madzialenka_live
15.05.10, 16:17
Z każdej kolejnej książki mozna wywnioskować, że tak naprawdę
Gabrysia ( pomimo miłej gębusi i mądrych oczu) tak naprawdę jest
zaniedbaną babą wyglądającą dużo starzej od swoich rówiesniczek. MM
z lubością opisuje jej stroje- od 20 lat koszula w kratę i dżinsy,
czuprynę koloru słomy ( zapewne nigdy nie farbowaną), którą strzyże
sobie sama(!), niepomalowane paznokcie, żólty sztormiak lub "
drelichową kurtkę"- co gorsza MM przedstawia jej zaniedbanie jako
wielki pozytyw, co dla mnie jest nie do przyjęcia!
W ogóle Gaba to niechluj a Grześ jest ślepy.