Dodaj do ulubionych

wnuczka swojej babki

10.06.14, 00:32
przed paru laty nessie napisala "widze ogromne podobienstwo wredoty charakterow miedzy Laura i Mila, ale to temat na osobny watek"
ja tez widze
Laura imho jest o wiele bardziej wnuczka swojej babki niz corka matki
czy taki watek zostal zalozony ?
jesli tak, blagam o linka (wytrwale przekopuje sie przez tysiace wpisow, a do konca daleko...) i wykasowanie mojego tematu
jesli nie, niniejszym zakladam
Obserwuj wątek
    • emae Re: wnuczka swojej babki 10.06.14, 06:59
      To jest ciekawy temat.
      Jestem zdania, że podobieństwo Laury do Mili napisało się MM zupełnie przypadkiem, a dostrzeżone zostało po raz pierwszy właśnie tu, na forum. Laura miała być przecież w zamierzeniu pyziacza, dzika, tygrysia, niepodobna do Borejków, a Mila to cieplutki wzór matki, babci i w ogóle wszelkich cnót jeżyckich. Stoi mi przed oczami nielubiana scena z "Noelki", kiedy Mila porównuje w myślach Laurę i Różę i dochodzi do wniosku, że postawa życiowa Pyzy jest jej bliższa. Tak to miało wyglądać, a wyszło zupełnie inaczej.

      Tymczasem Laura jest przede wszystkim strasznie podobna do Idy - widzicie to? Ten charakter, ironia, dogryzanie siostrom, podobne podejście do mężczyzn. Nawet ich wygląd, pomijając kolorystykę, jest opisywany dość podobnie. No, a podobieństwo Idy do Mili jest wielokrotnie w książkach podkreślane. I stąd się wzięła Laura podobna do Mili :)

      Nawiasem mówiąc, widzę teraz oczyma wyobraźni, jak MM po lekturze tego wątku siada szybko do pisania i pogłębia "Wnuczkę do orzechów" o skomplikowane relacje między Laurą a Milą :D
      • szarotkaaaa Re: wnuczka swojej babki 10.06.14, 14:04
        To bardzo ciekawe spostrzeżenie!
        Laura i Ida rzeczywiście są podobne fizycznie. W zasadzie, czy gdziekolwiek w książkach pojawia się charakterystyka oczu Pyziaka jako skośnych? Wiadomo, że są stalowe, czyli raczej szare, a takie ma jak wiadomo Natalia :D
        W zasadzie jedyną cechą odróżniającą Laurę od Borejkowego plemienia są ciemne włosy. To znak charakterystyczny nie-Borejków: Elka, Aurelia, Magdalena, Kreska - mają ciemne włosy. Borejki jak wiadomo rodzą się w większości rude lub blond :D Rudy Robrojek jest z bazy zborejczony, zaś Celestyna Żak z pierwszej części cyklu jest także postacią poniekąd borejkowską (w wydaniu sprzed Neo). Wybaczcie kolorystyczny offtop :D
        Laura miała być w założeniu tak inna od reszty Borejków! No bo przecież: jest pyskata, kłamie, ucieka z domu, czyni przytyki siostrze i bratu. Jednakowoż: Patrycja bywała równie pyskata (po tarzaniu się w śniegu z Baltoną, staje hardo przed Milą i nie obawia się kary, która zresztą nie następuje), Ida także kłamie (sytuacja z Krzysiem) i ucieka z wakacji pod namiotem, przytyki czynią wszyscy wszystkim. W istocie Laura jest bardzo borejkowska :D
        Mimo, iż autorka stawia ją i Pyzę po przeciwnych stronach. Nawet ich wygląd podkreśla różnicę. Róża spogląda spod miedzianej grzywki (odziedziczyła rodowy kolor włosów) najpierw oczętami błękitnymi jak u babci, następnie kasztanowymi jak u Gabrysi (akurat ja w taką przemianę tęczówki wierzę). Laura ma ciemne włosy i oczy stalowe tak_bardzo_pyziacze :D
        Aby podkreślić borejczość Laury, w McDusi wskakuje ona w formę po babce i okazuje się, że doskonale pasuje. Borejczość potwierdzona! Test foremki zdany pomyślnie :D
        • bupu Re: wnuczka swojej babki 10.06.14, 17:24
          szarotkaaaa napisała:

          > To bardzo ciekawe spostrzeżenie!
          > Laura i Ida rzeczywiście są podobne fizycznie. W zasadzie, czy gdziekolwiek w k
          > siążkach pojawia się charakterystyka oczu Pyziaka jako skośnych? Wiadomo, że są
          > stalowe, czyli raczej szare, a takie ma jak wiadomo Natalia :D
          > W zasadzie jedyną cechą odróżniającą Laurę od Borejkowego plemienia są ciemne w
          > łosy. To znak charakterystyczny nie-Borejków: Elka, Aurelia, Magdalena, Kreska
          > - mają ciemne włosy.

          Znaczy mam rozumieć, że Ignacy Grzegorz, było nie było brunet, jest również Nieborejkiem?
          • emae Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 07:52
            bupu napisała:

            >
            > Znaczy mam rozumieć, że Ignacy Grzegorz, było nie było brunet, jest również Nie
            > borejkiem?

            Ależ tak, Ignacy Grzegorz jest Strybą i wydaje mi się, że ma o wiele więcej cech swojego ojca niż Gabrysi i reszty Borejków. Jest scena w "Języku Trolli", gdzie Józinek wyjątkowo wyraźnie spostrzega inność Ignasia na tle rudego kuzynostwa.
        • emae Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 07:58
          szarotkaaaa napisała:

          > Laura miała być w założeniu tak inna od reszty Borejków! No bo przecież: jest p
          > yskata, kłamie, ucieka z domu, czyni przytyki siostrze i bratu. Jednakowoż: Pat
          > rycja bywała równie pyskata (po tarzaniu się w śniegu z Baltoną, staje hardo pr
          > zed Milą i nie obawia się kary, która zresztą nie następuje), Ida także kłamie
          > (sytuacja z Krzysiem) i ucieka z wakacji pod namiotem, przytyki czynią wszyscy
          > wszystkim. W istocie Laura jest bardzo borejkowska :D

          Do tego kocha Mickiewicza, poezję i wysoką kulturę, w szkole dobrze się uczy i czuje się wyobcowana wśród rówieśników, chce szybko wyjść za mąż, często chodzi do kościoła, a ponad wszystko ma dobre serce, ceni w ludziach wartości i bardzo, bardzo mocno kocha swoją matkę.
          Laura jest borejkowska jak mało który Borejko.
    • bisturi Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 09:45
      W McDusi jest otwratym tekstem pokazane, że MM czyta forum i ściągneła interpretację :) tzn., Mila mówi, że po latach coraz bardziej dostrzega podobieństwo Laury do siebie.
      czy to jednak ekhm... oznacza, na zasadzie logicznego ciągu rozumowania, że Mila ma charakter podobny do Pyziaka???? Bo mam wrażenie, że Mila mówiąc o podobieństwie myśli nie o tych cechach typowo borejkowskich (miłość do poezji, wrażliwość etc) a raczej o tych złych pyziaczych (sarkazm, kąśliwość, wielka wewnętrzna wrażliwość prowadząca do nieporozumień z otoczeniem).
      • tt-tka Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 10:58
        bisturi napisala
        Mila mowiac o podobienstwie mysli (...) raczej o tych zlych cechach , sarkazm, kasliwosc (...)

        alez tak ! i o to chodzi, o wspolna im obu , Mili i Laurze, wredote charakterow
        Mila mowi otwarcie, ze w Laurze odnajduje , cytat, "swoje wady i bledy"
        swoja droga cud, ze Milicja dostrzegla u swojej wspanialosci jakies wady i ciekawe, czy te same , co my

        dodatkowo rysuje sie podobienstwo losow - kazda z nich widziala w swoim wybranku ksiecia z bajki, wyjatkowego i cudownego, i takiego innego od wszystkich
        w rezultacie Milicja ma pierdziela, niewydolnego jako towarzysz zycia, ojciec i gospodarz , egocentryka i egoiste ze sklonnoscia do tyranii, zaskorupialego umyslowo, zarozumialego do entej potegi... och, dlugo mozna wyliczac wady Ignaca
        Laura tez - poza pracowitoscia Adam nie rozni sie specjalnie od dziadka wybranki
        i nie moge oprzec sie wrazeniu (paskudnie to o mnie swiadczy, wiem), ze Milicja ze zlosliwa satysfakcja obserwuje, jak wnuczka pakuje sie w toksyczny zwiazek, i z milym sarkazmem mysli o tym, jak (rekami Adama) zycie dowali Laurze za wszystko, co bylo i czego nie bylo
          • tt-tka Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 11:55
            czasem postacie mowia wlasnym glosem niezupelnie / nie tylko to, co chcial im wlozyc w usta autor
            a czytelnik ma wlasny odbior
            Milicja , o ile pamietam, nie charakteryzuje Adama, nie okresla go, a tylko mowi o nim w stylu "Bogu dziekowac za tego Adama" - zadnych konkretow, za to aura nieomal cudu, ze Ktos Taki sie zdarzyl, i to Laurze
            i Laura to kupuje - ona nie mysli, nie analizuje , tylko sie poslusznie zachwyca
            nb Milicja tez nie widziala wad Ignaca, a kiedy zaczela je , po latach, dostrzegac, tak juz byla zniewolona swoimi wlasnymi wyobrazeniami o jego wspanialosci, ze nie umiala sie z tego wyzwolic
            stworzyla bostwo na oltarzu i nie stala sie zbuntowana kaplanka, tylko kaplanka starannie podtrzymujaca mit tego sfelerowanego bozka

            i nie moge sie oprzec wrazeniu, naprawde, ze ona Laure wpycha w taka sama role z pelna premedytacja
            • dakota77 Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 12:03
              Alez oczywiscie, nasz odbior jest odmienny od tego co chciala przekazac autorka w bardzo wielu punktach, widac to w kazdej dyskusji na forum.

              Jednak uwazam, ze nadinterpetujesz w tym przypadku. Swoja droga, kiedy Mila zaczela dostrzegac wady Ignaca i w jaki sposob podtrzymywala jego "mit"?
              • tt-tka Re: wnuczka swojej babki 11.06.14, 13:43
                nie nadinterpretuje, interpretuje odmiennie :-)

                kiedy dokladnie Mila zaczela dostrzegac wady Ignaca, nie wiemy
                takie otwarcie oczu rzadko bywa naglym olsnieniem, to raczej dlugi proces
                moze wtedy, kiedy zauwazyla brak ludzi wokol siebie ? znika kolejno przybrana matka, kolezanki z pracy, przyjaciolki... moze kiedy wyladowala w szpitalu i okazalo sie, ze do trzymania na barkach domu i rodziny jest sama, bez niej wszystko sie wali ? moze gdy Ignac siedzial w internacie i swiat dalej kreci sie bez niego ?

                mit bozka domowego Milicja podtrzymuje na wiele sposobow - ignoruje i wymusza na innych ignorowanie jego bledow; popiera (czasem milczaco, ale jednak) jego absurdalne pretensje (chocby zmywwarka); metoda na zmiane naciskow i zaniechan podporzadkowuje interesy i potrzeby wszystkich czlonkow rodziny jego kaprysom; a przede wszystkim bardzo dba o to, by wszelkie spory odbywaly sia na warunkach Ignaca - czy ktos jest z nim, czy przeciw niemu, to Ignac jest punktem odniesienia

                stanowczym dowodem - dla mnie - na to, ze Milicja juz wie, ze Ignac nie jest bogiem, a zarazem nie potrafi wyzwolic sie z roli wyznawczyni, jest Kal Amburka
                bedac wzieta, ceniona dramatopisarka LATAMI ukrywa przed mezem swoja prace i sukcesy. I zarobki.
        • adorabelle-dearheart Re: wnuczka swojej babki 13.06.14, 20:32
          tt-tka napisała:

          > bisturi napisala
          > Mila mowiac o podobienstwie mysli (...) raczej o tych zlych cechach , sarkazm,
          > kasliwosc (...)
          >
          > alez tak ! i o to chodzi, o wspolna im obu , Mili i Laurze, wredote charaktero
          > w
          > Mila mowi otwarcie, ze w Laurze odnajduje , cytat, "swoje wady i bledy"
          > swoja droga cud, ze Milicja dostrzegla u swojej wspanialosci jakies wady i ciek
          > awe, czy te same , co my

          A może chodzi tu o Niedocenianie Matki (sic!), jaka by nie była, vide Laura-Gaba i Milicja-Gizela? Chociaż zdecydowanie Laura jest kreowana w książkach na tą złąąą, Milicja co najwyżej na... eeee... niezależną i "dyskretną" uczuciowo (nie wiem, jak to lepiej ująć). Chodzi mi po prostu o to, że mniej więcej od Tygrysa i Róży Laura przynajmniej raz na książkę powinna się wybiczować, że nie czci św. Gabrieli Jeżyckiej, dla Mili zaś jest zupełnie naturalne, że Gizela jest na nieszczególnie ważnym miejscu w jej życiu (co, dodam, jest zdecydowanie normalniejsze niż to, co czuje Laura).
          • tt-tka Re: wnuczka swojej babki 18.06.14, 13:22
            Adorabelle, serio myslisz, ze Milicja uwaza niedocenianie Gizeli za swoja wade ? nie wydaje mi sie :-(
            ona imho to podejscie "Gizela zrobila swoje, Gizela moze odejsc" uwaza za najoczywistsze w swiecie
            • adorabelle-dearheart Re: wnuczka swojej babki 18.06.14, 17:48
              tt-tka napisała:

              > Adorabelle, serio myslisz, ze Milicja uwaza niedocenianie Gizeli za swoja wade
              > ? nie wydaje mi sie :-(
              > ona imho to podejscie "Gizela zrobila swoje, Gizela moze odejsc" uwaza za najoc
              > zywistsze w swiecie

              Szczerze mówiąc... nie :( To była tylko optymistyczna próba interpretacji tych "wad i zalet" i "podobieństwa" deklarowanego przez Milę podobieństwa do Laury, takie "co autor mógł mieć na myśli" :/

              De facto postępowanie Mili wobec Gizeli (dokładnie takie jak opisujesz) wydaje mi się (jak i wielu osobom tutaj, z tego co pamiętam z czytania starszych wątków) rykoszetem z konstrukcji postaci Mili w całym cyklu i przemiany pani Trak z KK w Gizelę w Kalamburce. A więc kolejne faux pas autorki, wielokrotnie obdyskutowane na tym forum, które "taktownych" i "ciepłych" Borejków zamieniło w niebyt czułe na najbliższą rodzinę golemy.

              Hehe, chyba że znów forum wywoła wilka z lasu i Wnuczka do orzechów wzbogaci się nagle o jakieś wyjaśnienia Mili, o co z tymi "wadami i zaletami" chodziło (i pewnie się okaże, że chodziło o słabość do nowel pozytywistycznych i niedocenianie "Pana Tadeusza" w wieku nastoletnim, albo coś tego kalibru!) i wspomnienia Borejkówien z licznych odwiedzin u babci Gizeli...
    • guineapigs Re: wnuczka swojej babki 18.06.14, 20:26
      Wątek cholernie trudny dla mnie do przebrnięcia, bo faktografia we wpisach niesamowita, i juz zgłupłam: jakiś czas temu przeczytałam watek o progeniturze Gabrieli - jak wiadomo Przeświętej Jezyckiej Panienki i tam wyszło, że Laura jest córką KOGOŚ INNEGO NIŻ PYZIAK. I wszystko sie zgadzało, daty, opisy, wnioski i przypuszczenia oraz etcetery. To po co wyłuszczać teraz związki genowe pomedzy Laurą a Pyziakiem, skoro - jak wyszło - ich nie ma i nikt ich w tej rodzinie nie doszukuje oficjalnie (chyba że złośliwie - a w to to wierzę, oni są okropni, potrafia zwalic na dziecko wszystkie winy 'nibyojca' - kłamstwo, lenistwo, arogancję, pewnie i złodziejstwo i pijaństwo by zwalili gdyby Laura piła i kradła). Albo uznajemy: Laura nie jest córka Pyziaka a wszelkie podobieństwo wizualne to przypadek i w rodzinie o tym wiedzą, albo jest jakoś inaczej (np. nie wiedza i wszelkie zło spuszczaja na geny [ale jak na geny zrzucić brak umiłowania do czegokolwiek - nie wiem], albo wiedzą i po prostu sa z gruntu wredni, po prostu buce do entej potęgi). Osobiscie uważam, że jesli wiedzą, że Laura nie jest córka Pyziaka (co tu wyszło), to wrabianie jej w geny - to takie bucostwo, że nie ma gorszego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka