Dodaj do ulubionych

Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady!

06.05.18, 12:54
Zakładam bliźniaczy temat, zainspirowana tym o najmniej lubianej dzieweczce ze starej Jeżycjady.
Moją najmniej lubianą postacią nowego pokolenia jest Nora - czyli człowiek katastrofa. Pisałam już w innym temacie, że gdybym poznała taką osobę na żywo, uciekałabym od niej jak najdalej w obawie, że niszcząc wszystko na swej drodze, zahaczy też o mnie. Rozumiem zamysł tej postaci, ma być niezdarna i ciągle wkurzona, jednak ilość nieszczęśliwych wypadków, jaka się tej dziewczynie przytrafia w jednej tylko książce, jest zastraszająca. Do tego jest bezmyślna i nie szanuje swoich rzeczy (rower, buty, galowy strój na rozpoczęcie roku), mało tego, nie szanuje nawet cudzej własności (sprzęt grający instruktorki zumby czy innego aerobiku).
Autorka planowała chyba opisanie Nory jako chłopczycy i Ani jako subtelnego dziewczątka, jednak to Ania podczas awarii prądu szybko znajduje latarkę - Nora w podobnej sytuacji pewnie podpaliłaby siebie i dom.
Na korzyść Nory przemawia to, że przynajmniej jest jakaś, w odróżnieniu od papierowej Doroty i Agi (z potencjałem, jednak również zawiniętej w papier gazetowy i wrzuconej między sztalugi).
Obserwuj wątek
    • dominka1 Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 06.05.18, 15:02
      Tak wielu głównych bohaterek Neo nie lubię ,że mam teraz dylemat, kogo wymienić na początku. Neo to dla mnie wszystko po części o Nutrii.Nie lubię McDusi za bycie nieciekawą, płytką kopią Elki S. Liczyłam, że będzie to postać nowoczesna ,typowa dziewczyna z XXI wieku, bez obowiązkowego uwielbienia łaciny i antyku, ale jednak inteligentna, błyskotliwa ,z osobowością. Nie sądziłam, że córa Kreski okaże się taką nudna i mało empatyczna, jej sposób wypowiadania się ,traktowania ludzi- Ignaś ,totalne rozczarowanie.
      W kategorii najbardziej papierowej postaci medal otrzymuje Dorotka, która jest niczym żywcem wyjęta z powieści pozytywistycznej, autorytatywna i gburowata. No i podobnie jak u Gaby brak zainteresowania ubiorem /wyglądem pokazany nie jako wybór dziewczyny/cecha jej osobowości, tylko jak bycia ponadto, taka perła wśród pustych próżniaczek.
      Najgorszy charakter z bohaterek Neo ma jednak Laura. Do pewnego momentu MM świetnie prowadziła postać dziewczyny, która zapowiadała się na wrednego człowieka. Tygrys nie pił, nie palił, nie wagarował, ale uwielbiał ranić ludzi, pastwić się psychicznie ,nad słabszymi ,manipulować .Jej przemiana w Romantyczną Sarnę zabiła te postać. Laura mogła wyrosnąć na człowieka, który zaczyna przejawiać empatię w stosunku do innych, ale egoizm i problemy w relacjach z innymi nie znikają z powodu złotej nici. Od Mcdusi to już nie jest Tygrys tylko udomowiony pupili Borejków. Ten fragment kiedy wydzwania do wszystkich kobiet w rodzinie, żeby poinformować o swoich mdłościach, albo zaczyna idealizować Gabę....to przecież nie Laura.

      • mia0418 Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 06.05.18, 22:57
        dominka1 napisała:

        Nie lubię McDusi za
        > bycie nieciekawą, płytką kopią Elki S. Liczyłam, że będzie to postać nowoczesn
        > a ,typowa dziewczyna z XXI wieku, bez obowiązkowego uwielbienia łaciny i antyk
        > u, ale jednak inteligentna, błyskotliwa ,z osobowością. Nie sądziłam, że córa K
        > reski okaże się taką nudna i mało empatyczna, jej sposób wypowiadania się ,trak
        > towania ludzi- Ignaś ,totalne rozczarowanie.

        McDusi będę bronić, na pewno jest dużo bardziej prawdopodobną postacią niż taka Dorotka, prosta jak... eee... linia prosta. McDusi nie odbieram jako antypatycznej, autorka uparła się taką z niej zrobić głównie za pomocą Józina i Idy, bo McDusia tępa, bo poezji nie lubi, bo frytki i w ogóle jakaś taka jest tłusta. Tak naprawdę córka Kreski to kolejny zmarnowany potencjał, nie wiemy nic o jej przemyśleniach, charakterze, o tym jaka jest naprawdę, dostajemy tylko kilka ogólników, że ma złamane serce, że nie miała dobrego kontaktu z dziadkiem i w sumie tyle. Zero o zainteresowaniach, o marzeniach, relacjach z siostrą, ale za to dużo o jej ubogim duchu, bo Słowacki nie zachwyca. Już pominę to, co wyczyniają odautorskie komentarze na jej temat w Febliku...

        Ale do portu... najmniej lubiana na moim podium to właśnie Dorotka, która oprócz spadku i pracowitości nie ma właściwie żadnego charakteru, jest prosta i biała jak jej Zgryzotkowa alba ślubna, nic tylko wziąć pędzle od Agnieszki i pomalować (ale nie na zielono!). Nie lubię też Trolli, niby miła i dobra, ale jest mistrzynią półsłówek i ignorowania, a o jej przeżyciach wewnętrznych wiem jeszcze mniej niż u McDusi.
        • ciotka_scholastyka Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 07.05.18, 08:34
          mia0418 napisał(a):


          > McDusi będę bronić, na pewno jest dużo bardziej prawdopodobną postacią niż taka
          > Dorotka, prosta jak... eee... linia prosta. McDusi nie odbieram jako antypatyc
          > znej, autorka uparła się taką z niej zrobić głównie za pomocą Józina i Idy, bo
          > McDusia tępa, bo poezji nie lubi, bo frytki i w ogóle jakaś taka jest tłusta. T
          > ak naprawdę córka Kreski to kolejny zmarnowany potencjał, nie wiemy nic o jej p
          > rzemyśleniach, charakterze, o tym jaka jest naprawdę, dostajemy tylko kilka ogó
          > lników, że ma złamane serce, że nie miała dobrego kontaktu z dziadkiem i w sumi
          > e tyle. Zero o zainteresowaniach, o marzeniach, relacjach z siostrą, ale za to
          > dużo o jej ubogim duchu, bo Słowacki nie zachwyca. Już pominę to, co wyczyniają
          > odautorskie komentarze na jej temat w Febliku...

          Zdecydowanie się zgadzam. To nie wina McDusi, że jest, jaka jest, to MM zrobiła z niej celowo nieinteresującą kluchę. A przynajmniej próbowała; dla mnie Magda całkiem by się broniła, gdyby nie ten idiotyczny, kompletnie nieuzasadniony skok na Ignacego Grzegorza pod wierzbą.
          Znacznie okropniejsze od niej są Derotka i Agnieszka (a tak! Boże, co za nudna little Miss Perfect, i taka wytworna, i taka rasowa, och!).
        • tt-tka Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 06.05.18, 22:23
          szarotkaaaa napisała:

          > A jak miałam sformułować?

          Ale ja sie nie czepiam sformulowania :) - po prostu na pytanie ktora najmniej lubiana moge odpowiedziec jedynie, ze zadnej nie lubie.

          Wiadomo, że wszystkie są raczej nieudane, ale nad nie
          > którymi wystarczyłoby deczko popracować by były poprawne, części uratować się n
          > ie da. Ciekawi mnie, które z nich są nie do odratowania wg szacownego foruma.


          Nie do odratowania - Derota, zdecydowanie. Number one. Kalka Gabona Wiecznie Dzielnego, co samo w sobie jest niewypalem, a w dodatku powielenie postaci w zupelnie innych warunkach i w odmiennej rzeczywistosci... pudlo do entej potegi.
    • potworia Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 06.05.18, 23:29
      Najbardziej papierowa - Dorota, najbardziej irytująca - Róża, najmniej lubiane - Laura, Łusia, Hildegarda, Trolla, Magda. Nie czytałam Feblika, więc Agnieszkę znam tylko z CZ i poza kwestią prenatalnej opieki medycznej, uważam za ciekawą postać, choć niekoniecznie sympatyczną.
      A najbardziej z całej Jeżycjady nie cierpię Józina. Wiem, że on nie bohaterka, ale pewne rzeczy należy stwierdzać przy każdej okazji.
      • guineapigs Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 09.05.18, 18:58
        Potworia napisala:
        'A najbardziej z całej Jeżycjady nie cierpię Józina. Wiem, że on nie bohaterka, ale pewne rzeczy należy stwierdzać przy każdej okazji.'

        Tez uwazam, ze sa pewne imponderabilia, ktorych - niezaleznie od mozliwosci poznania/wyjasniania - trzeba sie trzymac. Nie ten najlepiej sluzy, kto rozumie, panie tego.
        A stwierdzenie Potworii, ze 'pewne rzeczy nalezy stwierdzac przy kazdej okazji' to sobie zapamietam jako motto zyciowe (kolejne) - pieknie oddane.
        • pi.asia Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 12:27
          guineapigs napisała:

          > Potworia napisala:
          > 'A najbardziej z całej Jeżycjady nie cierpię Józina. Wiem, że on nie bohaterka,
          > ale pewne rzeczy należy stwierdzać przy każdej okazji.'
          >
          >
          > A stwierdzenie Potworii, ze 'pewne rzeczy nalezy stwierdzac przy kazdej okazji'
          > to sobie zapamietam jako motto zyciowe (kolejne) - pieknie oddane.

          Ależ to już Kato Starszy stosował tę zasadę.
          Niezależnie od tematu przemówienia wygłaszanego w senacie rzymskim, każde wystąpienie kończył słowami "A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć"

          Macie więc, koleżanki, bardzo wartościowy pierwowzór :)
          • bupu Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 22:39
            pi.asia napisała:

            > guineapigs napisała:
            >
            > > Potworia napisala:
            > > 'A najbardziej z całej Jeżycjady nie cierpię Józina. Wiem, że on nie boha
            > terka,
            > > ale pewne rzeczy należy stwierdzać przy każdej okazji.'
            > >
            > >
            > > A stwierdzenie Potworii, ze 'pewne rzeczy nalezy stwierdzac przy kazdej o
            > kazji'
            > > to sobie zapamietam jako motto zyciowe (kolejne) - pieknie oddane.
            >
            > Ależ to już Kato Starszy stosował tę zasadę.
            > Niezależnie od tematu przemówienia wygłaszanego w senacie rzymskim, każde wystą
            > pienie kończył słowami "A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć"
            >
            > Macie więc, koleżanki, bardzo wartościowy pierwowzór :)


            Ceterum censeo Józef horribile est!
    • vilez Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 08.05.18, 20:44
      Nie wiem, czy najbardziej blada- w sensie: papierowa- postać może być najbardziej nielubiana. Jeśli tak, to dorotka. Nie widzę jej, albo inaczej: widzę jakąś mało interesującą bladość.
      Nie lubię też Magdy- wydaje mi się lekko tępawa i toporna.
    • srebrny_lisek Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 11.05.18, 20:12
      Po krótkim zastanowieniu (musiałam sie zastanowić, bo do żadnej nie czułam nic konkretnego!) padło na Trollę. Jest typem pozytywnie zakręconej normickiej polyanny, a do tego celowo przyjaźni się ze słabszymi od siebie, pozostając przy tym nieosiągalną, odgrodzoną murem "wspaniałości" w oczach jej maluczkich. To, że ktoś jest mniejszy i słabszy nie powinno być motywem do zaprzyjaźnienia sie z nim. Trolla odpycha mnie na poziomie duchowym jako Polyanna i emocjonalnym, jako toksyczna "opiekunka", o której troskę się wcale nie prosiło. ;)
      • sowca Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 10:06
        Odkopuję wątek.

        Zdecydowanie Derota - za bycie totalnie papierową. Wątek Józin - Derota dodatkowo oceniam jako najbardziej kretyńskie zakochanie w Neo (choć Laura i Jadam są drudzy). Na drugim miejscu Nora - irytująca.

        Pozytywnie oceniam Agę w Febliku: fajna dziewczyna.
        • bupu Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 21:23
          sowca napisała:

          > Odkopuję wątek.
          >
          > Zdecydowanie Derota - za bycie totalnie papierową. Wątek Józin - Derota dodatko
          > wo oceniam jako najbardziej kretyńskie zakochanie w Neo

          Para, która nawet podczas remontu i przebudowy mieszkania tylko patrzy sobie w oczy, toż to nierealne do potęgi. Normalni ludzie by chociaż porozmawiali o tym jak sobie oboje ten lokal mieszkalny wyglądają, pokłóciliby się o kolor kafelków w kiblu, COKOLWIEK! Normalni ludzie tuż przed ślubem mają jakieś emocje w sobie, wątpliwości, nawet jeśli kochają to drugie do utraty tchu, życie jakieś! A ta dwójka nic, próżnia doskonała, on młotkiem pyka, ona gotuje, a w przerwach w oczęta sobie źrzą. Zombie, jak Boginię kocham, zombie.
    • blada_twarz3 Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 12:31
      Chyba Derota. Była tak nudna i przezroczysta, że nie zapamiętałam nic, co by sama powiedziała. Bardziej chyba denerwowało mnie to, w jaki sposób przedstawia ją autorka, czyli jako wzór dziewczęcości i anioł wśród dzisiejszych nastolatek. W rzeczywistości Derota była właściwie jak chłopka w dawnych czasach.
      Najbardziej nie mogę znieść tego, jak zmieniły się Ida i Laura. Nastoletnią Idusię bardzo lubiłam, miała ten wybuchowy temperament, była pełna chwiejnych uczuć, jednak była bohaterką, która potrafiła być zaradna i odważna, jeśli zaszła taka potrzeba. Potem nabrała pewności siebie, wdzięku, przeistoczyła się w świadomą swoich atutów łamaczkę męskich serc, nadal jednak posiadającą swój temperament :) Moim zdaniem realne i uświadamiające młodym czytelniczkom, że każdy ma szansę na to, by przy wierze w siebie i swoje możliwości zupełnie zmienić postrzeganie siebie zarówno przez innych, jak i przez się samą. Szkoda, że taka Ida została potem psycholką ciskającą słoikami i najzwyczajniej wrednym babsztylem, w dodatku hipokrytką.
      O Laurze już nie chcę długo się rozpisywać. Po prostu według mnie był to jeden z najciekawszych charakterów i kontrastujących bohaterów Jeżycjady. Z tajemniczego, niezależnego Tygrysa powstała jąkająca Sarenka, wymagająca stałej opieki męża, bo bez niego sama sobie z niczym nie poradzi.
    • rose-burton Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 14:24
      Nie znoszę Doroty. Nawet nie potrafię powiedzieć za co, bo WdO czytałam kilka lat temu i nie mam zamiaru wracać, ale pamiętam, że wywoływała u mnie żywą agresję.
      Aha, no i ŁUCJA. Nienawidzę tego przemądrzałego bachora.
      Irytowało mnie, jak kretyńsko przedstawiana jest Trolla i jej rodzina, ale sama w sobie mnie nie obchodzi.
      Generalnie główne bohaterki Neo są zbyt miałkie, żeby powiedzieć o nich coś konkretnego. Zabij mnie, a nie podam ci, czym się charakteryzowała taka Hildegarda. Magda ma zero osobowości poza byciem grubą i zdradzoną. Staszka to typowa ciężko chora, ale dzielna bohaterka, która służy tylko jako obiekt uniesień Józwy umożliwia mu na minutową samorefleksję.
    • kon.zrzeda Re: Najmniej lubiana bohaterka Neojezycjady! 28.07.21, 14:30
      A według mnie Nora jest akurat dość dobrze opisana (pomijając metafizyczne przeżycia na porodówce i kościółkowość, bo to traktuję jako ideologiczną doczepkę odautorską). Jest bezmyślna? Bo jest nastolatką, one mają to wgrane defaultowo. Nie szanuje? No nie, bo jest nastolatką. Działa impulsywnie? Męczy się ze sobą i walczy o tożsamość? Tak, bo jest nastolatką. Patrycja rozumie to jakoś tam częściowo, ale zawsze coś. Florian jako ojciec zmienił się w coś dla mnie nieakceptowalnego. Btw, moje najstarsze dziecko osiąga wiek, w którym znajduje się pomiędzy dziecięcym dzieckiem a nastolatkiem właśnie. Oh, my. Będzie wesoło.
      A w kwestii bohaterek- najbardziej chyba nie lubię Idy. Tej z neojeżycjady, ta wcześniejsza jak najbardziej może być. Nie lubię Natalii, zwłaszcza w wersji Mataliowej, ale poprzednie też nie wzbudzały mojego entuzjazmu. Nie cierpię babć Doroty. Znielubiłam Floriana, chociaż sięzapowiadał. Mocno irytuje mnie Trolla.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka