Ideał mężczyzny

19.02.10, 19:43
Różnego typu dywagacja związane z "Jeżycjadą" były już prowadzone na forum.
Także takie których celem była analiza męskich postaci czyli absztyfikantów
przewijających się przez karty powieści.
Prawie wszyscy Jezycjadowi mężczyżni poddani zostali bardzo zasadniczej
krytyce. Chyba - o dziwo - jedyny Pyziak cieszył się umiarkowaną sympatią, no
i Baltona do czasu zanim został sportretowany przez autorkę.
Jednym słowem - mężczyżni dalecy od ideału.
Niespecjalnie jakoś zgadzałem się z tymi opiniami, no ale po tym co dzisiaj
przeczytałem to zwątpiłem już kompletnie w mozliwość rozsądnej oceny takiego
faceta jak Robrojek.

Otóż przypadkowo dzisiaj wpadł mi w ręce świąteczny numer "Polityki" z końca
ubiegłego roku. Zamieszczono w nim omówienie badań socjologicznych wśród Polek
dotyczących ich ideału mężczyzny.
Pozwolę sobie na krótkie omówienie powyższego artykułu. Jaki więć jest ten
ideał mężczyzny według Polek anno domini 2009?

Obraz krzyżówki fryzjera z kelnerem wyłania się z badania pod nazwą "Ideał
mężczyzny" przeprowadzonego przez firmę Milward-Brown . Powinien to być
niebieskooki brunet, raczej wysoki i szczupły. Na dokładkę podobne badania
przeprowadził także OBOP według wyników uzyskanych przez ten ośrodek -
prawdziwy mężczyzna musi być przede wszystkim zadbany, proporcjonalnie
zbudowany, umięśniony, ładny, ogolony i opalony. Aha, depilacja nie jest
konieczna jeżeli nie ma zbyt intensywnego zarostu. Na przedostatnim,
dziewiątym miejscu respondentki zasygnalizowały. że idealny facet mógłby też
być mądry.. Przy czym chodzi tu raczej o tzw. mądrość życiową, żeby na
przykład nie wdawać się w konflikt z teściową. Typ mędrca został zupełnie
odrzucony. Facet nie może być za mądry, nie może za dużo gadać. Nie omota więc
większości Polek mężczyzna przesadnie myślący. Prawdziwy mężczyzna nie czyta
prawie wcale, nie chodzi do kina, teatru, na wystawy ani na koncerty. Wolny
czas spędza w domu z rodziną, opiekując się dziećmi. Kolejną formą spędzania
czasu prawdziwego mężczyzny jest wykonywanie prac domowych. Tutaj na czele
mile widzianych zalet widnieje sprzątanie oraz zmywanie.

No i tak zastanowiłem się po przeczytaniu powyższych opinii. Taki jest wasz
ideał mężczyzny drogie Panie?
W świetle powyższych danych to nawet Robrojek jawi się jako co najmniej
grunge warty oblania zimną wodą przez dzielnego Ignacego.
    • verdana Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 19:57
      A jakież pytania zostały zawarte w tej zadziwiającej ankiecie? Bo
      jakos tak duch socjologiczny we mnie odzywa sie,że aby wybrac,
      trzeba miec z czego wybierać. Wystarczy, ze nie było w
      odpowiedziach 'inteligencji", "poczucia humoru", co skrajnie
      zadziwiające "wysokich zarobków" i "aspiracji
      życiowych", "wiernosci" a było wiele szczegółowych pytań o wygląd
      zewnętrzny, ktorych nie wolno było pominąć...
      No i jest taka możliwość, ze mozesz podać trzy wybrane cechy poza
      wygladem. Wtedy nawet ja wybiorę zmywanie, a nie uczęszczanie do
      filharmonii jako zaletę małżonka.
      • kkokos Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 20:30
        eee tam, tekst (skądinąd fajnie się czyta) z bardzo wyraźną tezą i wyniki badań
        zostały odczytane dokładnie pod tę tezę:

        www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1501563,1,kogo-pragna-polki.read

        podczas wszystkich badań jakościowych, którym się przyglądałam (nie były tego aż
        tak dużo, fakt, ale trochę było), trafiały się respondentki, które pie.rzyły jak
        potłuczone. a badania te dotyczyły spraw, do których teoretycznie mamy mniej
        emocjonalny czy osobisty stosunek niż do miłości/ideału mężczyzny itd. autor
        tekstu musiał tylko wyłuskać co głodniejsze kawałki.

        ja bym bardzo chciała zobaczyć sytuację odwrotną - agentkę jolę z nogami po
        szyję, zjaraną na solarce, z tipsami, blondem i różowością ogólną, która uwodzi
        posła przechodzącego andropauzę. efekty byłyby podobne jak przy agencie tomku, a
        pewnie i bez trudu znalazłyby się badania, z których da się wycisnąć
        uzasadnienie tezy "polacy są kretynami, bo ich ideał kobiety to blachara
        skrzyżowana z robotem domowym, nikt z nich nie chce, by kobieta była mądra, za
        to chciałby, by wpatrzona była weń jak cielę w malowane wrota. 98 proc.
        respondentów uważa, ze kobieta powinna lubić się kochać non stop i dbać głównie
        o przyjemność mężczyzny".
        • andrzej585858 Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 20:49
          O to jest właśnie ten artykuł!! Nawet nie wiedziałem, że można go znależć w sieci.
          Oczywiście że tekst z tezą, ale jest on tak fantastycznie bzdurny że aż
          niemożliwy do uwierzenia.
          Problem że artykuł, mimo wszystko, ma wszelkie znamiona powaznej informacji i
          dodatkowo podpartej poważnymi badaniami.
          To jak to jest z tymi badaniami socjologicznymi, tak naprawdę?
          • doratos Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 21:30
            To jest tak że my wszyscy mamy jakieś ideały mężczyzny(kobiety)
            zakodowane w myślach od momentu gdy zaczyna się nam podobać
            płeć przeciwna(lub ta sama).
            Jednakże na partnerów wybieramy sobie nieraz zupełne
            przeciwieństwa tych ideałów!

            Jedyne kryterium przy wyborze kogoś na całe życie to miłość!

            Możemy sobie marzyć o facecie z twarzą Brada Pitta,ciałem
            Kevina Sorbo,umysłem Einsteina,kulturą Miodka
            a do tego biegłego w domowych obowiązkach(tu mi nikt nie przyszedł
            na myśl)i w sztuce kochania jak Don Juan.
            Marzymy o takim ideale i nagle bach....jak grom
            z jasnego nieba zakochujemy się w niskim,pulchnym koledze
            z pracy,szkoły itd.itp..
            A w dodatku jesteśmy szczęśliwe!

            Te badania chyba mijają się z prawdą i niewiele mają
            wspólnego z prawdziwym życiem.
            Moja babcia miała takie powiedzonko:
            ,,Ładna miska jeść ci nie da!"
            Zrozumiałam z tego że nieważne opakowanie lecz zawartość:)
            • verdana Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 21:40
              A cóż miały wykazać badania robione dla "Playboya" - przecież tam, o
              ile się zorientowałam, chodzi nie tyle o "ideał męża na całe życie"
              ile o to, jacy faceci budzą pożądanie.
            • kkokos Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 21:54
              > Te badania chyba mijają się z prawdą i niewiele mają
              > wspólnego z prawdziwym życiem.

              po pierwsze, nie znamy metodologii, pytań z wynikami, tylko ich omówienie

              po drugie, (zgaduję) pytano o ideał, a nie o rzeczywiste życiowe wybory - w tym
              sensie masz rację, że niewiele mają wspólnego z prawdziwym życiem, ale też nie o
              to szło

              po trzecie, autor pisał pod tezę i zapewne wycisnął z wyników badań wszystko, co
              mu ją uzasadniało, skrzętnie omijając to, co tezy nie potwierdzało. to tylko
              liczby, zawsze się je da zmanipulować :) trochę to widać np. w tym fragmencie:

              Dla 52 proc. białogłów nie jest ważne, jaki zawód wykonuje idealny mężczyzna,
              ale najlepiej, gdy jest biznesmenem (M-B). Wybór ten skorelowany jest z opinią,
              że idealny facet powinien być zamożny.
              pomijam już upiorne słowo białogłowy
              (rozumiem, że się autorowi wyrazy bliskoznaczne do "kobieta" skończyły). dla 52
              proc. pytanych zawód nie ma znaczenia - to chyba świadczy o pewnej dojrzałości
              (w przeciwieństwie do innych naiwnych odpowiedzi). informację o biznesmenie
              skorelowano z dojrzałością, ale odpowiedzi "biznesmen" udzieliło tylko 10 proc.
              badanych. dużo? nie wiem. ale napisane jest tak, jakby większość kobiet leciała
              na bogatych przedsiębiorców.

              po czwarte, nawet w tej sytuacji, choć autor łagodnie się nabija z
              polek-idiotek, co to dla nich taki agent tomek, szczyt tandety, jest szczytem
              marzeń - więc nawet w tej sytuacji (zmanipulowane) wyniki badań ujawniają
              przykrą dla mężczyzn prawdę. i z tego już jakoś autor tak radośnie nie rechocze.
              weźmy choćby pierwszą liczbę padającą w tekście: dla 80 proc. kobiet idealny
              facet powinien używać wody toaletowej. czyli ładnie pachnieć. a dlaczego kobiety
              o takich facetach marzą? wystarczy przejechać się autobusem i poczuć ten zapach
              spod męskich pach. przeciętny polski facet niestety śmierdzi, a nie pachnie.
              druga padająca liczba: dla 85 proc. kobiet facet musi być przede wszystkim
              zadbany. a jaki pod tym względem jest przeciętny polski facet?

              i tak dalej :)
              • kkokos Re: Ideał mężczyzny 19.02.10, 21:56
                >>skorelowano z dojrzałością

                miało być, oczywiście, z zamożnością :)
            • croyance Re: Ideał mężczyzny 25.02.10, 14:43
              Nie zgodze sie z Toba. Typow czlowiek sie uczy cale zycie. Ja nigdy
              nie mialam konkretnego idealu, ale gdy kogos polubilam, zaczynala mi
              sie taka osoba podobac, i potem wszystkie podobne do niej tez mi sie
              podobaly. Teraz za atrakcyjnych uwazam mezczyzn podobnych do mojego
              meza, ale tak z 10 lat temu nawet i on nie bylby w moim typie. Teraz
              'moj typ' to dosc szeroka gama, poszerzajaca sie z roku na rok.
    • ananke666 Re: Ideał mężczyzny 20.02.10, 14:27
      O, mamo. Jak wiadomo, ankiety wszelakie są źródłem mądrości i prawdy. Wedle nich
      rychło okazałoby się, że ideałem mężczyzn jest cycata wysportowana blondynka,
      zajmująca niezbyt wysokie acz dobrze płatne stanowisko, będąca przy tym
      wieloczynnościowym robotem domowym z opcją przytakiwania i multiorgazmu. I za
      przeproszeniem, ciasną piczką. W ankiecie stało, musi prawda.
      • verte34 Re: Ideał mężczyzny 20.02.10, 20:42
        Andrzeju - wniosek, który wyciągasz, jest nielogiczny. To, że
        panowie u MM nie są postrzegani jako ideał mężczyzny, nie oznacza
        wcale, że musi nim być ten fryzjerczyk wyłaniający się jakoby z
        badań socjologicznych.
        Na własnym przykładzie: Marek Pałys, w którym MM najwyraźniej
        gustuje (a który nb. wyróżnia się powierzchownością agenta Tomka),
        jest dla mnie nieapetyczny, ponieważ jest przerysowany. To właśnie
        on wygląda jak wypadkowa marzeń niedowarzonych panienek o męskim
        mężczyźnie - a dla mnie to osobnik podtruty testosteronem (vide
        boksowan ie się z synem i wspólny marsz pod prysznic, obdarowanie
        w/w syna pistoletem, itd.)
        Robrojek jest fajny, dobry i przyzwoity, podobnie jak kilka innych
        postaci męskich, ale trudno tu mówić o ideałach - są one
        różne dla różnych ludzi (cokolwiek by nie mówiły badania, czy raczej
        ich interpretacja).
        Już zupełnie prywatnie: Robrojkowi nie powiedziałabym nie - i pal
        licho wąsy;), ale on jest niższy ode mnie o jakieś 20 cm:D
        • doratos Re: Ideał mężczyzny 20.02.10, 22:17
          A tu się zgadzam Mareczek jest właśnie taki
          trochę sztuczny bo nie uczłowieczają go
          wady które każdy ma,
          a Robrojek jest prawdziwszy bo nieidealny
          i pal licho wzrost,
          on niczemu nie przeszkadza:)
          A co jednemu śmierdzi to drugiemu pachnie!
          wiadomo ciało ukochanej osoby,
          jego zapach,dotyk,smak to dla zakochanego afrodyzjak
          jedyny w swoim rodzaju!

          Jeśli chodzi o marzenia to fajnie jest sobie pomarzyć,
          bo bez tego ciężko jest żyć,
          ale taki ideał byłby ciężki w obsłudze na codzień!!
      • idalialemirowska Re: Ideał mężczyzny 28.02.10, 17:51
        "cycata wysportowana blondynka,zajmująca niezbyt wysokie acz dobrze płatne stanowisko, będąca przy tym wieloczynnościowym robotem domowym z opcją przytakiwania i multiorgazmu.I za przeproszeniem,ciasną piczką"

        ananke666,oplułam monitor:-) Jestem prawie całkowitym zaprzeczeniem tego modelu.Odpowiadam mu (tzn.temu modelowi)jedynie w ostatniej części opisu.Chociaż nie-jeszcze jestem blondynką.
        A co do wszelkiego rodzaju ankiet to nie uważacie,że tu pole do popisu,interpretacji i komentarzy miałby szanowny Dmuchawiec? Ciekawe co on powiedziałby n/t wyżej wymienionej ankiety.
    • maitresse.d.un.francais Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 20.02.10, 15:48
      że kto krytykuje mężczyzn przedstawionych u MM, ten (a właściwie ta) jest
      jednaósmaintelignent zachwycony osobnikami w rodzaju agenta Tomka.

      Ergo, że faceci u MM są cudni.

      Andrzejek broni MM per fas et nefas, eeee, przepraszam, właściwie to tylko per
      nefas.
      • andrzej585858 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 20.02.10, 22:52
        Kompletnie błędny wniosek!!
        Mnie po prostu rozbawiły powyższe wyniki badań. Nie mam pojęcia jak wyglądają
        metody badawcze w socjologii, ale mam coraz silniejsze przekonanie że
        formułując w odpowiedni sposób pytania zgodnie z przyjętymi a priori
        założeniami, mozna wszystko udowodnić i będzie to brzmiało poważnie i jak
        najbardziej naukowo.
        Chciałem po prostu sprowokować dyskusję poświęconą tematowi cytowanego badania
        - jaki jest ideał mężczyzny w oczach współczesnej Polki.
        Co zaś się tyczy Jeżycjadowych mężczyzn to Robrojka będę zawsze bronił. W mojej
        ocenie jest to facet z zasadami - a to jest dla mnie najważniejsze.
        • ananke666 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 20.02.10, 23:38
          > Mnie po prostu rozbawiły powyższe wyniki badań. Nie mam pojęcia jak wyglądają
          > metody badawcze w socjologii, ale mam coraz silniejsze przekonanie że
          > formułując w odpowiedni sposób pytania zgodnie z przyjętymi a priori
          > założeniami, mozna wszystko udowodnić i będzie to brzmiało poważnie i jak
          > najbardziej naukowo.

          Owszem. Nie mówiąc o tym, że sporo odpowiadaczy całkiem często łże i robi sobie
          jaja. Ja na przykład.

          > Chciałem po prostu sprowokować dyskusję poświęconą tematowi cytowanego badania
          > - jaki jest ideał mężczyzny w oczach współczesnej Polki.

          Nie ma czegoś takiego. Z tej prostej przyczyny że każdemu podług gustu jego. Ja
          mam słabość do wysokich i chudych. Koleżanka do przypakowanych. Inna twierdzi
          słodko: "my małe kobietki lubimy mężczyzn powyżej setki. W pasie". Ta wzdycha do
          artysty przeklętego, ale wyszła za nauczyciela; inna do naukowca, kolejnej fura
          skóra i komóra się śni. Ta z prawej dołącza się do sznura za mundurem, ta z
          lewej żąda statecznego pod krawatem. Do niczego to nie prowadzi.
          • andrzej585858 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 21.02.10, 00:01
            W zupełności się zgadzam że do niczego to nie prowadzi.
            Miałem nadzieję że coś takiego w komentarzu do powyższych badań usłyszę. Chociaż
            bardzo ciekawy jestem zdania socjologów - czy jest jakiś sens naukowy takich badań?
            Jakoś nie mogę jego znależć, właśnie z powodu takich a nie innych wyników które
            zostały zaprezentowane w powyższej ankiecie.
            Dla mnie obraz mężczyzny jaki został przedstawiony w wyniku tych badan jest
            koszmarny i kompletnie nierealny.
            Czy jest w takim razie w ogole sens prowadzenia takich badań?
            • ananke666 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 21.02.10, 00:30
              Żaden. Panowie socjologowie mają co robić, pismak ma co pisać, wszyscy są
              zarobieni i zadowoleni.
            • maitresse.d.un.francais Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 21.02.10, 20:40
              andrzej585858 napisał:

              > W zupełności się zgadzam że do niczego to nie prowadzi.
              > Miałem nadzieję że coś takiego w komentarzu do powyższych badań usłyszę. Chocia
              > ż
              > bardzo ciekawy jestem zdania socjologów - czy jest jakiś sens naukowy takich ba
              > dań?
              > Jakoś nie mogę jego znależć, właśnie z powodu takich a nie innych wyników które
              > zostały zaprezentowane w powyższej ankiecie.
              > Dla mnie obraz mężczyzny jaki został przedstawiony w wyniku tych badan jest
              > koszmarny i kompletnie nierealny.
              > Czy jest w takim razie w ogole sens prowadzenia takich badań?

              Dobre pytanie. Przy okazji, Andrzeju, przyjmij moje najszczersze przeprosiny,
              jako że Cię niesłusznie spostponowałam.
            • ginny22 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 22.02.10, 00:00
              > Chociaż
              > bardzo ciekawy jestem zdania socjologów - czy jest jakiś sens
              naukowy takich badań?

              Takich to niespecjalnie ;) Chociaż może badania były ok, tylko do
              artykułu zostało wybrane to, co autorowi pasowało. Tego nie wiemy.

              > Dla mnie obraz mężczyzny jaki został przedstawiony w wyniku tych
              badan jest koszmarny i kompletnie nierealny.

              Dla mnie agent Tomek jest koszmarny. I co z tego, skoro był
              skuteczny w swoim fachu i panie wyrywał? Znaczy: popyt był. Być może
              przeceniamy gust kobiet polskich (nie wiem, czy te badania były
              reprezentatywne, ale to forum reprezentatywne nie jest z całą
              pewnością).
              Tyle od socjolożki tuż przed zaśnięciem.
              • ananke666 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 28.02.10, 20:09
                > Dla mnie agent Tomek jest koszmarny. I co z tego, skoro był
                > skuteczny w swoim fachu i panie wyrywał? Znaczy: popyt był. Być może
                > przeceniamy gust kobiet polskich (nie wiem, czy te badania były
                > reprezentatywne, ale to forum reprezentatywne nie jest z całą
                > pewnością).

                Trzeba wziąć poprawkę, kogo wyrywał. Nie chce mi się szukać, ale coś mi się
                kojarzy, że kobiety w średnim wieku i chyba samotne. Faceci w ich wieku to
                często gęsto typ "pan z brzuszkiem", młody facet, który na nowo widzi to, że
                wciąż są kobietami, może zawrócić w głowie. Zwłaszcza, jeśli dodatkowo jest
                dobrze ustawiony finansowo, przystojny... i ma romantyczne zapędy. Kwiaty,
                czułość, komplementy i tak dalej. Wszystkie oznaki zakochania. Złakniona ciepła
                kobieta może zgłupieć.
                Faceci mają przecież tak samo. Niegłupi mózg w młodym, atrakcyjnym ciele,
                podziw, komplementy i tak dalej, w szczegóły chyba nie muszę wchodzić...
                analogicznie do poprzedniej sytuacji, niejednemu facetowi świat na głowie
                postawił. Naprawdę, nie ma się co dziwić.
                • verdana Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 28.02.10, 22:09
                  Nie jestem wprawdzie samotna, ale w wieku zdecydowanie średnim. I
                  musze powiedzieć, ze o ile jeszcze rozumialabym, ze taki typ może
                  zawrócić w glowie mlodej, niedoswiadczonej dziewczynie, to naprawdę
                  takie zachowanie mnie by odstręczało - i podejrzewam, ze większość
                  zdrowych na umysle kobiet też.
                  Nie mowiac już o tym, ze podrywanie i to romantyczne przez mlodszego
                  faceta we mnie obudziloby nie kobietę ale podejrzliwość z domieszką
                  obrzydzenia.
                  A poza tym zwracam uwagę, ze starszym panium całkiem moga odpowiadać
                  rowniolatki z brzuszkiem.
                  • ananke666 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 28.02.10, 23:18
                    Verdano, i co z tego? czy ja gdzieś napisałam, że wszystkie reagują tak samo? No
                    przecież nie! Rozczula mnie poza tym Twoja wiara w człowieka :) Zdrowa na umyśle
                    kobieta nie będzie truła psa sąsiada, nie strzeli sobie dziecka z kochankiem i
                    nie będzie utrzymywać męża w przekonaniu, że to jego, i nie da się złapać na
                    gadki i kwiatki od młodszego. Nie zrobi tysiąca zadziwiających rzeczy.
                    Jedna baba da się złapać, inna nie. Jeden facet wyczuje, że panna chce sponsora,
                    a drugi uwierzy w miłość i ciężko się zdziwi, jak panna go oskubie i pójdzie w
                    siną dal.
                    Głupich i niemoralnych osobników płci obojga naprawdę nie brakuje.
                    • andrzej585858 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 01.03.10, 19:39
                      ananke666 napisała:

                      > Głupich i niemoralnych osobników płci obojga naprawdę nie brakuje.

                      Bardzo zastanowiło mnie powyższe zdanie. W pierwszym odruchu chce się
                      przytaknąć, ale.
                      No właśnie - wydaje mi się że jest to właśnie problem wiary w człowieka.
                      Jakiś czas temu próbowałem, nieudolnie, udowodnić że wszyscy jesteśmy właściwie
                      dobrzy z natury, że pojęcie tego co jest dobre mamy wrodzone. Zagalapowałem sie
                      wtedy, do czego ze skruchą się przyznaję, ale teraz powtórnie powyższy problem
                      mnie uderzył.
                      "Głupich i niemoralnych osobników nam nie brakuje" - to jest smutna prawda,
                      tylko skąd oni sie biorą? Czy to, że tacy osobnicy są, nie jest w jakis sposób
                      naszą zbiorową winą?
                      Każdy, nawet najgorszy zbrodniarz - gdzieś tam w głębi ducha łaknie miłości,
                      zrozumienia dla , czasem może dziwnej, inności.
                      Tak wiele mówi się o tolerancji, o potrzebie zrozumienia drugiego człowieka - a
                      dla mnie czasem wydaje się, że chodzi tylko o to, aby było dobrze, bez problemu
                      - po prostu pięknie. Tylko na to trzeba bardzo ciężko zapracować.
                      Trudno, znowu posłużę się cytatem poniekąd religijnym, ale znalazłem takie
                      zdanie u św. Augustyna: - "To, co nazywa się tolerancją, cierpliwością,
                      wytrzymałością, wyczekiwaniem występuje tylko wtedy, kiedy jest żle".
                      Czasem mówi się że cierpienie wyszlachetnia - ale chyba jest w tym jakaś prawda.
                      Może wtedy gdy będziemy podejmowali trud zrozumienia drugiego człowieka, nawet
                      wtedy gdy kopie i gryzie - to mniej będzie wtedy tych głupich i niemoralnych
                      osobników płci obojga?
                      Nic na to nie poradzę - ale ciągle, mimo upływu lat jestem niepoprawnym idealistą.
                      Aha i przepraszam za wtręty o podłożu religijnym, żeby nie było że znowu
                      niewinnie prowokuje dyskusję!!
                  • ananke666 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 28.02.10, 23:23
                    Sprawdziłam, że p. Sawicka ma męża i dziecko. Tym dziwniejsze jest to, co
                    zrobiła. Chyba, że cierpiała na ostry syndrom niedo...pieszczenia.

                    Typu, który opisałam w poprzednim poście, nie wzięłam z sufitu. Pośrednio znam
                    taki przypadek, po prostu. Z tą różnicą, że gość nie była agentem, tylko
                    oskubywaczem. W dziedzinie ludzkiej głupoty nic nie powinno mnie dziwić i wciąż
                    jednak dziwi. Podatność na Tomków też.
            • verdana Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 25.02.10, 16:39
              Ja jestem socjolog.
              Takie badanie mają tyle wspólnego z socjologią, co ankiety "Jakim
              jesteś kolorem" z profesjonalną psychologią.
              • ready4freddy Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 25.02.10, 17:16
                to moze inaczej trzeba postawic pytanie: obojetnie z czym maja co wspolnego,
                odpowiadaja na zadane pytanie, czy nie? tzn. czy faktycznie idealem jest
                kelnero-fryzjer, czy moze inaczej trzebaby zadawac pytania?
                • dakota77 Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 25.02.10, 18:03
                  Dla niektorych moze taki typ to faktycznie ideal, ale na pewno trzeba
                  by inaczej postawic pytania w ankiecie na serio.
                  • verdana Re: Myśl wątku jest mniej więcej taka, forumki 25.02.10, 19:05
                    W ankiecie na serio wybor nie może być nastawiony przede wszystkim
                    na wyglad. A jeśli juz, to przykładowo nie może być pytania "Facet
                    ktory, ci się podoba musi mieć a. piękny tyłek, b.wydatne muskuły,
                    c.silne nogi" , bo nie daje możliwosci odpowiedzi "jest mi to
                    głęboko obojętne.
    • melmire Re: Ideał mężczyzny 21.02.10, 00:47
      Reklama wpisala mi sie idealnie w ten temat
      www.youtube.com/watch?v=owGykVbfgUE
      • verte34 Re: Ideał mężczyzny 21.02.10, 15:12
        Błe, że tak powiem:)
      • ready4freddy Re: Ideał mężczyzny 21.02.10, 23:19
        ROTFL :))) "We're not saying this body wash will make your man smell into a
        romantic millionaire jet fighter pilot, but we are insinuating it." fantastyczne
        :)))
Pełna wersja