karolina.delila
13.02.13, 20:47
Dawno mnie tu nie było, może ten problem był już omawiany- ale chciałam zapytać- Jakie znaczenie dla całości książki ma to, że Magda lubi frytki? Bo tak- czytam i czytam tę McDusię, na kazdej niemal stronie jest wtręt o jej miłosci do frytek, co mogłoby sugerować, że jakoś ten wątek zostanie potem zakończony np McDusia przytyje 20 kg i rzuci frytki/ McDusia podpali kuchnię smażac frytki i obiecuje sobie, że nigdy po nie nie sięgnie- a tu nic. Żre te frytki bez opamiętania, tytuł nawiązujący do Mc Donalda, tylko nic z tego nie wynika. Równie dobrze moglaby sie obejsc bez frytek- na to samo by wyszło. No to po co są te frytki?