Dodaj do ulubionych

OT literatura młodzieżowa z okresu PRL

21.06.12, 15:41
Jak co roku, gdy zaczyna się lato i pada deszcz czytam sobie „Idę Sierpniową” by wczuć się wakacyjny nastrój. Czytałam ją tyle razy, że nim się dobrze zaczęłam delektować lekturą, spodeczek z konfiturą z róży był pusty a książka skończona. Na szczęście przygotowałam sobie „Głowę na tranzystorach” Ożogowskiej. Ale poczytałabym coś jeszcze…


Dlatego pozwalam sobie założyć ten wątek z pytaniem o wasze ulubione książki dla młodzieży z PRL ze szczególnym naciskiem na te, których bohaterami jest młodzież. Dla mnie tylko te książki (nawet, jeśli dzieją w szkole) są prawdziwie wakacyjne, mają jakąś szczególną atmosferę i uwielbiam wyszukiwać szczególiki dotyczące realiów życia codziennego. Szalenie przepadam za sceną na poczcie w „Długim deszczowym tygodniu” oraz opisem mody na szydełko w „Za minutę pierwsza miłość”. A jeszcze bardziej lubię wasze wspomnienia :)



Wiem, że było kilka dyskusji na ten temat, ale zwykle w ramach off topów w innych watkach, więc może warto to zebrać w jednym miejscu w ramach wprawek do wakacji.
Obserwuj wątek
    • yo-a-ko Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 21.06.12, 16:18
      Aleksander Minkowski: "Błękitni z latającego talerza", "Podróż na wyspę Borneo", "Szaleństwo Majki Skowron", "Nasturcja i Lew", "Kosmiczny sekret Lutego", "Grażyna", "Artur", "Ząb Napoleona";
      Maria Ziółkowska: "Szukaj wiatru w polu", "Ostatnie wagary", "Tak się złożyło", "Jędrek z Koliby", "Ty pójdziesz górą...", "Światła w cudzych oknach", "Powróżyć, karty stawiać"...
      ...i jeszcze by się trochę znalazło :-)
      Ależ lubię od czasu do czasu wrócić do którejś z nich! Choć Ziółkowska drażni mnie trochę takim dydaktyczno-podniosłym smrodkiem, a u Minkowskiego można przynajmniej w dwóch książkach wyczytać, że jednym z "niewysokich, ale wielkich duchem" był Lenin ;-) Choć - w sumie to ostatnie taki właśnie mocno prl-owski smaczek.
    • gaudia Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 01:34
      Natalia Rolleczek z jej Rodzinka Szkaradkow (swietne ilustracje) oraz kochana rodzinka
      Niziurski z inteligentnym i absurdalnym cyklem o Nieklaju
      pan Samochodzik (mimo uwielbienia dla milicji i ORMO)
      Ozogowska
      Siesicka
      Irena Krzywicka i Wichura i trzciny
      ukochane Sloneczniki Snopkiewiczowej (rany, te powiastki o "partyzantach")
      Chadzynska z "Przez ciebie, Drabie"

      to tak na szybko:)
    • guineapigs Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 08:35
      Wszystko co Drogie Panie tu napisaly ze szczegolnym uwzglednieniem Slonecznikow oraz serii Rodzinki Rolleczek.
      Oraz mialam taka ksiazke bardzo ulubiona pt. Po slonecznej stronie. Niestety gdzies mi zaginela.
      Oraz taka pt. Mama, ja i lazigory.
      Nazwisk Autorek nie pamietam.
      Oraz zaczytywalam sie komiksami: Tytus Romek i A'Tomek, Kajko i Kokosz.
      Z literatury zagranicznej z okresu PRL-u (che che che) to lubilam literature czechoslowacka: Jedynaczka oraz Ta straszna (albo jakis tego typu przymiotnik) VIII B (albo jakas inna nie pamietam ale o mlodziezy licealnoletniej nie wiem, jak wygladal owczesny system edukacyjny w Czechoslowacji).
      czy Literatura PRL-u znaczy, ze dotyczy tylko TAMTEGO okresu, czy ze zostala WTEDY napisana?
      Bo jak to drugie, to jeszcze dorzuce Jadwige i Jagienke.
      Bardzo przepraszam Autorow tych ksiazek, ale ich nazwisk nie pamietam.
      Ach!!!!!!!!!!!! I Patalonki - bodaj Jana Drezdzona, bylo kilka tomow cos wspanialego. A sam Autor, Kaszub wierny swoim korzeniom jest/byl autorem wielu ksiazek dla doroslych oraz jest uwazany za jednego z najlepszych prozaikow polskich.
      Pamietam, jak sie tymi Pataklonkami zaczytywalam. To troche taka fantastyka - swiat malych ludzikow, zyjacych w szufladzie bodajze.
      No i oczywistosc nad oczywistosciami: Dzieci z Bullerbyn ale to wczesna podstawowka probowalam pozniej ale juz nie to wrazenia.
      Samowarek mojego dziadka - piekna ksiazka,
      oraz dorzuce cos co kupilam swoim siostrezncom jak byli mali, ale sama polubilam, chociaz nie moja grupa wiekowa: Piotr i Urszula, przygody dzieci w drodze do jezusa - albo cos podobnie. To ksiazka 'koscielna', ale naprawde ladnie tam opisano zycie rodzinne, bardzo bajkowo (rodzice idealni, dzieci niemal idealne - niemal, bo - o zgrozo - Piotr chcial podebrac tort, ale w koncu nie podebral). To byla taka ksiazeczka popierana przez siostry zakonne na lekcjach religii ale wcale dobra - jak mawial moj dziadek. W kazdym razie moralizowala w elegancki sposob.
      Ja pamietam czytanie ocenzurowanych Dziennkow Tyrmanda, Zlego tegoz autora bodajze. To tez bylo dla mlodziezy chociaz nie tylko, bo czytali wszyscy.
      No i Hlasko - to taki smutniejszy PRL, poza tym wpakowali go na liste lektur, przez co stal sie lektura, a tego sie nie lubilo. No i trudny - pamietam w liceum 'Petle' - ksiazka na poziomie psychologii wyzszej serwowana ludziom dla ktorych dwa piwa to byl szpan i o co chodzi z tym alkoholizmem?
      Jak cos pomieszalam w sensie nie to nazwisko - nie ta ksiazka, to przepraszam.
      • meduza7 Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 12:47
        Patalonki ukształtowały całkiem sporą część mojej wyobraźni, ale dziś powiedziałabym, że to totalna psychodela i odjazd na kwasie... ;)
        Nie, wcale nie pejoratywnie. To była naprawdę jedna z najbardziej niesamowitych książek, jakie czytałam, wciągająca, momentami przerażająca... natomiast Drzeżdżon dla dorosłych jakoś wcale mi nie podszedł.
        Podobnie niesamowity klimat miały książki Marty Tomaszewskiej (ach, scena z Faboklami i Mędrcem Anandariszi na Księżycu!). Od dawna obiecuję sobie, że odświeżę je sobie...
        Wspomnę jeszcze o Bohdanie Peteckim i jego fantastyce dla młodzieży ("Królowa Kosmosu", "Wiatr od Słońca"), którą uwielbiałam :)
    • the_dzidka Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 09:43
      Ożogowska. "Głowa na tranzystorach", "Za minutę pierwsza miłość" (swoją drogą jeden z najbardziej uroczych tytułów ever), "Chłopak na opak", "Tajemnica zielonej pieczęci".
      Minkowski "Podróż na Wyspę Borneo"
      Ewa Lach, cokolwiek - btw wiecie, że pierwsza książkę Ewa Lach wydała mając piętnaście lat?
      Rozmaite powieści radzieckie dla młodzieży, były cudowne - "Witia Malejew w szkole i w domu", "Jurek, bądź człowiekiem", "Kysz, Dwieteczki i cały tydzień"...
      "Dzieci Kapitana Granta"!!! Pamiętam, jak się dziwiłam, że Mary ma szesnaście lat a John Mangles trzydzieści, a poza tym mówili o nim "młody kapitan", a on miał czarną brodę! :) Nie, to nie jest jedyny wątek, jaki mi utkwił w głowie, ogólnie zaczytałam tę książkę na śmierć i chyba zaraz sobie ją odświeżę :)
      Janeczka i Pawełek Chmielewskiej.
      Przeurocza książka "Olek i wielka wyprawa" - o chłopcu, którego babcia była Gruzinką (mieszkającą w Polsce) i którego owa babcia zabiera do Gruzji na wakacje, żeby poznał jej rodzinę. Do dzisiaj pamiętam opis gruzińskiego przysmaku - mielone orzechy oblepione miąższem z winogron :)
      "Mały wzywa kapitana" Platówny, czyli wzruszająca opowieść o wielkiej samotności małego chłopca.

      Jak mi się coś jeszcze przypomni, to dopiszę.
      • paszczakowna1 Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 10:12
        > Minkowski "Podróż na Wyspę Borneo"

        O, przypomniałaś mi! Nie pamiętałam autora.

        > Przeurocza książka "Olek i wielka wyprawa"

        Też pamiętam, faktycznie fantastyczne opisy.

        Nie do końca PRL, ale "Tajemnica Abigail" Szabo należała do moich ulubionych książek. A z historyczno-przygodowych dobrze wspominam "Robin Hooda" Kraszewskiego.

        "Wakacje pana burmistrza", ktoś to kojarzy? Chyba na Podhalu się dzieje, jakoś mi się zdaje, że niedługo po wojnie. Google mowi, ze autorka jest Ewa Kołaczkowska.

        Krystyna Dąbrowska, "Ucieczka z domu pod Ołymką", krótkie i smętnawe, ale fajne czytadło.

        "Posłuchaj, Katarzyno" i "Dziękuję, Katarzyno" tejże Dąbrowskiej.
      • rannie.kirsted Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 10:56
        byla taka seria z imionami w tytułach - "Grażyna", "Halina" itp itd. takie krociutkie powiesci przedstawiajace losy nastolatkow. pamietam ze byly dosyc ponure, ale nawet nienajgorzej napisane. mocno oddawaly ponurosc tamtych czasow.
        przypomnialam sobie jeszcze 2 ksiazki, ktore bardzo lubilam- "Sloneczniki" Snopkiewiczowej, ktorych akcja dzieje sie chyba gdzies w latach 50/60. fajna byla glowna bohaterka, taka z charakterkiem i pazurem.
        i jeszcze byla taka krociusienka powiesc "Skrzydlem motyla"(albo jakis podobny tytul, glowy nie dam), autora nie pamietam, o dziewczynie ktora na skutek wypadku ma zlamany kregoslup i spedza kilka miesiecy w szpitalu. czytalam to w kolko.
        • the_dzidka Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 11:00
          > "Sloneczniki" Snop
          > kiewiczowej, ktorych akcja dzieje sie chyba gdzies w latach 50/60.

          Przełom lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Bohaterka zaczyna swój pamiętnik pod koniec 1948 roku.

          > fajna byla g
          > lowna bohaterka, taka z charakterkiem i pazurem.

          Niestety, w drugiej części zrobiła się z niej cyniczna, zimna suka, która wszystkie rozumy zjadła - och, jak ja ją znielubiłam!
              • andaba Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 16:27
                Jeszcze mi sie przypomniało - książki Jerzego Szczygła, zwłaszcza "Powódź", Minkowskiego, Ewy Ostrowskiej, zwłaszcza "Zabić ptaka" i "Bociany zawsze wracają do gniazd".
                Powieści Marii Ziółkowskiej i "Szesnaste lato Hanki" - nie pamiętam kogo, choc mam własną...
                  • sovagreen Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 05.07.12, 15:47
                    the_dzidka napisała:

                    > (...) ale uwielbiam do dziś Ostrowskiej "Długą Lek
                    > cję" (..).
                    >

                    Widziałam ostatnio wznowienie z uwspółcześnionymi realiami, wydawnictwo Skrzat. Zdaje się, że w stopce redakcyjnej było nawet, że to pierwsze wydanie. Zapamiętałam tylko jedną zmianę: że ktoś tam ktoś tam (jakiś Żeromski??) kochał się w Edycie Górniak. Dziwne wrażenie, bo dialogi brzmiały mi znajomo, choć książki dobrze nie pamiętam, a jednocześnie dziwacznie, bo te współczesne wtręty odstawały mi od sposobu bycia bohaterów...
          • klymenystra Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 27.08.12, 15:45
            Nie cyniczna, zimna suka, tylko pogubiona 21-latka :) Wtedy studia zaczynało się w wieku lat 17, więc Lilka była szarżującą gówniarą, której posypały się ideały - miała prawo do lekkiego cynizmu. Popełniła błędy, o tych błędach są "Paladyni", sama się z nich rozlicza.
      • zla.m Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 21:41
        Poza wieloma z wymienionych ("Słoneczniki" sobie nawet niedawni z przyjemnością odświeżyłam) lubiłam też bardzo "Wiatr z księzyca" - to całkiem niesocjalistyczna, bodajże angielska książka o dwóch siostrach, Dorze i Florze, które przez tytułowy wiatr są niegrzeczne. Niegrzeczność polega na strasznym utyciu, strasznym schudnięciu, zadaniu się z czarownicą i zamianie w... kangury (tak!), zamknięciu w ZOO (w sumie logiczny los kangura w angielskim miasteczku), ucieczce z ZOO itd. Świetna jest :)))

        A druga - też taka magiczna, ale polska "Złota brama" albo "Za złotą bramą" (pamiętam nawet zaklęcie, które ją otwierało: "Za złotą bramą coś się wydarzy, każdy tam znajdzie to, o czym marzy").
    • guineapigs Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 22.06.12, 21:56
      'Po prostu Lucynka P.' Autorka to chyba Maria Kruger.
      Tak mi sie przypomionaja te ksiazki mlodosci....
      'Wojna domowa trwa'
      'puc bursztyn i goscie'
      'przygody filonka bezogonaka' - ale to tlumaczone ze szwedzkiego
      'lato z Monika' - tez chyba ze szwedzkiego, na podstawie tej ksiazki bergman zrobil film.

      Tak sobie pisze i czytam, i wychodzi mi, ze jako mlodziez czytalam wiecej niz jako dorosla.
      Glowe dam, ze jest jeszcze kilka-nascie ksiazek ktore czytalam mloda wiochna bedac.
      o, juz nowa lsta sie tworzy
      Maria i magdalena
      Achilles i panny
      wszystko co mozna bylo dostac Mrozka
      Cichy Don
      cala literatura rosyjska i czesc radzieckiej (jestem chyba najwieksza wielbicielka Dostojewskiego w grupie 'wykszt.sredn.', )
      I pomyslec ze ja tyle czytalam jako mlodziez. Jak poszlam do roboty, to tylko fachowa literatura. To sie nie liczy.
    • mkw98 Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 23.06.12, 09:47
      Ja co roku w wakacje czytam "Telemacha w dżinsach". U źródel tej tradycji leży fakt, że przez kilka lat jeździliśmy z rodzicami na wakacje w to samo miejsca i "Telemach..." stał tam na półce.
      Trochę już się zestarzał, ale nadal za nim przepadam. Wakacje, wolność, autostop i Bardzo Ważne Sprawy. : )

      PS. Drugiej części nie lubię : (
    • croyance Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 26.06.12, 18:51
      Hanna Januszewska 'Pierscionek Pani Izabeli' :-)

      Z 'Przez ciebie Drabie' pamietam, jak glowna bohaterka podkochiwala sie w kolezance z klasy Teresie (Tessie). Nie wiem, czy o to autorce chodzilo, potem zamienilo sie to po prostu w zachwyt nad ta kolezanka, ze chcialaby byc taka, jak ona etc., ale IMO bylo to dosc rewolucyjne. Ktos pamieta, czy tylko mnie sie tak zdaje?
      • modrooczka Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 29.06.12, 23:13
        Z 'Przez ciebie Drabie' pamietam, jak glowna bohaterka podkochiwala sie w kolez
        > ance z klasy Teresie (Tessie). Nie wiem, czy o to autorce chodzilo, potem zamie
        > nilo sie to po prostu w zachwyt nad ta kolezanka, ze chcialaby byc taka, jak on
        > a etc., ale IMO bylo to dosc rewolucyjne. Ktos pamieta, czy tylko mnie sie tak
        > zdaje?

        Ja to jednak odbierałam jako fascynację. Dzidka po prostu nie myśli jeszcze o chłopakach. Chce im imponować psem i skakaniem, ale nie jest zakochana, po prostu. Dla mnie najmocniejsza była scena, kiedy Dzidka zjada cały torcik, żeby Alicja nie dowiedziała się, że koledzy nie przyszli. To jest niesamowicie prawdziwe: brnięcie w idiotyczne kłamstwa, właściwie nie wiadomo po co, lęki tam, gdzie nie ma się czego bać i beztroska tam, gdzoe dorośli odchodzą od zmysłów - bardzo, bardzo prawdziwe. Mam egzemplarz, w którym urwała się i zaginęła w przeprowadzkach ostatnia strona. Od lat jej nie czytałam. Chyba odkupię na allegro.
    • xeria Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 26.08.12, 21:57
      Podciągam temat, bo lato się kończy. Chyba dziecinnieję ostatnio, czytam nawet serię Pagaczewskiego o profesorze Gąbce;). Broszkiewicz, Niziurski, Nienacki, Siesicka, Ożogowska, a Chmielewskiej "Większy kawałek świata czytałam od czerwca już 2 razy;) Być może powinnam się leczyć... Poza tym zawsze latem ciągnie mnie do Sowy ("Zielone jabłuszko", Smak świeżych malin", "Herbatniki z jagodami", "Cierpkość wiśni") - szczególnie "Zielone Jabłuszko":)
        • jottka Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 26.08.12, 23:37
          też tak miałam parę lat temu... a potem w ogóle zaczęłam przeglądać dawne bestsellery i zorientowałam się ze zgrozą, że ja ni w ząb nie rozumiałam opisywanych realiów. śmieszyło mnie na ten przykład, że nie wiedzieć czemu w "marku piegusie" w domu państwa piegusów mieszka jeszcze cała masa obcych osób (tj. sublokatorów). jakoś do głowy mi nie przyszło kogoś starszego zapytać, uznałam, że to takie osobliwe tło powieści niziurskiego, żeby jeszcze oryginalniej było, tja.

          coś podobnego miałam i z "uchem od śledzia", czyli opisem powojennej warszawy - dzisiaj to zupełnie inaczej czytam, właśnie jako swego rodzaju świadectwo czasu, ale jako mocno nieletnia w ogóle tego nie widziałam, tylko samą żywą akcję, że tak powiem. to chyba zresztą komplement dla pisarek i pisarzy:) ale do tej pory lubię chyba wszystkich tu wymienionych, wszystko lubię:) no może najmniej minkowskiego, bo mi "gruby" zapadł w pamięć, za smutne to było.

          a poza tym zauważam, że chyba wszyscy czytają w wakacje (albo w innej porze roku dla poprawy nastroju) "większy kawałek świata" - też to mam:) znaczy i książkę, i jej wkółkoczytanie. a czytał ktoś za dziecka "mój dzielny tata" marcela pagnola? teraz się ukazują te jego wspomnienia o dzieciństwie jako dzieła dla dorosłych, ale ja to w bibliotece dziecięcej znalazłam i boskie to było.
        • piotr7777 Re: OT literatura młodzieżowa z okresu PRL 27.08.12, 10:01
          > Ja próbowałam czytać Bahdaja (Do przerwy 0-1) ale zrobiło mi się tak okropnie s
          > mutno i żal tych dzieciaków, biednych, niedojadających, borykających się z sier
          > octwem, z alkoholizmem najbliższych, z brakiem wszystkiego...

          Ciekawe, że w późniejszych "Wakacjach z duchami" mamy tych samych bohaterów, ale w zupełnie innych realiach.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka