piotr7777
31.12.11, 08:41
Zacząłbym od Kreski i Maćka.
Co wiemy na pewno - Kreska w 1983 r. jest w I klasie liceum. Maciek jest od niej starszy, prawdopodobnie o 2 lata (zdążył zaliczyć lekcje z Dmuchawcem a zarazem nie jest w klasie maturalnej, bo akcja książki dzieje się w lutym i marcu, więc pewnie byłyby wzmianki o zbliżającej się maturze).
Czyli Maciek kończy szkołę w 1984 r. i zdaje na Politechnikę Wrocławską (w Poznaniu nie ma tak dobrej uczelni technicznej a to, że z Wrocławia pochodzi jego dziewczyna też może być istotnym argumentem). Kreska 2 lata później dołącza do niego. Studia architektoniczne trwają zapewne 5 lat, więc Maciek kończy je w 1989 r. a Kreska w 1991 r. Raczej wątpliwe by Maciek wrócił do Poznania, zwłaszcza, że mają już córkę. Więc pewnie w trakcie studiów (później niż we wrześniu 1988 r. kiedy toczy się akcja Brulionu) pobierają się, rodzi się Kasia. Gdy Kreska kończy studia przenoszą się do Poznania i zamieszkują u Dmuchawca, skąd wyprowadził się Dambo (akurat w 1991 r. zdał maturę)
Historia pozornie spójna, ale z "Opium w rosole" nie wynika by Maciek czy Kreska zdradzali zainteresowania architekturą. Kreska nie radzi sobie z matematyką wykładaną przez Ewę Jedwabińską. Nawet jeśli później stosunek Ewy do Kreski uległ poprawie wątpię, by była w stanie zarazić swoją uczennicę pasją do przedmiotu, skoro sama jej nie miała. Z kolei Maciek interesuje się raczej literaturą i filozofią. Podczas nieudanej randki próbuje zainteresować Matyldę Lwem Szestowem a nie np. opowieściami o historii mijanych budynków czy stylach architektonicznych. Dla książki to chyba lepiej, bo pustej Matyldzie nazwisko Szestowa nic nie mówi a opowieści krajobrazowe mogłyby ją zaciekawić.
Powiedzmy jednak, że Maciek miał szerokie zainteresowania a Kreska po prostu do niego dołączyła. A jednak to dziwne, że w grudniu 1991 r. to ona jest już cenionym architektem skoro (jak wynika z powyższych wywodów) dopiero skończyła studia a po drodze zaliczyła urlop macierzyński.
Inna wątpliwość, może mniejsza - w jaki sposób Patrycja w 1993 r. zaliczyła I rok leśnictwa skoro oblała maturę rok wcześniej a dopiero w sierpniu mogła przystąpić do egzaminu poprawkowego (tymczasem egzaminy na wyższe uczelnie są w czerwcu). Oraz czy jej mąż, Florian, poszedł na studia razem z nią czy początkowo zadowolił się statusem właściciela dobrze prosperującej kwiaciarni a z czasem (być może pod wpływem nacisków rodziny żony) zdecydował się poszerzyć horyzonty.