Cesia i Baltona

18.03.13, 10:44
Tak sobie myślę, skoro Cesia i Baltona to kuzyni, mieszkający całe dziecięce i młodzieżowe życie razem, to po pierwsze:
1. Cesia jest niby przyjaciółką Gaby. W Noelce Elka przychodzi do Patrycji zapytać o adres Baltony. Pulpy nie ma, gada z Gabą i od słowa do słowa wychodzi po co przyszła. Na co Gabriela radośnie wykrzykuje, że Baltona to kumpel Tomka, więc on na pewno będzie wiedział, gdzie go szukać. No ja rozumiem, że akcja miała się tak toczyć, żeby Elka trafiła do Tomka. Ale chyba można było to inaczej poprowadzić, bo Gaba wyszła na kretynkę albo manipulatorkę. Zna Cesię dobrze, więc wie kim jest Baltona. I gdzie mieszka. Tym bardziej, że w Pulpecji jest potem powiedziane, że Baltona to kumpel Pulpy z piaskownicy i mówi to sama Gabriella), a w dodatku w tej samej Pulpecji, czyli kilka miesięcy po Noelce, Gaba stając w obronie oświadczającego się Baltony mówi do Ignaca, że to wnuk pana Żaka.
2. Baltona żeni się z Patrycją. Coś tam o nich wiemy, pokazują się z okazji świąt czy imienin, do nich jeżdżą na wakacje, ale nigdy u nich Cesi nie było. A przecież Cesia to nie jakaś pani Schoppe, którą poznajemy w 15 czy którejś tam z kolei książce, tylko pierwsza bohaterka cyklu. Znamy ją doskonale, jest przyjaciółką Borejków, mogliby spotkać się od czasu do czasu u Florków.
W ogóle te przyjaciółki widmo to mnie do szału doprowadzają. W sensie szumna przyjaźń, a żadna tak naprawdę nie istnieje. No ale o tym to już było.
    • yvi1 Re: Cesia i Baltona 18.03.13, 10:57
      O punkt pierwszy ja juz tu tez kruszylam kopie:) i zgrzytam zebami za kazdym razem jak to czytam.
      Ale jak juz od dawna wiadomo pani MM nie zawsze sama pamieta co tam kiedys napisala,wiec mowie trudno i zyje dalej.:)
    • vi_san Re: Cesia i Baltona 18.03.13, 13:21
      Ty piszesz o Cesi - kuzynce Baltony. No, ok, mógłby ją Bobcio zaprosić itd, ale w końcu jest o sporo lat starsza od niego i nie koniecznie są bardzo zżyci. Ale ten drobny fakt, że na Wigilii u Florków [w McD] nie ma WIESI GÓRSKIEJ!? Wszak to mama Floriana, osobista i rodzona! A nie ma nawet słóweczka, że teściowa Pulpy coś tam robi, przyjechała, że dzwonili do niej z życzeniami...
      • psia.gwiazda Re: Cesia i Baltona 18.03.13, 15:55
        A po co mu mama, kiedy są Boreje ;p
      • kkokos Re: Cesia i Baltona 18.03.13, 18:38
        vi_san napisała:

        > Ty piszesz o Cesi - kuzynce Baltony. No, ok, mógłby ją Bobcio zaprosić itd, ale
        > w końcu jest o sporo lat starsza od niego i nie koniecznie są bardzo zżyci. Al
        > e ten drobny fakt, że na Wigilii u Florków [w McD] nie ma WIESI GÓRSKIEJ!? Wsza
        > k to mama Floriana, osobista i rodzona! A nie ma nawet słóweczka, że teściowa P
        > ulpy coś tam robi, przyjechała, że dzwonili do niej z życzeniami...


        bo w jeżycjadzie matki - poza borejkowskimi - umierają młodo...
      • czekolada72 Re: Cesia i Baltona 19.03.13, 08:33
        Cesia jest starsza o ok 10 lat - to jest sporo gdy sie jest w takich latach jak w 6K, ale gdy ma sie te 30-40 lat - to ta roznica az tak razaca nie jest.
        • vi_san Re: Cesia i Baltona 20.03.13, 13:41
          Oczywiście, że z czasem różnica wieku "maleje" - znaczy jest coraz mniej wyraźna. ale też trudno mówić o jakimś wielkim "zżyciu" Bobcia z Ceśką, nawet w SK. Potem zaś Baltona się z domu wyniósł [być może wyprowadzili się również Hajdukowie?] i nie ma właściwie nic na temat utrzymywania serdecznych stosunków z rodziną. A, nie, przepraszam. Jest boska scena, gdy Elka i Tomek jako Gwiazdorek przychodzą do Żaków, i Baltona w fartuszku z łapami w cieście pierogowym... Ale później ani wzmianki. Nie ma ani słowa, chociażby w Pulpecji, gdzie jest niechlubna scena z proszeniem o rękę Patrycji jej tatusia [i odrzucenie konkurenta, ponieważ panna P. maturę oblała], a nie ma śladu, że Patrycja ma się spotkać ze swoją przyszłą teściową, nie ma ani jednej sceny, w której Baltona by P zabrał do Żaków... Ale mimo wszystko mnie bardziej odrzuca fakt, że Florian ma głęboko w ... nosie swoją mamę, niż to, że nie ma bliskich relacji z kuzynką.
          • czekolada72 Re: Cesia i Baltona 20.03.13, 14:00
            Oczywiscie, ze bez sensu jest zerwanie kontaktow z matka, gorsze niz z kuzynka, jedna czy nawet obiema, ale nie zmienia to faktu, ze ciagle jeszcze istnieja otwarte drzwi, by w jakims kolejnym tomie te wszelakie kontakty odnowic.
            Tak, wiem, marzenia scietej glowy.
            Ameryka odkryta dawno, ale co tam - trzy pierwsze tomy pokazywaly zycie roznych dziewczatek, a klamra spinajaca byla w sumie... wspolna szkola. Szkoda, ze kolejne tomy to wylacznie babranie sie na jednym rodzinnym lonie.... wielka szkoda.
      • floress Re: Cesia i Baltona 21.03.13, 08:45
        No to fakt, o matce to w ogóle zapomniał. Ani razu się nie przewinęła.
        Ale Cesia też mi leży na sercu, bo tyle lat mieszkali razem, przecież jeszcze w Noelce Baltona mieszka w domu z wieżyczką. Więc Żaczkowie, Cesia i Julka to dla niego najbliższa rodzina, spod jednej strzechy. Różnica wieku aż tak duża nie jest, zwłaszcza teraz.
        • j_a_ch Re: Cesia i Baltona 23.03.13, 14:51
          >Ani razu się nie przewinęła.

          Przewinąć to się przewinęła, w Sprężynie. Jest małe zdanko, że teściowa uwielbia Patrycję bezkrytycznie. Czyli wiadomo przynajmniej, że Wiesia Górska żyje :)
          Ale w kontekście Wigilii o niej ani mru mru. Zdaje się że jest głównie potrzebna do podziwiania Pulpy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja