Do chichotu

10.06.13, 09:04
Wczoraj szukaliśmy z panem Verte przepisu na alternatywny sernik.
Skończyliśmy, wracam do czytania tut. Forum, mąż zerknął mi przez ramię.
Co to "ESD", pyta.
Ja, odruchowo: Eksperymentalny sygnał dobra.
On: Eksperymentalny sernik dobra??
    • nessie-jp Re: Do chichotu 10.06.13, 16:26
      > Ja, odruchowo: Eksperymentalny sygnał dobra.
      > On: Eksperymentalny sernik dobra??

      Och, upieczmy go!
      • verte34 Re: Do chichotu 10.06.13, 21:34
        Eksperymentalny sernik dobra był na zimno - hm hm, jak ostatnio mawia MM.
        A Ty, Nessie, jesteś na głównej, o:
        deser.pl/deser/51,111858,14070268.html?i=0
        • nessie-jp Re: Do chichotu 10.06.13, 22:18
          :D :D :D :D :D :D :D :D

          A to mnie dopadli, paparazzi, no!
          • verte34 Re: Do chichotu 11.06.13, 08:55
            > A to mnie dopadli, paparazzi, no!
            Taa, wymówki celebrytów są powszechnie znane.
            A tu twoja sygnaturka, nawet sygnaturce nie darowali, fuje:

            www.rolnas.com.pl/zdj/male-55-8720-proso.jpg
      • rannie.kirsted Re: Do chichotu 10.06.13, 23:57
        wykrzyknela z entuzjazmem:
        - Gaby?
        - Idy?
        - Pyzy?

        Bebe:- No dobra, upieczmy ten sernik, ale i tak was nie lubie. i nie rozumiem. i wy mnie tez.
        Aurelia: - Upieczmy sernik, ale i tak mi bedzie smutno
        Natalia: - Nie umiem piec. wszystko sie przypala
        Patrycja:- Mniam mniam serniczek, pyszulka
        Ida: SERNIK TUCZY
        • nessie-jp Re: Do chichotu 11.06.13, 00:10
          > Ida: SERNIK TUCZY

          ... rzekła Ida, połykając w całości sernik wraz z blachą i ozdobnym widelczykiem po pani Szczepańskiej.
          • yvi1 Re: Do chichotu 11.06.13, 00:14
            Ida: Sernik tuczy i rzucila nim o sciane,obok glowy Jozinka,ktory chcial sobie wlasnie dolozyc kawalek :)
            Ida: Sernik tuczy i porownala jego konsystencje do swiezo zoperowanych ,ropiejacych polipow :)
            Ida: Sernik tuczy i wyrwala McDusi talerzyk z reki ,wyrzucajac go do kosza,razem z zabytkowym zlotym widelczykiem do ciasta,jeszcze po prababci.
            • maritt.g Re: Do chichotu 11.06.13, 19:50
              yhyy, z Kiejdan!
          • rannie.kirsted Re: Do chichotu 11.06.13, 00:18
            jednoczesnie spogladajac z uznaniem na swa arystokratycznie waska stope i smukla lydke!
        • taka_prawda500 Re: Do chichotu 11.06.13, 01:18
          > Bebe:- No dobra, upieczmy ten sernik, ale i tak was nie lubie. i nie rozumiem.
          > i wy mnie tez.
          > Aurelia: - Upieczmy sernik, ale i tak mi bedzie smutno
          > Natalia: - Nie umiem piec. wszystko sie przypala
          > Patrycja:- Mniam mniam serniczek, pyszulka
          > Ida: SERNIK TUCZY

          Gabriela: -Ale dlaczego nie poprosiłyście, żebym zorganizowała upieczenie sernika?
          Tygrys: -Pan Gruszka już wszystko zorganizował ;-)
          • nessie-jp Re: Do chichotu 11.06.13, 04:16
            > Gabriela: -Ale dlaczego nie poprosiłyście, żebym zorganizowała upieczenie serni
            > ka?
            > Tygrys: -Pan Gruszka już wszystko zorganizował ;-)

            Gabriela: <bohatersko tłumi łkanie i połyka łzy>
            Melania, szorstko: Trudno ten sernik kochać!
            • emae Re: Do chichotu 11.06.13, 07:24
              Pulpa: Sernik nie umie pływać. Głupi sernik bo tonie.
            • mankencja Re: Do chichotu 11.06.13, 07:25
              Ignacy, przegryzając sernik drożdżówką: Caseus et panis sunt optima fercula sanis.
              • emae Re: Do chichotu 11.06.13, 07:43
                Tomcio <pisząc>: Dorota ma sernik. To sernik Inki.
              • 3piota Re: Do chichotu 11.06.13, 08:16
                > Ignacy, przegryzając sernik drożdżówką: Caseus et panis sunt optima fercula san
                > is.

                Owidiusz - odruchowo mruknęła Babi, a Ignaś patrzył czy z tego sernika coś wypełznie.
                • mankencja Re: Do chichotu 11.06.13, 08:25
                  Widząc to Józin potrząsnął nim jak szczurem, bo co się będzie gapił, miągwa jedna. Następnie piłą mechaniczną urżnął sobie spory kawał sernika, który grubo posmarował smalcem. Jak prawdziwy mężczyzna.
                  • lavanta Re: Do chichotu 11.06.13, 08:46
                    Kuzynka Ania, zjadając okruszki sernika z piły Józinka, obcięła sobie przypadkiem dwa palce, na co Babi zacmokała z dezaprobatą.
                • emae Re: Do chichotu 11.06.13, 08:37
                  3piota napisał(a):

                  >
                  > Owidiusz - odruchowo mruknęła Babi, a Ignaś patrzył czy z tego sernika coś wype
                  > łznie.

                  :D :D :D
                  Sumienia, 3piota, nie masz, kotka żeś obudziła! Maleńka nie wytrzymała mojego ataku śmiechu i uciekła w popłochu...
                  • 3piota Re: Do chichotu 11.06.13, 08:56
                    Kota przepraszam.

                    Bernard - Kobieto z sernikiem! Zaczekam aż ten sernik zzielenieje to będzie wiosenna orgia dla oka!
                    • pijany_zajac Re: Do chichotu 11.06.13, 19:52
                      Bernard - Istoto serowa, jakież to meandry losu kazały się się znaleźć w ustach artysty!
                      • mankencja Re: Do chichotu 11.06.13, 20:15
                        ...a po wygłoszeniu tej kwestii także i w gąszczu jego brody.
                    • zaisa Re: Do chichotu 14.06.13, 23:55
                      zzielenialy sernik Bernarda przypomnial mi scenę z czasów studenckich.

                      Kolega: Mama wyjechała i zostawiła mi parówki. Trochę zzielenialy, ale jadłem je dziś na śniadanie i jeszcze nie wiem, co ja na to.
                      Kolezanka: To po co jadłeś takie niedojrzałe?


                      Mlody Pyziak: Ten sernik jest jak muzyka skrzypcowa. Te rodzynki w nim są niczym czarne diamenty.

                      Bobcio: Ciekawe, czy by smakowal myszowi?

                      Natalia w Wigilię przed ślubem Laury: Idiotki te moje dzielne siostry. Ciasta im blade. A sernik na zimno i tort bezowy to jakie maja być?

                      ...ale i. tak sa wspaniałe a ja siedem mil za nimi... ...jak zwykle...
        • zla.m Re: Do chichotu 11.06.13, 17:05
          Bobcio: "Przełknął kawał ciasta tak wielki, że oczy niemal mu wyszły z orbit, oblizał palce po kremie i zauważył:
          - O, co ja widzę? Sernik Nowakowskiego!"
          • pijany_zajac Re: Do chichotu 11.06.13, 19:31
            Pyziak - "pyszny serniczek" Gaba westchnęła z cierpieniem. "Jak on może ją tak bezpardonowo ranić przy każdej okazji" pomyślała cała rodzina Borejków.

            Grześ - "czy można troszkę spróbować?" Gaba "Oj już się skończył ale pamiętaj, że cię kocham"

            Józef - "Sernik? Miękkie. A nie ma czegoś bardziej męskiego?"

            Mareczek - "chrrr... chrrrr..."

            młody Robrojek - sernik jest jak człowiek, musi się samodoskonalić na swoją rękę.

          • rannie.kirsted Re: Do chichotu 11.06.13, 20:59
            kupili go w desie:D:D
    • yvi1 Re: Do chichotu 11.06.13, 00:15
      Ach i sorry.
      Nessi,jaka ty laska jestes! :D
      • verte34 Re: Do chichotu 11.06.13, 09:06
        Ania Górska zanurzyła pulchny palec w serniku.
        - Grząski - stwierdziła tępo, po czym oblizała palec. Po chwili tłusta buzia wykrzywiła się:
        - U-e, tam pływał zarodek!
        Zarodek, pomyślał lakonicznie, po męsku, Józik. Wszędzie te babskie zarodki, wstydu nie mają.
        Złapał zarodka za kark, przewidywalnie potrząsnął nim jak szczurem (pachniał jakimś tłuszczem, chyba wazeliną - skonstatował z niesmakiem Józik) po czym krótkim, zdecydowanym ruchem wrzucił go sobie do paszczy.
        - Okruszek - mruknął, po męsku nie kryjąc odrazy. Życie jeszcze go nie nauczyło krycia.
    • j_a_ch Re: Do chichotu 11.06.13, 20:36

      Łusia - ten sernik jest poniekąd pyszny
      Szymon - byłbym poprosił o kawałek
      Pyza - może herbatki do tego?
      Ziutek - zjadł i ulał
      • hania_jk Re: Do chichotu 11.06.13, 20:53
        Anielka - Prawda, Pawełku, że zjadłbyś 15 serniczków?
        Julia: On zjadł by był ten sernik gdyby mu pozwolili, do cholery


    • rannie.kirsted Re: Do chichotu 14.06.13, 00:19
      eeej no co z tym sernikiem? kto piecze (a kto nie)?
      • lewastronakota Re: Do chichotu 14.06.13, 01:17
        > eeej no co z tym sernikiem? kto piecze (a kto nie)?

        na pewno nie ciotka Natalia ;)
    • kosheen4 Re: Do chichotu 14.06.13, 21:00
      - On jest głuchy. Głuchy jak Beethoven. Na własne oczy widziałem, że używa specjalnej trąbki, przytykając ją do sernika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja