Dodaj do ulubionych

Stryjostwo Borejkowe

26.03.18, 19:50
Tak a propos tematu z CZ, czyli masy dziwnych gości na ślubie Józka, o których fajnie, że autorka przypomniała, ale szkoda, ze akurat w tak nieadekwatnych okolicznościach - ja sobie przypomniałam o bądź co bądź bliskiej rodzinie Borejków, czyli bracie Ygnacego (też zresztą Jozefie) z żoną Felą, córką Joanną i..? szczerze mówiąc, nie pamiętam, czy i jak im gałezie dalej rozwinęły. Czy wy też chcielibyście, żeby autorka zaznajomiła czytelników z ich losem, czy też są już dawno spisani na straty i objęci zapomnieniem?

No i ciekawa jestem, czy Joanna dorobiła się np. jakiegoś nieślubnego syna, noszącego jej panieńskie, a więc i rodowe nazwisko - Borejko - bo jeżeli nie, to wychodzi na to, że z chwilą śmierci I.&M. godne szlachetne nazwisko umrze również :O
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Stryjostwo Borejkowe 26.03.18, 20:09
      kassanndra napisała:

      > Tak a propos tematu z CZ, czyli masy dziwnych gości na ślubie Józka, o których
      > fajnie, że autorka przypomniała, ale szkoda, ze akurat w tak nieadekwatnych oko
      > licznościach - ja sobie przypomniałam o bądź co bądź bliskiej rodzinie Borejków
      > , czyli bracie Ygnacego (też zresztą Jozefie) z żoną Felą, córką Joanną i..? sz
      > czerze mówiąc, nie pamiętam, czy i jak im gałezie dalej rozwinęły. Czy wy też c
      > hcielibyście, żeby autorka zaznajomiła czytelników z ich losem, czy też są już
      > dawno spisani na straty i objęci zapomnieniem?

      Józeczków już dawno zeżarła amba fatima. Może to i lepiej, bo Fela ledwie znosiła jednego Ignaca, dwóch mogłaby nie wytrzymać :D
    • tt-tka Re: Stryjostwo Borejkowe 26.03.18, 20:20
      Ostatni raz Jozeczkow wspomniano na slubie Larwy (na weselu juz nie).
      Joanna wyszla za maz , bodajze do Francji.
      Nic wiecej nie wiadomo.
    • marutax Re: Stryjostwo Borejkowe 27.03.18, 06:53
      kassanndra napisała:

      > Czy wy też chcielibyście, żeby autorka zaznajomiła czytelników z ich losem, czy też są już
      > dawno spisani na straty i objęci zapomnieniem?

      Tu mam dylemat, podobnie jak w przypadku innych lubianych "zaginionych w akcji". Niestety pani MM często nie ma pomysłu na dalsze losy bohaterów i jeśli już do nich wraca, to albo kompletnie psuje te postacie albo "nadpisuje" ich historię, wmawiając czytelnikom, że cały czas byli obecni w życiu Borejków (Lonia). W obu przypadkach efekt jest... mało zadowalający. Dlatego z jednej strony miło byłoby przeczytać coś o Joannie (lub jej wnukach), Romie, Elce, Cesi... A z drugiej - strach, że dowiem się, że Cesia nigdy nie została lekarzem, Roma to karykatura feministki, Elka ze swoi temperamentem zamieniła się w kopię Idy, a Joanna miała trzech mężów i poluje na czwartego w stylu zwanym bodajże "dzidzia-piernik".
    • ssssen Re: Stryjostwo Borejkowe 27.03.18, 08:16
      Aż dziwne że Joanna Borejko była pierwszą osobą z tej rodziny którą poznaliśmy - w dodatku raczej niesympatyczną...
    • krystalla Re: Stryjostwo Borejkowe 27.03.18, 13:58
      Dobra uwaga. Można nadawać noworodkom imiona wszystkich protoplastów, ale faktycznie - samo nazwisko ginie.

      Co do stryjostwa i Joanny -obawiam się, że byli potrzebni tylko w pewnym momencie; jedynaczka Joanna w kolorach ziemi jako przeciwwaga ubogich erudytek Borejko.
      A ja sobie przypomniałam ostatnio, tak sobie a muzom, siostrę Robroja. Ta wprawdzie pojawiła się tylko wzmiankowo w KK, ale faktem jest że w fabule liczy się tylko familia Borejków (i to niecała, jak widać).
      • minerwamcg Re: Stryjostwo Borejkowe 29.03.18, 00:07
        Prawdać to, Ignacy napłodził potomków a właściwie potomkiń, te potomkinie też się rozmnożyły obficie, teraz rozmnaża się następne pokolenie - a Borejkowie i tak wymrą. Znam problem, bom sama ostatnia z rodu, siostra bezdzietnego brata i mój własny skromny bo skromny ale niewątpliwy sukces reprodukcyjny na nic się nie zda - musiałaby nasza córka zmienić nazwisko na moje panieńskie i uprzeć się przy nim dla swoich dzieci... strasznie dużo roboty.
        Dla Borejków jedyna nadzieja, że Francuz Joanny zapragnął osiąść w Polsce i spolonizować się na amen, skutkiem czego zamiast Joanny Beauquier mamy Etienne'a Borejkę ze wszystkimi tego konsekwencjami dla dzieci.
        • tt-tka Re: Stryjostwo Borejkowe 29.03.18, 00:39
          Tak zaraz nie wymra :)
          Wrzucilam Borejke w mape nazwisk i troche tego w kraju jest, najwieksze skupiska na wybrzezu, przy czeskiej granicy i gdzies na pld Mazowszu. ale w Wielkopolsce faktycznie nie :)
          • ciotka_scholastyka Re: Stryjostwo Borejkowe 29.03.18, 11:29
            tt-tka napisała:

            > Tak zaraz nie wymra :)
            > Wrzucilam Borejke w mape nazwisk i troche tego w kraju jest

            Ale to nie ci. Najszlachetniejsze czółka wymierają.
            • tt-tka Re: Stryjostwo Borejkowe 29.03.18, 13:51
              Kiedy wlasnie nie wymieraja... Metody, tylko Stryba co prawda, nie zyje, Cyryjek - nie wiadomo, Wiesia - nie wiadomo, Monika - nie wiadomo, a rusfeltowskie Borejki zyja i zyja.
              Te zNad Wierzbaka - tez nie wiadomo, ni widu, ni slychu...
              Byloby ale, gdyby Janna zachowala panienskie nazwisko przy mezowskim, jej dzieci nosily podwojne i jako nosiciele nazwiska przetrwaliby potomkowie Jozefa, nie Ygnaca :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka