Dodaj do ulubionych

Mieszkanie w piwnicy

20.01.20, 10:01
Niewielkie mieszkanie urządzone w poznańskiej piwnicy: kobieta.onet.pl/dom/aranzacje/mieszkanie-w-piwnicy-wyjatkowe-i-pelne-pomyslow-zobaczcie-zdjecia/ve3t7xg#slajd-9

Mimo wielu pomysłowych rozwiązań i tak robi wrażenie lochu... Zresztą projektant zaznacza, że przeznaczone jest dla osoby, która... właściwie w nim nie przebywa poza nocowaniem.
Obserwuj wątek
    • marutax Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 10:04
      A, i zwracają też uwagę dodatkowe czynności, potrzebne do zamiany piwnicy w mieszkanie, m.in. m. in. osuszenie ścian, zainstalowanie pionu wodno-kanalizacyjnego, położenie podłogi z gresu, oczyszczenie i zaimpregnowanie cegieł...
      • vilez Re: Mieszkanie w piwnicy 25.01.20, 16:17
        Kilka razy dziennie przechodzę obok takich pomieszczeń z oknami na wysokości moich kolach (ew. do pasa). Rozumiem jeszcze zakład usługowy. Ale nie mieszkania, w których mieszkają dzieci (jak u Pałysów)! Z mieszkań tych w naszej okolicy niestety najczęściej słychać język ukraiński. I jak czasem zajrzę (a zajrzę, jestem tylko człowiekiem), to widać biedę. Biedne meble, zagracone ciasne kuchnie. Bardzo to jest przygnębiające :\
    • apersona Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 11:27
      marutax napisała:

      > Mimo wielu pomysłowych rozwiązań i tak robi wrażenie lochu... Zresztą projektan
      > t zaznacza, że przeznaczone jest dla osoby, która... właściwie w nim nie przeby
      > wa poza nocowaniem.

      Lekarze dużo czasu w domu nie spędzają z czego głównie odsypiają jak Marek Pałys
      • tt-tka Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 13:45
        apersona napisała:

        >
        >
        > Lekarze dużo czasu w domu nie spędzają z czego głównie odsypiają jak Marek Pały
        > s

        Ale ich dzieci wiecej - np lekcje odrabiaja w tej piwnicy. Wszystko, co wazne i potrzebne (poza zarciem) maja w swoich pokojach w piwnicy, nie u dziadkow na gorze.
    • jontrew Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 12:08
      To mieszkanie na krótkotrwały wynajem. Jako takie pewnie się sprawdza. Ja, podobnie jak wiele forumek tutaj, nie wyobrażam sobie życia w suterenie. I to jeszcze w centrum miasta.
      Moja koleżanka mieszkała w suterenie w willi rodziców. Okna były duże, za oknami ogród, teren prywatny, żadnych obcych. Jako samodzielne mieszkanie dla nastolatki i potem młodej kobiety to było coś ekstra. Ale i tak było tam dość zimno i ciemno, a koleżanka wyprowadziła się zaraz po studiach. Ona sama nie lubiła tego mieszkania, narzekała na wilgoć, ciemność, zimno i bliskość rodziny:) Borejkom to ostatnie nie przeszkadza. Ale pozostałe rzeczy? I nawet jeśli założymy, że mieszkanie Idy miało spore okienka, to wychodziły one na ruchliwą ulicę. I ile tych okien mogło być? Przecież to mieszkanie nie mogło być położone tylko wzdłuż ulicy. Czyli musiały tam być pomieszczenia bez okien. Para lekarzy pracujących po 60 godzin w tygodniu nie kupi sobie mieszkania czy domu, tylko siedzi z dziećmi w piwnicy. Bez sensu.
        • jontrew Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 13:02
          Owszem, to ogromne ułatwienie, warte wielu wyrzeczeń. Ale, ponieważ mówimy o ludziach zamożnych, to moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby kupno/wynajem mieszkania w okolicy. Mieszkania, nie piwnicy.
        • tt-tka Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 14:39
          No. A Ida "wietrzac namietnie" (jako zwolenniczka swiezego powietrza) wpuszczala do domu kurz, spaliny, plwociny, psie siuski, pety i inne smieci i to wszystko, co znajdowalo sie na ruchliwej ulicy dokladnie na wysokosci jej okienek...
            • sayoasiel Re: Mieszkanie w piwnicy 20.01.20, 23:40
              m.y.q.2 napisała:

              > Zupełnie nie rozumiem, dlaczego autorka Jeżycjady poupychała swych bohaterów w
              > piwnicach, na strychach i w szalecikach, sama zaś wybudowała sobie domek na ws
              > i.
              >
              Ona też nie rozumie,dlatego wszystkie przetransportowuje na wieś i tworzy Bukoliadę.
              • m.y.q.2 Re: Mieszkanie w piwnicy 21.01.20, 11:51
                Młodzi Pałysowie na wsi też strych sobie w wypasione mieszkanie zmienili. A Ida ruinkę remontuje, więc chyba jej te piwnice obrzydły. A swoją drogą, czy małżeństwo lekarzy specjalistów (mąż, ordynator na neurologii), nie jest w stanie kupić sobie mieszkania lub wybudować domu na wsi?
                  • tt-tka Re: Mieszkanie w piwnicy 21.01.20, 13:15
                    ...i dalej idac tym tropem - piwnica im wszystkim wybitnie zaszkodzila na charaktery. Najlepiej widac to po Idzie, ale pozostali tez. Moze w plenerach troche znormalnieja i zsympatycznieja ? Zobaczymy !
                • iwoniaw Re: Mieszkanie w piwnicy 21.01.20, 14:26
                  m.y.q.2 napisała:

                  A swoją drogą, czy małże
                  > ństwo lekarzy specjalistów (mąż, ordynator na neurologii), nie jest w stanie ku
                  > pić sobie mieszkania lub wybudować domu na wsi?
                  >

                  Już się zastanawialiśmy (i to nie raz), co Pałysowie robią z pieniędzmi - pracują na kilku etatach, za opiekunki do dzieci nie płacą, na wakacje ich tez nie posyłają, mieszkają w piwnicy, auto (co autorka podkreśla specjalnie) też z drugiej ręki i nie żaden unikat, w sztukę ani brylanty nie widać, by inwestowali, a jak przyjdzie co do czego, to nawet nie są w stanie synowi prezentu ślubnego kupić ani wesela opłacić. Od synowej za to biorą bez mrugnięcia prezent w postaci ruinki - i tęże też remontują systemem gospodarczym...
                  • kooreczka Re: Mieszkanie w piwnicy 21.01.20, 15:33
                    W słoikach zakopują, harpagony. Ew Ida wciąga amfę, a Marek daje w żyłę.

                    Gdyby MM nie opisywała ich jako wiecznie zapracowanych i śpiących to OK, można by przyjąć, że pracują w mniejszym wymiarze godzin, nie przemęczają się wieczorami w poradni i dyżurami, wolą czas dla siebie i żyją sobie bez luksusów. Ale jeśli nawet lekarz zgadza się na dużo dyżurów bo np ratuje tym oddział przed zamknięciem (nie pochwalam, ale tak bywa) to nie robi tego charytatywnie i para w tym wieku i z tym doświadczeniem ma zazwyczaj dom, oszczędności dla siebie i wywianowane dzieci, a często też hobby typu motory.

                    I jeśli MM napisze, że Ida z Markiem nauczyli się od Mili francuskiego i za własne hajsiowo jeżdżą do Afryki z Hołownią pomagać przy misjach, a potem sponsorują adopcje na odległość- to wiedzcie, że ten pomysł ściągnęła z tego posta.
                  • przymrozki Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 08:28
                    iwoniaw napisała:

                    > Już się zastanawialiśmy (i to nie raz), co Pałysowie robią z pieniędzmi - pracu
                    > ją na kilku etatach, za opiekunki do dzieci nie płacą, na wakacje ich tez nie p
                    > osyłają,

                    Z "Języka Trolli" wynika, że przynajmniej Józinek przynajmniej raz pojechał na jakieś wakacje (te, na których skończyły mu się pieniądze i czyste skarpetki). Na egzotyczne wakacje pojechali też sami Pałysowie i przywieźli z nich Ziutka, z tym że ta Copacabana to był chyba krótki, jednorazowy wyskok sprzedawany czytelnikom jako największe szaleństwo życia.

                    >mieszkają w piwnicy, auto (co autorka podkreśla specjalnie) też z drug
                    > iej ręki i nie żaden unikat, w sztukę ani brylanty nie widać, by inwestowali,

                    Nie inwestują też w zakupy spożywcze, bo objadają dziadko-Gabrysiów. Nawet kiedy chleb się skończy, najpierw pukają na górę, ewidentnie traktując wyjście do sklepu jako plan B.

                    > Od synowej za to biorą bez mrugnięcia prezent w postac
                    > i ruinki - i tęże też remontują systemem gospodarczym...

                    Żeby od synowej. Od narzeczonej syna! Pozwala to domniemywać, że nie doszło do formalnego przeniesienia własności, a Ida inwestuje czas i pieniądze w majątek odrębny przyszłej synowej.
                    • jontrew Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 11:45
                      przymrozki napisała:
                      >
                      > > Od synowej za to biorą bez mrugnięcia prezent w postac
                      > > i ruinki - i tęże też remontują systemem gospodarczym...
                      >
                      > Żeby od synowej. Od narzeczonej syna! Pozwala to domniemywać, że nie doszło do
                      > formalnego przeniesienia własności, a Ida inwestuje czas i pieniądze w majątek
                      > odrębny przyszłej synowej.

                      No właśnie. Ida inwestuje pieniądze jakby była niespełna rozumu. I pozwala na to samo swojemu synowi. Inwestują w nieruchomości, które do nich nie należą- to raz. Dwa- to nie są żadne perełki architektury, żeby dawać im drugie życie. Budowa nowoczesnych domów od podstaw jest tańsza i łatwiejsza (i rozsądniejsza). I jeszcze to ciągłe podkreślanie, że wszystko ma być tanio, chałupniczo, po znajomości vs. chociażby te wypasione przeszklenia. I ta biedna para lekarzy z trzydziestoletnim doświadczeniem, których na nic nie stać- ewenement na skalę kontynentu. Choć w tym uniwersum to nawet pasuje, bo mamy biedą Gabę- profesor od zawsze, Grzesia- ubożuchnego informatyka, Milę- światowej sławy dramaturżkę bez grosza. Za to Patrycja z jakiegoś powodu jest milionerką, choć nie jest to podane wprost. Ale te połacie ziemi, rosnący dworek, przyjmowanie gości na dożywocie dokładnie o tym świadczą.
                      • iwoniaw Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 12:00
                        jontrew napisała:

                        Za to Patrycja z jakiegoś powodu jest milionerką, choć nie jest to podan
                        > e wprost. Ale te połacie ziemi, rosnący dworek, przyjmowanie gości na dożywocie
                        > dokładnie o tym świadczą.

                        No w zasadzie o tym, że milionerem jest Florian, to napisano niemal wprost: co prawda "ostatnie" pieniądze na to przeznaczył, ale miał tych "ostatnich" tyle, że bez trudu przelicytował niemiecką korporację mającą konkretne plany wobec konkretnej działki i kupił sobie kolejny areał przylegający do dotychczasowych posiadłości, bo przecież inaczej by płakał jak Niemiec by kupował, nieprawdaż...
                        • apersona Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 13:16
                          > jontrew napisała:
                          >
                          > Za to Patrycja z jakiegoś powodu jest milionerką, choć nie jest to podan
                          > > e wprost. Ale te połacie ziemi, rosnący dworek, przyjmowanie gości na doż
                          > ywocie dokładnie o tym świadczą.

                          Patrycja jako ziemianka może sobie na to pozwolić.
                          • m.y.q.2 Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 13:32
                            O przepraszam, ja też Ziemianka, a pozwolić sobie na utrzymywanie i udestępnienie mieszkania całej rodzinie, żadną miarą nie mogę. ;)
                            Nie wiadomo, czy do dworku Flobrych nie zjedzie na resztę życia cała reszta borejczej rodziny, zmuszona żyć w nieludzkich warunkach w straszliwym Poznaniu.
                          • tt-tka Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 14:34

                            > > Za to Patrycja z jakiegoś powodu jest milionerką, choć nie jest to podan
                            > > > e wprost. Ale te połacie ziemi, rosnący dworek, przyjmowanie gości
                            > na doż
                            > > ywocie dokładnie o tym świadczą.
                            >
                            > Patrycja jako ziemianka może sobie na to pozwolić.

                            Hm, a skad wiemy, ze moze ? Ma dwie uczace sie corki, i te corki uczyc sie beda ladnych pare lat jeszcze oraz wiemy, z flobrowych usciech, ze wlasnie sie splukali z jedynych zaskorniakow, jakie mieli.
                            Pieniadze nawet niemale, ale uwiezione w ziemi/maszynach/inwentarzu/budynkach to nie jest cos, za co mozna utrzymywac rezydentow rodzinnych. Ziemia za prad, wywoz szamba, zarcie i inne wydatki generowane przez Gabonow nie zaplaci, na to trzeba gotowki...
                      • przymrozki Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 18:40
                        jontrew napisała:


                        > Choć w tym uniwersum to nawet pasuje, bo mamy biedą Gabę- profesor od za
                        > wsze, Grzesia- ubożuchnego informatyka,

                        Ale oni karmili Pałysów. Może szła na to cała profesorska pensja Gabrysi.

                        Milę- światowej sławy dramaturżkę bez g
                        > rosza.

                        W sumie kto wie, ile Mila miała na koncie. Akurat ona na braki finansowe zasadniczo nie narzekała i miała wszystko to, czego chciała.

                        >Za to Patrycja z jakiegoś powodu jest milionerką, choć nie jest to podan
                        > e wprost. A

                        A to z trzymania konia i hektara porzeczek, które oddaje się krewnym, nie można się utrzymać?! :-D
                        • jontrew Re: Mieszkanie w piwnicy 22.01.20, 19:12
                          przymrozki napisała:

                          > A to z trzymania konia i hektara porzeczek, które oddaje się krewnym, nie można
                          > się utrzymać?! :-D
                          No to się skompromitowałam! Jasne: koń i porzeczki, wiadomo przecież, że tak rodzą się fortuny! Na swoją obronę napiszę tylko, że ja z bloku jestem i o wielkich biznesach nie mam za bardzo pojęcia.
                            • tt-tka Re: Mieszkanie w piwnicy 23.01.20, 11:08
                              apersona napisała:

                              > i jeszcze koligacje z kwitnącym międzynarodowym ogrodniczym biznesem rodzinnym


                              No, to akurat niewiele Pulpie daje... z tych koligacji to ona ma tylko notorycznie podrzucanego jej Juleczka. Nie slychac, zeby Fidelisy placily za niankowanie czy chociaz zaopatrywaly dziecie w zywnosc na czas pobytu u ciotki.
                                • jontrew Re: Mieszkanie w piwnicy 23.01.20, 12:50
                                  Owszem. I taka postawa świetnie się sprawdza u bardzo zamożnych ludzi:) A skoro Borejkowie odkryli sekret bogactwa, to pewnie czują się ubogo z przyzwyczajenia li i jedynie. Więc Patrycji nie przeszkadza, że mieszka u niej kilka dodatkowych osób, które generują dodatkowe koszty. A taki Julek, co on tam zje. A to, że maluczkim się to w głowie nie mieści, no cóż. Borejkowie się nie rozliczają, bo jak widać nie muszą. Mają nieograniczone zasoby pieniędzy, czasu i energii życiowej.
                            • hamerykanka Re: Mieszkanie w piwnicy 10.03.20, 20:32
                              A tak w ogole, nie boja sie o radon, gromadzacy sie w piwnicach? Na zdrowie nie wychodzi, z tego co wiem. W Stanach sa problemy ze sprzedaza domow, gdzie nadmiernie gromadzi sie radon w pomieszczeniach pod ziemia/na poziomie gruntu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka