo 23 po
      powrocie z dluzszej trasy - to tak troche zlosliwie ;-)

      koncze i ide jesc bo szkoda czasu na drazenie tematu - ale warto by sprawdzic
      czyja to byla inicjatywa, te wspaniale slupki... chyba zadzwonie jutro...


      • arcus_caelestis tabuny matek z wózkami 04.03.07, 20:44
        Słupki sobie stoją, umożliwiając spacerowiczom przejście po chodniku i co?
        Tabunów jakoś nie widać, a matki z wózkami jak chodziły środkiem drogi tak
        chodzą.
        Ps. A na ch.. mi miejsce w garażu jak od dwóch dni nie można do niego wjechac
        bo się drzwi zepsuły?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka