gdzie jest fantazja?

02.09.10, 10:55
Czy się mylę?
W starej, kochanej Jeżycjadzie nasze bohaterki miały mnóstwo fantazji i kolorowych pomysłów. Proszę bardzo:
- Danka, pisała wiersze, i co z tego, że słabe,
- Aniela, poza fascynacją teatrem, miała też zdolności plastyczne o czym świadczy choćby opis jej pokoiku w KK -
papierowe kwiatki i ptaszki oraz dużo fantazji w dobieraniu strojów, co jest fajnie opisane na początku BBB,
- Ida również miała zdolności manualne (że też ona chirurgiem nie została!), jej serduszka są tak opisane (IS -
oczywiście), że sama bym chętnie takie kupiła i dziś :) a i później w N bodajże jej różowo-fioletowy pokój w klimacie
secesji,
- Kreski swetry, farbowane ciuchy, torba z dywanika... i nawet czekoladowy uśmiech na szarlotce :)
W ogóle przewijało się tam sporo barwnych, artystycznych dusz. Choćby ciotka Lila, Dambo w koszulce z
Kermitem, koledzy Julii...
A teraz co? Jest tyle możliwości, tyle gotowych wzorów, farb, koralików, warsztatów, a nikt już w Jeżycjadzie nie
robi na przykład kolczyków, nie maluje na szkle, nie toczy kubków z gliny, nie lepi aniołków z masy solnej itp.
Czyżby jeżycjadowa fantazja odeszła wraz z PRL-em?
    • soova Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 11:02
      Przychodzi mi do głowy taka myśl obrazoburcza, że przecież skoro internet jest zły, to i autorka niekoniecznie ma świadomość istnienia całego ogromnego przemysłu wspomagającego owo rękodzieło. A jest on dostępny przez internet właśnie (tzn. znane mi producentki "domowej" biżuterii wyrabiają ją właśnie z surowców zamawianych w sklepach internetowych).
      • turzyca Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 11:33
        soova napisała:

        > Przychodzi mi do głowy taka myśl obrazoburcza, że przecież skoro internet jest
        > zły, to i autorka niekoniecznie ma świadomość istnienia całego ogromnego przemy
        > słu wspomagającego owo rękodzieło. A jest on dostępny przez internet właśnie (t
        > zn. znane mi producentki "domowej" biżuterii wyrabiają ją właśnie z surowców za
        > mawianych w sklepach internetowych).

        Ale przeciez to lezy stosami po empikach! W internecie wybor wiekszy, ale
        stacjonarnie tez sie mozna zaopatrzec.
        • soova Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 11:53
          Przecież podobnie jak internet jest zły, tak może i empik jest złą korporacją i
          bezdusznym molochem, w przeciwieństwie do miłych księgarenek na rogu ze znajomą
          sprzedawczynią. :)
    • lezbobimbo Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 11:45
      toja737 napisała:
      > Czy się mylę?
      > W starej, kochanej Jeżycjadzie nasze bohaterki miały mnóstwo fantazji i kolorow
      > ych pomysłów. Proszę bardzo: (...)
      > A teraz co? Jest tyle możliwości, tyle gotowych wzorów, farb, koralików, warszt
      > atów, a nikt już w Jeżycjadzie nie
      > robi na przykład kolczyków, nie maluje na szkle, nie toczy kubków z gliny, nie
      > lepi aniołków z masy solnej itp.
      > Czyżby jeżycjadowa fantazja odeszła wraz z PRL-em?

      Guli sprawiedliwosci, w Neojezycjadzie jeszcze Kozio lepil z modeliny twarzyczki
      ze szklanymi oczki. I kukielki do swojego teatru produkowal.
      Nutria w przelocie miedzy swoimi mnogimi osobowosciami miala tez jakis zielnik,
      o ile to mozna zaliczyc? A Wiktor Lelujka fotografie czyni i wywoluje w lazience
      (żeby Jęcząca Marta nie czula sie samotnie).

      Ale fakt, Borejczy Trzonowiec Rodzinny zajmuje sie po przelomie głównie
      gotowaniem i czytaniem, nie tworza nic (oprócz wierszy Nutrii), nie maluja, nie
      wylepiaja nic poza listkami z ciasta (i tutaj bije je na glowe Bernard, który z
      malowania tez przesiąkł w gotowanie).
      Ignas raz rysuje perfekcyjna kule ziemska na laurke ku czci Gaby i to chyba
      wszystko?

      Idusia zas czyni chirurgie laryngolo, zszywajac język żabi i rżnąc migdalki az
      rokpol dojrzewa i serce roscie :) Ale fakt, scrapbooking ani serduszka gipsowe
      toto juz nie jest.
      Najpiekniej wspominam z IS wzmianke o spinkach do mankietów dla Ignaca,
      wyrzezbionych misternie z kosci kurczaczej :)
      • filifionka-listopadowa Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 13:39
        Nawet u mnie w okolicznym sklepiku papierniczym wydaje się, że połowa
        asortymentu to takie cudeńka do rękodzieła. Dlatego próbuje tam nie wchodzić:)
        • tygrys2112 Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 22:50
          widzę, że mamy podobne zboczenia. :)
    • nessie-jp Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 18:47
      W ogóle bohaterki Jeżycjadowe straciły fantazję nie tylko w zakresie rękodzieła
      • verdana Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 18:51
        No, branie ślubu bez zapowiedzi, bez dokumentów, uwodzenie faceta bez zabezpieczenia - to też
        jakaś fantazja jest. Tylko, ze bohaterki niegdys miały fantazję, teraz są raczej bezmyslne.
        • soova Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 18:58
          O przepraszam, Idusia też chciała wziąć ze Sławkiem ślub w trybie bezzapowiedziowo - bezdokumentowo - romantyczno - natychmiastowym. Tyle, że zrezygnowała. :D
        • nessie-jp Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 19:13
          > No, branie ślubu bez zapowiedzi, bez dokumentów, uwodzenie faceta bez zabezpiec
          > zenia - to też

          Jednakowoż obie panny pozwoliły się uwieźć (w sensie uwożenia w dal) pierwszemu
          facetowi, który wykazał inicjatywę. Rózia chyba apogeum kreatywności osiągnęła
          właśnie wśród teleskopów i nigdy przedtem ani nigdy potem nie porwała się na
          żaden inny czyn samodzielny. Laura też pojechała, gdzie ją wieźli, znosząc w
          cierpliwym milczeniu Bodzia (ćwiczyła rolę przyszłej posłusznej żoneczki?)

          Przecież Aniela huknęłaby Wolfiego w nos za wciskanie jej w romantyczną podróż
          jakichś Bodziów i wymyśliłaby szybko pretekst, jak się Bodzia pozbyć
          • kkokos Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 21:57
            Schyłek zaczął się od tej drętwej lali, Bebe...

            ale właśnie drętwość bebe była fajna, bo inna od tych wariatek
            tu akurat nie winię autorki, ze chciała inny typ nastolatki opisać

            Potem jeszcze tylko Elka trochę
            pozgrzytała i posypała iskierkami, ale też raczej mdło i deklaratywnie, bo
            interesowała się wszystkim, czyli niczym.

            e tam, piszesz, jakbyś nade wszystko ceniła ludzi z pasją :)
            a elka w noelce wcale nie musiała się interesować czymkolwiek. ja tam elkę i jej
            przyspieszone dojrzewanie w noc wigilijną rozumiem i lubię. błędem moim zdaniem
            nie było pozbawienie elki zainteresowań, tylko porzucenie tej postaci. bo
            fajnie, ze jako aniołek inaczej spojrzała na świat i siebie, że się zmieniła -
            tylko co z tego wynikło dalej? dalej mogła być fajna baba w fajnej interakcji z
            gabą i przyrodnim bratem - ale ŁATWIEJ było o niej zapomnieć, wydać za tomka,
            kazać urodzić jakieś dzieci gdzieś far away from us.
            • kkokos Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 21:58
              > fajnie, ze jako aniołek inaczej spojrzała na świat i siebie, że się zmieniła -
              > tylko co z tego wynikło dalej? dalej mogła być fajna baba w fajnej interakcji z
              > gabą i przyrodnim bratem - ale ŁATWIEJ było o niej zapomnieć, wydać za tomka,
              > kazać urodzić jakieś dzieci gdzieś far away from us.

              acha, acha, to się nazywa zmarnowany potencjał
            • nessie-jp Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 22:07
              > e tam, piszesz, jakbyś nade wszystko ceniła ludzi z pasją :)

              W życiu realnym nie, ale w literaturze wolę jednak czytać o Anielach, Gabach i
              Idach, a nie o kolejnych drewnianych lalach z drewnianym uśmiechem wodzących
              drewnianymi oczkami za "kawalerem".

              Elka znikła, a nawet gdyby nie, toby się pewnie zaraz okazało, że na studia
              poszła te same, co Tomek i w ogóle wszystkie jej pasje i zainteresowania
              magicznie zrównały się z Tomkowymi.

              Od Bebe licząc nie ma w Jeżycjadzie ani jednej chyba bohaterki, która miałaby
              jakąkolwiek własną pasję. Nawet niezależna Bella nie interesuje się w
              sumie niczym konkretnym, niczego nie chce osiągnąć i służy tylko jako plasterek
              na duszę Przeszczepa.

              Nie no, przepraszam, Laura nagle zaczyna śpiewać. To się niemalże liczy jako
              pasja. Ale tylko niemalże, bo Laura-śpiewaczka przeważnie występuje jako tło dla
              kogoś innego (Jożina w JT, Wolfiego w CzP). A jak już jest książka pisana o
              Laurze, to się okazuje, że interesują ją nagle drzewka, bo luby sadzi... :(
        • minerwamcg Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 19:15
          Branie ślubu bez zapowiedzi i dokumentów jest dowodem na kompletne olewanie
          realiów przez autorkę.
      • kkokos Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 21:48
        Gdzie ta Aniela, z kozacką fantazją wyłażąca przez okienko w korytarzu, jadąca
        na wariata do obcego miasta, przebierająca się za Franciszkę Wyrobek, żeby
        wtargnąć do domu lubego pod przebraniem jak u Szekspira?


        forum nie pokazuje mi postu, na który odpowiadam, poza pierwszą linijką :( więc
        będzie nieskładnie

        bo odpowiednikiem anielowej jazdy do obcego miasta na wariata do poligrafa
        byłaby dziś jazda do portugalii na studia, a tu trzeba by zrobić research, żeby
        napisać :)
      • kkokos Re: gdzie jest fantazja? 02.09.10, 21:50
        Gdzie Ida, wpychająca się Krzysiowi do pokoju, malująca małych sadystów na
        zielono, rządząca się sama na borejkowskim gospodarstwie w młodocianym wieku?


        świat dziś jest groźny i zły, nie można wedrzeć się krzysiowi do pokoju, bo by
        zgwałcił, a mali sadyści nasłaliby starszych kumpli, którzy urządziliby malarce
        gwałt zbiorowy, sfilmowany i wrzucony w ten zły internet. zachowania wtedy
        balansujące na granicy ryzyka dziś są wszak samobójstwem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja